Jump to content
Dogomania

!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!


Recommended Posts

Posted

To akurat suka czeskiego fouska. Ona akurat dogada się z każdym psem bo używana jest w polowaniach i z psami i sukami i raczej nie dochodzi do bójek.

Ja już miałam suczke mieszańca i najbardziej przeraża mnie duże prawdopodobieństwo powtórzenia się historii choroby: chormony, ropomacicze, ciąże urojone, guzy sutków i w końcu nowotwór.

Wiem - sterylizacja. Ale co zrobić, gdy hodowca chce, żeby suka była wystawiana. Ja mogę i wystawiać tylko to jest raczej niemożliwe po sterylizacji.

  • Replies 23.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • Flaire

    3356

  • INA

    1370

  • borsaf

    1264

  • zadziorny

    1221

Top Posters In This Topic

Posted

kazda plec niesie za soba pozytywy i negatywy. U psa moze byc prostata lub inne chorobska... Poza tym niektore samce sa dosc bojowo nastawione do innych psow (jednak wydaje mi sie ze duzo zalezy od wychowania i hodowli z ktorej kupisz psa) itd itd .... :)

Posted
Ale co zrobić, gdy hodowca chce, żeby suka była wystawiana. Ja mogę i wystawiać tylko to jest raczej niemożliwe po sterylizacji.
To znajdź inną suczkę :D . Każdy hodowca ma i takie, które chce koniecznie, żeby były wystawiane, i takie, które wystawiane być nie muszą (albo nawet niepowinny być :wink: ). Jeżeli jakiś hodowca akurat twierdzi, że ma same wystawowe, to poszukaj u innego.
Posted

Miałam poprostu złe doświadczenia. Przykro patrzeć jak pies gaśnie w oczach.

Z drugiej strony, kiedy miałam 9 lat moi rodzice kupili psa - setera irlandzkiego. hm.. koło setera to on chyba tylko leżał. Rósł w zastraszającym tempie i po pewnym czasie to niewiele mu brakowało do bernardyna. O mnie była tak zazdrosny, że pewnie jeszcze kilka miesięcy a by mnie zagryzł we śnie. Ale to był w ogóle szczególny przypadek. Nas w ogóle nie słycham. Swoim kolejnym właścicielom zagryzł cielaka, ale w końcu trafił do ludzi, którzy potrafili się nim zająć.

Posted

Flaire - szukam właśnie po różnych hodowlach :) Ale akurat ta suczka mi się szczególnie podoba z wyglądu. Chcę odwiedzić tę hodowlę w czasie weekendu i co będzie jak zakocham się równierz w charakterze? :) No i nie dziwię się, że hodowca chce, żeby ją wystawiać.

Posted

Ale ja nie proponuję, żebyś kupowała z nierenomowanej hodowli! Wręcz przeciwnie. Ale każda hodowla, bez względu na to, jak wspaniała, sprzedaje nie tylko psy wystawowe, ale również takie, które wystawiane nie będą. Powiem więcej - znakomita większość psów z każdej hodowli nie jest wystwianych! Więc nie powinno być problemu ze znalezieniem bardzo ładnej suczki, którą mogłabyś wysterylizować. Na moje szczeniaki pewnie nie chcesz czekać :wink: , zresztą nie wiem, kiedy będą, ale jeśli urodzi się kilka suczek, to wątpię, żeby wszystkie skończyły u ludzi, którzy je będą wystawiać... I te, które nie będą wystawiane, bardzo bym chciała, żeby były właśnie wysterylizowane i to jak najwcześniej!

Posted

Ja przede wszystkim szukam troche starszych psów.

Chodzi o suczki jakie zostału w hodowli Ramir. Czekam również na zdjęcia suczki od Aluzji.

Musze wziąść trochę odhowane pieski ponieważ mieszkam sama a muszę pracować, żeby piesek miał co jeść :) Nie chciałabym małego szczeniaczka zostawić po dwóch tygodniach samego na osiem godzin.

Posted
Ja przede wszystkim szukam troche starszych psów.

Chodzi o suczki jakie zostału w hodowli Ramir.

A więc teraz rozumiem troszkę lepiej, o co chodzi... :D . Rzeczywiście, takie starsze to już można troszkę wiedzieć, co z nich wyrosło i wtedy może być ważne, żeby były wystawiane. Ale o ile pamiętam, to Karinie 3 szczenięta zostały - czy wszystkie 3 muszą być wystawiane, czy też akurat ta jedna, która Ci przypadła do gustu?

Karina ma bardzo ładne psy moim zdaniem, BTW. Ale może znalazłoby się u niej coś, co nie musiałoby być wystawiane... :D

Posted

Ja nie mam nic przeciwko wystawianiu a nawet jestem za. Tylko nie wiem czy to nie byłby egoizm z mojej strony, bo trochę narażam zdrowie psa nie sterylizując go i nie mając żadnych możliwości rozmnażania go. Bo jakoś nie wyobrażam sobie prowadzenia hodowli w dwupokojowym mieszkaniu.

Moi znajomi pewnie powiedzieliby, że z moją częstotliwością zmiany miejsca zamieszkania to jest nieprzewidywalne gdzie będe za dwa lata ;-)

Posted

Jonquil, w tym, co piszesz, wykazujesz tak niesamowicie odpowiedzialne i odpowiednie (z mojego punktu widzenia) podejście, że aż mnie zatyka. Naprawdę. Brawa dla Ciebie - mało kto w tym kraju myśli tak światło. Będę trzymać kciuki za powodzenie Twoich poszukiwań.

BTW, skąd jesteś? Bo my tu w Warszawie mamy coraż więcej szkolonych wspaniale serdelków... Taką tradycję zaczynamy :wink: , że Airedale ma egzaminy wygrywać!

