Jump to content
Dogomania

!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!


Recommended Posts

  • Replies 23.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • Flaire

    3356

  • INA

    1370

  • borsaf

    1264

  • zadziorny

    1221

Top Posters In This Topic

Posted

Swallow-miałam to samo wrażenie co Kardusia-piechy wygladaja, jak jednej rasy i wielkosci :evil_lol: jak ta perspektywa potrafi oszukać :crazyeye:
cudne sa oba :loveu:

Ina-sprawdz jeszcze między opuszkami, tam tez potafi sie wbij jakies paskudzwto, robia sie stany zapalne a ropa potrafi wchodzic od góry, na wierzchu palców. Ogólnie ja bym te Vigusiowa łape wymoczyła , tak z 15 minut w ciepej wodzie z szarym mydłem i potem dokładnie obejrzala. Może znajdziesz jakies ognisko zapalne czy skaleczenie :roll:

Wojenko- fajny masz powód do radości ;-) tez bym sie pewnie po takim upadku cieszyła, ale z tego,że jestem wciąz w jednym kawałku i na chodzie ;-)....

Posted

zadziorny napisał(a):
No co Ty :crazyeye:. Upadku z koniska nam życzysz? :hmmmm: :niewiem: :shake:



:eviltong:
Życzę Wam radości z życia :loveu:

Niedźwiedzico,wiedziałam,że bez przygody się nie obejdzie,bo coś za spokojnie było:cool1: .Po pół godziny ganiania po lesie w końcu złapaliśmy zbiega i pojechaliśmy dalej :multi: .I było wspaniale! :multi:

Posted

Anisha napisał(a):
Już Ci to chciałam powiedzieć przy okazji chama, ale psie szkoły to też dobry argument: Może pora na życiowe zmiany?

Anisha, jakbyś słyszała o jakimś wolnym etacie to pisz głośno :cool3: Ja chcę do Trójmiasta :placz: Do zach na szkolenie i do Ciebie na trymparty :loveu: A Kresia tak kocha plażę :-(
Kardusia napisał(a):
Swallow - tak się ustawiły w planie, że wygladają jak dwa AT :p.

:lol: Dopiero ten post uświadomił mi, że swallow nie ma dwóch AT :evil_lol:
INA napisał(a):
Kurcze z Wami to bym daleko nie ujechała;) i z pracy szybko by mnie o wykolegowali - toż ja dziś prawie nic nie zrobiłam..:crazyeye: :razz: :crazyeye:
ale muszę to napisać:razz:

Ciesz się tym co masz... U mnie w pracy ostatnimi dniami tak ciężko net chodzi, że nawet otworzyć Dogo nie mogę :placz: Za to w tym tygodniu będę miała trochę wolnego, "L4-łapy" - opieka nad kotem ;), to sobie użyję na dogo :p
niedzwiedzica napisał(a):

Ina-Rivanolem przemywam wszelkie rany, ranki itp ,zarówno na psach jaki i rodzinie.

Ja także jestem fanką rivanolu, wielokrotnie udało się przy jego pomocy zagoić bardzo nieprzyjemne rany :cool1:

Posted

A dzisiaj z rana wykorzystałyśmy z Kresią słoneczko i ruszyłyśmy na poranną przebieżkę na łąki :multi:
Pozwolicie, że jedną, małą, czarną tu wstawię pomiedzy rude czaprakowe :cool3: Zresztą jej tyłek też jakby rudzieje :p




I światowe piłeczki ;)

Posted

INA napisał(a):

Czy Ty Kardusiu - wystawiłaś swoją fotkę na konkurs Grudniowy--nie mam czasu w tej chwili sprawdzić...


INA - nieeeee.....kiepski ze mnie fotograf, nie mam co fotografować :shake:. Suka jest teraz bardziej do podobna, a wyczyny jej są iście osłowate.
A poza tym jest to-to niewyskubane, misiowate, choć baaardzo kochane :p. Ale niech tylko pozbędziemy się problemu, wywalimy futro, a jak przybędzie trochę śniegu....huzia :multi: w las na narty :multi:. Może i tarfi się coś do wyniuchania, bo do końca lutego jeszcze są dziki w odstrzale.

Posted

Coztego, taki bialy szronik na łące? Ale wam zazdraszczam.
Własnie wróciłam z godzinnego spaceru po błocie, w deszczu brrr. Zwykle jestem cierpliwą osobą ale...to już przegiecie z tą temperaturą. Jutro znowu do 9 stopni, deszcz...ile mozna?

Gdyby kilka lat temu ktos mi przepowiedział, ze codziennie będę ponad godzinę na spacer wychodzić w deszczu, w błocie to bym mu:stupid:pokazała. Co te piechy z nas robią!

