Minio Posted December 23, 2004 Posted December 23, 2004 Flaire Jeszcze mi się nie zdarzyło, a przynajmiej nie pamiętam... :)
coztego Posted December 23, 2004 Posted December 23, 2004 Żeby nie robić bałaganu wkleiłam maluszka INY w Galerii 8) Podziwiajcie ;)
Flaire Posted December 23, 2004 Posted December 23, 2004 Minio, ta bombka śliczna, pychol przecudny, ale na podpis to za wielkie! Więc nie robić mi tu dodatkowej pracy na święta, tylko czytać mi Regulamin i stosować się do niego! :evil: :wink: A może taką zmniejszoną bombkę wstawisz sobie jako świąteczny awitarek?
INA Posted December 23, 2004 Posted December 23, 2004 Minio - nie martw się Kora ma dobrą wagę ---przecież Vigo to samiec wiec waga trochę większa :lol: Ja zamówiłam RC Maxi Babydog-(dla ras użych)-to jest I FAZA(od odsadzenia do 5 m-cy) potem jest dopiero Maxi Junior( od5 -15m-cy) Namiary na cyfrówkę jak najbardzej wskazane :klacz: Poproszę :D
Fuka Posted December 23, 2004 Posted December 23, 2004 A'propos allegro - mam pomysł na ogłoszenie: ZAMIENIĘ PSA NA MNIEJUSZKADZALNEGO Czarnuch sobie znowu rozcięła łapę i po raz enty nic po sobie nie pokazała, żadnej krwi, żadnej kulawizny. A dziura całkiem całkiem... Przecięla sobie między dwoma palcami tak, że ma teraz dwa długie palce pianisty. Lata jak głupia, nawet nie stąpa ostrozniej i gdyby nie to , że ja dorwałam na wylizywaniu - dalej bym nic nie wiedziła.... Ja jej chyba te łapy kiedyś urąbię :evilbat:
Wojtek Posted December 23, 2004 Posted December 23, 2004 Cholera, w trakcie pływania, będzie ją ściągać na jedną stronę... :-?
aga_ostaszewska Posted December 23, 2004 Posted December 23, 2004 Airedalowcy, zycze Wam szczescia, radosci i duuuuzo zdrowka! Oby Wasze grono sie powiekszalo (tego i sobie zycze) Niech Wasze pociechy beda cudne i zdrowiutkie! Zycze Wam tego z calego serducha!
Flaire Posted December 24, 2004 Posted December 24, 2004 Kochani, co roku planuję w Wigilię porozmawiać z Misią, między innymi dlatego, że ciekawa jestem, w jakim języku mój pies przemówi :wink: . No i co roku zasypiam! Więc w tym roku wymyśliłam, że zostawię włączony magnetofon... :D I wiecie co? Magnetofon mi wysiadł! Buuuu!
BEBE Posted December 24, 2004 Posted December 24, 2004 Wszystkiego najlepszego dla wszystkich Dogomaniakow, duzo zdrowka i prezentow i abyscie spedzili je milo i rodzinnie.
Fuka Posted December 25, 2004 Posted December 25, 2004 Wszystkim psiarzom, terrieromaniakom, a AIREDALOWCOM w szczególności życzę magicznych Świąt! Kochani, mam nadzieję, że dobrze się wsłuchaliście dzis w nocy w ich głos, oby udało się Wam zaspokoić ich marzenia!
Minio Posted December 25, 2004 Posted December 25, 2004 Moi Drodzy Życzymy Wam pogodny Świąt spędzonych w gronie najbliższych , radości miłości i spełnienia marzeń
tanita Posted December 25, 2004 Posted December 25, 2004 A'propos allegro - mam pomysł na ogłoszenie:ZAMIENIĘ PSA NA MNIEJUSZKADZALNEGO Czarnuch sobie znowu rozcięła łapę i po raz enty nic po sobie nie pokazała, żadnej krwi, żadnej kulawizny. A dziura całkiem całkiem... Przecięla sobie między dwoma palcami tak, że ma teraz dwa długie palce pianisty. Lata jak głupia, nawet nie stąpa ostrozniej i gdyby nie to , że ja dorwałam na wylizywaniu - dalej bym nic nie wiedziła.... Ja jej chyba te łapy kiedyś urąbię :evilbat: He he skąd ja to znam :D . Korek w swoich najlepszych latach między innymi spadł z drzewa (na które wcześniej sam wszedł bo siedziały tam szpaki), wpadł do studzienki melioracyjnej bo zobaczył w niej kreta, w pogoni za tropem kuny podkopał drewno w drewutni i został nim przywalony, cały czas chodził pocharatany bo pieski miały fajniejsze patyczki (oczywiście tylko duże pieski) :wink: A kiedy szłam z nim do lekarza na przegląd po tych przygodach a Korek nigdy nawet nie pisnął, na mój pytający wzrok wterynarze odpowiadali jednym głosem niczym starogrecki chór :" Co się Pani dziwi, przecież to terier" 8)
