Raider`s Antania Posted February 3, 2007 Posted February 3, 2007 ;) [quote name='D0minika']Raider`s Antania Ljalja jest super! :loveu: Już się nie mogę doczekać dzieci po niej, jak odziedziczą chociaż 1/4 wdzięku mamusi, to będą przecudne :loveu: Ja koniecznie czekam na zdjęcia :cool3: A Ljalja mieszka z Tobą? Czy ja coś źle zrozumiałam? :roll: Dzjakui!;) A chamu czekam na zdjecia?;) Ljalja ziwet u coljazanki. TERRIERS York iz "BAKARAT" :-)
Nitencja Posted February 3, 2007 Posted February 3, 2007 Ania to kupilas yorka z "Bakarata" :) ? z jakiego skojarzenia ??
Anisha Posted February 3, 2007 Posted February 3, 2007 [quote name='coztego'] EDIT: Udało się, oto fotka kreskowego oczka: To samo się dzieje z drugim okiem. Parę razy dziennie ścieram spod oczek taką smużkę "ropki" :niewiem: No to Szagulina ma zupełnie coś innego, ale zdjęcie mi rano nie wyszło - nie wiem na co ustawić aparat, żeby było cokolwiek widać, bo jak próbuję zrobić fotę z bliska to wszystko jest zamazane i ogólnie doopa. :angryy: Może jeszcze jutro spróbuję... coztego, ale jeśli mówisz, że Kreska ma taki wyciek kilka razy dziennie, to ja bym jednak poszła do weta - mnie się to nie wydaje normalne :shake: .
zachraniarka Posted February 3, 2007 Posted February 3, 2007 Ludwik ma co rano gluty w kącikach oczu, Hugo też ale mniejsze. Mi się wydaje, że to normalne. Jak kiedyś mu się zapyliły oczy na gruzie i miał zaczerwienione to mu wpuszczałam kropelki. Póki są to same gluty, ale wszystko ładnie różowiutkie to tylko usuwam je co rano. W ogóle z wiekiem coraz mniejsze gluty mu się robią, ostatnio to już nawet nie glut ale mała zaschnięta grudka :roll:
Anisha Posted February 3, 2007 Posted February 3, 2007 zachraniarka napisał(a):Ludwik ma co rano gluty w kącikach oczu, Możesz trochę przybliżyć temat, w sensie wizualnym? :razz: Podobne do Kreskowych ma te gluty? Są tylko w kąciku, czy sięgają też tak jakby głębiej, pod oko?
zachraniarka Posted February 3, 2007 Posted February 3, 2007 Są głęboko, ale jak się dotknie chusteczką to łatwo wyskakują na zewnątrz :)
bajadera Posted February 3, 2007 Posted February 3, 2007 [quote name='Raider`s Antania'];) Dzjakui!;) A chamu czekam na zdjecia?;) Ljalja ziwet u coljazanki. TERRIERS York iz "BAKARAT" :-) Antania, a czy wiesz, że pani Fangor przedwczoraj zmarła ? To wielka strata dla Yorkowego świata w Polsce.
bajadera Posted February 3, 2007 Posted February 3, 2007 Ja też zwykle rano mam gluty w oczach !!! Czy cos ze mną nie tak ?
