aga_ostaszewska Posted November 28, 2006 Posted November 28, 2006 [quote name='borsaf']Aguś, jutro graja o 8.30!!! dodaj 5 setów bo zawsze nas do końca trzymaja w napięciu to...przyjdziesz do pracy około 12:evil_lol: Moj szef przyzwyczail sie do moich dziwactw, ale... chyba jednak nie bede nadwyrezala jego cierpliwosci... bede czekala na doniesienia w necie i na dogo. :lol: Wyslalam do Ciebie priva :oops:
niedzwiedzica Posted November 28, 2006 Posted November 28, 2006 Borsaf-skad ta informacja,że mecz jest jutro o 8.30 ? Wszędzie czytałam,ze zaczyna sie o 7.00, chyba,że wczesniejsze spotkanie sie przeciagnie, tak ,jak we wtorek. Własnie spac idę,ale na krótko i o 6.50 pobudka :diabloti:i znów siatkówka :loveu: anisha-chłopak całusny i szafowy :loveu::diabloti:
INA Posted November 29, 2006 Posted November 29, 2006 witam zach - ja wiedziałam że wszystko z Hugusiem będzię ok:multi: nie mogło być inaczej... o seminarium czytałam jednym tchem..ten Pan i jego podejście do psów baardzo mi odpowiada, szkoda że nie mieszka w Polsce i nie prowadzi szkoły dla Psów...:-( Anishia - a ja stwierdzam że Szaguś jest jeszcze szczenakowaty,:loveu: tak samo stwierdziłam to o Vigusu - z przed roku.. a taki mi się wtedy wydawał dorosły-- gdy przeglądałam sobie filmiki i fotki Vigusia z przed roku toż to jeszcze szczenior był:evil_lol: Te foteczki były robione chyba na działeczce? - pięknie masz tam w lasku, latem zapach sosen, jodeł wkrada się do domku rankiem.. uf zyć nie umierać.
zadziorny Posted November 29, 2006 Posted November 29, 2006 [quote name='Anisha']borsaf, czy Ty czasem nie obrażasz Regonika? :mad: Shaggy ma teraz słynne proporcje teriera szafowego i nawet ja to widzę! Jest garbikowaty :oops: i jakoś szyja mu znikła :oops: , ale za to ma najsłodszego pychola na świecie! :loveu: (dla mnie ;) ) Szaguś szafowy suodki jest :cool3: :loveu: :multi:
aga_ostaszewska Posted November 29, 2006 Posted November 29, 2006 :Poland: Polska :Poland: 3:0 Brawo chłopaki!
zadziorny Posted November 29, 2006 Posted November 29, 2006 No i skończyło się na "tradycyjnym" 3:0 :multi:. Czyżby Polacy nieubłaganie zdążali po złoto? :cool3: :hmmmm:
niedzwiedzica Posted November 29, 2006 Posted November 29, 2006 [quote name='aga_ostaszewska']:Poland: Polska :Poland: 3:0 Brawo chłopaki! :multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi: A wiecie,że w necie sa jakies durne wypowiedzi, durnych internautów, którzy krytykuja siatkarzy :crazyeye: Piotra Gruszkę, Świderskiego,ze cos nie tak robia,źle graja, etc :mad::mad: Dziwny jest ten nasz naród, dziwny jest ten świat :angryy:
niedzwiedzica Posted November 29, 2006 Posted November 29, 2006 zadziorny napisał(a):No i skończyło się na "tradycyjnym" 3:0 :multi:. Czyżby Polacy nieubłaganie zdążali po złoto? :cool3: :hmmmm: zadziorny,a jest tak , to źle ???????????? cieszmy się, bo takich sukcesów nie mamy w sporcie az tak dużo a oni zasługuja na gratulacje :multi:
Mokka Posted November 29, 2006 Posted November 29, 2006 [quote name='aga_ostaszewska']:Poland: Polska :Poland: 3:0 Brawo chłopaki! Aga, byłam z tym na łelszach minutę przed Tobą :evil_lol:
INA Posted November 29, 2006 Posted November 29, 2006 coś mi się wydaję że dogo wyblakło:evil_lol: Brawo Polska, Brawo chłopaki:terazpol: :terazpol: :terazpol: :drink1: wszystko wiem bez oglądania meczu - u nas chłopaki na bieżąco - informują się nawzajem co i jak:evil_lol:
zadziorny Posted November 29, 2006 Posted November 29, 2006 niedzwiedzica napisał(a):zadziorny,a jest tak , to źle ???????????? Ależ zdecydowanie jak najbardziej przeciwnie, czyli bardzo dobrze :multi: :multi: :multi:
Wind Posted November 29, 2006 Posted November 29, 2006 zach, Kamien z serca! Wyobrazam sobie jaki dzien milosci i rozpieszczania mial Hugo :loveu: Niech sie chlopaki zdrowo chowaja! W.
