Jump to content
Dogomania

!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!


Recommended Posts

Posted

Jeśli mowa o szyjce to przypomina mi się jak Xenduś w tym wieku nie miał

prawie szyjki za to pyszczek z dnia na dzień sie wydłużał, najśmiesznej wyglądał jak spał na boczku.

Na tym pierwszym zdjątku Api wygląda jak Misiu........

Flaire Nitencja odnosnie klejenia uszu czy to moze być każdy inny klej( dostępny w Polsce) czy jest jakis specjalny.

W terminie klejenia uszek Misiu zaczął chorować i nawet tego nie przerobiliśmy( jego hod tylko wspominała, że ma jakiś dobry rosyjski...)

  • Replies 23.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • Flaire

    3356

  • INA

    1370

  • borsaf

    1264

  • zadziorny

    1221

Top Posters In This Topic

Posted
FLAIRE-Api jest cudna.I ma pieknie wypielegnowana siersc.Demcio w jej

wieku byl strasznie"pierzasty'.

BEBE, w tym zakresie muszę pochwalić nową właścicielkę, bo to ona Apunię pięknie na bierząco skubie. A jest to jej pierwszy Airedale, w ogóle pierwszy pies w tym typie, więc doświadczenia nie ma, tylko podobają jej się wytrymowane Airedale i chyba bardzo dobrze słucha, co jej mówię! :D :D :D
Posted
Ja sie balam kleic uszy klejem ....... wiec zaklejalysmy uszy plastrem i tasma koloru czarnego :) Przynajmniej sasiedzi sie dziwili :lol:
Nitencja, ten klej, który mam, bardzo łatwo schodzi ze skóry. Trudno wytłumaczyć, jak to jest, bo z jednej strony mocno trzym,a a z drugiej - łatwo schodzi. Najłatwiej to chyba porównać do zbyt mokrego ciasta, które klei się do rąk - żeby się go pozbyć, trze się rękę o rękę i ciasto robi się w takie wałeczki i odchodzi (takie mam skojarzenia w sezonie pierogów z wiśniami :wink: ). Ten klej zachowuje się tak samo, nawet - szczególnie - już po tym, jak zaschnie. Więc naprawdę nie jest straszny :wink: .

INA, Eliza klei uszy, więc jeśli uda się z tym szczeniakiem, to na pewno Ci z tym pomoże i poradzi.

Posted

Wiecie co? Chcę się pochwalić moją Misią :D . (Kto się dziwi :wink: ?) Otóż Misiątko pięknie odzyskało formę po szczeniakach :D . Cyce już wcale nie wiszą, sierść jest piękna, gładka i lśniąca, o intensywnym kolorze, choć jeszcze nie w pełni odrośniętą, niestety, na pysku i łapach. Ale rudziutka jest ślicznie i te kochane loczki na pupci już się uformowały również. :D Radość życia jej powróciła, bawi się, podrzuca zabaweczki, wczoraj u Mokki pomogła Leonowi rozpruć króliczka na części pierwsze, a potem bawiła się puszkami, które z króliczka wspólnymi siłami usunęli :wink: . I choć trochę jeszcze rozrabia, bo rozpuszczona była przez tę ciążę i szczeniaki, to jednak robi się coraz grzeczniejsza.

Ludzie na ulicy zatrzymują się, żeby mi powiedzieć, jakiego pięknego mam psa.

MOJE MISIĄTKO KOCHANE! :D

Posted
:D Radość życia jej powróciła, bawi się, podrzuca zabaweczki, wczoraj u Mokki pomogła Leonowi rozpruć króliczka na części pierwsze, a potem bawiła się puszkami, które z króliczka wspólnymi siłami usunęli :wink: .

Tiaaa, dzisiaj rano te dziwne puszki znalazłam w łóżku, ciekawe skąd się tam wzięły? :roll:

Wczoraj Misiaczek pięknie dawał buzi Leonowi (niestety nie miałyśmy aparatu pod ręką), później podsuwał dooopkę, a w końcu postanowił osobiście Leona pokryć. Gorący wieczór pełen wrażeń. :P

Posted
Tiaaa, dzisiaj rano te dziwne puszki znalazłam w łóżku, ciekawe skąd się tam wzięły? :roll:

Wczoraj Misiaczek pięknie dawał buzi Leonowi (niestety nie miałyśmy aparatu pod ręką), później podsuwał dooopkę, a w końcu postanowił osobiście Leona pokryć. Gorący wieczór pełen wrażeń. :P

Az strach pomyslec co sie bedzie dzialo na obozie... :D Misia reproduktorem, o tym jeszcze nie slyszalam!

Posted
:lol: Misia moglaby uczyc jak nalezy kryc :D
Misia to pies z wieloma talentami. Można by powiedzieć, wszechstronnie uzdolniony :wink: .

