Wind Posted November 24, 2006 Posted November 24, 2006 zach, Niestety na seminarium nie jade :( Jutro skoro swit wybywamy do Lublina na sesje. Wracam w niedziele. Oczywiscie musze wspomniec, ze bardzo jestem ciekawa Twojej opinii o seminarium, wiec czekam na newsy :-) Poza tym dziekuje za opinie o letnich foteczkach :-) Fajnie wtedy bylo, ale krotko :shake: Teraz trzymajmy wszyscy kciukasy za zach, laba i szorstka! Nie ma zmiluj, wszystko musi byc OK!!! Moja sucz zachowuje sie jakby najadla sie szaleju :evil_lol: Wciaz aportuje mi rozne zabaweczki i domaga sie cwiczen :diabloti: No nic ... biore ja w obroty :evil_lol:
INA Posted November 24, 2006 Posted November 24, 2006 zach - może tak żle nie będzie, przecież ten stan zapalny można opanować a potem po kuracji antybiotykowej - jogurciki itd i wszytko wróci do normy:lol: , no tak za starszego to muszę trzymać kciuki i wysyłam pozytywne fluidy o twoim kolanku nie wspomnę:lol: :cool3: swallow - ja byłam przekonana i jestem, że to raczej czaprakowiec brązowo- czarny a łapy bezowe - no na fotce wyszły prawie białe.:roll: No tak i wydało się z tą datą:eviltong: - fajna pamiątka;) -czyli widzisz w 2099 obie rasy będą nadal na topie :p
INA Posted November 24, 2006 Posted November 24, 2006 Anisha napisał(a):, ale chyba nie był zbyt grzeczny, bo podpadł jednemu z panów, który stwierdził, że Shaggy jest cwaniak i trzeba na niego uważać i że mały ma skłonności do dominacji :crazyeye:. ? jakbym widziała Vigo z zeszłego roku:cool3: - no i nie spełniły sie złorzeczenia "naszego Pana":p
zachraniarka Posted November 24, 2006 Posted November 24, 2006 [quote name='Anisha']W tym tygodniu nie ma przedszkola, prawda? W zeszłą niedzielę przyjechałam na 15 ... a tu ani pół psa :crazyeye:, ani pół właściciela :crazyeye: - pusto! Nawet pań szkoleniówek nie było, tylko dwóch panów, no i ja z Szagastym. Klęli pewnie w duchu, że się jedno babiszcze przyplątało, a tak to mogliby spokojnie iść do domów na obiad, więc jako osoba non-grata zostałam tylko pół godziny, żeby za mocno nie utrudniać. :lol: Porzucaliśmy młodemu piłkę z komendą "do mnie" przy powrocie, trochę poćwiczyliśmy na przeszkódce i trochę "siad" i "waruj", ale chyba nie był zbyt grzeczny, bo podpadł jednemu z panów, który stwierdził, że Shaggy jest cwaniak i trzeba na niego uważać i że mały ma skłonności do dominacji :crazyeye:. Ta dominacja to stąd, że kilkakrotnie wesolutko skoczył na mnie łapami, ale przecież Ludi też tak robi - to ma coś wspólnego z dominacją? :roll: Bo mnie się wydawało, że to po prostu zabawa... Mylę się? Anisha w ten weekend przedszkola nie ma. Zaś za tydzień i w kolejne tygodnie, tak jak tydzień temu zajęcia zostały przeniesione na 14:00 ze względu na zapadające szybko ciemności. Tym co powiedział ten pan (domyślam się który) szybko zapomnij.. nie tylko o skakaniu, ale i o wszystkim najlepiej.. :roll: Tak jak zauważyłaś Ludwik skacze po mnie non stop, co oznacza, że jest przy tym mega dominantem, z inicjatywą, rządzącym w naszym stadzie :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: [quote name='Wind']Niestety na seminarium nie jade :( Jutro skoro swit wybywamy do Lublina na sesje. Wracam w niedziele. Oczywiscie musze wspomniec, ze bardzo jestem ciekawa Twojej opinii o seminarium, wiec czekam na newsy :-) Jak tylko wrócę będą newsy- szkoda, ze się nie spotkamy :-( [quote name='Wind']Nie ma zmiluj, wszystko musi byc OK!!! MUSI! Głupim choróbskom się nie damy, ani ja, ani moje potwory :diabloti: Dziękujemy wszystkich za wsparcie!! Z tak dobrymi fluidami jestem już spokojna o szczęśliwe zakończenie tego kryzysu i zapominam o dołkach. Jesteście super :loveu:
Anisha Posted November 24, 2006 Posted November 24, 2006 [quote name='zachraniarka']Anisha w ten weekend przedszkola nie ma. Zaś za tydzień i w kolejne tygodnie, tak jak tydzień temu zajęcia zostały przeniesione na 14:00 ze względu na zapadające szybko ciemności. Jesteś pewna tej 14? Bo do światówki była 16, potem miała być 15 właśnie ze względu na ciemności... :roll: A teraz już 14? :-o [quote name='zachraniarka']Tym co powiedział ten pan (domyślam się który) szybko zapomnij.. nie tylko o skakaniu, ale i o wszystkim najlepiej.. :roll: Nawet nie wiesz jak chętnie to zrobię... :loveu: :loveu:
Kardusia Posted November 24, 2006 Posted November 24, 2006 Zach - wysyłam Ci tego dobrego duszka z koszyczkiem pełnym dobrych życzeń: "Zdrówka dla Hugusia i dla Asi radość, i też dla Ludwisia przecież ... czeka wielka kość."
Anisha Posted November 24, 2006 Posted November 24, 2006 [quote name='INA']jabkym widziała Vigo z zeszłego roku:cool3: - no i nie spełniły sie złorzeczenia "naszego Pana":p Właśnie- wiadomo, że dorastanie to trudny wiek, nie tylko u psów. :cool3: W każdym razie ja się nie czuję zdominowana ani trochę. :lol: Jura, pytałaś mnie jak sobie młody radzi z utrzymaniem równowagi przy podnoszeniu łapy - otóż nie jest źle :lol:. Większy problem sprawia mu wybór którą łapę podnieść i w efekcie często podnosi je naprzemiennie (przy jednym siku), aż w końcu wyraźnie traci cierpliwość do tych sztuczek i kończy sikanie w starym, dobrym stylu... - w kucki. :evil_lol:
bajadera Posted November 24, 2006 Posted November 24, 2006 Trochę mi się plączą welshe z AT (wątki a nie psy), ale tu chyba była dyskusja o maskotkach, ubrankach itp. Toteż dla waszej zabawy trzy zdjęcia zrobione w zeszłym roku w muzeum psa w Austrii. Coś dla szkociarzy i AT. Trzeci nie wiem - może pszeniczny ? Eleganckie wdzianko i czapeczka z psiej wełny A to ubrania ochronne dla psów bojowych z maskami gazowymi
Anisha Posted November 24, 2006 Posted November 24, 2006 sirion, zmniejsz pierwszą fotę zanim Cię Flaire dojrzy! :lol: ;)
Anisha Posted November 24, 2006 Posted November 24, 2006 Ale ubranka z psiej wełny jakoś nie miałabym ochoty nosić ... :shake: Nawet nie wiem czemu, bo przecież wełna z psa, podobnie jak z owcy, może być z jak najbardziej żywego, zdrowego psa, ale jakoś tak źle mi się kojarzy... Wam nie?
borsaf Posted November 24, 2006 Posted November 24, 2006 Anisha, mnie nie, Nie mialas kaukaza...ja takiego wiosna wyczesywałam i zawsze twierdziłam, ze sie toto wyczesane marnuje:evil_lol:Materac byłby niezly z tych kłębów.Jak to uprali i na kolowrotku uprzędli to maja sweterek jak znalazł. Moja teściowa przędła wiele lat temu wyczesy z lisów. Ale to były ciepłe serdaczki! tylko strasznie sie wycierały, byly jak angora w dotyku. Sztrykowac to trzeba bylo ze zwykła nicia, zeby sie w robocie nie rwały.