borsaf Posted November 29, 2006 Posted November 29, 2006 Witajcie, Niedźwiedzica, Ty chyba nieprzytomna ze szczęścia chodzisz:loveu:Zazdraszczam taaakiej pasji. Nie wiem dlaczego napisałam 8.30, choc tak w biegu usłyszałam przedwczoraj, po meczu. Pewnie przedtem opowiadali, ze sie przedłuzy poprzedzajacy mecz, a ja wpadłam tylko na to 8.30 wyprane z kontekstu:oops: Dobrze, ze wstałas szybciej, ale i tak sie nie załapałas bo zaczęli o 8:angryy: No, chyba, ze mały telewizorek w pracy. Przez internet tez można oglądać tylko jakieś tam programy musza być:roll: Tak wogole, to zapraszam do siebie na czarne...czeka w spiżarni...przy okazji bytności w Gnieźnie:loveu:, tylko daj znac wczesniej cobym szorstkiego przygotowała i nie wstydziła sie za niego. Z regonem mam problem bo turla sie po ziemi, brudny chodzi i nijak go takiego skubać, a z drugiej strony to mu przecież tego nie zabronię, nie wstrzymam odwiedzin Maxa bo to chyba dla piecha ważniejsze niż piękna fryzurka. Po takim turlaniu to musze mu cały grzbiet gąbką wyczyścic i jeszcze ziemi pełno przy skórze:angryy:
nikit1 Posted November 29, 2006 Posted November 29, 2006 niedzwiedzica napisał(a)::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi: A wiecie,że w necie sa jakies durne wypowiedzi, durnych internautów, którzy krytykuja siatkarzy :crazyeye: Piotra Gruszkę, Świderskiego,ze cos nie tak robia,źle graja, etc :mad::mad: Dziwny jest ten nasz naród, dziwny jest ten świat :angryy: Bardzo dziwny... dziś jadąc do pracy słyszałam w Antyradio jak Figurski i Wojewodzki dzwonili do asystentki w PZPS-ie i ta niczego nie świadoma niewiasta podała na antenie tel. komórkowy do Witka Romana - managera reprezentacji... :roll: Współczuję mu serdecznie. Na trybunach nasi kibice nieźle czadu dawali, co?
coztego Posted November 29, 2006 Posted November 29, 2006 [quote name='niedzwiedzica'] A wiecie,że w necie sa jakies durne wypowiedzi, durnych internautów, którzy krytykuja siatkarzy :crazyeye: Piotra Gruszkę, Świderskiego,ze cos nie tak robia,źle graja, etc :mad::mad: Dziwny jest ten nasz naród, dziwny jest ten świat :angryy: Mnie tam już nic nie zdziwi :shake: Debili wszędzie pełno! A chłopcy grają CUUUDNIE :multi: A Zagumny :loveu: :loveu: :loveu: zach, ależ się ucieszyłam jak przeczytałam o Hugusiu!!! :multi: Dużo zdrowia dla nochala! :loveu:
Jura Posted November 29, 2006 Posted November 29, 2006 borsaf napisał(a): Z regonem mam problem bo turla sie po ziemi, brudny chodzi i nijak go takiego skubać Brudne lepiej się skubie :evil_lol:. Tylko rączki przy tym trzeba myć częściej.
