Jump to content
Dogomania

!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!


Recommended Posts

Posted

Gosia_i_Luka napisał(a):


No nic, wracam do nauki... jutro uprasza się serdecznie o kciuki o 16:00!;)
Będę dźwięczna. :loveu: Jestem dziś po 7 kawach, idę robić 8-mą, kto chce?:p


Gosia - u nas masz to załatwione .

  • Replies 23.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • Flaire

    3356

  • INA

    1370

  • borsaf

    1264

  • zadziorny

    1221

Top Posters In This Topic

Posted

Jura napisał(a):
Coztego, cos nas tu oszukujesz. Światowe to jednak inny kolor miały :evil_lol:

Serio? :eek2: Dzisiaj jeden pan się pytał, czy Kresia kamień w pysku nosi :evil_lol:

INA napisał(a):

coztego- Kreska jak zwykle - modystka cała w Rogzu :cool3: a do tego modny gadżet w postaci światowych piłeczek:razz:

:niewiem: rogzowe ma tylko szeleczki... Reszta to już bele co ;)
INA napisał(a):
coztego - a czy czasmi nie macie dziś zabiegu z Malizną?

O 13:00 jedziemy :roll:
Malizna własnie w ramach głodówki przedoperacyjnej, obgryza kwatki :p

Posted

Witam z rana ;)na kawce:lol:

Anisha, tak sie zastanawiam, co ja bym w Twojej sytuacji zrobiła? Jezeli musiałabym tamtędy przechodzić.....to pewnikiem by na drygą strone nie przechodziła, ale...
Kobiety nie wychowasz tak jednorazowo. Ona ma swoje goopie racje, a pyskówki z nią nie zaczniesz na ulicy bo sie do jej poziomu nie zniżysz. Czyli wychodzi na to, ze to Ty wrócisz z bieciem serca, nabuzowana....nie opłaca się.
Takie kobiety głównie pyskują na psy, które im koopy robia tuż pod domem. Gdyby znowu cos zaczęła to poprostu z uśmiechem pokaż torebke foliową i powiedz, ze Ty po swoim psie sprzatasz.
Kiedyś mnie tak facet zaczepił bo Regon zrobił koope na trawniku miejskim....zacząl coś własnie o sprzataniu po psie...a ja mu wyciągnęłam torebke z kieszeni...zaraz sie zamknął i miał baaaardzo glupia minę, a ja satysfakcję.

Wczoraj na spacerze spotkałam faceta z małym ONkiem moze 3 miesięcznym, z kagańcem lekarskim na pysiu. Jak mi sie żal zrobilo malca. Mówie, ze w tym ustrojstwie on nie moze ziajeć ani się dobrze wybiegać, na co pan, że on duzy urosnie i potem nie będzie chcial w kagańcu chodzić...Moje slowa jak o ściane sie odvijały...Potem sobie pomyslalam, ze mogłam głaba postraszyc, ze taki ścisły kaganiec zahamuje rozwój pyska na długość...hihihi...Jak go spotkam to mu tą "prawdę"zapodam....moze poskutkuje i kupi porządny kaganiec.
Ech, ludzi trudno zreformować, każdy jest najmadrzejszy...

Posted

Ina- w Płatniku skończył mi się jakis certyfikat,ale ch.. meldowało mi błąd biblioteki i błąd Windowsa :angryy: , oczywiście do odpowiedniej jednostki Zus-u nie mogłam sie pzrez godzine dodzwonić, a podejrzewałam,że to "coś" po ich stronie i w końcu się udało. Za parę tygodni wejdzie pewnie kolejna wersja Płatnika, potem skończy się klucz prywatny albo kolejny certyfikat....:placz::mad::eviltong:Zeby nudno i zwyczajnie nie było ;)

Ja łapiska piechom moczę różnie-Heśce w razie potzreby wsadzam jedna lapke do pojemnika z mydlinami i stoje przy niej, natomiast Koka, która z uwagi na nadmierne rogowacenie opuszek musi mieć robione regularne pedicure ;) moczy wszystkie łapki na raz, stojąc w brodziku .

Anisha- Borsaf ma rację, tylko sobie nerwy zszarpiesz, kłócąc się. Szkoda dobrego humoru i nerwów, bo ja po każdej takiej pyskówce, których zresztą staram sie unikać jak ognia, jestem podenerwowana i mam zepsuty dzień. Moja rada jest inna-spróbuj uśmiechnąc się czarująco i powiedz jej, życie jest za krótkie,żeby sobie dogryzać :diabloti: Jakoś tak dziwnie w zyciu jest,że na ogół usmiech rodzi tez uśmiech a burczenie agresję i złość. Więc w najgorszym razie olej to i chodz sobie innymi ulicami....milszymi

Kardusia-masz tak cudne emotikonki,że aż miło twoje posty oglądać( czytac też :eviltong: )

Posted

borsaf napisał(a):

Ech, ludzi trudno zreformować, każdy jest najmadrzejszy...

