aga_ostaszewska Posted November 30, 2006 Posted November 30, 2006 rita: Jestesmy z Toba w tych najtrudniejszych chwilach... daleko... ale blisko myslami!
Ibolya Posted November 30, 2006 Posted November 30, 2006 rita Kochana strasznie mi przykro, dzielę z Toba Twój smutek:-( Trzymaj się w tych ciężkich chwilach. Dogomaniacy są z Tobą. ["] ["] ["]
Mokka Posted December 1, 2006 Posted December 1, 2006 rita ['] trzymaj się cieplutko, jesteśmy z Tobą
INA Posted December 1, 2006 Posted December 1, 2006 Rituś - tak mi przykro, tak mi smutno..:-( ..nigdy nie wiem co w takiej chwili powiedzieć... żadne słowa nie zmiejszą Twego bólu...ale wiedz, że spore grono ludzi gdzieś tam w świecie jest z Tobą i że w każdej chwili możesz możesz wypłakać się i wygadać.. Dla Taty ['] [']
Anisha Posted December 1, 2006 Posted December 1, 2006 Wiecie co, zawzięłam się, że chcę Macknyfy (tylko te i żadne inne :razz: ) do obróbki Szagastego i teraz mam dylemat - zamówić ze strony w necie (groomersmall) czy poprosić znajomą w USA o wysłanie paczką prywatną? :hmmmm: :niewiem: Znajoma chętnie prześle, ale straszy, że przesyłki do Polski ( wysyłała je do rodziny dość regularnie zanim się zniechęciła) czasami giną, albo dochodzą niekompletne. :mad: Oczywiście ubytki zdarzają się już u nas, to pewne. Za to zamówienie prosto z groomersmall raczej by doszło, ale razem z paczką dochodzi też cło ( jakoś ono zginąć po drodze nie może :evil_lol:), a ja nawet nie wiem ile jest tego cła... :shake: Ogólnie nie wiem co zrobić. :look3: Macie jakieś pomysły?
Flaire Posted December 1, 2006 Posted December 1, 2006 Anisha, kilka osób tu na forum (np. chyba Wojtek) bezpośrednio z groomersmall. W przypadku zamówienia pojedynczego nożyka, cło nie było doliczane. A ja dostaję paczki z rozmaitych źródeł z USA dosyć często i jeszcze nigdy nic nie zginęło.
Jura Posted December 1, 2006 Posted December 1, 2006 Ja zamawiałam przez Internet i doszło szybciutko, nawet bardzo szybciutko, więc polecam.
Anisha Posted December 1, 2006 Posted December 1, 2006 Flaire, mówimy o trzech nożykach... :lol: ( 1 muckracker, 1 stripper i 1 deetailer) - czy to zmienia kwestię cła? Pewnie tak... Fakt, Wojtek nawet był zdumiony, bo przesyłka przyszła w 3 dni! A to czy paczka ginie czy nie to pewnie też kwestia szczęścia - wierzę, że giną, ale pewnie nie tak często jak kiedyś. Tylko, że ja akurat mogę mieć pecha... :mad: A wiesz może na jakiej zasadzie naliczane jest cło? Ileś procent od rachunku, czy jak?
Anisha Posted December 1, 2006 Posted December 1, 2006 [quote name='Jura']Ja zamawiałam przez Internet i doszło szybciutko, nawet bardzo szybciutko, więc polecam. O, Jura, super! Jak szybciutko, co z cłem i czy też z groomersmalla?
Jura Posted December 1, 2006 Posted December 1, 2006 [quote name='Anisha']O, Jura, super! Jak szybciutko, co z cłem i czy też z groomersmalla? Chyba to było 3 dni. Też z groomersmall. Bez cła,a le tobył jeden nożyk, więc jak jest przy większym rozpasaniu ;) to nie wiem.
Anisha Posted December 1, 2006 Posted December 1, 2006 No dobra, to zaryzykuję z tym cłem i opowiem Wam potem jak było... :evil_lol:
Wind Posted December 1, 2006 Posted December 1, 2006 Anisha, Sa rozne stawki cla, do roznych artykulow. Nie wiem czy to dobre porownanie :evil_lol: , ale jak sprowadzam np. pastele, papiery czy plotna do malowania to doliczaja mi 30% wartosci przesylki. Jesli natomiast sprzet foto, to ok. 45%. Ksiazki i albumy poki co (mimo paczek o wartosci ok. 300 - 400 USD) przeszly bez cla, to samo dotyczy plyt DVD, ktore pare dni temu sciagnelam za 700 USD i tez cla nie bylo :crazyeye: . W.
