Mokka Posted October 24, 2006 Posted October 24, 2006 zachraniarka napisał(a):A może wpadniesz do nas na grudniowe zawody? Będzie pierwsza okazja by wystawić drużynę L do startu :razz: :razz: :razz: Niestety, wtedy jest seminarium agilitowe, na które Flaire się wybiera :shake: . My tez jesteśmy na L, ale nie wiem, czy taki nieuk i zadymiarz, jak mój Lełon na coś Wam się przyda :angryy: .
Flaire Posted October 24, 2006 Posted October 24, 2006 zachraniarka napisał(a):A może wpadniesz do nas na grudniowe zawody? Będzie pierwsza okazja by wystawić drużynę L do startu :razz: :razz: :razz: A czy będzie dla Lotki klasa -1? :evil_lol: Bo póki co, to z zerówki ona ma opanowaną góra jedną komendę ("do mnie"), i to też bez wykończenia do nogi. :mad: Ale, ale - mamy coś, co kwalifikuje nas do drużyny: Locia zaczęła wskakiwać na mnie przy końcu tej komendy! :lol: :lol: :lol:
Flaire Posted October 24, 2006 Posted October 24, 2006 Mokka napisał(a):My tez jesteśmy na L, ale nie wiem, czy taki nieuk i zadymiarz, jak mój Lełon na coś Wam się przyda :angryy: . A no faktycznie! To moga być dwie drużyny na L - z Trójmiasta, Lambi, Luka i Ludwig, oraz z Warszawy, Locia, Lełon i Lmisia! :-)
Mokka Posted October 24, 2006 Posted October 24, 2006 Flaire napisał(a):A no faktycznie! To moga być dwie drużyny na L - z Trójmiasta, Lambi, Luka i Ludwig, oraz z Warszawy, Locia, Lełon i Lmisia! :-) Damy czadu, oj damy :diabloti: . Raz a dobrze (bo więcej nas nie zaproszą :evil_lol: ).
Wojtek Posted October 24, 2006 Posted October 24, 2006 Flaire napisał(a):A no faktycznie! To moga być dwie drużyny na L - z Trójmiasta, Lambi, Luka i Ludwig, oraz z Warszawy, Locia, Lełon i Lmisia! :-) Halo, halo!!! A my???!!! :mad: LFu i elWojciecho gotowi do startu... :diabloti: :drinking: Hehe, z nami nie ma letko...
zadziorny Posted October 24, 2006 Posted October 24, 2006 W Raciborzu w klasie otwartej były sunie: ALFA Tomaszowy Miot i EUROPA DOLCE VITA Poezja Ruchu :cool3: :lol: :razz:
borsaf Posted October 24, 2006 Posted October 24, 2006 Zadziorny, BOS, Coztego, zaproszenie do Gniezna jak najbardziej aktualne! Reszte opisalam na pw do Bosa.
Terry Posted October 24, 2006 Posted October 24, 2006 U Fredzi zawsze na pierwszym miejscu było żarcie :p i tak pozostało. Nie dawno moja mam przprowadziła eksperymenr. Dała do degustacji Fredzi ostrą musztardę - sucz był zachwycony :evil_lol: No to mamy psy z tej samej parafii :evil_lol: . Wlasnie rozmyslam nad tym jak oduczyc mloda zlodziejstwa. Kradnie strasznie ze stolu i nawet niezbyt sie przejmuje tym , ze jestesmy obok. Dzieciom wyciagnie jedzonko z reki i zadowolona ,no ale z tym to juz troche inna para kaloszy. Nie wiem tylko co z tym jedzeniem na stole:roll: , jaka by tu niespodzianke przygotowac , zeby jej to zlodziejstwo obrzydlo?