Co się takim dziwić, skoro, jak już wspominałam, kiedy szukałam kagańca dla Kreski - w każdym sklepie zoologicznym sprzedawca z gorącą zachętą prezentował mi kagańce nylonowe, jako bardzo praktyczne i wygodne w noszeniu :shake:

Posted

niedzwiedzica napisał(a):
(...)

Ja łapiska piechom moczę różnie-Heśce w razie potzreby wsadzam jedna lapke do pojemnika z mydlinami i stoje przy niej, natomiast Koka, która z uwagi na nadmierne rogowacenie opuszek musi mieć robione regularne pedicure ;) moczy wszystkie łapki na raz, stojąc w brodziku .
(...)


Niedźwiedzica - nasunęłaś mi niezłą myśl :multi::multi::multi:. Czy lepiej obcinać namoczone pazury ? Ja dotychczas obcinałam na sucho - a potem opiłowywałam pilniczkiem. Mimo, że cęgi ostre - ale obydwie nie lubimy cięcia paznokietków ;). A teraz przyszło mi do głowy,że może pomoczyć łapki przed obcinaniem? Czy coś dodajesz do moczenia?

(dziekuję za komplement dot. moich graficznych wypowiedzi. Chyba się nie wyszalałm za młodu i teraz tak :stupid:)...

Posted

borsaf - hi hi z tym uświadamianiem pana z onkiem - dobre:multi: :evil_lol: mi się też przydazyło kiedyś opowiadanie jakieś bzdury w dobrej wierze:p
coztego - TRZYMAM KCIUKI ZA MALIZNE TO JUŻ NIEDŁUGO:happy1: :thumbs: :thumbs: :calus:
Anisha - no tak ja też tam u Magdy kiedyś bywałam na stronce ( teraz nie skojarzyłam stronki z nazwiskiem) i też właśnie od niej zaczynałam edukacje Erdelową .... ale wtedy jeszcze Lorda nie było.:loveu:

Posted

borsaf napisał(a):
Witam z rana ;)na kawce:lol:
(....)
Wczoraj na spacerze spotkałam faceta z małym ONkiem moze 3 miesięcznym, z kagańcem lekarskim na pysiu. Jak mi sie żal zrobilo malca. Mówie, ze w tym ustrojstwie on nie moze ziajeć ani się dobrze wybiegać, na co pan, że on duzy urosnie i potem nie będzie chcial w kagańcu chodzić...Moje slowa jak o ściane sie odvijały...Potem sobie pomyslalam, ze mogłam głaba postraszyc, ze taki ścisły kaganiec zahamuje rozwój pyska na długość...hihihi...Jak go spotkam to mu tą "prawdę"zapodam....moze poskutkuje i kupi porządny kaganiec.
Ech, ludzi trudno zreformować, każdy jest najmadrzejszy...


Witaj Borsaf :loveu:. Ostatnio rzadziej tu zaglądasz :roll:....???
No to pan właściciel ON-ka ma coś "ciasno między komórkami". Malucha tak traktować i to w czasie spaceru, gdy pies musi całą paszczą oddychać :angryy:.

Posted

Nitencja napisał(a):
loooooo to okazuje sie ze tu i ksiegowe siedza :)

Z moich obserwacji wynika, że księgowe stanowią tu silną grupę :diabloti:

INA napisał(a):

coztego - TRZYMAM KCIUKI ZA MALIZNE TO JUŻ NIEDŁUGO:happy1: :thumbs: :thumbs: :calus:

Właśnie zaczynam się denerwować :p

Posted

Kardusiu, pazury Koki rosna w takim tempie,że obcinam i na sucho i mokre. Ale łatwiej obcina sie te namoczone. Do wody wrzucam mydło-albo szare albo glicerynowe, jak sie skóra namoczy, to moge obcinac te stwardniałe krawędzi opuszek a pzry okazji i pazury. Potem oliwka, skarpetki i na jakiś czas spokój :evil_lol: powinnam jej pewnie te pazury jeszcze polakierowac,żeby były pełny wypas ;)

Nitencja-Zus to pewnie bardziej pod kadry podchodzi,niż pod księgowość, ale jestem wszechstronnie użytkowa :eviltong:;)

Posted

coztego napisał(a):


