aga_ostaszewska Posted October 13, 2004 Posted October 13, 2004 Wszystko co napisala Flaire jest prawda... :( Choc jest dla Cziki wytlumaczenie, ona ma koncowke cieczki i (chyba) blokade aby dac sie dotykac w okolicach dooopki. Nigdy wczesniej ani ja ani Flaire nie mialysmy z nia takiego problemu! Bez wzgledu na wszystko, Czika wyglada cudnie i w Poznaniu bedzie doskonale wygladac :D
aga_ostaszewska Posted October 13, 2004 Posted October 13, 2004 A Api, przynajmniej jesli chodzi o trymowanie ( :D ), to byla rzeczywiscie bardzo grzeczna i cierpliwa! Wyrosla dziewczyna niesamowicie! Numer z komenda "noga" jest rzeczywiscie niesamowicie smieszny! Jeszcze troszke praktyki i mozna jezdzic na pokazy szkolenia...
Fuka Posted October 13, 2004 Posted October 13, 2004 A ja chciałam Was wszystkich powitać, jetsem nowa :oops: Trochę Was wczoraj popodglądałam, a dzisiaj oficjalnie się przyłączam! W domu mam dwie ofiary skubania - czarnuchowi (małej czarnej lakeland terrierce) na razie się permanentnie upieka, natomiast Fuka (airedalka) cierpi ostatnio za dwóch, szczególnie, że przez ostatnie kilka miesiecy mnie nie było i zdążyła się odzwyczaić... Ale Fuczka jest bardzo dzielna.
Fuka Posted October 13, 2004 Posted October 13, 2004 będę wdzięczna za pomoc - usiłuję dodać mój emblemat i nie idzie mi kompletnie :-?
Fuka Posted October 13, 2004 Posted October 13, 2004 wreszcie, poradziłam sobie;) strasznie małe te obrazki....
aga_ostaszewska Posted October 13, 2004 Posted October 13, 2004 Witamy serdecznie! Napisz cosik wiecej o sobie i o psinkach! Skad jestes, skad pieski itd. :D
INA Posted October 14, 2004 Posted October 14, 2004 Witaj Fuka:D aga_ jak ty masz dobrze z tą kochaną Flaire :roll: Ja mam tak daleko od dobrych nauczycieli trymowania, skubania i innych przyjemności, jednak jestem dobrej myśli coś się wymyśli. :roll: Widzę że przygotowania na Poznań trwają na całego :D
aga_ostaszewska Posted October 14, 2004 Posted October 14, 2004 Ina:Jasne, ze mam dobrze! :D Ja potrafie docenic poswiecenie Flaire, niestety moja suka chyba nie... Podczas ostatniego trymowanka szczerzyla kielki i drapala gorzej niz kot! A Eliza nie trymuje sama serdelkow? Nie moge doczekac sie momentu, w ktorym powiesz, ze zagoscilo u Ciebie malenstwo... ze nie mozesz spac bo rozrabia... i wszedzie jest nasikane... :D
Fuka Posted October 14, 2004 Posted October 14, 2004 Jestem z Wroclawia i zawsze mielismy w domu airedalke. Od 4 lat jest z nami Fuka. A 3 lata temu mi odbiło troszkę i od kolezanki przyniosłam małą lakelandke. Właściwie powinnam powiedziec, ze odbiło mi wtedy strasznie - bo zaczełam je wystawiac. No i wpadłam, bo okazało się, że to uwielbiam. Kawa to ubóstwia jeszcze bardziej, a Fuka.... ona zrobi dla mnie wszystko i jak ja jestem szcześliwa, to ona też, więc jakos poszło...
