Jump to content
Dogomania

!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!


Recommended Posts

Posted

INA napisał(a):
Cuż za bliski mi temat coraz bliższy:razz: :cool1: :-o :roll: :razz: ( chodzi o kastracje nie o systemy drukujące do samochodów...Minio - co to jest??)

INA, Minio porównuje systemy drukujące i samochody :cool3: :razz: ;)

  • Replies 23.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • Flaire

    3356

  • INA

    1370

  • borsaf

    1264

  • zadziorny

    1221

Top Posters In This Topic

Posted

Ale się porobiło :crazyeye:. Odpowiedziałem "cytatem" na post INY:

INA napisał(a):
Cuż za bliski mi temat coraz bliższy:razz: :cool1: :-o :roll: :razz: ( chodzi o kastracje nie o systemy drukujące do samochodów...Minio - co to jest??)

i.... został on umieszczony ZANIM INA napisała swój post :hmmmm: :shake:

Posted

Wojtek-spróbuję wytłumaczyć moja wypowiedz :evil_lol: o kastracji psów i sterylizacji suk miałam okazję rozmawiać z ludzmi wielokrotnie. I jakoś dziwne jest to,ze baby mówią o tym spokojnie, zarówno w kwestii psów jak i suk.Owszem, rozsądnie myslące rozważaja wszystkie za i przeciw, tzn możliwe powikłania, korzysći medyczne,. etc. A gros facetów patrzy na mnie oczami jak spodki, chwyta się za spodnie i gromko grzmi " Mojemu psu nikt tego nie może zrobić " !!! :crazyeye:Dlatego pozwoliłam sobie na stwierdzenie,że oni do przyrodzenia swoich psów sa przywiązani emocjonalnie prawie tak, jak do własnego. Czemu-nie potrafię ci powiedzieć.Kastracja psa ,o którym pisałam,jest wskazana właśnie ze względów medycznych, poczytaj sobie tutaj.
Oczywiście,można poczekac,aż zabieg ten będzie naprawdę ratowaniem zycia psu już choremu na nowotwór-tylko PO CO ? Uważam,że lepiej zapobiegać, niż leczyć...i dlatego np tydzień temu moja ponad 10 letnia Koka miała zabieg usuwania pod narkozą guzków na sutkach. Też się bałam tej narkozy, bałam się wyników histopatologii,-ale uważałam i nadal uważam, że pewne rzeczy robi się dla dobra psa a nie dla własnego ego...
I gdybym miała psa wnętra, wykastrowałabym go dla jego własnego dobra i zdrowia a faceci w mojej rodzinie nie powiedzieli by słowa przeciwko temu. Wolimy miec psy wykastrowane/wysterylizowane,ale potencjalnie zdrowsze.

BTW-Wojtek, ty Fu tez wysterylizowałeś i chwała ci za to :-)

Posted

Anisha napisał(a):


Sprawdzałaś może czy działa na znalezienie ludzkich "produktów przemiany materii"? Młody znalazł "przysmak" dzisiaj w lesie, drugi w tym sezonie i żadne wrzaski ani atak z kijem :-xnie podziałały - i tak pożarł, a z paszczy nie powiem jak capiło ... Miałam ochotę udusić psa :motz:, ale najpierw:chainsaw: autora poczęstunku, bo to szczyt zostawiać takie niespodzianki tuż przy scieżce, którą spacerują dziesiątki ludzi dziennie... FUJ! :angryy:


ale ohydna sprawa:angryy:
ja na szczescie nie musialam sprawdzac i szczerze powiem, ze nie wiem czy pistolecik by zadzialal:roll: no ale wiesz zawsze mozesz taka sytuacje zaaranzowac i podzielic sie obserwacjami z dogomaniakami:evil_lol:

Posted

INA napisał(a):

Kardusia - żebrakiem Vigo nie jest ale złodziejem niestety tak - kradnie z toreb różności a takze gumki do włosów, orzechy, skarpetki noszone --takie małe drobiazki -- czasami nawet zamiast mówić Vigo wołamy-- złodziej:diabloti: Jak coś ukradnie to skacze wokół tego jak koza albo podrzuca wysoko do góry - uwielbiam to:lol:

Suodki Viguś :p:p:p... Moja kradnie na zasadzie wymuszenia rozbójniczego. Zawsze w zamian za to co podwędziła - wymusza "nagrodę za znaleźne"... czy to nie cyganka???

Mokka napisał(a):
Uderz w stół :evil_lol:

To jest tzw. solidarność męska :eviltong::razz::evil_lol:

Posted

niedzwiedzica napisał(a):
Minio, jakie masz piękne krokodylki na avatarku :loveu::multi:

szczególnie młody krokodylek.... nieźle daje popalić ...
oj bez szkolenia nie da rady:mad:

Posted

Terry napisał(a):
Fjolka , Luska jest moim trzecim ATem. Wczesniej zdarzyly mi sie nawet dwa mioty szczeniakow ale.....nie ma o czym gadac , stara historia.


terry nie daj sie prosic tylko nam tu szybciutko opowiadaj:mad:;) a te mioty to juz w niemczech ci sie zdarzyly?

Posted

INA napisał(a):
Cuż za bliski mi temat coraz bliższy:razz: :cool1: :-o :roll: :razz: ( chodzi o kastracje nie o systemy drukujące do samochodów...Minio - co to jest??)


:evil_lol: to taki odnośnik był.
Systemy drukujące porównane do samochodów . :lol:

nie wiem gdzie sie wklei ten wątek....