Właśnie zaczynam się denerwować :p

coztego - chyba nie przez mój post :eviltong:
Będzie dobrze - nie masz czego się bać.:lol:
niedzwiedzica - ja sprawdziłam certyfikat i jest :multi: uf( u mnie też różnie jest bo tym cholerom róznie kończy się ważnośc) - chodziło Ci o ten ważny do 31.12:cool3: --mnie najgorzej wkurza klucz prywatny - ostatnie lata przypominałam sobie w ostatniej chwili :crazyeye: a potem szaleństwo:cool1:
dziś moczymy łapy w mydle :diabloti: :eviltong: zobaczymy co z tego wyniknie..
Ide robić inwentaryzację kasy - na 31.12:eek2:

Posted

niedzwiedzica napisał(a):
(...)Ale łatwiej obcina sie te namoczone. (...)

Dzięki - sama bym na to nie wpadła. Muszę też zadbać o te zdeptane poduszki :oops:.


Coztego - trzymajcie się dzielnie. Na pewno są to wrażenia i emocje, ale najważniejsze, że już będziesz miała to za sobą.

Posted

Ina-ściagałam 23 i 25, przy czym jeden z nich zastepował ten, kórego waznośc wygasla 31.12. Po kiego czorta ten drugi jest
:???::niewiem: czasami mam wrażenie ,że tylko po to,żeby prokom miał z czego żyć :angryy:;) o kluczu staram sie pamietać :cool3:

coztego-będzie ok, kocica wróci do domu jak nowa i żadna więcej ruja nie będzie jej w głowie :multi:a drzewo pod twoim oknem nie bedzie tak wygladac, jak to na welszach :eviltong::evil_lol:

Posted

Anisha napisał(a):

Naprawdę? :crazyeye: Kiedy była? Ja chyba jednak daleko od Gdańska mieszkam, w każdym razie meteorologicznie ;) .

Noo, sucho było. :lol: Dla właściciela małego, obsierścionego psa to jest najważniejsze i choćby było szaro, mgła i wiatr - ale bez deszczu - to to i tak jest ładna pogoda. :evil_lol:


:kciuki za Maliznę!!! :loveu:

Zbieram się powoli na koło! Brrrrrr..... Mam nadzieję, że kciuki pomogą (odpukać). :loveu:

Posted

Rety, jak pusto w domu bez kota :shake: Jak ja kieyś żyłam bez niej :niewiem:
Nerwy trzymam na wodzy, szeroki uśmiech weta na powitanie podziałał jak balsam na mą zestresowaną duszę :loveu:
Odbierać malucha będę po 17-tej... chyba nie wytrzymam i zadzwonię wczesniej zapytać jak się miewa. :roll:

Posted

Qrcze, chyba jestem przemęczona... Zrobiłam sobie małą przerwę w pracy i położyłam się na króciutką drzemkę, bo oczy mi sie kleiły. No i sen mnie zmożył na mur. Gdy się obudziłam jakieś pół godziny później, byłam przez dłuższy czas przekonana, że to juz jutro, i że zaspałam... Nie mogłam sobie przypomnieć, jaki to ma być dzień tygodnia i co w związku z tym mam robić. W końcu oprzytomniałam na tyle, że uzmysłowiłam sobie, że jeśli to jutro, to mamy środę, a w środę ja nie muszę się zrywać przed świtem, więc może jeszcze nie jestem spóźniona... Zaczęłam szukać zegarka (jest niewielki i potrafi się chować), a gdy go znalazłam, przez długi czas byłam przekonana, że się zepsuł, bo pokazywał 2:45. Więc zdecydowałam, że tak czy siak muszę się ubrać, żeby iść do pracy i dopiero wtedy zorientowałam się, że już jestem ubrana... Wtedy zaczęłam się zastanawiać, jak to się stało, że poszłam spać w ubraniu i dopiero na tej podstawie doszłam do wniosku, że jednak jeszcze musi być wtorek! :roll: Mam rację? ;-)

Posted

niedzwiedzica napisał(a):
Do wody wrzucam mydło-albo szare albo glicerynowe, jak sie skóra namoczy, to moge obcinac te stwardniałe krawędzi opuszek a pzry okazji i pazury. Potem oliwka, skarpetki i na jakiś czas spokój :evil_lol: powinnam jej pewnie te pazury jeszcze polakierowac,żeby były pełny wypas ;)

Koniecznie :cool3: :evil_lol: :eviltong:

Posted

borsaf napisał(a):
Kobiety nie wychowasz tak jednorazowo. Ona ma swoje goopie racje, a pyskówki z nią nie zaczniesz na ulicy bo sie do jej poziomu nie zniżysz. Czyli wychodzi na to, ze to Ty wrócisz z bieciem serca, nabuzowana....nie opłaca się.

