Jump to content
Dogomania

!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!


Recommended Posts

Posted

[quote name='rita60']Kochani,wasze ciepłe słowa,dobre fluidy dały efekt,tata czuje sie lepiej odzyskał przytomnosc,jest kontaktowy,wylew był nieduzy i nie zrobił spustoszenia w organizmie.
Rita, cieszę się bardzo, nie ma to jak dobra nowina na dzień dobry ! :lol: :multi: Pozdrów Tatę od nas wszystkich i już się nie martw - wszystko będzie dobrze!

  • Replies 23.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • Flaire

    3356

  • INA

    1370

  • borsaf

    1264

  • zadziorny

    1221

Top Posters In This Topic

Posted

rita, ależ się cieszę! Ani przez moment nie wątpiłam, że będzie dobrze! Kamień spadł mi z serca jak przeczytałam Twój post :multi:

Pozdrów tatę serdecznie od całej naszej szorstkiej braci :loveu:

Posted

Właśnie wróciłem z wystawy w Zabrzu :cool3:. Rasę wzięła suczka z hodowli Kementari, a Elmo był drugi :multi: :loveu:.
Borsaf melduję że zadanie zostało wykonane i legowisko dla Malizny przekazane coztego do rąk własnych :roll: :razz: :loveu:

Posted

rita:multi:
zadziorny
:calus:Dzisiaj na spacerze spotkałyśmy dziewczynę z border terrierką. Sunia urocza, dziewczynka miła. W trakie rozmowy jednak usłyszałam takie mądrości, że :stormy-sad:Mówię, ze taki piesek musi mieć dużo ruchu (dziewczynka krokiem staruszki prowadzi sunie na flexi), a mała na to, że piesek nie lubi biegać, bo był trzymany przez hodowców w miezkaniu. Tylko jak sama zostaje w domu to im zjada jakieś dywaniki. Ja mówię, że mam nadzieję, że nie dostaje za to reprymendy, jak rodzina wraca. Okazuje sie, że oczywiście tak i sunia doskonale wie, co przeskrobała. Po prostu ręce opadają. :bad-word:BTW sunia jest po operacji z powodu zwyrodnienia chrząstki stawowej, co sie często zdarza u szczeniąt (tak powiedziało dziecko). Mam nadzieję, że dowiem sie więcej, jak spotkam z borderką kogoś dorosłego ( o ile wcześniej nie zostanę zmieszana z błotem z powodu kwestionowania metod wychowawczych stosowanych przez właścicieli suni).

Posted

Najpierw Rita, ciesze się bardzo, ze Tacie lepiej. Teraz gruntowne badanie przyczyny i...trzymanie cholesterolu i cisnienia w ryzach juz do końca życia.

Gosia-Luka,
zaczynam sie martwić o Anishę. Albo najazd gości niespodziewanych,albo cos ze zdrowiem bo ona obowiązkowa i tak sobie by zajęć Shagusia nie opuściła.

Ja jestem po pierwszej tabletce antybiotyku podanej Szarocie. Nawet mi to dobrze poszlo albo kociak osowiały. Nadal nie jest w pełni sił, kicha, kaszle?...(nie mam pojęcia jak słychać koci kaszel) bąble przy nosie sie robią.
No, zaprawiła mi sie kociczka porządnie. Do środy antybiotyk 2xdziennie i powinno byc dobrze, albo kontrola.

Posted

rita60, bardzo się cieszę, że Twój Tata lepiej się czuje. Mam nadzieję, że możesz go już odwiedzać! Pozdrów go od dogomaniaków!

A my właśnie wróciłyśmy z zawodów agility, organizowanych przez mój klub, czyli Fort. Locia biegała poza konkurencją, jako przedskoczek, a Misia - już w normalnej klasie "Open". Niestety nic nie wygrałyśmy :-(. Niespodzianką była Lotka, która była oczywiście zwariowana, ale w onny sposób, niz się spodziewałam. No bo spodziewałam się, że Locia bedzie biegać przeszkody w dowolnej, sobie tylko znanej kolejności, albo że mi w ogóle zwieje z toru... A tymczasem Lotka była na mnie bardzo skupiona przez cały przebieg, tyle że zamiast skakać hopki, które jej wskazywałam, to na mnie szczekała... Nikt do końca nie rozumie, co jej odbiło - w porywach biegła super, ale porywy były krótkie i w sumie przebieg, który wstawiłam kilka dni temu z jej szczenięctwa był lepszy niż te dzisiejsze... :-(

Posted

rita :calus: :kciuki:

borsaf, dziękuję bardzo za posłanko :multi: Jest śliczne, już wyprane, jutro wypróbuję czy Maliźnie przypasuje :) Całe szczęście, że miałam je na wystawie, bo strasznie zimno było :evil_lol:

Flaire, może Lotka przeżywa okres buntu :lol:

Posted

zadziorny napisał(a):
Borsaf melduję że zadanie zostało wykonane

Zadziorny, jak już w tę nutę uderzasz to powinieneś do borsaf mówić "prezesie"! :evil_lol: :evil_lol:
Gosia_i_Luka napisał(a):

Anisha - ładnie to tak opuszczać zajęcia w szkole? :cool3: ;-)

Mała denuncjatorka... :mad: :razz:
borsaf napisał(a):
Gosia-Luka, zaczynam sie martwić o Anishę. Albo najazd gości niespodziewanych,albo cos ze zdrowiem bo ona obowiązkowa i tak sobie by zajęć Shagusia nie opuściła.