zadziorny Posted February 3, 2007 Posted February 3, 2007 Rita zwróć uwagę na swoją liczbę postów :cool3: :lol: :eviltong:
borsaf Posted February 3, 2007 Posted February 3, 2007 Witajcie, zlądowałam do domu z....ospą...u wnuczki:lol: Zdarza sie, trzeba ja bylo odseparowac więc zabrałam do Gniezna. Coztego, jesli to sie u Kreski ciagnie juz dlugo to nim pójdziesz do weta spróbuj przemywac jej tym roztworem Euphrasia officinalis C30 jak radziłam Flaire. Rozpuśc z 5 kuleczek wpół szkl przegotowanej, ostudzonej wody. Zostaw na noc, nie mieszaj kuleczek łyżeczką, najwyżej mozna drewnianą. Potem przemywaj ta woda oczęta. Jak po 2 dniach nie będzie poprawy to do weta. Spojówki, przymajmniej na focie, wydaja sie być nie zaczerwienione....tylko na gornej powiece jakaś smuzka jakby widoczna. Weź lupę i zobacz dokładnie czy jakaś rzęsa nie rosnie do środka i nie drażni oka? Nieraz, jak sobie zrobią takie mikrourazy w krzakach to potem rzęsa moze róść do środka. To nie jest wada wrodzona tylko nabyte przez uraz ale tak samo uwiera. Dżagulcowi Niedźwiedzica podkleiła uchole! Niestety, zagięcie uszu ma w płatek rózy i dlatego tak jej sterczą. Moze klejenie coś da, a może nic...zobaczymy. Narazie wygląda wspaniale...ona jest z tego mniej zadowolona. Po wycieczce z Hesia i Koką do lasu i kąpieli w stawku....wskoczyła za Heską i kaczkami...Heska do podwozia, a Dżaga się cała skapała!...spi zmeczona. Hihihi, dobrze, ze skopiowałam post bo mi cos dogo nie wchodzilo. Ten post pewnie z godzinę temu pisałam
zachraniarka Posted February 3, 2007 Posted February 3, 2007 borsaf to jest Dżagonek-szczeniorek na zdjęciach??? Jaka ona piękna!! Elegancko wytrymowana i te uszy i jaka już duża. No jestem w szoku :loveu: :loveu: :loveu:
Jura Posted February 3, 2007 Posted February 3, 2007 borsaf, Dżaga śliczna, Wiktor szczęśliwy i tylko ta ospa do niczego. A Dżaga w jakiej obróżce... Ktoś mnie zaraził oglądaniem psich akcesoriów. Na razie oglądaniem... Czy ktos może wie, kto będzie sędziował AT w Lublinie?
Anisha Posted February 3, 2007 Posted February 3, 2007 Dżagunia szpanuje pięknie wyskubaną klatą, rogzem na szyjce, nowymi uszkami i w ogóle cała jest piękna! :loveu: Borsaf, ależ żałuję, że nie mogę z wami chodzić na spacerki w Poznaniu :placz: , Szagasty na pewno w Dżaguni by się zakochał - dla matki i prababki ma szacuneczek, więc ich nie adoruje, ale Dżaga na pewno byłaby w jego typie! :lol: :cool3: Jaka szkoda, że nas z Wami nie było... :-(
Jura Posted February 3, 2007 Posted February 3, 2007 zachraniarka napisał(a): to jest Dżagonek-szczeniorek na zdjęciach??? To jest 1/2 Dżagona.
Anisha Posted February 3, 2007 Posted February 3, 2007 [quote name='Jura']A Dżaga w jakiej obróżce... [quote name='Anisha']Dżagunia szpanuje (...) rogzem na szyjce, Jura, zdaje się, że też złapałaś wirusa ... całe szczęście, że to przynajmniej nie ospa :cool3: .
borsaf Posted February 3, 2007 Posted February 3, 2007 Anisha, ja tez żałuję...Dżaga od Hesi i Koki dostała łomot na powitanie, żeby szczenior wiedział gdzie jego miejsce...potem Kocię usilowała przytupywaniem do zabawy zmusić....ale dostała tylko mruknięcie typu, spadaj mała! Z Shagulcem stworzyliby kłebowisko i byłby Dżaggy:evil_lol:
borsaf Posted February 3, 2007 Posted February 3, 2007 A propos obróżki...to po Regoniku, ale pomarańczowa. Usilnie poszukujemy typowo różowej obróżki i smyczy. Córka ma dwóch chłopaków więc śmieje się, że chociaż sunię będzie mogła w różowy kolor ubierać:evil_lol:
Raider`s Antania Posted February 3, 2007 Posted February 3, 2007 Nitencja napisał(a):Ania to kupilas yorka z "Bakarata" :) ? z jakiego skojarzenia ?? Kasja,a co? Aga,kupila z pomoci Elizy ;)
Raider`s Antania Posted February 3, 2007 Posted February 3, 2007 [quote name='sirion']Antania, a czy wiesz, że pani Fangor przedwczoraj zmarła ? To wielka strata dla Yorkowego świata w Polsce. AnnyZwolinska ja znaju, a kto Pani Fangor?