bajadera Posted November 24, 2006 Posted November 24, 2006 [quote name='Anisha']sirion, zmniejsz pierwszą fotę zanim Cię Flaire dojrzy! :lol: ;) Coś mi się poplątało przy zmniejszaniu oryginału i to skutki ! Ale już sie poprawiłam.
swallow Posted November 24, 2006 Posted November 24, 2006 [quote name='Anisha']Ale ubranka z psiej wełny jakoś nie miałabym ochoty nosić ... :shake: Nawet nie wiem czemu, bo przecież wełna z psa, podobnie jak z owcy, może być z jak najbardziej żywego, zdrowego psa, ale jakoś tak źle mi się kojarzy... Wam nie? Anisha - mam znajomych co maja jużaki i swetry z ich sierści. Wełna jest mięciutka i dużo przyjemniejsza niż owcza. Mówie Ci swetry rewelacyjne :loveu:
Kardusia Posted November 24, 2006 Posted November 24, 2006 Anisha - ja zdecydowanie wolę mieć swojego pupila przy sobie, a nie na sobie ;) ... Jakby ktoś chciał - ja mam gdzieś zapisany adres e-mailowy do kobietki z Francji, która zajmuje się przędzeniem "psiej wełny" i robieniem na drutach sweterków z tej wełny :shake:...
swallow Posted November 24, 2006 Posted November 24, 2006 [quote name='sirion']Trochę mi się plączą welshe z AT (wątki a nie psy), ale tu chyba była dyskusja o maskotkach, ubrankach itp. Toteż dla waszej zabawy trzy zdjęcia zrobione w zeszłym roku w muzeum psa w Austrii. Sirion a w jakim mieście jest to muzeum?? Ten AT to prawie, że 1:1 :-) - fajny
swallow Posted November 24, 2006 Posted November 24, 2006 [quote name='Kardusia'] Jakby ktoś chciał - ja mam gdzieś zapisany adres e-mailowy do kobietki z Francji, która zajmuje się przędzeniem "psiej wełny" i robieniem na drutach sweterków z tej wełny :shake:... Ci moi znajomi przędą gdzieś na Śląsku, nie trzeba szukać aż we Francji :-)
bajadera Posted November 24, 2006 Posted November 24, 2006 Pani Jakubczyk, wielka hodowczyni skye miała sweter z podszerstka wyczesanego ze swoich psów. Jak szykuję psy na wystawy czy robię comiesięczną toaletę, to wyczesuję takie kłęby mięciutkiego podszersta, że już chyba kilka szarych swetrów mogłabym zrobić. Myślę, że przy najbliższej okazji te kłęby sfotografuję i pokażę.
Wojtek Posted November 24, 2006 Posted November 24, 2006 Czesc! :-) Ludzie, podobno już wykopane.... Już wykopane pod fundamenty!! Jade jutro na Jaworową z rana się jarac na maxa!!! :evil_lol: Ufff, aleśta napłodzili bez czas mej niebytności... Kardusia, moje ranczo to tylko 20 arów leśnej polany... ( i tej cholernej nawłoci... ;) ) Fajne te pluszaki. Takie sztuczne psy... :evil_lol:
zachraniarka Posted November 24, 2006 Posted November 24, 2006 [quote name='Anisha']Jesteś pewna tej 14? Bo do światówki była 16, potem miała być 15 właśnie ze względu na ciemności... :roll: A teraz już 14? :-o Jestem pewna :) [quote name='Kardusia']Zach - wysyłam Ci tego dobrego duszka z koszyczkiem pełnym dobrych życzeń Kardusia dziękuję za duszka i za wierszyk :buzi:
INA Posted November 24, 2006 Posted November 24, 2006 [quote name='Anisha']Jesteś pewna tej 14? Bo do światówki była 16, potem miała być 15 właśnie ze względu na ciemności... :roll: A teraz już 14? :-o Anisia co za wczesnie :razz: ja z Vigo zaczynałam o 9.00:eviltong: Sirion - ciekawe foty:loveu: masz jeszcze jakieś:cool3: jeśli tak to proszę o wstawienie. Wyobrażam sobie ile takie dłubanie przyodziewku z psiej sierści kosztuje:crazyeye: :shake: - podejrzewam że cośik takiego jest strasznie drapiące( brr strasznie mnie drapią te Vigusowe trymowane kłaki) no i dla alergików odpada.. Temat wykorzystania psiej sierści przedyskutowałam kiedyś z wetem on opowiadał, że ma znajomego myśliwego który ma AT i chyba Welshe, sam trymuje ale to co zostaje po psach nie wyrzuca - zbiera i ponoć wykorzystuje do wypełniania materacy i poduszek.