Acha, Kreska z profilu jest fotogeniczniejsza.

Posted

Anisha napisał(a):
Swallow, za grosz w Tobie nie ma przebiegłości :mad: - dałabyś tytuł "Moje psy w oczekiwaniu na następną komendę" i wszyscy by Ci zazdraszczali, a tak, to co? :diabloti:


No a ja naiwna myslałam, że Lord Zachraniarki na fotkach to tak na rękaw skacze, a tam w tym rękawku pętko kiełbaski sie kryło pewnikiem :evil_lol: :evil_lol:


Napisał(a) zadziorny
Też zazdraszczamy bo piechy fajne :cool3: :loveu: :multi:


zadziorny - fajne dopóki nie trzeba ich trymować :evil_lol: . Z welszem to jakos jeszcze idzie, ale z moim AT to istna droga przez mękę :placz: . Zawsze konczy się pęcherzami, włos cieżko wychodzi pomimo tego że bardzo szorstki. W tym temacie zdecydowanie lepszy duet welszowy :lol:

A co do perspektywy, to rzeczywiscie przez nią wyszło że mam dwa AT :lol:

coztego napisał(a):
Pozwolicie, że jedną, małą, czarną tu wstawię pomiedzy rude czaprakowe :cool3: Zresztą jej tyłek też jakby rudzieje :p


Mojemu AT też tyłek rudzieje, chyba nam sie piechy starzeją :cool3: (Chociaż Kreska na fotkach wygląda mało staro :lol: :roll: ) Też bym tak chciała, żeby tylko oznaką mojego starzenia był rudziejący mi tyłek :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:

Posted

swallow napisał(a):
Też bym tak chciała, żeby tylko oznaką mojego starzenia był rudziejący mi tyłek :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:

:roflt: :roflt: :roflt:

borsaf napisał(a):
Coztego, taki bialy szronik na łące? Ale wam zazdraszczam.

Już nie masz czego. W chwili obecnej jest 7 stopni i pada deszcz :diabloti:
Acha, Kreska z profilu jest fotogeniczniejsza.

No, z profilu robi takie inteligentne wrażenie, a zdjęcia od frontu ukazują całą prawdę :evil_lol:

Posted

coztego napisał(a):
(...)




Zgrabna ta Twoja dziewczyna :loveu::p:eviltong:.

swallow napisał(a):
(...)
Mojemu AT też tyłek rudzieje, chyba nam sie piechy starzeją :cool3: (Chociaż Kreska na fotkach wygląda mało staro :lol: :roll: ) Też bym tak chciała, żeby tylko oznaką mojego starzenia był rudziejący mi tyłek :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:


Muszę ja od tyłu zajrzeć w lustro :stop:...

Posted

Wojenka napisał(a):
Witam Kochani! :)
Chciałabym się podzielić radością jaką był dla mnie wczorajszy dzień :loveu: .
Dowiedziałam się tylu prostych,a jakże ważnych rzeczy!:multi:
Między innymi,że nie ma złej pogody,są tylko złe ubrania ;) .
No i zaliczyłam pierwszy upadek z mojego koniska! :cool3:
I chce się żyć! :cunao:
Czego Wam wszystkim życzę! :loveu:

Zakochała się, czy co?? :hmmmm: ;)

Z aktualności czarno-białych: Czarnego od wczoraj niet. Założyłam mu wtedy obrożę i już jej nie zdejmowałam, bo nie było sensu, i tak na każdym spacerze szedł na smycz. Może wrócił do domu, a właściciele się przejęli tą obrożą, że ktoś chciał go sobie wziąć... Sama nie wiem. :roll: Kurczę, to już czwarta obroża, którą przez niego straciłam. :diabloti:
Jeśli się pojawi, zadzwonię po SM... Dzięki za rady. :loveu:

Coztego - Kresia super laska, a piłeczki jak widać regularnie używane. :evil_lol:
Ale ja bym chciała wreszcie z białą iść na pole... :placz: A dziś taka ładna pogoda była. :-(

No nic, wracam do nauki... jutro uprasza się serdecznie o kciuki o 16:00!;)
Będę dźwięczna. :loveu: Jestem dziś po 7 kawach, idę robić 8-mą, kto chce?:p

Posted

Ali26762 napisał(a):
coztego - Kreska jak malowana, ale ona chyba z tych bullowatych, nie? ;) :D

Przeca to blablador :p No, może bulllllllllowaty blablador :evil_lol:

Posted

coztego napisał(a):
Anisha, jakbyś słyszała o jakimś wolnym etacie to pisz głośno :cool3: Ja chcę do Trójmiasta :placz:

Rozumiem, że każda posada Cię interesuje? :cool3: To coś się znajdzie na pewno! :p Witaj na Wybrzeżu! :loveu:

Gosia_i_Luka napisał(a):
A dziś taka ładna pogoda była. :-(

Naprawdę? :crazyeye: Kiedy była? Ja chyba jednak daleko od Gdańska mieszkam, w każdym razie meteorologicznie ;) .