Berek Posted November 29, 2006 Posted November 29, 2006 Zach, super że Pan Starszy O.K. :lol: Powiedz coś jeszcze o seminarium... Pięty Ci trzeba będzie przypiekać czy co?:evil_lol: BTW - moje osobiste gratulacje za Wasze "odczarowanie kolczatki" która - jak słyszę - okazała się nie taka straszna, jak ją malują. :lol: ;)
niedzwiedzica Posted November 29, 2006 Posted November 29, 2006 Zach- siatka tak mi oczy przesłoniła,że zapomniałam napisac,że strasznie się ciesze,że z twoim Hugo wszystko ok :loveu::multi: tak trzyamć, jeszcze dłuuuuuuugie lata :p Berek-o co chodzi z ta kolczatką ? czyżby zaczęła byc trendy ? ;)
zachraniarka Posted November 29, 2006 Posted November 29, 2006 INA napisał(a): o seminarium czytałam jednym tchem..ten Pan i jego podejście do psów baardzo mi odpowiada, szkoda że nie mieszka w Polsce i nie prowadzi szkoły dla Psów...:-( No ja też przez większość czasu seminarium myślaam tylko o tym jak bardzo bym chciała mieć takiego MM na swoim placu. Mimo że na mojego instruktora nie mogę absolutnie narzekać. To wiadomo, że od przybytku głowa nie boli :D :D :D Wind napisał(a):Wyobrazam sobie jaki dzien milosci i rozpieszczania mial Hugo :loveu: Oczywiście w pierwszej chwili miałam ochotę go zabić :evil_lol: za te wszystkie nerwy, ale potem zaraz było dużo miłości :loveu: Berek napisał(a):Powiedz coś jeszcze o seminarium... Pięty Ci trzeba będzie przypiekać czy co?:evil_lol: No za bardzo nie wiem co jeszcze mam opowiadać.. Wrażeń dużo, wniosków też, ale ciężko tak pisać ogólnie :roll: Ale jak jakieś pytania, to chętnie odpowiem. Berek napisał(a):BTW - moje osobiste gratulacje za Wasze "odczarowanie kolczatki" która - jak słyszę - okazała się nie taka straszna, jak ją malują. :lol: ;) Kolczatka u mnie nie została odczarowana, raczej zaakceptowałam (choć niechętnie), że w tamtej chwili jej użycie i sposób jej użycia był OK. Długo rozmawiałam o tym z MM i udało nam się znaleźć wspólny środek. Wiesz u mnie problemem jest to, że próbuję połączyć dwie zupełnie różne rzeczy- sport z pracą. Gdyby nie było po drugiej stronie linki MM to pewnie bym się nie zgodziła na złamanie moich zasad. Ja mam swoje priorytety i dla sportu nie będe sobie psuła pracy ratowniczej. Odczytuję z Twojej wypowiedzi, jak i z opinii wielu uczestników na seminarium, że wyszłam na fanatyczkę szkolenia bezstresowego hi hi no cóż.. w sumie mi tam wisi co kto o mnie.., inaczej bym się nie zgłosiła się na seminarium z psem.. :) Odpowiednio, fachowo użyta kolczatka jako narzędzie uzyte na treningu nie robi na mnie wrażenia- inaczej nie szanowałabym tak bardzo pewnych osób, które je stosują. Tylko ja się zgadzam zupełnie z MM i cieszę się, że to głośno powiedział. Pewne rzeczy są dla tych, którzy celują w te magiczne 98-99 punktów na MŚ IPO, a każdy już sam wie gdzie zmierza.. Ja na pewno z Ludwikiem tam nie celujemy, więc mogę sobie spokojnie pewne rzeczy odpuścić. I osobiście ciesze się, że mogę to zrobić. niedzwiedzica napisał(a):Berek-o co chodzi z ta kolczatką ? czyżby zaczęła byc trendy ? ;) No właśnie MM pokazał coś odwrotnego.. Były osoby, który przyjechały na seminarium specjalnie zobaczyć kunszt użycia kolców i prądu.. no i bardzo się zawiodły. MM nie jest zwolennikiem dużego przymusu i robi wszystko by go uniknąć. Kiedy go stosuje to z powodu, o którym pisałam wyżej- ma bardzo wysoko postawioną poprzeczkę.. No i w innym przypadku- kiedy pracuje z cudzymi psami, które zostały zepsute nieumiejętnym szkoleniem (jak przykładowo mój). Tak jak powiedział przymusem przykrywamy swoje błędy i problemy.. ja się z tym absolutnie zgadzam.
