Minio Posted January 27, 2005 Posted January 27, 2005 Mojemy znajomemu wczoraj urodziło się 10 spanieli :lol: Trochę chłopak w szoku jest .
INA Posted January 27, 2005 Posted January 27, 2005 Minio - wysłałam Ci cosik na priv :P no to nara..
Ramir Posted January 27, 2005 Posted January 27, 2005 U 4 miesięcznego psiaka jest duża szansa na to ze da sie sporo zrobić. Ogon ostatecznie usztywnia się miedzy 9-11 miesiącem życia. Stąd psy które jako młode nosiły prosto a potem zaczęły zawijać.
Minio Posted January 27, 2005 Posted January 27, 2005 Ramir Bardzo mnie pocieszyłaś :) TYlko potrzebuję rady jak po kolei pracowac z ogonkiem :o
Minio Posted January 27, 2005 Posted January 27, 2005 Czyli zaczynamy od początku. Masujemy , masujemy i zaklejamy ( oczywiście tak , żeby krążenie krwi w ogonku było ) :-? A co ile masujemy a na jaki czas zaklejamy ?? ( mam nadzieje, że sunia mi to wybaczy :o ) Zęby już jej wyrastają. Potrzebuje pomocy :o
Aluzja Posted January 27, 2005 Posted January 27, 2005 [quote name='"Aluzja"']hej..wstalam:-)) Zaczne od ogonow.Dziewczyny maja racje :masowac.Powiem Wam tylko ,ze psy 4 miesieczne zaczynaja powoli zmieniac zeby a to wiaze sie od razu z gospodarka wapniowa.Dla organizmu priorytetem sa zeby a nie uszy czy ogon.Wiec kompleksowo to trzeba wziac. Martini strasznie szkoda ,ze psiakowi obcieto koniuszek ogona bo ani to nie pomoglo na skret ani nie bardzo mozna na wystawy nie mowiac o zlamaniu prawa (tu rechocze jak zaba ze smiechu z absurdalnosci przepisu o obcinaniu ogonkow). Masujcie ogony .Fajnie to sie robi wieczorkiem przy ogladaniu filmu. Ogonki powiiny byc wytrymowany by dodatkowo nie obciazac wlosem ogona w nieporzadany sposob.Moja rada na oklejenie ogonka.Sa takie czarne tasmy izolacyjne do pradu (takie blyszczace) nie sa tak widoczne i nie rzucaja sie w oczy a same w sobie niezle usztywniaja bez potrzeby dodatkowego usztywnienia. Pozdrawiam. p.s Do Flaire :napisalas na temat moich znajomych w USA -Hmm Jakby na to nie patrzec sa to członkowie AKC tak jak i Ty :-)
Flaire Posted January 27, 2005 Posted January 27, 2005 Aluzja napisał(a):Do Flaire :napisalas na temat moich znajomych w USA -Hmm Jakby na to nie patrzec sa to członkowie AKC tak jak i Ty :-)Po pierwsze, AKC nie ma ludzkich "członków" jako takich :wink: - żadnych legitymacji, żadnych rocznych składek, nic z tych rzeczy. Tam to działa na innej zasadzie. Ale poza tym, to nie bardzo wiem, co chcesz przez to powiedzieć... Ludzie, którzy mają psy zarejestrowane w AKC są różni - jedni uczciwi, inne nie, czyli dokładnie tak samo, jak członkowie ZKwP - ani więcej, ani mniej. I tylko o to mi chodzi.
Flaire Posted January 27, 2005 Posted January 27, 2005 Aluzja napisał(a): Martini strasznie szkoda ,ze psiakowi obcieto koniuszek ogona bo ani to nie pomoglo na skret ani nie bardzo mozna na wystawy Hmm... A to dlaczego? Nic mi o tym nie wiadomo :o . Misia ma cięty ogon, jak na każdego amerykańskiego AT przystało i jak dotąd z powodzeniem jeździła na wystawy! A może chodzi o to, że Martini*** napisała, że "koniuszek"? Bo mnie się wydaje, że ten ogon pewnie jest normalnie cięty - a poza tym, na wystawach widziałam i takie z ciętymi bardzo długo, i takie (jak Misia) z ciętymi stosunkowo krócej.