Ja zostałam dzisiaj po raz pierwszy w życiu potraktowana po rasistowsku z powodu posiadania psa :mad: - na uliczce, która z jednej strony ma strasznie stare jednopiętrowe kamienice (takie dla robotników portowych z początków istnienia miasta), a z drugiej długaśny betonowy mur okalający jakieś stare zakłady portowe i wąziutki chodniczek, pani stojąca przed drzwiami swojego mieszkania powiedziała mi, że mam iść drugą stroną ulicy, bo "tutaj ludzie mieszkają, a po drugiej stronie nie". :crazyeye: Bałam się wchodzić w dyskusję, bo pewnie musiałabym powiedzieć kobiecie coś niekulturalnego, więc spokojnie poszłam dalej, ale "rozgrzała" mnie, nie ukrywam. :angryy: Jutro idę tam znowu. :diabloti: Po JEJ stronie.

Zach, czy na głównej stronie Magdy Michalskiej o airedalach, nad "spisem treści" po lewej nie widnieje przypadkiem mordusia Ludiego? Jeśli nie, to to musi być brat/siostra bliźniak... :p

Posted

Anisha napisał(a):
Jutro idę tam znowu. :diabloti: Po JEJ stronie.

Moja krew! Tylko ja bym nie wytrzymała i już dziś bym coś "szepnęła" w temacie :angryy:

Posted

Anisha napisał(a):
Zach, czy na głównej stronie Magdy Michalskiej o airedalach, nad "spisem treści" po lewej nie widnieje przypadkiem mordusia Ludiego? Jeśli nie, to to musi być brat/siostra bliźniak... :p


Tak, to Ludwiś.

Posted

Gosia_i_Luka napisał(a):

Z aktualności czarno-białych: Czarnego od wczoraj niet.


Za to u mnie pod blokiem wa czarno-białe. Na szczęście nie na nas czekały, ale niedługo :p. Może już im poprzyczepiać te karteczki o schronisku?:cool1:

Posted

coztego napisał(a):


I światowe piłeczki ;)


Coztego, cos nas tu oszukujesz. Światowe to jednak inny kolor miały :evil_lol:

Posted

Anisha napisał(a):
... pani stojąca przed drzwiami swojego mieszkania powiedziała mi, że mam iść drugą stroną ulicy, bo "tutaj ludzie mieszkają, a po drugiej stronie nie". :crazyeye: Bałam się wchodzić w dyskusję, bo pewnie musiałabym powiedzieć kobiecie coś niekulturalnego, więc spokojnie poszłam dalej, ale "rozgrzała" mnie, nie ukrywam. :angryy: Jutro idę tam znowu. :diabloti: Po JEJ stronie.

Popieram zdecydowanie :cool2:. Powinnaś tamtędy przechodzić kilkanaście razy dziennie :mad: (czy pies tego potrzebuje, czy nie :cool3: :evil_lol: :diabloti:).

Posted

niedzwiedzica napisał(a):
Witajcie poweekendowo:cool1:dzis mam dzień pt " To tylko ZUS, to tylko Płatnik .itd itp " , juz mnie szlag powoli trafia, chyba odpuszczę to dzis i skończe jutro. W końcu mam czas do 15 :mad:


Ina-Rivanolem przemywam wszelkie rany, ranki itp ,zarówno na psach jaki i rodzinie. To jeden z niewieku środków dezynfekcyjnyck, który nie uszkadza tkanek, nie sprawia bólu czy nieprzyjemnego wrażenia podczas zabiegu a dodatkowo naprawde doskonale dezynfekuje, usuwając nawet bakterie ropne :multi:
Każdej z moich sun zdarzały się takie kulawiazny, jakie opisujesz u Vigo-tzn po wstaniu np z posłania pierwsze kroki były kiepskie, po 2 -3 metrach było ok. na spacerach "siwy dym", zaiwaniały jak szalone a potem w domu znów kulawizna. No i na miekkim zawsze było lepiej. I w 3 przypadkach były to uszkodenia opuszki -a konkretnie jakies ciało obce, wbite głęboko w gabczasta tkanke opuszki. Tekluni wet kiedys skalpelem ścinał kolenje wartwy tej gabki i na głębokości 4 mm znalazł kawałeczek szkła. Z kolei Koka miała w opuszce kolec , chyba tarniny, długi na 7-8 mm, Heśka też jakiś kolec. Im juz sama wydłubywałam te niespodzianki .
Inna sprawa,że podobne objawy, jak opisujesz, może dac także kontuzja stawu, choćby jednego0 z tych najmniejszych, pomiędzy paliczkami. Wywołuje to tzw kulawizną pospoczynkową-staw podczas odpoczynku zastaje się, i poierwsze krokimsa dla psa bolesne. Potem jest ok,az do kolejnego odpoczynku. Zwykle sprawę pogarsza fakt,że pies na spacerach gania jak zwykle i pogarsza stan stawu . Musisz dokładnie obmacać łapkę Vigo i stwierdzić, czy reaguje bólem za uciskanie opuszki czy na wyginanie stawów.
Lece teraz do moich paskud, zajrze tu pózniej, jk dam radę.