Posted

niedzwiedzica napisał(a):
BTW-Wojtek, ty Fu tez wysterylizowałeś i chwała ci za to :-)

Tak, ale jestem chyba jedynym znanym przypadkiem osoby na dogo, która tego żałuje. No jest pożytek - czysta podłoga. :cool1:
A jeśli mojemu przyszłemu psu nie zejdzie jądro, to nie wykastruję go - idąc na łatwiznę, tylko je zoperuję, tak jak to sie robi u chłopców rodzaju ludzkiego. I niech mnie szlag na miejscu trafi jeśli się ktoś kiedyś do jajek mojego przyszłego psa dobierze!!! :angryy:

Posted

czy morski team moglby nie dobijac co poniektorych dogomaniakow:cool3: i omawiac szczegoly trymparty na pw:cool1: ;)
rozchoruje sie przez was z zazdrosci, a swiatowki to juz w ogole nie przezyje:shake:

Posted

Kochani witajcie,dzieki za dobre fluidy i słowa,przydały sie.Tata juz w domu,za to ja sie rozsypałam-cisnienie,serce,zoładek to wszystko skumulowało sie w jedno:shake:widocznie im człowiek starszy,tym mniej odporny na stres.:-(Zach spoznione,ale nie mniej szczere gratulacje:multi:

Posted

mialam dzisiaj isc na zmiane opatrunku do weta i nie wiem czy dobrze robie:roll: ale skoro rana sie fajnie goi i nie jest powazna(slowa weta) to postanowilam leczenie dokonczyc sama. bylam juz w aptece, srodki opatrunkowe zakupilam i masc tez i biore sie za zmiane opatrunku:cool1:

Posted

Cześć rita60 nareszcie :multi: :multi:
Fajnie, że już jesteś, dobrze, że z Twoim Tatą wszystko ok, teraz musisz zadbać o siebie, dogoamniackie fluidy sprawią, że bedziesz się czuła reewelacyjnie, zobaczysz.
Zresztą, obcując z Dogomaniakami, ma się dobry humor, a to najlepsze lekarstwo.
Aaaale tu sie działooo :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
Miłego czytania i wytrwałego nadrabiania zaległości :evil_lol:

Posted

borsaf napisał(a):
Witam,

Co do wetów, to oczywiście tacy, starym trybem idący, nie doszkalający się, tez są, ale nieraz ludzie słyszą to, co chca usłyszeć...
Z własnego doswiadczenia: stwierdziłam u pacjentki mięśniaki macicy i dałam skierowanie do szpitala na usuniecie tychże. Kobieta byla tak roztrzęsiona diagnozą, że żal mi sie jej zrobilo i z pół godziny jej tłumaczyłam róznicę między mięśniakiem, a mięsakiem. Nie docieralo. Wpadłam na pomysł, ze wytłumaczę na znanym, więc mówie, ze kaszaki zna i sie ich nieboi. Przytaknęła. ..To mięśniaki są też łagodne, nie daja przerzutów tak samo jak kaszaki. Wyszla uspokojona.
Po miesiącu przez przypadek, dowiedziałam sie, że ...stwierdziłam u pacjentki ...kaszaki na macicy:evil_lol: Nie dalo rady dementować, ona na oddziale tak rozpowiedziała, najgorzej, ze ordynatorowi hihihi. To sie usmiał! Na całe szczęście znał mnie i moje kwalifikacje.

Witam
Jak zwykle muszę nadrabiać wasze posty :-(
Borsaf akurat rozumem Twoje tłumaczenie. Sama używam tego typu porówniań dla niektórych klientów. TYlko ja ja porównuje możliwości systemów drukujących do samochodów:lol:

Posted

Cuż za bliski mi temat coraz bliższy:razz: :cool1: :-o :roll: :razz: ( chodzi o kastracje nie o systemy drukujące do samochodów...Minio - co to jest??)
Niedzwiedzica - Koka miała zabieg:-o -coś przeoczyłam czy nic nie pisałaś na dogo..

coztego - no to mogę Ci pomóc szukać tych butów w Gnieznie:razz: ;)
....i czapki na zimę;)
Kardusia - żebrakiem Vigo nie jest ale złodziejem niestety tak - kradnie z toreb różności a takze gumki do włosów, orzechy, skarpetki noszone --takie małe drobiazki -- czasami nawet zamiast mówić Vigo wołamy-- złodziej:diabloti: Jak coś ukradnie to skacze wokół tego jak koza albo podrzuca wysoko do góry - uwielbiam to:lol:

Posted

niedzwiedzica napisał(a):
Poza tym wk..mnie takie patrzenie na psa..będe może złosliwa,ale podobno dla niektórych facetów samochód jest przedłuzeniem penisa-widocznie dla niektórych jądra ich psa sa odbiciem ich własnych:angryy::evil_lol:


Wojtek napisał(a):
Ja też uważam, że kastracja powinna byc przeprowadzana tylko w przypadku ratowania psu/suce życia!


Uderz w stół :evil_lol:

Posted

Rita :loveu:
Ali, Ty też juz po przeżyciach. Czy już możesz sobie pozwolic na małe co nieco?
Podejrzewam, że Fredzia jakoś czyta dogo. Nigdy nie zdarzały się jej kradzieże jedzenia, gdy byłam w domu. A dziś zginęło kilka plasterków kiełbaski przygotowanych na nagródki.

Posted

Rita, witaj na dogo, teraz moze być tylko lepiej,a spacerki z Parysem najlepiej wpłyną na odstressowanie:lol::loveu:

Na prosbe Kardusi wklejam jeszcze ciepłe foty jesiennego Regona.
Fotograf ze mnie kiepski więc tylko dusze na guziczek:oops:

Nasza stała trasa wokół jeziora zaczyna się na plaży



potem asfaltową dróżką na polowanie...znalazł chyba jeża?



Z drugiej strony też ciekawe rzeczy...



No,..gdzie ten jeż?


To samo miejsce, z drugiej strony jeziora



Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...