Kardusia Posted January 28, 2007 Posted January 28, 2007 Flaire - czytałaś to co Ci przesłałam? Co o tym sądzisz?
Raider`s Antania Posted January 28, 2007 Posted January 28, 2007 :cool3: Wojtek napisał(a):Ania, Ale dawaj, dawaj - pół roku z nami i bedziesz ładnie pisac!:multi: :evil_lol: Uśmiać ....Uśmiać JA pomyśleć pewien posadzka od rok mają być nieco. JA jeden czas pewien Żyć w Polska i wobec pisać tak mieć nie uczony. :razz: Do mnie to jest złożony. Oprócz ten zmysł czyli rozliczać albo nie?:mad:
Kardusia Posted January 28, 2007 Posted January 28, 2007 Wojtek - moja baba podobnie jeździ - ident/patent :loveu:. Mamy kratę do prostego montażu - oddzielającą część bagażową od pasażerskiej - bo toto przełaziło na gapę do pierwszej klasy. Jak jest kratka - to nos wbity w kratę i oczywiście usmarkany :eviltong:....Cudne one są - prawda ???:p Widać, że Twoja chatka zapadła w sen zimowy - ale dobrze, że CIEĆ stróżuje ;). Fajne fotki :loveu:. Wojtek - czy ta Koka - to również Twoja?
gonpak Posted January 28, 2007 Posted January 28, 2007 Raider`s Antania napisał(a)::cool3: :evil_lol: Uśmiać ....Uśmiać JA pomyśleć pewien posadzka od rok mają być nieco. JA jeden czas pewien Żyć w Polska i wobec pisać tak mieć nie uczony. :razz: Do mnie to jest złożony. Oprócz ten zmysł czyli rozliczać albo nie?:mad: Ania po prostu rewelacja, żeby zrozumieć co masz na myśli trzeba nieźle główkować:multi:
Kardusia Posted January 28, 2007 Posted January 28, 2007 Muszę się pochwalić - byłam dzisiaj na nartach :multi::multi::multi:. Ale sama - bez psicy i bez Piotra, bo jeden kijek mu diabeł ogonem przykrył :diabloti: ... Bałam się z Dolką wyruszyć - bo moje szusowanie mogłoby się zmienić w niekontrolowany kulig :evil_lol::evil_lol::evil_lol:... Zrobiłam na moje oko ze 3km. Jednak kondycja pod zdechłym azorkiem :oops::shake::oops:Niemniej radocha, bo to pierwszy wypad w tym sezonie. I ani razu nie kalpnęłam :lol:.
Wojtek Posted January 28, 2007 Posted January 28, 2007 Kardusia napisał(a):Wojtek - czy ta Koka - to również Twoja? Niet. Kolegi.
Kardusia Posted January 28, 2007 Posted January 28, 2007 Wojtek napisał(a):Niet. Kolegi. Eta znaczit Wy charoszije druzja ;)...
Wojtek Posted January 28, 2007 Posted January 28, 2007 Kardusia napisał(a):Eta znaczit Wy charoszije druzja ;)... Da. A tiepier Fu i Koka toże. ;)
Wojtek Posted January 28, 2007 Posted January 28, 2007 Kardusia, napisz mi proszę dietę warzywną swojej suki. Haszczanka szwagra strasznie cierpi na urojoną...
Wojtek Posted January 28, 2007 Posted January 28, 2007 Kardusia napisał(a):Wojtek - sehr gut :loveu:. Ja, naturlich... ;)
Kardusia Posted January 28, 2007 Posted January 28, 2007 Wojtek - mojej pomogło i to z doskonałym dodatkowym efektem odchudzenia suki. Cyce zostały w naturalny sposób wysuszone, a miała bardzo dużo mleka. Nawet sama sobie odsysała z tych, do których mogła sięgnąć :shake: U nas zasuszanie pokarmu dietą warzywną wg Flaire - trwało 14 dni. Jestem jej bardzo wdzięczna za tę metodę :loveu:. Dawałam jeść raz dziennie głównie gotowane na parze: cukinia, ogórek zielony, kalafior, brokuły; surowe pomidory (bez skóry) - jako przekąska; dostawała też kiszony ogórek i odrobinę kapusty kiszonej (dla równowagi kwasowości w żołądku). Woda stała do picia non stop - ale suka nie miala w ogóle pragnienia. W drugim tygodniu czasami dorzucałam do parowara szpinak mrożony, do michy dodawałam gotowanego buraka w plastarch i na samym końcu dołożyłam marchew - surową lub got. na parze. Z tej diety schodzilam stopniowo - mieszając suchą z warzywami. Teraz już je normalnie. Ani razu podczas tej diety nie zdarzył sie luźny storczyk. Teraz tez normalne są. W czasie diety - nie wolno nic innego podawać suce. Jak bardzop glodna - to dać kawałek warzywka - ale żadnych mięsek - czy smakołyków. Suka po tej diecie ma ogromy temperament, jest bardziej energiczna, uśmiechnięta od ucha do ucha, skacze jak świerszczyk :multi: i nie puszcza wiatrów. Ze stosowania tej diety jest potrójna korzyść: wysuszenie gruczołów ze zbędnego pokarmu, poprawa kondycji psa i oczyszcenie organizmu z toksyn :lol:. Wojtek - warto - polecam :loveu:. Aha - zapomniałam dodać, że w czasie urojonej zlikwidować suce wsie maskotki, pluszaki, piszczałki itp...