Niedzwiedzica - a co się dzieje z Twoim Płatnikiem - coś nie tak:crazyeye: ja też do 15 ale nic nie wiem zeby coś się działo..

Obejrzałam łapkę dokładnie - obmacałam poduszeczki - na początku nie dał sobie dotchnąć( ale raczej chyba dlatego że niedotykalski jest) a potem
już siedzał spokojnie , taka sama sytuacja była ze stawami :cool1: cały czas ---wydawało mi się - że kuleje na prawą ale na lewej:crazyeye: znalazłam pęknięcie na opuszce nakremowałam i nasypałam proszkiem..
(Tak długo szukałam przyczyny wieczorem aż zasnęłamz Vigo na tapczanie:evil_lol: )
Jak mimo moich starań nadal będzie kulał - to tak jak mówi Kardusia --pójdziemy do weta

Kardusia napisał(a):



INA - może tak jak pisze Niedźwiedzica...:roll:, może w Vigusiową poduszeczkę coś się faktycznie wbiło. A może pójdź do weta :roll:....
Inuś - trzymamy kciuki i pazurki za kontuzję Vigusia , oby to już przeszło.

Dzięuje:loveu:

niedzwiedzica napisał(a):
Ina-sprawdz jeszcze między opuszkami, tam tez potafi sie wbij jakies paskudzwto, robia sie stany zapalne a ropa potrafi wchodzic od góry, na wierzchu palców. Ogólnie ja bym te Vigusiowa łape wymoczyła , tak z 15 minut w ciepej wodzie z szarym mydłem i potem dokładnie obejrzala. Może znajdziesz jakies ognisko zapalne czy skaleczenie :roll:

Jeśli tak rzeczesz to musi coś w Tym być - mydła szarego nie mam wiec po drodze do domu zakupie-- ale czy ten mój głuptak przez 15 minut będzie moczyć dobrowolnie te łapy:shake: :roll:

Anisha napisał(a):



Ja zostałam dzisiaj po raz pierwszy w życiu potraktowana po rasistowsku z powodu posiadania psa :mad: - na uliczce, która z jednej strony ma strasznie stare jednopiętrowe kamienice (takie dla robotników portowych z początków istnienia miasta), a z drugiej długaśny betonowy mur okalający jakieś stare zakłady portowe i wąziutki chodniczek, pani stojąca przed drzwiami swojego mieszkania powiedziała mi, że mam iść drugą stroną ulicy, bo "tutaj ludzie mieszkają, a po drugiej stronie nie". :crazyeye: Bałam się wchodzić w dyskusję, bo pewnie musiałabym powiedzieć kobiecie coś niekulturalnego, więc spokojnie poszłam dalej, ale "rozgrzała" mnie, nie ukrywam. :angryy: Jutro idę tam znowu. :diabloti: Po JEJ stronie.

Zach, czy na głównej stronie Magdy Michalskiej o airedalach, nad "spisem treści" po lewej nie widnieje przypadkiem mordusia Ludiego? Jeśli nie, to to musi być brat/siostra bliźniak... :p

Anishia -:crazyeye: -Idz,idz -tą samą drogą najlepiej dokładnie o tej samej porze:painting:- aby było wieksze prawdopodobieństo babę spotkać -- a jak znowu coś powie to-:-x :agrue: :happy1:
acha -- co to za stronka Magdy Michalskiej:hmmmm:

coztego- Kreska jak zwykle - modystka cała w Rogzu :cool3: a do tego modny gadżet w postaci światowych piłeczek:razz:

Posted

Anisha - jakby co-to wiesz, że ja też jestem chętna na takie przesiedlenie :eviltong:.
U mnie tylko hasło pakować się i jazda w znajomym kierunku...

A z tym babskiem-to fakt, że można ją trochę wychować. Jakaś nie socjalizowana ??? Gdym była na miejscu - to byśmy się z naszymi dwoma psiurami przeszły, a pojutrze z trzema itd....Niechby się zahartowała.
Chyba prawdziwa małpa, skoro tak swojej klatki i wybiegu zawzięcie broni :evil_lol:;)

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...