Posted

Jestem z Płocka, więc niedaleko Warszawy :)

A ja właśnie chciała psa do konkursów. Szkolenia na psa towarzyszącego, tropiącego ... trochę wystawiania ptactwa i aporty postrzałek. Psy pracujące wydają mi się dużo szczęsliwsze.

W Płocku podobno jest jeden Airedale ale go nigdy nie widziałam.

Ja tę rasę wybrałam raczej na charakter, dużo czytałam, konsultowałąm telefonicznie lub elektronicznie z właścicielami.

A na własne oczy widziałam dwa razy i to z niezbyt bliska :)

Posted

A więc nie tak daleko! Jeśli chcesz poznać jakiegoś szkolonego Airedala, to zapraszam do Warszawy :D . Możemy się na jakiś spacerek umówić. :D

A z tego co słyszałam (bo osobiście go nie znam), taki naprawdę najlepiej wyszkolony w Polsce Airedale to jest w Szczecinie!

Jeśli interestuje Cię również agility, to w Płocku polecam kontakt z dogomaniaczką czaplą, która ma kerry blue teriery - bo ona ze swoimi właśnie trenuje agility!

Posted

U nas jest kiepsko z miejscami, gdzie psy mogłyby sobie gdzieś spokojnie pobiegac, nie mówiąc o szkoleniu. Już sobie wyobrażam, jak stawiam te pachołki, równie, tunele przed blokiem ;-)

Dlaczego nigdzie nie ma inicjatywy zrobienia typowych parków dla psów. Polacy kochają zwierzęta a nie potrafią nic dla nich zrobić. Zaczyna się je tylko ograniczać: smycz, kaganiec ... a jak pies ma się wybiegać, jak ma mi przynieść aport jak ma kaganiec na mordzie?

A jak widzę te ubikacje dla psów metr na metr ...

W Angli np. płaci się ogromne kary za niesprzątanie po swoim psie, ale wszędzie są piękne ogromne ogrodzone parki dla psów, gdzie mogą się wybiegać i tam nie trzeba sprzątac.

Posted
Jonquil, w tym, co piszesz, wykazujesz tak niesamowicie odpowiedzialne i odpowiednie (z mojego punktu widzenia) podejście, że aż mnie zatyka.

Noooo, mnie też zatkało... :o

Jonquil, przejrzałam Twoje wypowiedzi i coś mi się wydaje, że podjęłaś decyzję co do płci:

byłam zdecydowana na psa
Ale akurat ta suczka mi się szczególnie podoba

;)

A co do wystawiania i hodowania... Pobędziesz trochę na dogomanii to się wciągniesz... ;) Ja kiedyś myslałam, że nigdy w życiu nie chciałabym mieć psa do wystawiania i hodowania. Posiedziałam trochę w towarzystwie tutejszych świrusów :stupid: ... i marzy mi się... wystawianie... (welsha) :roll:

Posted

No moim marzeń było posiadać rasowego psa i pobiegac z nim troche na ringu :) Ale może się troche zestarzałam - przecież ja bym nie wiedziała jak się do tego zabrać!

Ale nie podjęłam jeszcze 100% decyzji. Psa muszę poczuć, tak jak wybierałam rase ... czytałam o wszystkich najpierw ogólnie, potem drogą selekcji wyszło mi trochę ras i zaczęłam się wgłebiać. A Airedale miały to coś w opisie, co mnie szczególnie przypadło do gustu.

Pieska też muszę zobaczyć i poczuć, że to jest właśnie ten i nie potrafię określić, czy ma być szalony, czy raczej spokojny. Ja poprostu mam się w nim zakochać. Nie ma to jak miłość, już się nakalkulowałam a teraz intuicja musi iść w ruch :)

Posted

coztego to zapraszam kiedys do siebie czy takie zwariowane czarno rude beda sie podobac ;-)

FLaire napisala : Nitencja, że ja nie mam pojęcia, kto ma szczeniaki, to oczywiste, ale TY?? << no ja wiem tylko jest dosc duzo i to licznych miotow, a niektorzy maja juz troszke starsze szczeniaki wiec lepiej sie spytac :lol:

Posted

No to przyjedź do Warszawy odwiedzić moją Misię. Gwarantuję, że się zakochasz :wink: . Tyle że ona ma już domek.

A co do wystawiania, to czapla pewnie by Ci pomogła i reszta z nas również. Myślimy o zorganizowaniu kursu trymowania na przykład... czapla też chciała przyjechać, pomimo że ma kerraki, których się nie trymuje.

BTW, masz ostatni numer Psa? Bo tam jest druga część artykułu Pani Chwalibóg na temat Airedali - o interpretacji wzorca, czyli tylko o wyglądzie, ale bardzo dobry artykuł. No i kilka zdjęć jest :D .

Posted

Widzę właśnie, że tacy zgrani jesteście. Podobało mi się to niesamowicie na forum ON. Bałam się, że jak wybiorę mniej popularną rasę to zostanę sama :cry: A kurs trymowania i strzyżenia pewnie się przyda, bo jedyne co do tej pory obcinałam to moja grzywka ... a potem szybko szukam fryzjera co by to poprawil ;-)

Każdy szczeniaczek jest kochany. Ja w ogóle uwielbiam zwierzęta. A teraz chyba się u mnie uczucia macierzyńskie odzywają, bo potrzebuję natychmiast coś do kochania.

Posted
Każdy szczeniaczek jest kochany.
Ale moja Misia nie jest szczeniaczkiem. :wink: To poważna kobieta jest, matka dzieciom :wink: . Na moim awitarku jest jej synalek.
Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...