Martini*** Posted January 28, 2005 Posted January 28, 2005 :o :o :o To mogę powiedzieć tylko ŁAŁ :o Ja mam jednego i czasami jest ciężko... :wink:
Minio Posted January 28, 2005 Posted January 28, 2005 Ramir Ja Ciebie rozmumiem. Mamy trójke dzieci , dwa psy i trzy koszataniczki , a niedawno było ich 10 sztuk . Człowiek nie ma czasu sie nudzić i o głupotach myśleć :lol:
BEBE Posted January 28, 2005 Posted January 28, 2005 Nitencja-czyli jak widac posiadanie kilku psow nie wyklucza posiadania dzieci :wink:
Wojtek Posted January 28, 2005 Posted January 28, 2005 Ramir napisał(a):Bo to nie po Bożemu. Powinnaś mieć juz trójkę i męża, ktory po przyjściu do domu ubiera dres, bierze piwo i siada przed telewizorem. A pies jakis mały kundelek. Ramir, na Boga, bez siary :-? :wink: :D Choc, jak już tu kiedyś pisałem na roztoczu koleś od traktora spojrzaywszy na moją Fu powiedział - "ło taki sztuczny pies..."
Ramir Posted January 29, 2005 Posted January 29, 2005 Wojtek! To nie wiedziałeś że u niektórych to ideał rodzinny? :wink: :wink: :wink:
Nitencja Posted January 29, 2005 Posted January 29, 2005 heh ....... Bede to ja zdecydowanie wole pakiet z psami :lol:
Nitencja Posted January 29, 2005 Posted January 29, 2005 A nam mowia za chodzimy z cala rodzinka : mama - ALex , tata- Jantar , a Roxy dziecko tylko b.dziwne bo mama i tat maja jaderka hihi
niedzwiedzica Posted January 29, 2005 Posted January 29, 2005 A mi mówią: O, jakie duże foksteriery.... I takie same...pewnie bliźnięta :D :D :D
tanita Posted January 29, 2005 Posted January 29, 2005 [quote name='Nitencja']tylko b.dziwne bo mama i tat maja jaderka hihi Nitencja, trzeba iść z duchem czasu. Teraz wszystkie konfiguracje są możliwe :wink:
niedzwiedzica Posted January 29, 2005 Posted January 29, 2005 NITENCJA- ja powoli dochodzę do wniosku, że zdecydowanie łatwiejsze jest hodowanie psów niz dzieci :D , bo psy NOWEJ MATURY nie zdają,a dzieci TAK :placz:
Nitencja Posted January 29, 2005 Posted January 29, 2005 Niedzwiedzica - masz racje :) Podziwiam wszystkich co "hoduja" dzieci ;-) Spokojnie i NOwa Matura jest do ZDANIA. Jeszcze czas.
niedzwiedzica Posted January 29, 2005 Posted January 29, 2005 NITENCJA : a pamietasz, jak "Czerwone Gitary" spiewały : "znów za rok matura..." :wink: :wink: :wink:
niedzwiedzica Posted January 29, 2005 Posted January 29, 2005 A o tym czasie "do matury" to nie mów mojemu maturzyście...ON tak samo twierdzi :evil:
niedzwiedzica Posted January 29, 2005 Posted January 29, 2005 RAMIR ; żyjesz, czy gdzies zamarzłaś w nocy ??? W Zakopanem było w nocy -22 . brrrrrrrrrrrrrr
bo Posted January 29, 2005 Posted January 29, 2005 niedzwiedzica napisał(a):NITENCJA- ja powoli dochodzę do wniosku, że zdecydowanie łatwiejsze jest hodowanie psów niz dzieci :D , bo psy NOWEJ MATURY nie zdają,a dzieci TAK :placz: Tak masz rację, potem studiują, nie musisz się martwić, że nie mają pracy i że w ogóle coś się im nie układa. Taaa. Zdecydowanie mimo wszystko prościej z psami. Prawie zawsze pod kontrolą i zależne od nas. Nie wychodzą z domu bez pozwolenia, nie jeżdżą na jakieś wystawy bez nas oczywiście :fadein: Tylko tak prędko czasami od nas "odchodzą" :(
Nitencja Posted January 29, 2005 Posted January 29, 2005 Niedzwiedzica ja sie do matury uczylam 2 tygodnie :-D. I bylo fajnie :lol:
Ramir Posted January 29, 2005 Posted January 29, 2005 Niedźwiedzica Zyję ale prawie przymarzłam u nas też było ponad 20. Rano siwiuteńko a psy wyczyniały różne dziwne sztuki aby nie iść na spacer.
Nitencja Posted January 29, 2005 Posted January 29, 2005 brrrrrrrr Ramir to ja sie nie dziwie airedaleom ze nie chcialy wyjsc na dwor. Taka temperatura - to tylko oblozyc sie airedaleami i koldra :-D i czekac do wiosny ~!!
Ramir Posted January 29, 2005 Posted January 29, 2005 Nie mam sumienia wywalić towarzystwa na dwór. Siedzą w domu wszystkie i taka dziwna cisza panuje. Potem dostaną eksmisję na 1,5 godziny i potem spać. A ja się usadowie przed kominkiem.
Wojtek Posted January 29, 2005 Posted January 29, 2005 [quote name='Ramir']Wojtek! To nie wiedziałeś że u niektórych to ideał rodzinny? :wink: :wink: :wink: Hmm, podobno faceci są z marsa, ale jeśli tacy to ja jestem z księżyca :wink:
niedzwiedzica Posted January 29, 2005 Posted January 29, 2005 BO : i za mąż nasze psy wychodzą ( lub nie..) za naszą zgodą-chyba,że się trafi jakis mezalinsik :D NITENCJA : Ty masz widocznie lepsze geny :wink: ( ukłony dla BO. :D ..).no i zdawałaś STARĄ maturę, a mój domowy "Einstain" ma zdawać nową :evilbat: jako krolik doświadczalny sytemu edukacji :evilbat: :evilbat: :evilbat:
niedzwiedzica Posted January 29, 2005 Posted January 29, 2005 RAMIR ; u nas jest "tylko " -8 a i tak d.... mi zmarzła :evil: jak z paskudami w lesie byłam. Im jakoś cieplej było.. :D
Ramir Posted January 29, 2005 Posted January 29, 2005 Wojtek! Wszyscy faceci są z Marsa. A ci z księżyca są tam tylko chwilowo. To taka stacja pośrednia na Marsa.
Nitencja Posted January 31, 2005 Posted January 31, 2005 hop ho a gdzie to sie airedaleowcy podziali ??
Recommended Posts