zachraniarka Posted November 29, 2006 Posted November 29, 2006 I jeszcze kilka fot z semi. Mały eriksonek- w którym się zakochałam, mimo że jest podrobiony- nie ma precla, tylko jakiś taki dziwny prosty ogon- a fuj ;) W obiektyw wpadło mi jeszcze takie szorstkie cudo :loveu: :loveu: :loveu: Dogomaniaczki trzy: I dogomaniaczki trzy w ciut innym składzie: A to jeszcze nim MM poprawił moje przywołanko.. Tornado nadciąga i ja wdzięcznie osłaniająca się przed zderzeniem :lol: Tutaj pracujemy nad tym by szorstki płynnie dobiegał i siadał bez zderzania się: I już po ćwiczeniu.. słucham opinii.. jak zwykle pełna wielu wątpliwości.. analizy idą pełną parą, to cud że się zwoje nie przegrzały :D I na koniec rude trzy, w tym Ludwik, który ma największy nos olbrzyma- tak stwierdziłam patrząc na zdjęcia:
Berek Posted November 29, 2006 Posted November 29, 2006 Zach, nie wyszłaś na fanatyczkę "bezstresowego", spoko :lol: . A nawet jakby, to co tam. ;) :lol: Raczej chodziło o to, że kolce też sa dla ... psów :lol: . I że podobno Ludwiczek potwierdził swoją klasę w kontakcie takze i z tym narzędziem, ktore - użyte umiejętnie i w okreslonych warunkach - może pomoc w szkoleniu, bynajmniej nie niwecząc więzi z psem (a czasem znacząco ją poprawiając;) ). Moje pytanie, nie tyle odnośnie merytoryki (jak opowiedzieć to przez Internet...? nie mam złudzeń, nie da się!) co raczej poglądów Manharta :lol: - bo slyszę to jak w zabawie w "głuchy telefon" i nie wiem w końcu, co myśleć - a więc, czy ogólny wydźwięk jego słów był taki, że na tym etapie, w tych okolicznościach i z tymi psami ktore były na seminarium on nie chce zagłebiać się w tematy hmmm "awersyjne" - bo byłoby to po prostu nietrafione i owocowałoby właśnie nieszczęsnymi eksperymentami ze zbytnim "dociskaniem" psów, na co może sobie pozwolić szkoleniowiec z dużym doświadczeniem, a nie akurat ci przewodnicy będący "tu i teraz"...? P.S. Podobno na kręcenie czegokolwiek pomagają papilociki... ale... jak tu zapapilotować ogon? :-)
Wind Posted November 29, 2006 Posted November 29, 2006 [quote name='zachraniarka']I jeszcze kilka fot z semi. Dogomaniaczki trzy: Rany julek, Mokka a co TY taka zgnebiona na tej focie??? :evil_lol: zach, Dzieki za kolejne fotaski i refleksje ze szkolenia :cool3: A co do kolczatki ... hmmm ... nie dostaje spazmow, gdy jest koniecznosc jej UMIEJETNEGO uzycia. Dostaje natomiast, gdy slysze ze niesforny psiur rzuca sie na smyczy, ciagnie jak parowoz, atakuje inne psy i przeciaga swojego wlasciciela po okolicznych trawnikach :lol: Nie mniej w sporcie tez widze uzasadnienie dla jej zastosowania. zach, skrobnij moze jak udalo Ci sie wyeliminowac to zbyt dynamiczne :razz: dobieganie Ludiego do Twoich kolan. Bardzo mnie to interesuje, a nie chce dopytywac gdzies po katach ;) W.
Nitencja Posted November 29, 2006 Posted November 29, 2006 Zach sliczne fotki , a to rude cudo to ja chyba znam.......... z wystaw chyba.
Ali26762 Posted November 29, 2006 Posted November 29, 2006 Świetne fotki, zach :multi: Mały Eriksonek do zjedzenia :loveu: :loveu: :loveu: Masz jego fotkę z ogonkiem może? Mam bujną wyobraźnię, ale tu mi się stopuje - Erikson z prostym ogonem? Musiałabym to zobaczyć :D Cieszę się, że wyjechałaś ze spotkania z MM zadowolona. Trudno mi tylko wyobrazić sobie Ludwisia na kolcach :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: Czy mam to rozumieć w taki sposób, że będziesz czasami stosowała je w szkoleniu?
rita60 Posted November 29, 2006 Posted November 29, 2006 Kochani jestem a własciwie mnie nie ma:shake:nie chce sie rozpisywac i obarczac was moimi problemami,kazdy przeciez ma swoje.Trzymajcie sie cieplutko,bardzo was lubie............:-(
Recommended Posts