INA Posted August 27, 2004 Posted August 27, 2004 Jeśli mowa o szyjce to przypomina mi się jak Xenduś w tym wieku nie miał prawie szyjki za to pyszczek z dnia na dzień sie wydłużał, najśmiesznej wyglądał jak spał na boczku. Na tym pierwszym zdjątku Api wygląda jak Misiu........ Flaire Nitencja odnosnie klejenia uszu czy to moze być każdy inny klej( dostępny w Polsce) czy jest jakis specjalny. W terminie klejenia uszek Misiu zaczął chorować i nawet tego nie przerobiliśmy( jego hod tylko wspominała, że ma jakiś dobry rosyjski...)
Nitencja Posted August 27, 2004 Posted August 27, 2004 Ja sie balam kleic uszy klejem ....... wiec zaklejalysmy uszy plastrem i tasma koloru czarnego :) Przynajmniej sasiedzi sie dziwili :lol:
Flaire Posted August 27, 2004 Posted August 27, 2004 FLAIRE-Api jest cudna.I ma pieknie wypielegnowana siersc.Demcio w jejwieku byl strasznie"pierzasty'. BEBE, w tym zakresie muszę pochwalić nową właścicielkę, bo to ona Apunię pięknie na bierząco skubie. A jest to jej pierwszy Airedale, w ogóle pierwszy pies w tym typie, więc doświadczenia nie ma, tylko podobają jej się wytrymowane Airedale i chyba bardzo dobrze słucha, co jej mówię! :D :D :D
Flaire Posted August 27, 2004 Posted August 27, 2004 Ja sie balam kleic uszy klejem ....... wiec zaklejalysmy uszy plastrem i tasma koloru czarnego :) Przynajmniej sasiedzi sie dziwili :lol:Nitencja, ten klej, który mam, bardzo łatwo schodzi ze skóry. Trudno wytłumaczyć, jak to jest, bo z jednej strony mocno trzym,a a z drugiej - łatwo schodzi. Najłatwiej to chyba porównać do zbyt mokrego ciasta, które klei się do rąk - żeby się go pozbyć, trze się rękę o rękę i ciasto robi się w takie wałeczki i odchodzi (takie mam skojarzenia w sezonie pierogów z wiśniami :wink: ). Ten klej zachowuje się tak samo, nawet - szczególnie - już po tym, jak zaschnie. Więc naprawdę nie jest straszny :wink: .INA, Eliza klei uszy, więc jeśli uda się z tym szczeniakiem, to na pewno Ci z tym pomoże i poradzi.
Flaire Posted August 27, 2004 Posted August 27, 2004 Wiecie co? Chcę się pochwalić moją Misią :D . (Kto się dziwi :wink: ?) Otóż Misiątko pięknie odzyskało formę po szczeniakach :D . Cyce już wcale nie wiszą, sierść jest piękna, gładka i lśniąca, o intensywnym kolorze, choć jeszcze nie w pełni odrośniętą, niestety, na pysku i łapach. Ale rudziutka jest ślicznie i te kochane loczki na pupci już się uformowały również. :D Radość życia jej powróciła, bawi się, podrzuca zabaweczki, wczoraj u Mokki pomogła Leonowi rozpruć króliczka na części pierwsze, a potem bawiła się puszkami, które z króliczka wspólnymi siłami usunęli :wink: . I choć trochę jeszcze rozrabia, bo rozpuszczona była przez tę ciążę i szczeniaki, to jednak robi się coraz grzeczniejsza. Ludzie na ulicy zatrzymują się, żeby mi powiedzieć, jakiego pięknego mam psa. MOJE MISIĄTKO KOCHANE! :D
Mokka Posted August 27, 2004 Posted August 27, 2004 :D Radość życia jej powróciła, bawi się, podrzuca zabaweczki, wczoraj u Mokki pomogła Leonowi rozpruć króliczka na części pierwsze, a potem bawiła się puszkami, które z króliczka wspólnymi siłami usunęli :wink: . Tiaaa, dzisiaj rano te dziwne puszki znalazłam w łóżku, ciekawe skąd się tam wzięły? :roll: Wczoraj Misiaczek pięknie dawał buzi Leonowi (niestety nie miałyśmy aparatu pod ręką), później podsuwał dooopkę, a w końcu postanowił osobiście Leona pokryć. Gorący wieczór pełen wrażeń. :P
aga_ostaszewska Posted August 27, 2004 Posted August 27, 2004 Tiaaa, dzisiaj rano te dziwne puszki znalazłam w łóżku, ciekawe skąd się tam wzięły? :roll: Wczoraj Misiaczek pięknie dawał buzi Leonowi (niestety nie miałyśmy aparatu pod ręką), później podsuwał dooopkę, a w końcu postanowił osobiście Leona pokryć. Gorący wieczór pełen wrażeń. :P Az strach pomyslec co sie bedzie dzialo na obozie... :D Misia reproduktorem, o tym jeszcze nie slyszalam!
