Jump to content
Dogomania

!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!


Recommended Posts

Posted

[quote name='Wind']coztego,

Ja sie tam na kotach nie znam, ale u mnie w lecznicy jakos tak odradzaja szczepienia kotow (qrcze tylko nie wiem na co, ale sie dopytam). Spowodowane jest to czesta (opisywana w madrych ksiazkach) przypadloscia tworzenia jakis narosli w miejscach wklucia, ktore trzeba regularnie wycinac ...
Zupelnie lakonicznie pisze (ale jakby co, to dopytam) bo koty z racji mojej alergii, trzymam jak najdalej od siebie :shake:

W.Wind ma rację - w miejscach wkłucia u kotów potrafią się tworzyć bardzo niebezpieczne złośliwe nowotwory. Po angielsku jest o tym w necie bardzo dużo informacji; może to pomoże.

  • Replies 23.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • Flaire

    3356

  • INA

    1370

  • borsaf

    1264

  • zadziorny

    1221

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Gosia_i_Luka']Z tego, co czytałam, dosk. wcale nie była rozdawana na prawo i lewo na Światówce

Z moich obserwacji niestety była :angryy: .Na ringu szkotów to połowę bym pognała z bdb :angryy: .

niedźwiedzico,sztuka z małpki uzyskać zamierzony przez nas efekt :cool3: .

Posted

[quote name='Anisha']Locia dzisiaj świętowała swój roczek, a mnie na ostatnim, zakończonym przed chwilą spacerku olśniło, że dokładnie 6 miesięcy temu była niedziela 14 maja i własnie w tym dniu Shaggy puścił rodzinne stadko i przyjechał do Gdyni :loveu: - czyli, że mam szorstka od równo pół roku! :multi:
Rozczulałam się właśnie tą myślą idąc z młodym wzdłuż trawnika i myśląc o tym jak bardzo w ciągu tych 6 miesięcy zdążyłam się do niego przywiązać i go pokochać, kiedy obiekt moich wzruszeń znalazł na ziemi jakiś syfiaty kawałek żarcia i zaczął go pożerać ... no i było po tkliwych uniesieniach, a raczej bardziej miałam chęć włupać mu w doopsko. :evil_lol:

Tak to jest z psiejstwem, zwłaszcza terrierowym - nawet w najbardziej rozklejonym momencie potrafią sprowadzić nas do właściwego widzenia rzeczywistości. ;)

Anisha - ja nie poczekałam na jubileusz :evil_lol:. Już na "połowinki" masz ode mnie wierszydełko:

Shaggy...
Do niedawna malutki
kosmaty i grubiutki
kudełki pokręcone
w pierścionki ułożone.

Dziś jesteś Ani dumą
radością i szczęścia fortuną.

Już mieszkasz z panią - Anią
swych pełnych sześć miesięcy
gdy będziesz ją mocno kochał
miłości ci ona nie szczędzi...

Posted

Kardusiu, dziękujemy bardzo! :loveu: :loveu: :loveu: Widzę, że dla Ciebie machnąć wierszyk to żaden problem! :multi:

A poza tym wysłałam Ci kolejnego maila :roll: .

Posted

[quote name='Wind']coztego,

Ja sie tam na kotach nie znam, ale u mnie w lecznicy jakos tak odradzaja szczepienia kotow (qrcze tylko nie wiem na co, ale sie dopytam).
Wiem, wiem, po szczepieniu na wściekliznę i białaczkę mogą się tworzyć mięsaki poszczepienne. Malizna na te choroby nie była szczepiona, najpierw, przy okazji sterylki, będzie miała pobraną krew i zrobione jakieś testy... A potem zastanowimy się czy jest sens ryzykować to szczepienie, skoro jest kotem domowym.

Flaire, napisz co z tą lotkową wędką? :razz:

Posted

[quote name='coztego']Flaire, napisz co z tą lotkową wędką? :razz:coztego, po pierwsze, ta zabawka była prezentem ode mnie, a nie od Mokki :eviltong:. Ja wiem, że moje psy absolutnie wszystkie swoje zabawki dostają od cioć :diabloti:, ale akurat tym razem tak się trafiło, że to moje 10 zł zakupiło tę piłeczkę :eviltong:. Mokka tylko nakazała mi to kupić po tym, jak Lotka wzgardziła wszystkimi innymi zabawkami w koszyku pełnym zabawek (w sumie jej się nie dziwię - jej posłanie w domu stanowi większy koszyk pełny zabawek) i wybrała sobię tę jedną właśnie.

A więcej nie potrafię Ci powiedzieć, bo się z nią jeszcze tak bardzo dużo tym nie bawiłam. Działa na tej zasadzie, że piłeczka może psu uciekać szybciej, wywołując o Loci jeszcze większy amok niż normalna piłeczka na sznurku.