niedzwiedzica Posted October 24, 2006 Posted October 24, 2006 terry-szpinak i watróbkę :evil_lol: tzn, gdybym moim dzieciom takie żarełko postawiła, tydzień by mogło stać ..piesy by pewnie zeżarły :evil_lol: Znów was fotami pomęczę dzis, mam chwilke pracy przy kompie, więc wykorzystam ją. Jak bedziecie mieli dośc, powiedzcie :cool3: Jesienna zaduma Hesi ... Psia Arystokratka ;) Polowanie
borsaf Posted October 24, 2006 Posted October 24, 2006 Terry, z kradzieżami ze stolu mialam problemy z poprzednia sunią. Regon jeszcze tego nie próbował. Keri była specjalistka od ściągania przygotowanego, upieczonego mieska, ktore sie chlodzilo. Myslalam nad róznymi sposobami ale najpewniejszy okazał się: nic na stole nie zostawiać:evil_lol: No, mozna taka pułapke zrobić z gumki. Jak traci nosem to gumka spada i w nos wali.
borsaf Posted October 24, 2006 Posted October 24, 2006 Niedźwiedzica, jeszcze, jeszcze. Jedno w drugie piekne, trudno wybrać, ale chyba "zaduma", a polowanie toz to skradanie sie krokiem pantery, jak Regon
Terry Posted October 24, 2006 Posted October 24, 2006 Myslalam nad róznymi sposobami ale najpewniejszy okazał się: nic na stole nie zostawiać:evil_lol: Tak, ale u mnie to nie mozliwe:shake: . No, mozna taka pułapke zrobić z gumki. Jak traci nosem to gumka spada i w nos wali. Borsaf jaka gumke masz na mysli? bo narazie nie moge zajarzyc:crazyeye: szpinak i watróbkę :evil_lol: Niedziwdzica obawiam sie , ze tylko by sie oblizala i czekala na jeszcze:diabloti: . Zaduma Hesi - piekne zdjecie :loveu: , pozostale zreszta tez.
borsaf Posted October 24, 2006 Posted October 24, 2006 Terry, zwykłą gumke recepturkę, delikatną by psu krzywdy nie zrobiła, a dokuczyła. Musiałaby byc naciagnieta i przymocowana do czegos tak na ledwo, ledwo, jak trąci, to gumka spada. Gdzies w psich książkach wyczytałam, ze tak sie uczy psy nie jeść z ręki obcego. Wypróbowaliśmy na kaukazie i działało. Tylko z reki to łatwiej bo gumkę się poprostu trzymalo.
Kardusia Posted October 24, 2006 Posted October 24, 2006 Niedźwiedzica - a czemu tak mało??? My chcemy jeszcze :modla: .... Anisha - skubidu??? Jak idzie? Uważaj, żeby w nocy Szaguś Ci czegoś nie podskubał w ramach vice-versa... :eviltong::evil_lol:;) A jak co - to wsiadajcie w samolot i do Szyman lotem ( na to lotnisko gdzie lądowały te szpionowskie avio) a już stamtąd Cię rowerem odbiorę :evil_lol::evil_lol::evil_lol:. I będziemy dalej pióra rwały :diabloti:. Borsaf -czy już niebawem przybędzie nowy ( na czterch łapkach) członek rodziny ? Flaire - jakby co to jest i LDolka ;)
coztego Posted October 24, 2006 Posted October 24, 2006 Terry, stołu musisz pilnować, nic na nim nie zostawiać, kiedy Cię nie ma w pobliżu, a kiedy jesteś- czuwać :cool1: A jeśli już pies coś ściągnie i go przyłapiesz- łap za mordę i wyciągaj z niej żarcie! :p Tak robiłam z Kreską, jak coś wzięła sama, choćby to była kromka chleba suszącego się na kaloryferze dla psa, to łapałam mordę i zabierałam. Teraz przy mnie nie ruszy nic, wystarczy, że jestem w domu. Potrafi siedzieć w pustej kuchni i ślinić się do kawałka chleba leżącego na stole, ale nie weźmie :evil_lol: Oczywiście, jak zostaje sama w domu to sobie używa, zżera wszystko co leży w jej zasięgu :diabloti:
coztego Posted October 24, 2006 Posted October 24, 2006 borsaf napisał(a):Zadziorny, BOS, Coztego, zaproszenie do Gniezna jak najbardziej aktualne! Czy Ty aby na pewno wiesz, co czynisz? :evil_lol:
fjolka Posted October 24, 2006 Posted October 24, 2006 terry ale masz sliczny avatarek:loveu: i jak pieknie luka wyskubana,sama ja tak pieknie odklaczylas?