Nie martw się, borsaf, zdrowie ok, ale faktycznie nie opuściłam zajęć "tak sobie" - dzisiaj imieniny również Teresy, a tak miała na imię moja Mama (nie ma Jej z nami już od ponad 10 lat) i w imieniny ja i moje dwie siostry spotykamy się przy grobie i wspominamy stare czasy i tak wyszło, że do przedszkola już na 16 nie zdążyłam :shake: .
Za tydzień będę!

Posted

Coztego, ciesze się, ze dotarlo. Czy Malizna się do niego przekona to już inna bajka. Kotysą baaardzo wybredne. Dzisiaj znowu podalam tabletke Szarotce i jakoś nie bylo tak, jak w instrukcji:evil_lol: ,dała sobie do gardła włozyć. Musze przyznać, ze wole juz dawac psu tabletki. Te kły kocie i ostre siekacze jednak wygladają niepokojąco.
Zazdroszcze Ci mizianka Maleństwa, podbno był i całowal Nitencję.

Ile erdelków bylo poza Elmo? Dacie jakies foty?

Posted

borsaf moge szybciutko odpowiedziec, bo wlasnie "wracam" ze stron oddzialu i stawka erdeli to sztuk 2 :p byl elmo i fidale million dollar baby z kementari

zadziorny, bos macie jakies fotki????

Posted

Na stronie psysortowe jest niesprawdzona wiadomość, że Ludwiś wygrał dzisiaj zeróweczkę na zawodch obi Klubu Boksera. Wygrał,czy nie wygrał i tak wiemy, że Lordziunio jest super. Zach, nieustające gratulacje.

Posted

Witam - i zapraszam na kawkę w kubku:kaffee_2:
Oj jakie świetne wiadomości Rita jakże się cieszę:multi: i to w poniedzialek od samego rana takie informacje:lol: Oczywiście kcuki trzymam aż do czasu zupełnego wyzdrowienia:lol:

No i Ludwiś zaczyna święcić tryumfy:multi: -zach mam nadzieję, że za jakiś czas będzie słychać że wyrósł nowy AT który dorównuje i przegania słynnego Eyka:lol:

Flaire - oj panna zaczyna wchodzić w wiek młodzieńczego buntu fju fju i pyskate to się zrobiło:razz: ;) prawdziwa nastolatka;)
Flaire - czy pamiętasz o mnie :roll: zaraz po Twoim prv --odpisałam Ci i niecierpliwe czekam na odpowiedz...:roll: i nie mogę się doczekać:razz:

Posted

Anisha napisał(a):
Zadziorny, jak już w tę nutę uderzasz to powinieneś do borsaf mówić "prezesie"! :evil_lol: :evil_lol:

Bardzo słuszna uwaga :cool3: ;), więc PANI PREZES BORSAF melduję... :p

Posted

coztego napisał(a):

Flaire, może Lotka przeżywa okres buntu :lol:

Tiaaaa, od ładnych paru miesięcy nic innego nie robi, tylko przeżywa okres buntu. Sęk w tym, że co i rusz objawia się to czym innym. I jak tu trafić za takim feniakiem? :mad: Wczoraj wieczorkiem Leon miał okazję obaczyc Leokadię po dłuższym niewidzeniu. Trwało to króciutko, nie więcej niż minutę. Na dzień dobry (a raczej "dobry wieczór") Lotka została złapana za kark i przyduszona do podłoża przy wtórze morderczych ryków, oszalała ze szczęścia próbowała jednak w tej niewygodnej pozycji ucałować wujaszka, po czym towarzystwo zostało brutalnie rozdzielone i każde wróciło do swojego domu. I po tym spotkaniu mój burek całkiem się rozkleił. Płakał i smędził, właził na okno i wyglądał tęsknie przez szybkę. Podoba mu się ta laska, pomimo ewidentnego braku dobrych manier. Ale podobno swój do swego ciągnie :diabloti: .

Posted

Witam w sloneczne prawie poludnie.
Jak sie zimno zrobilo to nie mam czasu z rana przy kompie siedzieć bo trza sobie napalic w co, liście zgrabione popalic w piecu, a tego trzeba w piwnicy pilnować ,bo dymią:diabloti:
Mocca, trzeba bylo dac Lotce czas na pocałunki to by sie okazalo, że arsenałem kobiecych sztuczek na łeb by Leonowi wlazła. On o tym dobrze wiedział i zawczasu próbował sobie dostojeństwa dodać:evil_lol:

Zadziorny, ja Ci dam Pani prezes:mad::mad::mad:Ja tu jestem chyba ostatnią osobą do zajmowania jakiegokolwiek stanowiska. Zawsze tak bylo i dlatego tak dobrze mi na emeryturze:evil_lol: Ciesze się, ze posłanko dojechalo i nie musiałeś kompletu wypoczynkowego kupować:evil_lol: Dzieki.

Posted

Rita - fajnie ,że lepiej :multi::multi::multi:. Nie mogło być inaczej, jak tyle kciukasów zaciśniętych :kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki: ....
I te nasze dobre duszki :lilangel: i aniołki jednak czuwają nad Twoim Tatą. Przyłączam sie do pozdrowień dla Taty i życzeń szybkiego powrotu do zdrowia :fadein:.

Borsaf - pilne - proszę przeczytaj pocztę:p.

Posted

Zachraniarka - wielkie - wielkie dla Ciebie:klacz::klacz: :klacz: i dla Ludwiczka :klacz::klacz::klacz:. Jak tylko będziesz miała foty, prosimy wklejaj :fadein: Ale jesteście zuchy :laugh2_2:!!!

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...