Api Posted October 14, 2004 Posted October 14, 2004 Chcę to zobaczyć! Musi wyglądać super. :D Ja widziałem "Nogę 2x" w wykonaniu Api i Misi i jest naprawdę extra. Szczęściarz ze mnie. Flaire dziękujemy za trymowanie - dzięki temu nasza Apunia wygląda naprawdę erdelowsko. pozdrowienia Rafał
Fuka Posted October 14, 2004 Posted October 14, 2004 Jeszcze raz witam wszystkich! Kawa jest typowym piłeczkowym terrierem i bardzo jej się podobał flyball, a Fuka uwielbia skakać i z jednym małym wyjątkiem - jakim jest slalom - bardzo lubi tor agility. Zapusciłysmy się strasznie pod tym względem, najpierw wystawy, a potem mnie nie było prawie rok - ale teraz chciałabym to odgrzac... Jak możecie to napiszcie tez pare słow o Was i o Waszych psiakach. Ja znam tylko Flaire i Nitka...
aga_ostaszewska Posted October 14, 2004 Posted October 14, 2004 Rafal, ale naprodukowales tych postow! Komenda jest naprawde cudna, a dziewczyny wykonuja ja z zaangazowaniem :D
Fuka Posted October 14, 2004 Posted October 14, 2004 dzisiaj przyszły do mnie airedale i lakelandka do trymowania i nie wiem dlaczego, ale 2 at i 2 lt zajmują sie głownie równomiernym rozprowadzaniem wody z misek po podłodze... tego nawet nie można nazwać kałużą, woda jest wszedzie, chyba nie mam wyjscia i idę skubać skubańców....
aga_ostaszewska Posted October 14, 2004 Posted October 14, 2004 Fuka, wybierasz sie do Poznania na wystawe? Ja jestem z Warszawy i mam 15 miesieczna cudna, kochana i niesamowicie niegrzeczna welsh terierke. :lol:
Fuka Posted October 14, 2004 Posted October 14, 2004 Fajnie, to się zobaczymy:) Jadę z psami mojej przyjaciólki, z wyzej wymienioną półroczną lakelandką, która jest teraz długa jak pociąg.... z jeszcze jedną lakelandką oraz foksiczkami - szorstką i gładką.... Moje już pokończyły właściciwie już kariery wystawowe, sa interkami i chwatit. Tzn z airedalką jeszcze kiedyś pobiegam pewnie, ale na razie jest łysa - odbudowuję jej włos na nogach.
Fuka Posted October 14, 2004 Posted October 14, 2004 nie chce mi się skubać, ale chyba nie mam wyjścia, at jest z Wałbrzycha i musi wrócić dzisiaj do domu... cholera, znowu rozlewaja....
aga_ostaszewska Posted October 14, 2004 Posted October 14, 2004 Troszke osob z Dogomanii bedzie w Poznaniu. Zapowiadala sie Flaire, niestety bez psiaka Misii i troche osob z topicu walijczyki. Cudnie, bedziesz miala niezle sprzatanie! Moze jakis mini basenik im zrobisz :D ?
Fuka Posted October 14, 2004 Posted October 14, 2004 basenik to ja niestety mam po każdym spacerze :cry: Czarnuch jak wraca zziajany - to najpierw pije w bidecie - bo ona nie lubi pic z miski, a potem idzie do miski i wklada tam lapy i pysk, kopie i nurkuje. Po wytarciu podłogi powtarza procedure... Przynajmniej ma czyste lapy i brode :lol: strasznie mi ten at zarósł od kinca czerwca - wygląda teraz jak wygryziony niedźwiedź, do tego sie slini...
INA Posted October 14, 2004 Posted October 14, 2004 aga_ Eliza trymuje i to jeszcze jak :lol: wszak ma gabinet fryz. dla psów. Ale tak ciągle jedzić do Poznania :-? No a sama po sobie pewnie wiesz, że jak się tylko raz pokaże jak to się poprawnie robi to chyba za mało tym bardziej gdy będe chciała chłopaka wystawiać. Najgorzej gdy bede ćwiczyć i nikt nie będze mógł tego obejrzeć i pokrzyczeć :lol: dać po łapach i wyzwać od niedorajd..... Fuka ja miałam Serdelka - niestety odszedł w wieki 12 miesięcy po ciężkiej chorobie :cry: Mimo, że minęło juz od tej tragedi pół roku ciągle jeszcze nie moge dojść do siebie... pociesza mnie jedynie to że 7.11 zagości u mnie maleńki serdeleczek :P Własnie z Poznania> Zorganizowałam sobie tak odbiór żebym mogła wpaść na wystawę pooglądac i pogadać. A potem do domku z maluchem...... Dziś maluszki ukończyły jeden miesiączek. :lol: :P
Fuka Posted October 14, 2004 Posted October 14, 2004 Ina, a skąd jesteś? Strasznie Ci wspólczuję. Ja moją ostatnia straciłam 4 lata temu - miała tylko 10 lat, cieżko chore nerki i nie dało się już tego ciągnąć dłużej. Ale poprzednia umarła mając lat 16,5 i uważam, że to przyzwoity wynik, mam nadzieję, że moja obecna pojdzie w jej slady. Czego życzę wszystkim! Rozumiem, że szczeniak będzie od Elizy? A pytam skąd jesteś, bo może mogłabym Ci pomóc w trymowaniu?