Fuka Posted January 27, 2005 Posted January 27, 2005 Flaire, chodzi o wystawianie w krajach gdzie istnieje zakaz pokazywania psow z kopiowanymi ogonami, przeciez w Niemczech Misi nie pokazesz.
Flaire Posted January 27, 2005 Posted January 27, 2005 [quote name='Fuka']Flaire, chodzi o wystawianie w krajach gdzie istnieje zakaz pokazywania psow z kopiowanymi ogonami, przeciez w Niemczech Misi nie pokazesz.Aa, no dobrze, ale to może lepiej napisać, że "nie można jeździć na wystawy do wielu krajów" raczej niż "nie bardzo mozna na wystawy". Bo jaka szansa, że osoba początkująca z Białegostoku chce akurat zacząć od wystawiania psa w Niemczech :roll: .
Flaire Posted January 27, 2005 Posted January 27, 2005 Wybaczcie mi, jestem mocno podenerwowana i mało do mnie dociera, bardzo bliski nam pies jest ciężko chory.
Aluzja Posted January 27, 2005 Posted January 27, 2005 Formalnie pies z cietym ogonym -cietym po w[rowadzeniu ustawy o zakazie ciecia ogonow nie moze byc wystawiany na wystawach jako logika przepisu odgornego.Osobiscie jestem przeciwna zakzowi ciecia ogonow jako przepisu bezsensownego ale skoro jest nie udawajmy ,ze go nie ma. Otoz patrzac formalnie -pies w wieku 4 miesiecy ,ktory ma obciety ogon zostal go pozbawiony nielegalnie (hihihihi). Uwazam jednak ,ze dyskusja na temat ciecia ogona jest bezsensowna . Generalnie tylko czekac jak zostanie wprowadzony zakaz wystawiania w Polsce psow z cietym ogonem urodzonych juz po zakazie jego obcinania ( o ile sie nie myle zakaz ten zostal wprowadzony w 2004 roku). Psow z kopiowanym ogonem nie mozna wystawiac w Czechach ,Niemczech,Skandynawii,Danii.Wiec jednak nie bardzo na te wystawy.
niedzwiedzica Posted January 27, 2005 Posted January 27, 2005 Minio: moja Heksia , gdy była w wieku twojej Kory, to miała zakładany na ogonek taki śmieszny plastikowy przyrząd, którego pierwotnym przeznaczeniem było podtrzymywanie węża doprowadzajacego wodę do zmywarki( zapobiega załamywaniu się węża ) To takie półkole, o średnicy ok.12cm, o podwyższonych brzegach. Pościnałam te brzegi a samo ustrojstwo podkładałam pod ogonek od dołu i delikatnie przymocowywałam przylecem, takim hipoalergicznym. Wtedy Heksia chodziła z ogonem wygietym dokładnie odwrotnie, w drugą stronę. Oczywiście trzeba przyginać ogonek delikatnie,ale to półkole jest na tyle duże,że nie wygina ogonka na siłę i nie załamuje, tylko powoduje lekkie naciąganie ścięgien po grzbietowej stronie ogona. Mój wet absolutnie nie protestował, polecił nawet ten sposób znajomej właścicielce terriera irlandzkiego, też z długasnym ogonkiem. Tylko ona używała ( podobnie jak ja , gdy Hex była mniejsza) kółka osłaniającego rolkę plastra , do którego przyklejała "odwrotnie ogonek...To sposoby z cyklu pt :Adam Słodowy, czyli 'ZRÓB TO SAM ", ale skuteczne ...Oczywiście , kółeczko TRZEBA zdejmować co 3-4 dni, dac skórze odpocząc, sprawdzic, czy nie pojawiły się żadne podraznienia. No i przygotować się na tysiące pytań ze strony nieznajomych ( i znajomych), dlaczego pies nosi kółka na ogonie... :D
Ramir Posted January 27, 2005 Posted January 27, 2005 Zakaz cięcia ogonów dotyczy wetrynarzy i odnosi do fragmentu już wiele lat istniejącej ustawy o tym że wszelkie zabiegi operacyjne mogą być dokonywane jedynie w celu ratowania zdrowia lub życia zwierzęcia. A zakazu wystawianie psów w Polsce z ciętymi ogonami prędko nie będzie. Acha, tę ustawę "odświeżono" z dn 1.05.2004
Flaire Posted January 27, 2005 Posted January 27, 2005 Nitencja napisał(a):Flaire kto jest chory ??Misi przyjaciel. nie znacie. Nie mam siły sprzeczać się na temat tych wystaw. O ile dobrze pamiętam, pies Martinii*** ma dobrze ponad 4 miesiące. Martini***, zakładając, że nie zamierzasz zaczynać swojej pierwszej kariery wystawowej od wystawiania go w miejscach, które ja określiłam "wieloma krajami", a Aluzja sprecyzowała jako "w Czechach ,Niemczech,Skandynawii,Danii", to narazie przynajmniej, śmiało możesz zapisywać pieska na wystawy. A jak już skończysz polski championat i zdecydujesz, że chcesz jeździć za granicę :wink: , to wtedy sprawdź, gdzie wolno, a gdzie nie - do tego czasu to i tk ulegnie zmianie (raczej w kierunku bardziej restrykcyjnym).