fjolka Posted October 24, 2006 Posted October 24, 2006 niedzwiedzica foty cudne, a koka jakie ma puchate lapki:loveu:
zadziorny Posted October 24, 2006 Posted October 24, 2006 coztego napisał(a):Czy Ty aby na pewno wiesz, co czynisz? :evil_lol: A Ty? Z dwoma facetami na pustej autostradzie :hmmmm: :cool3: :eviltong:
zadziorny Posted October 24, 2006 Posted October 24, 2006 niedzwiedzica napisał(a): Znów was fotami pomęczę dzis, mam chwilke pracy przy kompie, więc wykorzystam ją. Jak bedziecie mieli dośc, powiedzcie :cool3: Nie wygłupiaj się :shake:. Dawaj jeszcze :cool3: :lol:. Normalnie uczta dla oczu :loveu: :multi:
Terry Posted October 24, 2006 Posted October 24, 2006 Fjolka dzieki:loveu: .Siama ja odklaczam .Ja to nawet lubie ale ona nie bardzo.
Wind Posted October 24, 2006 Posted October 24, 2006 zach, Jeszcze raz wielkie, baaa ogromniaste gratulacje dla Ciebie i Ludiego! Ogromnie ciesze sie z Waszego sukcesu i ogromnie Wam kibicuje! Masz fajnego i szczegolnego psa, tylko pozazdroscic :loveu: niedzwiedzico, Wczesniej nie moglam napisac, ale teraz uczynie to z wielka przyjemnoscia! Uwielbiam Twoje foty AT! Piekne, klimatyczne, cudowne w odbiorze! Jestem pod pozytywnym wrazeniem i estetycznie zaspokojona, ze prosto a zarazem cudnie mozna pokazac efektowne psy, wtopione w jesienne klimaty. Wielkie brawa! BTW jakie piekne futro na lapach ma Twoja sucz :-o Takiego efektownego to ze swieca szukac! Rany! :-o Terry, Hmmm moj pies kradnie moze nie ze stolu, ale z pozostawiony przy drzwiach workow ze smieciami ;) Jesli o takim worku zapomnimy i sobie gdzies pojdziemy, to na bank pewne, ze Majut worek rozpruje, wyciagnie wszystkie frykasy, wylize pozostalosci i wielce kontentny usnie w fotelu :evil_lol: W.
Wind Posted October 24, 2006 Posted October 24, 2006 fjolka, Dopiero teraz przeczytalam o Twoim drenazu kieszeni przez rachunek od weta :-o Rzeczywiscie zaplacilas raczej nie malo ;) Coz ... prawa wolnego rynku ... Gdzies przeczytalam badania, ze niezadowolony klient powie o swoim niezadowoleniu z uslugi lub produktu, co najmniej 11 osobom ... Swieta prawda! Ja swoich znajomych przestrzegam przed wysokimi rachunkami z mojej dawnej kliniki i zauwazylam u nich wielka dbalosc o portfele :evil_lol: W.
Flaire Posted October 24, 2006 Posted October 24, 2006 Ali26762 napisał(a):A w ogóle to czytaj tę instrukcję od aparatu, czytaj. Jeśli takie fajne fotki wyszły Ci przypadkiem, to co dopiero będzie, jak się naumiesz? Już widzę te wspaniałe ujęcia - solówki, zbiorówki... Widzę i się doczekać już nie mogę :) A więc wstawię Wam przykład moich prób z nowym apratem -- uważam za duży sukces :cool3: . Co prawda nie do końca można poznać, którą z moich suk próbowałam ufocić, albo czy to w ogóle był pies :roll:, ale ujęcie niewątpliwie :razz: artystyczne jest, no i ten kolorek! :evil_lol:
Terry Posted October 24, 2006 Posted October 24, 2006 Ha Wind,gdybym ja tak zostawila worek ze smieciami to...chulaj dusza , moj psior w siodmym niebie. Zreszta czego ona nie zje:roll: ,hm, jak nie ma co ukrasc do jedzienia to zre plastikowe klocki:angryy: .
Recommended Posts