niedzwiedzica napisał(a):
Anisha- Borsaf ma rację, tylko sobie nerwy zszarpiesz, kłócąc się. Szkoda dobrego humoru i nerwów

Zgadzam się z Wami, niestety. Niestety, bo nadal wkurza mnie takie podciąganie wszystkich właścicieli psów pod jeden model (tzn. ten, który woli się na kupie poślizgnąć niż ją sprzątnąć), ale sami psiarze są sobie winni takiej opinii - nie da się ukryć. :shake: Byłam dzisiaj na tamtej ulicy (kobiety nie widziałam) i w jedną stronę szłam "jej" chodnikiem, a z powrotem tym "zalecanym" :mad: po drugiej stronie, bez śladu trawnika... i muszę przyznać, że widziałam koszmar - kupsko na kupsku kupskiem pogania :angryy: . Chyba wszyscy psiarze z okolicy zostali przez tę babę nauczeni chodzenia drugą stroną, bo jest tam istny kibel i ogólnie ohyda... Tak więc tą "gównianą" stroną chodzić na pewno nie mam zamiaru, a z babsztylem o "jej" chodnik kłócić się nie ma sensu :shake: - odpuszczam. :roll:

Słuchajcie, czy mnie się zdaje, czy jesteśmy wątkiem o jednej z najwyższych średnich wiekowych? :cool3: My tzn. czaprakowi?
Pytam, bo zajrzałam na dogomaniackie spacery z Gdańska, gdzie ekipa forumowiczów umawiała się na zeszłą niedzielę na spacer do lasu i nawet chciałam dołączyć, ale ostatecznie urodziły się inne plany, więc nie zgłosiłam swojej chęci udziału w spacerze i teraz nawet się cieszę :lol: , bo jak obejrzałam zdjęcia pospacerowe to wyraźnie widać, że byłabym tam jako z lekka stetryczała nestorka :p :cool3: . Grupa liczna, średnia wieku ok. 20 lat :crazyeye: - nawet gadać by ze mną dziewczyny nie chciały :roll: :shake: .... Jakże więc się cieszę, że tutaj jestem "w normie"! :multi: :evil_lol: :loveu:

coztego, kciuki i pazury za Maliznę wciąz trzymane - będzie dobrze, nie martw się! :fadein:

Posted

Anisha napisał(a):

... bo jak obejrzałam zdjęcia pospacerowe to wyraźnie widać, że byłabym tam jako z lekka stetryczała nestorka :p :cool3: . Grupa liczna, średnia wieku ok. 20 lat :crazyeye: - nawet gadać by ze mną dziewczyny nie chciały :roll: :shake: .... Jakże więc się cieszę, że tutaj jestem "w normie"! :multi: :evil_lol: :loveu:

Doooobreee

Posted

Anisha napisał(a):
Jakże więc się cieszę, że tutaj jestem "w normie"! :multi: :evil_lol: :loveu:

Sami swoi :evil_lol: Wszystkim tyłki rudzieją :diabloti:

Nie wytrzymam, dzwonię do lecznicy :roll:

Posted

Anisha napisał(a):
Słuchajcie, czy mnie się zdaje, czy jesteśmy wątkiem o jednej z najwyższych średnich wiekowych? :cool3: My tzn. czaprakowi?
Pytam, bo zajrzałam na dogomaniackie spacery z Gdańska, gdzie ekipa forumowiczów umawiała się na zeszłą niedzielę na spacer do lasu i nawet chciałam dołączyć, ale ostatecznie urodziły się inne plany, więc nie zgłosiłam swojej chęci udziału w spacerze i teraz nawet się cieszę :lol: , bo jak obejrzałam zdjęcia pospacerowe to wyraźnie widać, że byłabym tam jako z lekka stetryczała nestorka :p :cool3: . Grupa liczna, średnia wieku ok. 20 lat :crazyeye: - nawet gadać by ze mną dziewczyny nie chciały :roll: :shake: .... Jakże więc się cieszę, że tutaj jestem "w normie"! :multi: :evil_lol: :loveu:
Anisha, dla mnie moca forum jest to, że wiek nie ma tu znaczenia! ;-) Gdybym się tym przejmowała, to nawet na topiku geriatrycznym nie mogłabym pisać, bo z mojego punktu widzenia - tam też udzielają się same małolaty! ;-) A już na topiku o obozie agility, na który jadę latem to chyba nikt nie jest pełnoletni! :evil_lol: Więc pamiętaj:

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...