Fuka Posted December 9, 2004 Posted December 9, 2004 Potwierdzam - nożyczki są beeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee! A paluszki cacy! :lol: A tak przy okazji - Flaire - masz pomysl jak zwalczyc blond loczli na piętach - usiłuje od dzieciństwa i nic.... Własciwie wiekszosc at jakie znam ma do nich sklonnosc i nie wiem jak to wytępić - nogi obciąć czy jak? Tylko kennelowe trzymane z dala od błota i taplania sie po kałużach tego nie miały raczej, a reszta - horror....
Fuka Posted December 9, 2004 Posted December 9, 2004 A tak w ogole to składam reklamacje!!!!! Ja przez Was mam dużo mniej czasu! I skupić się nie moge przy komputerze - no ii nie wiem może sobie ręce poobcinam czy co? Ale wtedy jak bede pisać te różne ważne rzeczy, które powinnam? Że o trymowaniu nie wspomne....
Flaire Posted December 9, 2004 Posted December 9, 2004 A tak przy okazji - Flaire - masz pomysl jak zwalczyc blond loczli na piętach Kreda :wink: .A tak poważniej, to nie mam dobrych pomysłów. Mnie się wydaje - ale tylko zgaduję - że problem polega na tym, że tamte włosy łatwo się rwą i jak je normalnie trymujemy, to bardziej tniemy, niż wyrywamy. A że rzadko je tak naprawdę całkiem wyskubujemy, bo robi się coraz gorzej. Zauważyłam, że gdy po szczniorach wyskubałam Misi doszczętnie łapy (i bardzo uważałam, żeby tamtych włosów nie ciąć, tylko wyrywać), to odrosły dużo ładniejsze. Ale to tylko teoria.
Mokka Posted December 9, 2004 Posted December 9, 2004 A tak przy okazji - Flaire - masz pomysl jak zwalczyc blond loczli na piętach - usiłuje od dzieciństwa i nic.... Tak Ci bujnie rosną? :D No wiesz, są różne sposoby - wosk, depilacja laserowa, penseta. Mi już nie rosną, poradziłam sobie :wink:
Flaire Posted December 9, 2004 Posted December 9, 2004 A ja mam inne pytanko dotyczące trymowania... Jakiś czas temu, była tu mowa (Nitencja?) o takich pumeksach niby do trymowania. To jakiś nowy wynalazek, więc ja o niczym takim nie słyszałam i nigdy nie używałam. Ale oczywiście jak usłyszałam, to musiałam sobie sprawić, żeby wypróbować i teraz już mam. Tylko co mam z tym robić? Próbowałam przejechać Misi po grzbiecie - wydaje się wyrywać troszkę podszerstka, ale ja to lepiej robię nożem. Więc do czego taki pumeks służy? Bo do swoich pięt to ja mam tańszy :wink: . Z góry dziękuję za wszelkie rady :D .
Fuka Posted December 9, 2004 Posted December 9, 2004 taaaaaaaak kreda :cry: Wiesz ja tez staram sie rwac - potem na poczatku odrastaja ładnie - a potem sie psuja.... łokcie tez niby mają taką skłonność, ale te łatwiej wypracować, ehhh - chyba jednak obetne te raczki i wydłubie se oczki to bede miala mniej problemow....
Fuka Posted December 9, 2004 Posted December 9, 2004 pumex słuzy jak u ludzi do wygładzania, ale.... ja się boję, że on też przy okazji tnie i łamie, więc nie używam i nie mam. I nie widziałam żeby ktoś kto ma dobrze zrobione psy używał albo miał.
Wind Posted December 9, 2004 Posted December 9, 2004 Troche tu nasmiece, ale sprawa wydaje mi sie wyjatkowo istotna. Flaire, Mikolaje sa na swiecie! I na dodatek chadzaja parami :D :D :D Prezenty zgarnelem i lece jakas ladna Mikolajkowo-aktowa sesje dokonac :D pozdrawiam,
Flaire Posted December 9, 2004 Posted December 9, 2004 lece jakas ladna Mikolajkowo-aktowa sesje dokonac :D :o :o :o :oops: :o :oops: :o
Nitencja Posted December 9, 2004 Posted December 9, 2004 a ja pumeks uzywam i bardzo sobie chwale - przed wyjsciem na ring najpierw pumeksu uzywam a potem szczotki z wlosia a efekt wedlug mnie jest calkiem zadowalajacy :) na przyklad tak :
Flaire Posted December 9, 2004 Posted December 9, 2004 a ja pumeks uzywam i bardzo sobie chwaleNo tak, ale jak toto się używa i co to robi? Bo ja przeciągałam po Misi grzbiecie, to tylko taki puszek wyciągało, ale to dlatego, że jej sierść teraz jest bardzo króciutka i podszerstka jeszcze sporo spod niej wystaje. A co ten pumeks będzie osiągał przy sierści już wystawowej?
