bos Posted October 31, 2006 Posted October 31, 2006 Anisha napisał(a):Właśnie tak myślę, że lepiej samemu i faktycznie - wolałabym szubienicę dwustronną :roll:. A Bond ma super futro na łapach :loveu:, można jakąś metodą takie wyhodować? .....no to kupisz dwie jednostronne i połączysz rurką, będzie gitowo :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
Anisha Posted October 31, 2006 Posted October 31, 2006 [quote name='niedzwiedzica']Kto lubi Krasule ?? no, kto ??? Ja też do Krasul nic nie mam (zdjęcie super, chwilę później krowa chyba pękła :lol: )ale za to do Ciebie i owszem - już teraz po całym dogo trzeba szukać, żeby Twoje foty oglądać??? :motz: Następnym razem chociaż jakieś instrukcje na serdele daj gdzie ich szukać, bo pewnie na Szkotach nie poprzestaniesz? :mad: :obrazic: (Widzieliście? Zdradza nas...:crazyeye: )
INA Posted October 31, 2006 Posted October 31, 2006 a ja że czytam dogo z doskoku nie -miałam pojecia o jakie krasule wam chodzi:crazyeye: no i też musiałam przekopać całe dogo :angryy:- niedzwiedzica:mad:;)
niedzwiedzica Posted October 31, 2006 Posted October 31, 2006 Anisha-krasulka do was tez miała trafic, tylko mnie śpiączka zmorzyła i i nie zdążyłam wstawić, potrem kosmatego airedala robiłam :evil_lol: choć po ostatnich niemiłych dywagacjach na temat offowania wolę zapytać , czy ktos ma ochotę poodgląć nie-terriery ;)
Jura Posted October 31, 2006 Posted October 31, 2006 [quote name='Ali26762']Niestety, trzeba przewiercić stół, co w niczym nie przeszkadza jeśli chodzi o trymowanie. Jeżeli chodzi o trymowanie to nie, ale w pełnieniu przez stół funkcji stołu kuchennego to by przeszkadzało. :p Dlatego nadal poszukuje dobrego patentu na zamocowanie trzymadła. [quote name='niedzwiedzica'] a twoja Ada jak odbitka ksero z mamusi :multi: To je ano [quote name='Terry']Niedzwiedzica bombastyczne ujecie :evil_lol: . W dosłownym tego słowa znaczeniu :jumpie: Ludzie, jak Wy genialnie potraficie ująć sedno sprawy.
niedzwiedzica Posted October 31, 2006 Posted October 31, 2006 No to pooffuję sobie :evil_lol: Chodzi lisek kolo drogi ;) Gdzies tu jest Koka :eviltong: ostatnie dni złotej jesieni no i na koniec...napęd własny i owsiany :diabloti::diabloti: Uciekam teraz,zanim ochrzan dostanę..czeka na mnie hałda rzeczy do prasowania..wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr
Flaire Posted October 31, 2006 Posted October 31, 2006 niedzwiedzica napisał(a):No toUciekam teraz,zanim ochrzan dostanę..czeka na mnie hałda rzeczy do prasowania.. Ten ochrzan to od żelazka? ;-)
Anisha Posted October 31, 2006 Posted October 31, 2006 [quote name='niedzwiedzica'] Chodzi lisek kolo drogi ;) Faktycznie chodzi lisek koło drogi, ale na szczęście ma rękę (nawet obie) i nogę (również nawet obie) :evil_lol: :lol:
fjolka Posted October 31, 2006 Posted October 31, 2006 ale mam zaleglosci:-o kurcze za pare godzin wyjezdzam i trza sie spakowac brrrr:shake: a tu takie nowinki anisha ales ogolocila, a raczej ogolodupcila:cool3: shagusia:crazyeye: wiedzialam, ze sie wciagniesz:evil_lol: ale zeby do tego stopnia:roll: mlody teraz z gola dupka musi latac, a zima tuz-tuz:shake:
Anisha Posted October 31, 2006 Posted October 31, 2006 Fjolka, a skąd wiesz, że Chojrak znalazł domek? :confused:
fjolka Posted October 31, 2006 Posted October 31, 2006 bo troszku maczalam w tym palce i chlopak trafi do moich rodzicow:multi: i mimo, ze nie mieszkamy juz razem to jakos tak mam wrazenie, ze i moj w jakiejs czesci tez bedzie, a raczej juz jest :loveu:
Ali26762 Posted October 31, 2006 Posted October 31, 2006 niedzwiedzico - no cóż... przepiękne fotki w miękkich, jesiennych kolorach :multi: Krówcia też piękna. Miałam kiedyś w górach dwójkę przyjaciół - czerwoną krówkę Winochę i konika Gniadego (nazywał się i był gniady). Do dzisiaj o nich pamiętam, często wspominam, choć minęło już 30 lat :loveu: :loveu: :loveu:
Anisha Posted October 31, 2006 Posted October 31, 2006 fjolka napisał(a):bo troszku maczalam w tym palce i chlopak trafi do moich rodzicow:multi: i mimo, ze nie mieszkamy juz razem to jakos tak mam wrazenie, ze i moj w jakiejs czesci tez bedzie, a raczej juz jest :loveu: Super, że maczałaś! :cool2: :multi: Psinek na pewno się odwdzięczy! :loveu: A nie masz więcej chętnych na znajdy? Śledzę wątek Lutka-Glutka i też serce się kraje jaka z niego bida ... :-( A dzisiaj znowu wskoczył taki łysolek z interwencji, następna tragedia, po prostu słów brak... :shake:
fjolka Posted October 31, 2006 Posted October 31, 2006 niestety nie, chociaz wszystkich moich znajomych juz uprzedzilam i jesli tylko chetny sie znajdzie, to bedziemy wspolnie szukac na dogo kolejnego psiego smuteczka do adopcji
Ibolya Posted November 1, 2006 Posted November 1, 2006 [quote name='niedzwiedzica']Anisha-krasulka do was tez miała trafic, tylko mnie śpiączka zmorzyła i i nie zdążyłam wstawić, potrem kosmatego airedala robiłam :evil_lol: choć po ostatnich niemiłych dywagacjach na temat offowania wolę zapytać , czy ktos ma ochotę poodgląć nie-terriery ;) Jakie dywagacje :confused: no jakie :???: to jakieś insynuacje :evil_lol: to nie my :nerwy: to jakiś ..... pasażer ...... :diabloti: Niedzwiedzico krówsko superowe :evil_lol: Reszta fot prześliczna baaardzo :klacz:
Jura Posted November 1, 2006 Posted November 1, 2006 [quote name='fjolka']chlopak trafi do moich rodzicow:multi: :laugh2_2:Jaka cudna wiadomoś. Żadna inna informacja na dogo ie jest lepsza od takiej. Ja przepraszam, że znowu o tym samym, ale czy Wojtek gdzieś napisał, czy Fu po sterylce się zmieniła? (Wojtku, Fredka jest niewysterylizowana). Swallow, nareszcie zobaczyłam Bonda. Czy to sugestia, czy też rzeczywiście Dolcia jest bardzo podobna do ojca? Ada :iloveyou:Czy przyjedzie kiedyś z Tobą na jakąś wystawę?
Flaire Posted November 1, 2006 Posted November 1, 2006 Dzisiaj w Warszawie szaro, zmino, mokro, wietrznie. Niewątpliwie wszystkie liście zwieje z drzew. :-( Locia na spacerku goniła każdy listeczek i podskakiwała radośnie. Ale teraz udzielił się dziewczynom mój leń i smacznie śpią. J planowałam na dzisiaj wizyty cmentarne, ale zaczyna mi się katar i boję się, że jak zaczne ganiać po cmentarzach to się do końca przeziębię.... :-(
zadziorny Posted November 1, 2006 Posted November 1, 2006 A u nas z rana świeciło słoneczko i było dosyć ciepło bo około 10 °C :multi:, a teraz nie dość że się zachmurzyło to jeszcze zaczęło padać :shake:, brrrrr :-( :angryy:
Anisha Posted November 1, 2006 Posted November 1, 2006 Tu serwis meteo z Gdyni: zachmurzenie małe (głównie białe chmurki), wiatr silny, opadów brak, temp. 9 stopni C. :lol: ;)
coztego Posted November 1, 2006 Posted November 1, 2006 [quote name='Jura']Ja przepraszam, że znowu o tym samym, ale czy Wojtek gdzieś napisał, czy Fu po sterylce się zmieniła? Chyba pisał, że była dupa wołowa przed i taka pozostała po ;) fjolka, wspaniałe wieści :loveu: :multi: U nas po paskudnym poranku, wyszło słońce :kciuki:
bos Posted November 1, 2006 Posted November 1, 2006 Niedawno róciłem z rannego objazdu po cmentarzach, wyjechałem jak zaczynało padać, rwał włosy z głowy wiatr / jak się teraz ludziom pokażę:eviltong: / ....a gdy wracałem świeciło słoneczko, wiaterek nieco zelżał i zrobiło się przyjemnie. Ciekawe czy tak będzie do końca dnia ..............dla naszych bliskich :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-(
Minio Posted November 1, 2006 Posted November 1, 2006 [quote name='bos']Niedawno róciłem z rannego objazdu po cmentarzach, wyjechałem jak zaczynało padać, rwał włosy z głowy wiatr / jak się teraz ludziom pokażę:eviltong: / ....a gdy wracałem świeciło słoneczko, wiaterek nieco zelżał i zrobiło się przyjemnie. Ciekawe czy tak będzie do końca dnia ..............dla naszych bliskich :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( A ja utknęłam w domu .... Nie mam jak dostać się na cmentarz..:-( Chyba psy wezmę do lasu na spacer, chociaż one będą szczęśliwe.
Recommended Posts