Flaire Posted August 27, 2004 Posted August 27, 2004 Misia reproduktorem, o tym jeszcze nie slyszalam!aga_, oj coś słabo czytasz forum... Misia jest słynnym reproduktorem! Spójrz chociażby tutaj.
aga_ostaszewska Posted August 27, 2004 Posted August 27, 2004 Flaire: Oj Misia Misia... nieladnie :D Nie wiesz, czy dotarly pieniazki do Mokki?
Flaire Posted August 27, 2004 Posted August 27, 2004 Flaire: Oj Misia Misia... nieladnie :D Nie wiesz, czy dotarly pieniazki do Mokki? Tak, dotarły, dziękuję.
Flaire Posted August 28, 2004 Posted August 28, 2004 :lol: Misia moglaby uczyc jak nalezy kryc :DMisia to pies z wieloma talentami. Można by powiedzieć, wszechstronnie uzdolniony :wink: .Najśmieszniejsze jest to, że jak ona tak się zachowuje, to wiele osób myśli, że jakąś dominantką jest... A jej po prostu nikt nie powiedział, że takie zachowanie jest uważane za dominujące. Jak ktoś na nią warknie, to albo zwiewa, albo odwraca się brzuchem do góry, moja "dominantka" kochana :wink: .
INA Posted September 6, 2004 Posted September 6, 2004 Witam cośik za spokojnie na tych naszych terierach. Nie było mnie kilka dni--- myślałam, że pewnie będzie dużo do nadrobienia a to co puściutko...Wszyscy 1 września do szkoły poszli 8) Smutno na świecie smutno na dogo........
Mokka Posted September 6, 2004 Posted September 6, 2004 Witam cośik za spokojnie na tych naszych terierach.Nie było mnie kilka dni--- myślałam, że pewnie będzie dużo do nadrobienia a to co puściutko...Wszyscy 1 września do szkoły poszli 8) Smutno na świecie smutno na dogo........ Wygląda na to, że najbardziej aktywne teriery pojechały na obóz :wink: Ale już wróciły i pewnie dyskusja znów będzie ożywiona.