borsaf Posted November 24, 2006 Posted November 24, 2006 INA, z podszerstka nie drapie, w dotyku jak angora, tak jak z lisów. Po trymowaniu chyba sie nie nadaje. Najlepsze z Niufków i podhalanów. Hihihi, taki materac z bonusem w postaci pcheł:evil_lol:
borsaf Posted November 24, 2006 Posted November 24, 2006 Flaire, dawaj ten przepis na ciasto bananowe:mad: Jutro po obiedzie przyjeżdża Dżaga z rodzinka to moze zdążę upiec?
bajadera Posted November 24, 2006 Posted November 24, 2006 Swallow - oto info To jest pałac (?) Kloster Marienberg (były klasztor) . Znajduje się we wschodniej Austrii - Burgerland. Jest tam Europejskie Muzeum Psa, niewielka ekspozycja poświęcona koniom szczególnie arabom, trochę resztek archeologicznych dotyczących samego miejsca. Ja tam byłam w zeszłym roku. Wtedy była tam ekspozycja poświęcona specjalnie terrierom zorganizowana przez mojego znajomego Otto Krcala. Obiecuję sobie, że latem podrzucę mu parę medali z naszych wystaw do ekspozycji, szczególnie tych starszych, kiedy były nie masówką, ale rzeczywiście projektowane przez medalierów. Nasze medale są unikatem, bo takto za granicą wstążeczka, opis, czasem rozeta. Tylko u nas są medale za miejsca. Jesienią jest tam specjalne świeto kasztana jadalnego (raj dla łasuchów), bo w okolicy są duże sady. A jakie latem są tam czereśnie i morele:multi: Muzeum jest otwarte 1 maj -26 październik, piątek, sobota niedziela 14-17, a także po wcześniejszym uzgodnieniu. Jak ktoś jedzie na wystawę do Oberwatu to może pomysleć o zwiedzeniu go, bo to niedaleko. A jeszcze link www.kulturimkloster.at Ina - chcesz to masz - zdjęcia z muzeum. Sama zrobiłam niewiele, ale coś się jeszcze plącze Są tam różne dziwne eksponaty ilustrujące anatomię psa, rozwój ras, pies pracujący, pies w sztuce. Misz masz na temat psa. Ten ostatni rysunek, to już nie z muzeum, ale bardzo go lubię.:multi:
Kardusia Posted November 24, 2006 Posted November 24, 2006 Borsaf - no właśnie chodzi o podszersek. Wyciągnięty podszersek nawet z AT (przed trymowaniem) nadaje się idealnie do uprzędzenia. Bo martwy włos jest gruby i drapiący - z niego się nic nie zrobi, chyba ze sznurek :evil_lol:. Taki wyciągnięty podszerstek jest jeszcze jakoś specjalnie prany i obrabiany. Mam cały artykuł na ten teamat. Nawet to ciekawe. Ponoć faktyczne sweterki z psiej wełny są bardzo cieple i zdrowe :lol:. Ale ja nie zbieram podszestka ;). Wojtek - no to gratulacje z powodu dziury w ziemi :multi::multi::multi:. Piszesz,że masz tylko 20 arów :roll:. Ja mam tylko dziesięć i jak opadną liście i nawieje tego diabelstwa - to jest aż dzisięć :mad:.
Kardusia Posted November 24, 2006 Posted November 24, 2006 [quote name='sirion'] Sirion - to chyba przodek mojej Dolki :evil_lol::evil_lol::evil_lol: (tej panny z avatarka) ;). A swoją drogą - fajnie, że tak ciekawe materiały przedstawiłaś -dzięki :lol:. Może się przyda :lol:
Recommended Posts