Jump to content
Dogomania

!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!


Recommended Posts

Posted

Miejmy nadzieję, że z Vani nic groźnego się nie dzieje i że Minio się odezwie jak już coś się wyjaśni. :roll:

Ja też byłam dzisiaj w lecznicy, ale tylko po środek na odrobaczanie, bo pies chyba ma się nieźle, a w każdym razie na tym popołudniowym spacerze do lecznicy już nie zakoopił żadnego trawnika ;) - może mu przeszło.
W lecznicy był ubaw, bo okazało się, że 24 kilo erdla boi się .. malutkiego chomika. :lol: Nastolatka przyniosła swoje zwierzątko i siedziała z nim w poczekalni, trzymając stworzonko w garści. Szagasty podszedł ciekawsko zobaczyć co to takiego, ale jak chomik wysunął łepek i łypnął czarnym oczkiem młody dał na wsteczny z takim impetem, że mało brakowało, a przewróciłby stojącą mu na drodze kobietę. :mad: Taki z niego odważniaka! :oops: Potem jeszcze robił podchody do chomika, ale nie zbliżał się na odległość mniejszą niż 1,5 metra, tylko nosem pracował. Śmieszny był. :p

Pani w "recepcji" opowiedziała mi przy okazji, że parę dni temu doberman ludzi, którzy wybrali się na spacer z psem do lasu (prawie w centrum miasta, ale to park krajobrazowy) został poważnie poturbowany przez dzika, łącznie z przebitym płucem. Pies się już powoli wylizuje, ale podobno wyglądało groźnie. Tak więc trochę zwątpiłam, czy leśne spacery to najlepszy z możliwych sposób na spędzanie czasu z psem. :shake:
Mam tylko nadzieję, że mój pies by uciekł, a nie wdawał się w bójkę. Skoro ucieka przed chomikiem to pewnie tak właśnie by było... ;)

  • Replies 23.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • Flaire

    3356

  • INA

    1370

  • borsaf

    1264

  • zadziorny

    1221

Top Posters In This Topic

Posted

Terriermania napisał(a):
Słuchajcie czy ktos z Was jest zainteresowany posiadaniem własnego konia? :crazyeye:
Pisze w desperacji :flaming:
Tak sobie myślę, że pewnie są jakieś końskie odpowiedniki dogomanii i tam powinnaś o tym napisać? :niewiem:

Posted

[quote name='rita60']Kardusia jesli mozna wiedziec, to gdzie w Lodzi masz rodzine ? Aluzja nie oddawaj kury:evil_lol::lol::evil_lol:Minio jak sie czuje Vanilia ?
Wróciliśmy od wet Vanilka dostała leki. Chyba jakoś lepiej się czuje ale nadal nie chce pić ani jeść. Dobrze ,że gorączka spadła.
Na szczeście nie odwodniła się i na razie nie ma potrzeby podawać kroplówki.
Do jutra mam ją obserwować . Może to faktycznie wirus?:roll:
Wczoraj znalazła schowaną ( widocznie kiepsko ) chałwę i zeżarła całą.
No i podejrzenie jest dwojakie albo coś jej zaszkodziło albo jakiś wirus.
Jeśli jutro nic się nie zmieni idziemy na prześwietlenie.
Być może kawałek folii z chałwy się przykleił. :shake:
Ech...życie....

Posted

Minio moze to ta chałwa:shake:ona jest smaczna,ale ciezka do strawienia,najwazniejsze,ze goraczka mineła,wymiziaj ja delikatnie od cioci Rity,niech wraca do zdrowia.

Posted

A teraz uwaga...........aplauz:cunao:
:laola:gratulacje:B-fly::B-fly:
:B-fly:a z jakiego powodu,zgadnijcie..........ten kto
pierwszy zgadnie,dostanie nagrode...............

Posted

[quote name='borsaf']Minio, trzymaj się. Ja sie Vanilce nie dziwię, tez kocham chałwę:lol:
Ale Tobie nie zaszkodzi . :eviltong:
Dzieki rita60.
Właśnie wlałam psie probiotyki w szczyla. Całe 2 duże strzykawy .

Zauważyłam ,że mój pies potrafi nie połykać .
To co mu się wleje do pyska bokami wylatuje:p :p

Posted

zachraniarka napisał(a):
Flaire napisał(a):
a ja dzień w dzień jadłam makaron z granulowanym czosnkiem i ostrą papryką - a jeśłi było tuż po wypłacie, albo udało mi się zarobić jakąś ekstra kasę - to jeszcze z tartym serkiem. :evil_lol:
Ja kiedyś ciężko pracując w wakacje (pewnie zarabiając na Ludwika :evil_lol:) prawie dzień w dzień jadłam ryż z startym, stopionym serem. I też przeżyłam, jaką wtedy piękna sylwetkę miałam po tych miesiącach :razz:

Ja onegdaj przeżyłem 2,5 miesiąca w pracy na bułkach i mleku :cool3: :roll: :p

Posted

gonpak napisał(a):
ja też AT-terrierowiec dopiero od miesiąca i na dogo raczkuję, moje szczęście waży 8 kilosów , co w nagrodę?

Dobre słowo od Rity,uscisk łapy Paryska:razz:gonpak napisz cos wiecej o tym swoim osmio kilogramowym szczesciu,one sa takie słodkie.........:lol:

Posted

chyba widać avatar tak mi sie zdaje, niewiem czy dobrze wkleiłam fotkę. Viva ma 3 miesiące i z Białorusi ją dorwałam, prawie żywcem celnikom polskim wyrwałam sunię bo podobno psów do 3 miesięcy wogóle nie można przez granicę Unii przewozić, ale mam dar przekonywania=upierdliwość jak mówi mo mąż, i psa mam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:diabloti:

Posted

gonpak warto było,byc upierdliwym,bo Viva jest sliczna,moj Parysek skonczy niedługo dwa lata,ale pamietam,kiedy był takim szczeniaczkiem z takim czarnym pyszczkiem jak twoja sunia.:lol:

Posted

Nitencja napisał(a):
:lol: Gonpak a Twoje cudo po kim jest ??

CH Chelesta i Est Etiam Anno Domeni
kocham ją mocno chociaź pół dywanu już zjadła

Posted

[quote name='zadziorny']Witaj gonpak :loveu: :multi:.
Zaglądaj też czasem do braci mniejszych :cool3: :lol:.
oki:p.......... terrier to terrier

Posted

zadziorny napisał(a):
Ja onegdaj przeżyłem 2,5 miesiąca w pracy na bułkach i mleku :cool3: :roll: :p

A ja kilka miesięcy na ryżu z czerwona papryką ( w proszku oczywiście )
:lol: :lol: :lol:

Posted

rita60 napisał(a):
Bingo a moi terrierowcy zawiedli,ide sie wypłakac:placz::placz::placz:

Nie zawiedli tylko póżniej zauważyli :p

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...