Fuka Posted December 25, 2004 Posted December 25, 2004 He he skąd ja to znam :D . Korek w swoich najlepszych latach między innymi spadł z drzewa (na które wcześniej sam wszedł bo siedziały tam szpaki), wpadł do studzienki melioracyjnej bo zobaczył w niej kreta, w pogoni za tropem kuny podkopał drewno w drewutni i został nim przywalony, cały czas chodził pocharatany bo pieski miały fajniejsze patyczki (oczywiście tylko duże pieski) :wink: A kiedy szłam z nim do lekarza na przegląd po tych przygodach a Korek nigdy nawet nie pisnął, na mój pytający wzrok wterynarze odpowiadali jednym głosem niczym starogrecki chór :" Co się Pani dziwi, przecież to terier" 8) tanita, jesteśmy w domu! Jednym ze szczytowych osiągnięc Kawisi było jej zaginięcie na nocnym spacerze. Ona czarna, wiec po ciemku widuję ją rzadko, ale jednak posłuszna jest całkiem i zawsze przybiega. Czasami po drodze bardzo pospiesznie załatwia różne ważne sprawy (gontwa za kotem, zającem, lisem itp, albo szybka rundka do rzeki żeby się napić i wykąpać...), ale zawsze przylatuje. Poza tym razem.... Było to w zeszłym roku z piątku na sobotę, przed wystawą w Poznaniu. Wołałam, szukałam - znikła okolo pierwszej w nocy n a stadionie, w okolicy licznie zamiszkanej przez lisy i króliki, blisko ruin basenu i Odry. Włałam, chodziłam - najpierw sama, potem z ojcem. Przepadła jak kamień w wodę. Rano z cała rodziną zrobiliśmy tyraliere i szukaliśmy do południa. Wyobrażałm sobie najgorsze - bo znam ją i wiem, że nawet bez nogi albo dwóch by przylebiegła. W końcu ojciec ją wypatrzył w studzience kanalizacyjnej koło akademika AWFu. Spokojnie stała i czekała aż ją wreszcie ktoś uratuje... A kiedy ją wydobył.... zamerdała ogonem i... poleciała oblecieć najbliższe krzaki i całą okolicę. Musiała przeżyć ciężką noc - wokól buszowały zwierzęta, a ona nie mogła się do nich dostać :roll: Biedactwo :roflt: Jedno jest pewne - trudno się nudzić z małym terrierem.
Wojtek Posted December 25, 2004 Posted December 25, 2004 Oooouuaaaaaaa..... za dużo żarcia wchłonąłem... :oops: zdycham Fu nieczewo nie skazała. Ale po lasach znów pohasaliśmy!
tanita Posted December 25, 2004 Posted December 25, 2004 Jedno jest pewne - trudno się nudzić z małym terrierem. Ale jak się raz spróbuje to potem nie można już bez nich żyć :D
Flaire Posted December 26, 2004 Posted December 26, 2004 A myśmy znów byli na fajnym spacerku z Leonem, Monią i Api. Psy szalały, Misia chyba całe osiedle obudziła, bo darła ryja jak nie mój pies. Biegała tak, że aż koziołki fikała - tak przez łeb! Czasem się boję, że kark sobie skręci. Bardzo to miły widok oglądać takie szczęśliwe psy! A jakie grzeczne były! Właściwie najmniej odwoływalny był chyba... Leon, normalnie najbardziej karny pies świata :o . Ale chyba szczęście mu do łba poszło, taki był przejęty, że Pańcia raz czy drugi musiała ryknąć na niego kilkakrotnie. Natomiast Api była grzeczniutka... prawie, bo gdy miała piłeczkę w pysku, to diabeł w nią wstępował, a właściwie łowiecki instynkt posiadania, i owszem, leciała jak ją Państwo wołali, ale trzymała się na kilka metrów od nich, żeby przypadkiem tej piłeczki jej nie zabrali... :D A mnie po takim spacerze chce się drugiego psa... :D
Flaire Posted December 26, 2004 Posted December 26, 2004 Flaire co za problem :lol:Ten, którego chcę jeszcze się nie urodził :( .
Nitencja Posted December 26, 2004 Posted December 26, 2004 Flaire czasem warto poczekac :) a na razie zapraszam na teriera walijskiego ;-)
Flaire Posted December 26, 2004 Posted December 26, 2004 Flaire czasem warto poczekac :) a na razie zapraszam na teriera walijskiego ;-)Dzięki, ale ja muszę mieć AT. :D
Nitencja Posted December 26, 2004 Posted December 26, 2004 Flaire ja pisalam o topiku welsha :oops: a ze ty skazana na at to wiem ..... a nowofunlandy nie ......
Flaire Posted December 29, 2004 Posted December 29, 2004 A Misia zdecydowała dziś, że chce spędzić poranek na balkonie. Więc od jakiegoś czasu leży na zimnej terakocie :o !
Recommended Posts