Api Posted October 14, 2004 Posted October 14, 2004 Rafal, ale naprodukowales tych postow! Komenda jest naprawde cudna, a dziewczyny wykonuja ja z zaangazowaniem :D Na szczęście ktoś wyciął - dziękuję :D Wyskakiwał błąd tak jakby nie poszło. pozdrowienia Rafał
INA Posted October 15, 2004 Posted October 15, 2004 Fuka ja mieszkam niedaleko Torunia. Czyli to bardzo daleko od Wrocławia.( mój szef jest z Wrocławia 8) ) Mój Xenduś też odszedł z powodu niewydolności nerek. Ciągle za nim tęsknie. Był taki kochany.Na zdjeciach które są na dogo. ma smutne oczki ale tak naprawdę to był wiecznie uśmiechnięty rozrabiaka... Jego historia jest na dogo. weteryn. w topicu na nerkach zapaliłam mu zniczki na Tęczowyn Moście i Dognecie. Maluszka biorę od Elizy z Poezji Ruchu. Xenduś był z Bricassart . Dziękuje za propozycje pomocy w trymowanku ale w dzisiejszych czasach duże odległości ( szczególnie dla tych którzy się jeszcze nie dorobili porządnego samochodu) to jeszcze duży problem :wink: A ty z jakiej hodowli masz serdelka ? A poprzednie ? Może wstawisz jakieś zdjątka. Masz jakiś salon fryzjerski dla psów ( tyle psaków miałas wczoraj do skubania) czy robisz to dla przyjemności tak chałupniczo :wink: Ja tak sobie myślałam że jak sie porządnie nauczę( mam nadzeję) to pomogę niektórym foksikom i pół walijczykom, które chodzą zarośniete po naszym mieście albo własciciele jezdzą gdzieś daleko po pseudofryzjerach :wink: Wstępnie ćwicze na mojej mamy serdelowalijczyku - Wiki. Nawet zaczęła być podobna do teriera - ślicznotka sie z niej zrobiła. Tylko że ja przez tydzeń trymowałam a efekty i tak nie są zadowalające.
Fuka Posted October 15, 2004 Posted October 15, 2004 salon jest w planach, caly czas sie zabieram za remont w piwnicy, ale nie mam czasu.... na szczescie mam wielka łazienke... do wiosny obiecalam sobie, ze już bede miała cywilizowane miejsce do obróbki psów, bo z tego żyje i codzienne cywilizowanie łazienki po psach to horror. Fuka jest z Doliny Łopienki - to mała hodowla w lesniczówce pod Szczecinem, mama i babcia polujące. Tak naprawde, to ona ma na imie OFI :oops: , jest po Napoleonie Agnieszki Nowak, a mama nazywa sie CH.PL. Niva z Doliny Łopienki. W zeszłym roku miałam 9 szczeniaków, po niemieckim połangliku Feliksie vom Michelbach, stąd mój emblemat.
Fuka Posted October 15, 2004 Posted October 15, 2004 A poprzednia at - Wiga była bez papierów, z hodowli w Żywcu, jako nastolatka nie miałam forsy na rodowodowego psa. była cudowna, mądra i kochałą mnie tak jak nikt inny. A Jaga - nasza pierwsza była od naszych przyjaciól z Krosna nad Wisłokiem, ojciec ją nawet troche pokazywał, żeby jej zrobić uprawnienia hodowlane, dorobiła sie nawet resCaciba. Ale to były zamierzchłe czasy - ona miała szczeniaki w 1974....
Recommended Posts