Posted

[quote name='Flaire']coztego, po pierwsze, ta zabawka była prezentem ode mnie, a nie od Mokki :eviltong:.
A to przepraszam, nie podejrzewałam, ze jesteś aż tak dobrą i hojną pańcią :evil_lol:

Działa na tej zasadzie, że piłeczka może psu uciekać szybciej, wywołując o Loci jeszcze większy amok niż normalna piłeczka na sznurku.

Mhmmmm, myślałam, że jest jakiś bajer... :p

Posted

Niedzwiedzico ale Lagunka nasze nie może mieć dzieciątek pan wet powiedział bo psina ma wrodzoną wadę serducha i by kipsko było... a po za tym coś z nerami i wątrobą teraz się jej proboiło :shake:

Posted

[quote name='zadziorny']A przestudiowaliście wcześniej instrukcję pt. "Jak podawać kotu tabletkę?" :cool3: :evil_lol: :eviltong:
Instrukcję znam prawie na pamięć, gdyż albowiem bywam w potrzebie, coby tabletkę kici zapodać. Uwierz mi, żadna instrukcja nie odda tego, co dzieje się w realu podczas takiej operacji :diabloti: .

A tu macie najnowsze osiągnięcie techniki - samolot prezydencki :lol:

Posted

Witam znowu!
Babcia powiedziała mi jak wklejać zdjęcia i teraz mam nadzieje ze wyjdą:









Te zdjęcia są starsze w weekend porobie jej troche fotek i wkleje.

Posted

Wiktor - cudna Dżaga i ślicznie razem wyglądacie :)

Jednak tylko ostatnia fotka ma regulaminową wielkość - dwie pierwsze musisz zmniejszyć do wielkości 500 x 375 pikseli (masz 751 x 500 pikseli). To 500 pikseli musi być zawsze na dłuższym boku, więc poziome zdjęcia będą miały 500 x 375, a pionowe 375 x 500.

Do trzech razy sztuka, następne fotki będą już na pewno prawidłowe :)
Foć Dżagę i wklejaj dużo :multi:

Posted

Wiktor, popelniłes ten sam błąd co ja na początku. Jak nie dasz rady sam edytować postu i zmniejszyc fotek to popros Flaire, a jak bedziesz u mnie to ci powiem dokładnie gdzie tkwil błąd.

Ali, on to robi w Irfan-ie, a tam trzeba uważać, Twój program jest o wiele lepszy do zmniejszania bo ma ustawienie zmniejsz dlugośc wiekszego boku do 500 i po ptakach.

Posted

Dokładnie, mój jest rewelacyjny, bo nie muszę zwracać uwagi czy fotka w pionie czy w poziomie i mogę zmniejszać hurtem, wiele na raz. Dlatego Wiktorowi wpisałam dokładne wartości poziomych i pionowych fotek.

Posted

Już nie mogę czytać o tych pikselach :-o Przygotowuję się do wymiany telefonu komórkowego i śledzę możliwości różnych modeli, w tym także aparatów fot. w nich zainstalowanych, mam już taaaką głowę i dalej nic nie wiem :mdleje:
Mamy tu jakiś fachowców od komórek? :cool3:

Posted

A co porabia nasza Zachraniarka? Pracujecie? Ćwiczycie? Pogoda nie najlepsza na te sprawy, ale za to pospać można nieźle :evil_lol::eviltong:;)...

Wojtek - też się nie odzywa. Wwarszawił się na całego ;).

Posted

No wlasnie, Wojtus odezwij sie to moze jakies spotkanie w Wawie zrobimy :-) Jest juz po goraczkowych przygotowaniach do swiatowki, to pewnie wielu chetnych bedzie na ta imprezke :-)

W.

Posted

mam malutka wystawowa niespodziewajke dla milosnikow serdeli i nie tylko...gosiu sa i maliniaki:p tylko niestety komputerowa blondynka ze mnie i nie wiem jak tu wstaiwc filmik:shake: sprobuje jeszcze raz...

Posted

[quote name='coztego']psa" (czyli Kreski :evil_lol: ).
INA, na sterylkę musimy teraz poczekać trzy tygodnie. I bardzo dobrze, bo przynajmnije zdążę kupić transportówkę. O ile nie wyskoczy z jakąś rujką, to przed Bożym Narodzeniem będzie zabieg.
Poczekaj do lutego, marca..wtedy ja już nie przekładam:roll: :razz:
na Święta będziesz Maliznie przykrości robiła:razz:
To słowo na c... - teraz szczególnie zwracam na nie uwagę słyszałam już od niedzieli kilka razy( nawet szef go używa gdy komp mu strajkuje czyli sama widzisz u nas całkiem co innego znaczy):evil_lol:

chciałam zapytać o zach i Ludwiga - czy on czasem nie miał we wtorek wizyty u chirurga - dentystycznego i zabiegu ?????

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...