coztego Posted January 28, 2007 Posted January 28, 2007 zachraniarka napisał(a): ostatnie badania wykazały, że pies jest dużo inteligentniejszy niż szympans, do którego genotypowo nam najbliżej. A gdzie czytałaś o tych badaniach? Bom bardzo ciekawa :p Podejrzewam, że wracamy tu do punktu wyjścia, czyli "co to jest inteligencja" :evil_lol: Minio napisał(a):Nie wiem :shake: Dzisiaj już widzę wszystkie fotki i się zachwycam :loveu: zachraniarka napisał(a)::p koniec z jazdą figurową, dziś od rana pada u nas deszcz i zmywa śnieg nam z lasu.. chyba koniec zimy- mam nadzieję! U nas od kilku godzin temperatura dodatnia, z lekka się topi to co napadało :-( Mam nadzieję, ze chociaż w nocy chwyci mróz :shake: Flaire napisał(a):Mogę tylko powiedzieć, że ja wychowałam się gdzieś, gdzie teoria, że można się "przeziębić" czy zachorować z powodu wyjścia na zimno po gorącej kąpieli jest nieznana. :niewiem: Podejrzewam, że w Kaliforni nie mają o tym pojęcia ;) Nie mniej, przyznaję się, że ja też wychodzę często na mróz np. ze świeżo wysuszoną głową i jak dotąd żyję :razz: Ale sucz w chłodne dni kąpię tylko na noc, bo ona strasznie długo schnie i podszerstek pozostaje mokry kilka godzin :cool1:
Jura Posted January 28, 2007 Posted January 28, 2007 Minio, dzięki za fotki. Ale macie fajnie. Niestety u nas już nie pada śnieg, ale deszcz i jest najohydniej jak można. Sucz klapł totalnie, nawet przespała godzinę serwowania michy. Wczoraj było totalne wariactwo w śniegu. Dzisiaj też. I szkolenie w nietypowych warunkach przy drodze, bo teren, gdzie zwykle ćwiczymy zaśnieżony. Przewodnicy z psami przy nodze stali w rządku. Ja wyszłam przed ten rząd, Fredzia została tak, że mnie nie widziała. Po przywołaniu "Do mnie" mój genialny pies, dał gazu najkrótszą drogą, tzn. pomiędzy przewodnikiem i psem, którzy stali przed nią . Strasznie lubię to chodzenie na szkolenia i w ogóle robienie czegoś z psem. Nie wszyscy rozumieją po co szkolę taką starą krowę, (która niestety nie jest i nie będzie w pełni psem posłusznym). :evil_lol: Fredzia też uwielbia szkolenia, w imię parówek :evil_lol: i trochę dlatego, że razem nam wesoło.
zachraniarka Posted January 28, 2007 Posted January 28, 2007 coztego napisał(a):A gdzie czytałaś o tych badaniach? Bom bardzo ciekawa :p Podejrzewam, że wracamy tu do punktu wyjścia, czyli "co to jest inteligencja" :evil_lol: Szczerze nie pamiętam. Natomiast nie wiem też na ile to było wiarygodne, bo też czytałam o tym, że to właśnie delifiny błyszczą pod względem inteligencji. Najczęściej zaś mimo wszystko wymienia się szympansa. Co do określania inteligencji to z tego co pamiętam składała się na to racjonalność, samoświadomość, zdolność do komunikacji, cierpienia i świadomość czasu. Ale może było cuś więcej, pewnie na pewno, bo ja to dawno czytałam :roll: Teraz nie czytam- obmyślam własne testy na inteligencje ;) :lol:
zachraniarka Posted January 28, 2007 Posted January 28, 2007 Co i tak nie zmienia faktu, że najwięcej w służbie człowieka w najróżniejszych dziedzinach od wielu wielu lat robi właśnie pies :)
Flaire Posted January 28, 2007 Posted January 28, 2007 coztego napisał(a):Podejrzewam, że w Kaliforni nie mają o tym pojęcia ;) Po pierwsze, to ja nie w Kalifornii się wychowałam, tylko na wschodnim wybrzeżu, w Bostonie (w Kalifornii mieszkałam od 1985 roku). Ale po drugie, zgadnij, gdzie znajduje się miasteczko, które najczęściej ma najniższą temperaturę ze wszystkich miast Stanach, często mróz nawet w letnie noce, a zimą mrozy takie 25-stopniowe? Właśnie w Kalifornii! :-) Bo Kalifornia, poza słonecznym wybrzeżem na zachodzie, ma jeszcze wysokie, bardzo śnieżne i niebezpieczne góry - Sierra Nevada. I miasteczko, o którym piszę, mieści się w kotlinie wśród tych gór, a ja mieszkałam w tym miasteczku w zmiowe weekendy poczynając od 1988. :-)