Nitencja Posted December 9, 2004 Posted December 9, 2004 Flaire generalnie wygladza , troche wyciaga podszerstka i scina wloski na przyklad z tylu na pecinach , pod brodka, na policzkach - robi to delikatnie i nie niszczy wlosa i jeszcze podkersla linie u a.t czy w.t.
Fuka Posted December 9, 2004 Posted December 9, 2004 A ja sie chyba nie przekonam, no moze ten ostatni szlif przed wejsciem na ring, ale cosik nie bardzo wierze w brak skutkow ubocznych - sama piszesz, że przycina....
Nitencja Posted December 9, 2004 Posted December 9, 2004 Generalnoe pumeks jest dla bardziej wyrafinowanych "trymowaczy" :wink: I wcale Alexowi nie niszczy wlosa, a nawet śmiem twierdzić, że jest jednym z lepiej robionych welshy na naszych ringach :D Jacka Houbena też widziałam z pumeksem w ręku...
Minio Posted December 9, 2004 Posted December 9, 2004 Wy tu gadu-gadu o pumyksach a ja się dopiero zastanawiam nad techniką trymowania i nad sprzętem jaki mam kupić... Chyba pierwsze obcinania powierzę "fachowcowi", ale sam też chcę się nauczć bo to droga impreza :( Miałem kiedyś Foxteriera szorstkiego i z nim po jakimś czasie sobie radziłem, ale przed wystawami i tak jeździł na ul. Kozietulskiego.(i wygrywał) A teraz mam śliczną puchatą Korę i szkoda mi jej szczenięcych kędziorków, ale do wiosny jeszcze daleko :) pozdo
Fuka Posted December 9, 2004 Posted December 9, 2004 Generalnoe pumeks jest dla bardziej wyrafinowanych "trymowaczy" :wink: I wcale Alexowi nie niszczy wlosa, a nawet śmiem twierdzić, że jest jednym z lepiej robionych welshy na naszych ringach :D Bo ja niewyrafinowana jestem taka nie wiedziałaś? I znam psy strzyżone maszynką, ktore też mają dobry włos. (żeby nie było że herezję mowie - mam na mysli psa, ktory skonczyl karriere wystawowa, a przedtem byl trymowany i mu dobra siersc i kolor zostaly) Houbena też widziałam z pumeksem w ręku... :multi: zgadnij z czego się tak cieszę! :drink1: chyba pójdę wino otworzyć :laola:
Wojtek Posted December 9, 2004 Posted December 9, 2004 Flaire, pisałaś niedawno o szczotce do czapraka, która powinna znaleść się w arsenale trymera. Czy możesz wskazać mi coś dokładnie :D
Fuka Posted December 9, 2004 Posted December 9, 2004 Wino już mam, nawet niejedno :drinking: i nie dwa!
aga_ostaszewska Posted December 9, 2004 Posted December 9, 2004 Minio:Zacznij od skubania paluchami... :wink: Z tym pumeksem, to rzeczywiscie chyba trzeba troszke sie zapoznac. Mysle, ze na takie ostatki juz na samej wystawie moglby byc calkiem przydatny. Moznaby nim tak "ciachnac" odstajace wloski.
Flaire Posted December 9, 2004 Posted December 9, 2004 Flaire, pisałaś niedawno o szczotce do czapraka, która powinna znaleść się w arsenale trymera. Czy możesz wskazać mi coś dokładnie :DJa mam tak naprawdę dwie różne. Ale chyba z tych dwóch, bardziej uniwersalna jest z grubsza taka, jak ta z karuska:
Minio Posted December 9, 2004 Posted December 9, 2004 Kurcze, dobrze że moja Kora jest jeszcze taka mała... Jak się kąpię w wannie to ona koniecznie chce się tam znaleźć razem ze mną, a jak włączę prysznic to już zupełne szleństwo ;) Wasze pieski też tak świrują na punkcie wody??
Flaire Posted December 9, 2004 Posted December 9, 2004 Czy wy siedzicie do rana przy komputerach?To zależy, co rozumiesz przez "wy", przez "siedzicie" i przez "do rana". :lol:
Fuka Posted December 9, 2004 Posted December 9, 2004 Melduję uprzejmie, że wczoraj poszłam spać o 10 wieczór! Dzisiaj jak widać mi nie wyszło..... :oops:
Recommended Posts