INA Posted September 6, 2004 Posted September 6, 2004 Mokka - właśnie z wyliczeń mi wyszło, że juz nasze aktywistki powinny wrócić 8) Więc czekam z niecierpliwością na jeszcze ciepłe sprawozdania i raporty. :wink:
Mokka Posted September 6, 2004 Posted September 6, 2004 One się na razie nie odzywaja, a ja mam mało fotek (prawie wszystkie zdjęcia są w komputerze Flaire), więc mogę służyć tylko dwoma terierowymi fotkami. Tak wyglądały nasze wakacje: Misia z Monią Flaire z Leonem
KIRI Posted September 6, 2004 Posted September 6, 2004 hm, ale sobie wypoczywały - aż człowiek zazdrości takiej sjesty. :D
INA Posted September 6, 2004 Posted September 6, 2004 ohho co ja widzę, psiaki w pościelach :wink: a Pańcie pewnie gdzieś na legowiskach, kojcach, lub w klateczkach........ 8) --A nie tu widzę, że Flaire wyprosiła u Leona skrawek łóżeczka 8) :sleep2:
Flaire Posted September 6, 2004 Posted September 6, 2004 Już jestem, tylko tyle mam wrażeń, że nawet nie wiem, od czego zacząć! Chyba najbardziej cieszę się, że miałam możliwość na spędzenie czasu z moją "wnusią", misiną córeczką Api i jej Państwem, Leną i Rafałem. Lena nauczyła Api już niemal wszystkich "przedszkolnych" komend i Api pięknie siada, waruje, staje (to chyba narazie tylko z naprowadzeniem) i przewraca się na plecki. A w czasie obozu, Api nauczyła się pięknie biegać za Rafałem po torze agility i zrobiła ogromne postępy w chodzeniu na smyczy bez ciągnięcia. A więc oto Api na torze agility: A tutaj, zrobione jeszcze przed obozem, zdjęcie moje z Api, na którym wyraźnie widać rodzinne podobieństwo. Mam nadzieję, że Rafał nie obrazi się, że go z tego zdjęcia brutalnie wycięłam... ale podobieństwo w wyrazach pysków staje się najbardziej wyraźne, gdy zdjęcie jest właśnie tak wykadrowane :wink: :
aga_ostaszewska Posted September 6, 2004 Posted September 6, 2004 Flaire: Obiecalam, ze skomentuje, wiec to robie PODOBIENSTWO JEST OGROMNE :D Mordki macie idealnie zsynchronizowane :D Tylko pogratulowac takiego nastepnego pokolenia!
INA Posted September 7, 2004 Posted September 7, 2004 Flaire - Api jest cudowna. Gdy tak na nią patrzę to mam łezki w oczach....To zacięcie w oczkach i upór z jakim pokonuje przeszkodę...... Jednak widzę, że wszystkie Erdelki to jakby jedna rodzina . Chociaż od różnych rodziców i RÓŻNYCH PANIĆ :wink: Chociaż--- jak to się mówi?: właściciel upodabnia się do swojego psa czy psiak do właściciela? Jak by nie było zdjęcie powyżej potwierdza tę teorię. Pozdr
Flaire Posted September 7, 2004 Posted September 7, 2004 Chociaż--- jak to się mówi?: właściciel upodabnia się do swojego psa czy psiak do właściciela?Tylko na tym zdjęciu, Api do hodowcy, babci Flaire, a nie do właściciela, jest podobna. Ale to nic; teraz upodabnia się do właścicieli. To zdjęcie z rozwianymi uszami to cały Rafał. :wink:
aga_ostaszewska Posted September 7, 2004 Posted September 7, 2004 Tylko na tym zdjęciu, Api do hodowcy, babci Flaire, a nie do właściciela, jest podobna. Ale to nic; teraz upodabnia się do właścicieli. To zdjęcie z rozwianymi uszami to cały Rafał. :wink: Co prawda, to prawda... Uszka Api porownalabym do rak Rafala, ale wyraz skupienia na mordkach maja identyczny :D
czapla Posted September 7, 2004 Posted September 7, 2004 Babciu Flaire - podobienstwo z wnusia uderzajace :lol: , a jak juz ta dzidzia wyrosla!
Flaire Posted September 8, 2004 Posted September 8, 2004 No i super. Dzisiaj pierwszy dla niej dzień szkoły, a moja wredna suka cieczki dostaje. Jak mi zależało, żeby cieczka była na czas, cobym ją do domciu z Hameryki wcześniej przywieżć mogła, to jej się nie spieszyło, wolała się wywczasować za granicą. A teraz, jak mogłaby trochę poczekać, to dokładnie 6 miesięcy po ostatniej cieczce ma kolejną. A że szczeniaki wykarmiła w międzyczasie i cieczka ma się przez to opóźnić to zapomniała? :evil:
Recommended Posts