goranik Posted December 1, 2006 Posted December 1, 2006 Rita bardzo mi przykro:( Jestem z Toba myslami! Trzymaj sie! [']
Anisha Posted December 1, 2006 Posted December 1, 2006 Wind napisał(a): Sa rozne stawki cla, do roznych artykulow. Nie wiem czy to dobre porownanie :evil_lol: , ale jak sprowadzam np. pastele, papiery czy plotna do malowania to doliczaja mi 30% wartosci przesylki. Jesli natomiast sprzet foto, to ok. 45%. No super :crazyeye: , chyba ich pogięło... :angryy:
Kardusia Posted December 1, 2006 Posted December 1, 2006 Anisha - również nie wiem co Ci podpowiedzieć :shake:. Jeżeli tylko te trymery wchodzą w rachubę, to chyba bym brała bezpośrednio ze sklepu. Chyba bardziej pewne. A pewnie to cło też jest do przeskoczenia. Kiedyś Swallow chyba coś pisała na ten temat. :roll: Jak się policzy do kupy wszystko, to pewnie znacznie drożej wyjdzie, jak się można tego spodziewać :-o. Ale sklep też dolicza niemałe koszty wysyłki na terenie USA do odbiorcy, a potem ten "ktoś" pokrywa koszty - do PL + koszty ubezpieczenia przesyłki + ryzyko,że może być różnie .... Mojej Gosi dwie lotnicze paczki nie doszły do domu :-(. W USA stworzono taki system inf. elektronicznej ,że można śledzić po numerze przesyłki jej trasę lotniczą, na jakim jest etapie. I jak Gosia przyleciała już w lipcu do PL to wchodziła tu w system. Okazało sie ,że przesyłka (ubezpieczona w USA) i jedna i druga doleciala do PL, a tu ślad zaginął :shake:. Sprawa odszkodowania jeszcze nie jest jeszcze wyjaśniona (ciągle w toku) ale jak odzyska cokolwiek, to tylko w zakresie ubezpieczenia :roll:...czyli 50 $ :placz: x dwie paczki. To co się dzieje z przesyłkami - to jest nadal skandal :mad:. No - koniec pisana, bo Dola się nieciepliwi pod drzwiami. Ma obiecany dłuuugi polowy spacer :multi::multi::multi:. Idziemy, bo pogoda piękna, śliczne słoneczko i ciepło :loveu:. Pa :bye:.
Flaire Posted December 1, 2006 Posted December 1, 2006 Jeśli chodzi o cło, to według przepisów, jest stawka, poniżej której zawartość paczki nie jest oclona. A właściwie są dwie takie stawki - jedna (niższa) dotyczy zawartości pochodzącej od firm, a druga (wyższa) - od osób prywatnych. (Przynajmniej tak było, gdy kiedyś to sprawdzałam - nie pamiętam konkretnych wartości, ale można to sprawdzić). Celnicy nie trzymają się tych wartości bardzo dokładnie, tylko po prostu puszczają pojedyncze paczki o niskiej wartości. Ja zamawiałam np. książki w ilościach 1-2 na paczkę i nie było cła. Moja mama często przysyła mi rozmaite prezenty i też nigdy nie było cła. Oclone miałam raz przysłane mi (niedostępne w Polsce) lekarstwa, ale to osobna historia.
zachraniarka Posted December 1, 2006 Posted December 1, 2006 Rita bardzo mi przykro, trzymaj się.. jesteśmy z Tobą :-( :-( :-( [']
Wind Posted December 1, 2006 Posted December 1, 2006 Zasady clenia to w ogole loteria ;) Kiedys zamowilam specjalna lampe z zarowkami "swiatla dziennego" do wlasciwej oceny profili kolorystycznych zdjec. Cla nie zaplacilam mimo, ze wartosc przekraczala 100 USD (a to jest jak dobrze pamietam wartosc graniczna clenia). Niestety lampa miala przykry wypadek :evil_lol: i musialam zamowic kolejna, identyczna w identycznej cenie, z tego samego sklepu i z tymi samymi kosztami wysylki. I co ciekawe, clo tym razem nam doliczono (35%). I jeszcze jedno. Clo liczone jest od calej wartosci paczki, czyli wartosci towaru i kosztu przesylki i ubezpieczenia. Dlatego bardzo trzeba uwazac jak i czym sie wysyla. Najdrozej placi sie za FedEx. Nie mniej mozna wtedy "sledzic" swoja przesylke na jakim jest etapie podrozy. Warto wiec wybrac taka forme przesylania dla paczek o duzej wartosci, gdzie dodatkowe 40, 60 czy 100 USD nie stanowi problemu. Paczki o mniejszej wartosci lepiej wysylac czyms mniej kosztownym, aby nie podrazac sobie calosci zakupu i nie przekroczyc granicznej kwoty clenia. W.
Magda_i_Dex Posted December 1, 2006 Posted December 1, 2006 Rita, Bardzo Ci współczuję. Ja osobiście przez coś takiego nie przeszłam, ale wyobrażam sobie jak to musi boleć. Trzymaj się. :shake: :shake: Jesteśmy z Tobą.
aga_ostaszewska Posted December 1, 2006 Posted December 1, 2006 Dla wielbicieli at, zobaczcie co znalzlam: http://www.allegro.pl/item145793897_airedale_kalendarz_2007.html nie jest ladniejszy oczywiscie od naszego kalendarza... ale moze byc alternatywa dla tych, ktorzy nie zalapali sie na dogomaniacki ;)
Ali26762 Posted December 1, 2006 Posted December 1, 2006 Aga, nie wiem jak się swallow umawiała w drukarni, ale być może istnieje możliwość indywidualnego zamówienia naszego kalendarza bezpośrednio u nich. Wówczas to oni wysyłają kalendarz bezpośrednio do osoby zainteresowanej. Wiem, że taką drogą kalendarz otrzymała Kardusia. Podaję namiary na drukarnię.
Wojtek Posted December 1, 2006 Posted December 1, 2006 Wielkie siema! :grins: Rita, kondolencje... :-( ................. Niedźwiedzico, oglądając horror z Rosją wyobrażałem sobie co Ty czujesz... :megagrin: Trzeba przyznac, że piłka siatkowa podnosi ciśnienie na maxa! :diabloti: Kurde blade, na budowę wydałem już kupe kasy - pojade juro zobaczyc co tam się dzieje... Moja Fu zarośnięta jak jakaś dzikuska, dziś ją suszy bo zwinęła przepyszną wędzoną szynkę ze stołu - jakieś 2kg. :angryy: No co się dzieje w tym moim domu jak mnie nie ma... Ale wyjątkowo nikomu nie przyleję bom stęskniony... :loveu: ;)
Recommended Posts