Anisha Posted February 3, 2007 Posted February 3, 2007 borsaf, no to ciekawe, bo Shaggy miał w listopadzie prawie 8 miesięcy jak zawitał z wizytą do Niedzwiedzicy i jej panien, a łomotu nie dostał... :hmmmm: Entuzjazmu wielkiego też nie było :evil_lol: , ale stosunki jak najbardziej poprawne :cool3: . Kocia trochę burczała jeśli za bardzo się do niej zbliżał, ale na burczeniu poprzestawała. Myślisz, że to kwestia płci?
Raider`s Antania Posted February 3, 2007 Posted February 3, 2007 [quote name='borsaf']Witajcie, zlądowałam do domu z....ospą...u wnuczki:lol: Zdarza sie, trzeba ja bylo odseparowac więc zabrałam do Gniezna. Coztego, jesli to sie u Kreski ciagnie juz dlugo to nim pójdziesz do weta spróbuj przemywac jej tym roztworem Euphrasia officinalis C30 jak radziłam Flaire. Rozpuśc z 5 kuleczek wpół szkl przegotowanej, ostudzonej wody. Zostaw na noc, nie mieszaj kuleczek łyżeczką, najwyżej mozna drewnianą. Potem przemywaj ta woda oczęta. Jak po 2 dniach nie będzie poprawy to do weta. Spojówki, przymajmniej na focie, wydaja sie być nie zaczerwienione....tylko na gornej powiece jakaś smuzka jakby widoczna. Weź lupę i zobacz dokładnie czy jakaś rzęsa nie rosnie do środka i nie drażni oka? Nieraz, jak sobie zrobią takie mikrourazy w krzakach to potem rzęsa moze róść do środka. To nie jest wada wrodzona tylko nabyte przez uraz ale tak samo uwiera. Dżagulcowi Niedźwiedzica podkleiła uchole! Niestety, zagięcie uszu ma w płatek rózy i dlatego tak jej sterczą. Moze klejenie coś da, a może nic...zobaczymy. Narazie wygląda wspaniale...ona jest z tego mniej zadowolona. Po wycieczce z Hesia i Koką do lasu i kąpieli w stawku....wskoczyła za Heską i kaczkami...Heska do podwozia, a Dżaga się cała skapała!...spi zmeczona. Hihihi, dobrze, ze skopiowałam post bo mi cos dogo nie wchodzilo. Ten post pewnie z godzinę temu pisałam Jaki szenionok! SUPER! A po kim szenionok?;)
Anisha Posted February 3, 2007 Posted February 3, 2007 [quote name='borsaf']Usilnie poszukujemy typowo różowej obróżki i smyczy. Córka ma dwóch chłopaków więc śmieje się, że chociaż sunię będzie mogła w różowy kolor ubierać:evil_lol: Co Ty na to? :lol:
borsaf Posted February 3, 2007 Posted February 3, 2007 Antania, Dżaga nie ma metryki:oops: Matka jest ARISA Ptasie Siedlisko, siostra miotowa Ariadny PS, a ojciec Nemrod nie ma papierów,on jest po suni z Rosji??? i...?? z Polski. Właścicielem tej suni jest weterynarz z ok. Kaszub. Córka wyszukała Dżagę na "Ale gratka" i jechalismy po nią pod Starogard Gdański. Bliższych danych nie znam.
borsaf Posted February 3, 2007 Posted February 3, 2007 Anisha, to jest to! Różowe cudo...tylko jeszcze do tego obroża. Daj link do znaleziska:lol: Shaggiego moze matka i prababcia poznały??? Poza tym Dżagulec nie jest z tych bardzo uległych więc może dlatego, i że suczka?? Hesia podłogę nią wytarła, aż w końcu mała widocznie dała psi znak, że sie podporządkuje we wszystkim i już było dobrze. Choc do końca Niedźwiedzica nie mogła miziać Dżagi, no chyba że huknęła na Hesię, żeby dała spokój. Fajnie to było obserwować. Dżagulcowi taka nauczka sie przydała.
Recommended Posts