coztego Posted January 28, 2007 Posted January 28, 2007 Jura napisał(a):Fredzia 17.04. ukończy 6 lat :roll:. To super ;) Wygląda na to, że na wiosnę ruszymy do szkoły z Kreską, i się zastanawiałam, czy będzie najstarszą uczennicą w Polsce ;) zachraniarka napisał(a): Teraz nie czytam- obmyślam własne testy na inteligencje ;) :lol: Tiaaa, jak tylko poprawi się pogoda - wyrzucę piłeczkę :evil_lol: zachraniarka napisał(a):Co i tak nie zmienia faktu, że najwięcej w służbie człowieka w najróżniejszych dziedzinach od wielu wielu lat robi właśnie pies :) Bo też chyba nie ma drugiego tak udomowionego zwierzęcia, które by człowiek tak dobrze znał 8) Jakby na to nie patrzeć: szympansy czy delfiny to dzikie zwierzęta i ich praca z człowiekiem chyba nigdy nie bedzie wyglądała tak jak psia (przynajmniej mam taką nadzieję :roll: ). Flaire napisał(a):w Kalifornii mieszkałam od 1985 roku No, to też się trochę powychowywałaś ;) Bo Kalifornia, poza słonecznym wybrzeżem na zachodzie, ma jeszcze wysokie, bardzo śnieżne i niebezpieczne góry - Sierra Nevada. Aż taka kiepska z gegrafii nie jestem :evil_lol: ;)
zachraniarka Posted January 28, 2007 Posted January 28, 2007 coztego napisał(a):Bo też chyba nie ma drugiego tak udomowionego zwierzęcia, które by człowiek tak dobrze znał 8) Jakby na to nie patrzeć: szympansy czy delfiny to dzikie zwierzęta i ich praca z człowiekiem chyba nigdy nie bedzie wyglądała tak jak psia (przynajmniej mam taką nadzieję :roll: ). No i o to mi chodziło pisząc że nie chciałabym mojego psa traktować jak fokę. Bez urazy dla foki, bo nic do niej nie mam, uważam że są super i mają piękne oczy :roll: :lol:
zadziorny Posted January 28, 2007 Posted January 28, 2007 [quote name='bos'][quote name='zadziorny']Wykapany bos :cool3:. Cały on :evil_lol: :eviltong:......a Ty to już całkiem przesrane.....i to się nazywa .....przyjaciel:mad: :razz: No co Ty? Te rajtuzki som bardzo twarzowe :cool3:, a ta czapeczka to wprost boska jest :evil_lol: :eviltong:
zadziorny Posted January 28, 2007 Posted January 28, 2007 zachraniarka napisał(a):Ja właśnie wróciłam ze spacerku i też przez las przeszło małe tornado- spotkało się stado najlepszych kumpli, czyli mój lab i pierdel terier kontra boks i parkinson russell terier. Oj dały czadu teriery :diabloti: Ten "Parkinson" to mnie powalił całkowicie :megagrin: :megagrin: :megagrin: :megagrin: :megagrin:. Ale dzięki temu mam znowu baaardzo czysty monitor :cool3: :eviltong: ;)
zadziorny Posted January 28, 2007 Posted January 28, 2007 [quote name='Wojtek'] Taki miałem widok w lusteku wstecznym (z resztą zawsze taki mam jak Fu jeździ z nami...):lol: Muszę i ja kiedyś moim pasqdom taką fotę strzelić :cool3: :evil_lol: :eviltong:
Martini*** Posted January 28, 2007 Posted January 28, 2007 Zachraniarko, dziękuję za podsunięcie mi pomysłu z poszukaniem odpowiedzi na moje egzystencjalne pytania na www.psysportowe.pl Szczerze mówiąc to połowy z tego, co piszą tam ludzie nie rozumiem no cóż, nie ten poziom :evil_lol: , ba w ogóle inna kasta :diabloti: ale się postaram z tego skorzystać :) Na razie najbardziej wciągnęły mnie filmiki tylko, że nie mogę niektórych obejrzeć (w tym Twoich, nad czym najbardziej ubolewam bo ten film, który wstawiłaś tutaj też mi się nie otworzył mino zainstalowania sterowników ). Najczęściej jest tak, że otwieram topik i nie ma w nim żadnego linka do filmu. http://video.google.com/v...t+martine+loots - co ten pies ma przymocowane w "pasie" :crazyeye: ??
Recommended Posts