Najśmieszniejsze jest to, że jak ona tak się zachowuje, to wiele osób myśli, że jakąś dominantką jest... A jej po prostu nikt nie powiedział, że takie zachowanie jest uważane za dominujące. Jak ktoś na nią warknie, to albo zwiewa, albo odwraca się brzuchem do góry, moja "dominantka" kochana :wink: .

  • 2 weeks later...
Posted

Witam cośik za spokojnie na tych naszych terierach.

Nie było mnie kilka dni--- myślałam, że pewnie będzie dużo do nadrobienia a to co puściutko...Wszyscy 1 września do szkoły poszli 8)

Smutno na świecie smutno na dogo........

Posted
Witam cośik za spokojnie na tych naszych terierach.

Nie było mnie kilka dni--- myślałam, że pewnie będzie dużo do nadrobienia a to co puściutko...Wszyscy 1 września do szkoły poszli 8)

Smutno na świecie smutno na dogo........

Wygląda na to, że najbardziej aktywne teriery pojechały na obóz :wink:

Ale już wróciły i pewnie dyskusja znów będzie ożywiona.

Posted

Mokka - właśnie z wyliczeń mi wyszło, że juz nasze aktywistki powinny wrócić 8) Więc czekam z niecierpliwością na jeszcze ciepłe sprawozdania

i raporty. :wink:

Posted

One się na razie nie odzywaja, a ja mam mało fotek (prawie wszystkie zdjęcia są w komputerze Flaire), więc mogę służyć tylko dwoma terierowymi fotkami.

Tak wyglądały nasze wakacje:

Misia z Monią

_326753_n.jpg

Flaire z Leonem

_326751_n.jpg

Posted

ohho co ja widzę, psiaki w pościelach :wink: a Pańcie pewnie gdzieś na legowiskach, kojcach, lub w klateczkach........ 8)

--A nie tu widzę, że Flaire wyprosiła u Leona skrawek łóżeczka 8)

:sleep2:

Posted

Już jestem, tylko tyle mam wrażeń, że nawet nie wiem, od czego zacząć! Chyba najbardziej cieszę się, że miałam możliwość na spędzenie czasu z moją "wnusią", misiną córeczką Api i jej Państwem, Leną i Rafałem. Lena nauczyła Api już niemal wszystkich "przedszkolnych" komend i Api pięknie siada, waruje, staje (to chyba narazie tylko z naprowadzeniem) i przewraca się na plecki. A w czasie obozu, Api nauczyła się pięknie biegać za Rafałem po torze agility i zrobiła ogromne postępy w chodzeniu na smyczy bez ciągnięcia.

A więc oto Api na torze agility:

apinatorzefordogo.JPG

A tutaj, zrobione jeszcze przed obozem, zdjęcie moje z Api, na którym wyraźnie widać rodzinne podobieństwo. Mam nadzieję, że Rafał nie obrazi się, że go z tego zdjęcia brutalnie wycięłam... ale podobieństwo w wyrazach pysków staje się najbardziej wyraźne, gdy zdjęcie jest właśnie tak wykadrowane :wink: :

malaapiijafordogo.jpg

Posted

Flaire - Api jest cudowna. Gdy tak na nią patrzę to mam łezki w oczach....To zacięcie w oczkach i upór z jakim pokonuje przeszkodę......

Jednak widzę, że wszystkie Erdelki to jakby jedna rodzina .

Chociaż od różnych rodziców i RÓŻNYCH PANIĆ :wink:

Chociaż--- jak to się mówi?: właściciel upodabnia się do swojego psa czy psiak do właściciela?

Jak by nie było zdjęcie powyżej potwierdza tę teorię.

Pozdr

Posted
Chociaż--- jak to się mówi?: właściciel upodabnia się do swojego psa czy psiak do właściciela?
Tylko na tym zdjęciu, Api do hodowcy, babci Flaire, a nie do właściciela, jest podobna. Ale to nic; teraz upodabnia się do właścicieli. To zdjęcie z rozwianymi uszami to cały Rafał. :wink:
Posted
Tylko na tym zdjęciu, Api do hodowcy, babci Flaire, a nie do właściciela, jest podobna. Ale to nic; teraz upodabnia się do właścicieli. To zdjęcie z rozwianymi uszami to cały Rafał. :wink:

Co prawda, to prawda... Uszka Api porownalabym do rak Rafala, ale wyraz skupienia na mordkach maja identyczny :D

Posted

No i super. Dzisiaj pierwszy dla niej dzień szkoły, a moja wredna suka cieczki dostaje.

Jak mi zależało, żeby cieczka była na czas, cobym ją do domciu z Hameryki wcześniej przywieżć mogła, to jej się nie spieszyło, wolała się wywczasować za granicą. A teraz, jak mogłaby trochę poczekać, to dokładnie 6 miesięcy po ostatniej cieczce ma kolejną. A że szczeniaki wykarmiła w międzyczasie i cieczka ma się przez to opóźnić to zapomniała? :evil:

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...