niedzwiedzica Posted January 27, 2005 Posted January 27, 2005 spróbuję wstawić fotkę takiego podklejonego na kólko od plastra ogona, ale niestety jakośc jest kiepska- :( wycięłam ten fragment z innego zdjęcia http://img185.exs.cx/my.php?loc=img185&image=podklejonyogonek6gt.png
Flaire Posted January 27, 2005 Posted January 27, 2005 Ramir napisał(a):Zakaz cięcia ogonów dotyczy wetrynarzy i odnosi do fragmentu już wiele lat istniejącej ustawy o tym że wszelkie zabiegi operacyjne mogą być dokonywane jedynie w celu ratowania zdrowia lub życia zwierzęcia. A zakazu wystawianie psów w Polsce z ciętymi ogonami prędko nie będzie. Acha, tę ustawę "odświeżono" z dn 1.05.2004Jeżeli to jest ta sama ustawa, którą kiedyś czytałam, to jest ona jeszcze bardziej nawet wieloznaczna niż to, co opisuje Ramir. Teraz nie mam czasu, ale kiedyś, jeśli nie zapomnę, postaram się ją wstawić i wytłumaczyć, dlaczego nie jest jednoznaczna.
Ramir Posted January 27, 2005 Posted January 27, 2005 Aluzja! A ciebie tam nie zasypało? Bo do mnie dzisiaj poczta nie dojechała bo ugrzązł w śniego i drałował piechotą. Flaire! Ja też nie znam całej ustawy a to jest tyle ile sie dowiedziałam. Ostatni miot u mnie miał cięte ogony ale był kwietniowy. Następne będą długie- NIESTETY.
Fuka Posted January 27, 2005 Posted January 27, 2005 Flaire, ma racje - nasze prawo jest takie, ze można dalej ciąć do woli - pod warunkiem, że nie tnie weterynarz... ciekawi mnie zawsze co by było gdyby weterynarz kroił w czasie wolnym :wink: Chociaz nie wiem jak to jest teraz do końca, bo aktualizacji nie znam - nie było mnie, zreszta i tak ogonow ciać nie bede ze wzgledow wystawowych. Tylko piąte pazury i przy tym bede sie upierac i w razie czego gotowam stoczyc batalię o to :evilbat:
Ramir Posted January 27, 2005 Posted January 27, 2005 Jak pisałam w następnym miocie nie będę cięła ogonów bo by mnie "babcia" szczeniąt zamordowała gdyby urodziło się coś extra i nie mozna było pokazać za granicą. A to energiczna kobita. Prawda Aluzja?
Nitencja Posted January 27, 2005 Posted January 27, 2005 Na cale szczescie airedale nie sklada sie tylko z OGONA !! to jest tylko czesc skladowa psa ;-) . Poza tym jesli cala reszta jest piekna, a ogon dobrze osadzony to ne ma co sie martwic na zapas.
Wojtek Posted January 27, 2005 Posted January 27, 2005 Ja osobiście nie wiem dlaczego zabrania się kopiowania ogonów. Ba, są rasy których osobniki wyglądają tragicznie bez przeprowadzenia tego zabiegu. Skoro przez setki lat się tak robiło, to po co zmieniać tradycje. :-? A jak to jest w Anglii, u tych tradycyjnych sztywniaków? :wink:
Ramir Posted January 27, 2005 Posted January 27, 2005 A ja myślałam że airedale to głownie ogon. :o I co teraz? :roll:
Recommended Posts