borsaf Posted October 5, 2006 Posted October 5, 2006 Witam w ponury dzionek. Dzisiaj wstałam o 8.30 i...jeszcze sobie kawke popijam:lol: Dla wszystkich zapracowanych przesłałam fajny dowcip, który dostałam od córki (też z pracy hihihi) Tzn przesłałam do Zadziornego, a On może da dalej bo jakos tak hurtem to wysyła, a ja na piechotke i po sztuce ,to za długo trwa:cool3: Zimno sie w chacie zrobiło, niedlugo trzeba będzie palic buuuu:-(
Mokka Posted October 5, 2006 Posted October 5, 2006 [quote name='Ali26762']Uffff, chyba już wszyscy mają :) Ali, ja jeszcze nie mam. Spróbuj na inny adres hanna.bryzek@interia.pl
niedzwiedzica Posted October 5, 2006 Posted October 5, 2006 Zimno, borsaf, coraz zimniej w chatach :mad:ale podobno od poniedziałku znów ma być piękna pogoda. Z drugiej strony, październik juz mamy :cool3: ale szkoda,że takie pochmurne dni nastały,ciężej się wstaje :-( a jak jeszcze czas przestawia, to o 18 będzie ciemno. Zacznie sie gonitwa z czasem,zeby zdążyc piesy wybiegac,zanim się zupełnie ciemno zrobi :angryy: nie lubie listopada własnie z tego powodu ..grudzień jest lepszy, święta, czasami troszke sniegu..
Kardusia Posted October 5, 2006 Posted October 5, 2006 Niedźwiedzica - czy jest możliwe znalezienie w księgach rejestracyjnych oddziału ZK psa urodzonego w roku 1965. Rejestracja mogła nastąpić nawet po dwóch latach i wcale nie w tym oddziale, z którego pochodzi suka. Znam imię metrykalne psa AT, wiem skąd pochodzi - gdzie się urodził, nazwisko hodowcy (bez nazwy hodowli) i nazwisko właściciela reproduktora.Na razie nie dowiadywałam sie w ZK. Pytam Ciebie jako doświadczonej dłuższym stażem kynologicznym. Ten temat jest dla mnie ważny. Przypuszczam tylko,że wszedzie gdzie zatelefonuję - bedę "zbyta", bo komu chce się grzebać w starociach - o ile jeszcze mają w archiwaliach takie dokumenty? Co Ty na to?
Kardusia Posted October 5, 2006 Posted October 5, 2006 Niedźwiedzica - Aha! homeopatię juz zamówiłam przez internet.Czekam. U nas też brzydko. Szaro, zimno :shake: . Na wczorajszym spacerze z psiurą (po okolicznych łączkach i laskach) spotkałam mojego (może nie mojego) dzięcioła, jak zatwardziale rypał betonowy słup :crazyeye:. Ciężki przypadek wandala :mad:. Borsaf - jak rozmowy i decyzje :lol: ?
zadziorny Posted October 5, 2006 Posted October 5, 2006 borsaf napisał(a): Dla wszystkich zapracowanych przesłałam fajny dowcip, który dostałam od córki (też z pracy hihihi) Tzn przesłałam do Zadziornego, a On może da dalej bo jakos tak hurtem to wysyła, a ja na piechotke i po sztuce ,to za długo trwa:cool3: Poooszłoooo :cool3: :lol: :eviltong:
aga_ostaszewska Posted October 5, 2006 Posted October 5, 2006 zadziorny napisał(a):Poooszłoooo :cool3: :lol: :eviltong: Hahaha... bardzo mi sie podobalo :multi:,bo: 1) sama mialam logike na studiach 2) wlasnie siedze w pracy ;)
Kardusia Posted October 5, 2006 Posted October 5, 2006 [quote name='aga_ostaszewska']Hahaha... bardzo mi sie podobalo :multi:,bo: 1) sama mialam logike na studiach 2) wlasnie siedze w pracy ;) Aga - proszę pchnij do mnie ;). Siedzę sobie nad drugą kawcią, chętnie się pośmieję :multi:
rita60 Posted October 5, 2006 Posted October 5, 2006 niedzwiedzica dzieki za prezent,teraz mam komplet danych,ale kiedy sie w tym odnajde nie wiem:shake:
aga_ostaszewska Posted October 5, 2006 Posted October 5, 2006 [quote name='Kardusia']Aga - proszę pchnij do mnie ;). Siedzę sobie nad drugą kawcią, chętnie się pośmieję :multi: To poprosze adresik e-mail :razz:
niedzwiedzica Posted October 5, 2006 Posted October 5, 2006 Kardusia-jesli ten zwierzak miał wystawiony rodowód, to musi być w Polskich księgach rodowodowych. Musisz znac dokładnie jego imię rodowodowe,ale w całości, tzn imię i pzrydomek. I wtedy ZK,ale główny, ten, który księgi prowadzi, powiniem ci podac wszystkie dane tego psa. Księgi sa prowadzone własnie po to :cool3: Borsaf- piękne :-) lubię logike, tylko czemu tak mało jej ddokoła :-(
Wojtek Posted October 5, 2006 Posted October 5, 2006 niedzwiedzica napisał(a):...:mad:ale podobno od poniedziałku znów ma być piękna pogoda. Z drugiej strony, październik juz mamy :cool3: ale szkoda,że takie pochmurne dni nastały,ciężej się wstaje... Popieram, popieram - ma byc ładnie i ciepło, żeby beton dobrze wiązał... :cool3: Zachra, ładnie Ci w tym hełmofonie... :razz:
rita60 Posted October 5, 2006 Posted October 5, 2006 zadziorny wielkie dzieki:Rose: wreszcie doszedł artykuł. Zach jestes wielka.
Kardusia Posted October 5, 2006 Posted October 5, 2006 [quote name='aga_ostaszewska']To poprosze adresik e-mail :razz: Aga - oto ON ;): kardusia@o2.pl
aga_ostaszewska Posted October 5, 2006 Posted October 5, 2006 [quote name='Kardusia']Aga - oto ON ;): kardusia@o2.pl Wysłane... A rodzice właśnie dzwonili ze Szczytna... że robią ostatnie zakupy w naszym kochanym markecie i wracaja z Czika do Warszawy...
Kardusia Posted October 5, 2006 Posted October 5, 2006 [quote name='niedzwiedzica']Kardusia-jesli ten zwierzak miał wystawiony rodowód, to musi być w Polskich księgach rodowodowych. Musisz znac dokładnie jego imię rodowodowe,ale w całości, tzn imię i pzrydomek. I wtedy ZK,ale główny, ten, który księgi prowadzi, powiniem ci podac wszystkie dane tego psa. Księgi sa prowadzone własnie po to :cool3: Niedźwiedzica - przypuszczam,że miał wystawiony rodowód - właśnie na podstawie tej olsztyńskiej metryki wg ówczesnego wzoru (stare lata - nawet nie wiem jak ona kiedyś wyglądała?). To niesamowite - bo gdzieś godzinę temu odnalazłam po tylu latach tego hodowcę, którego szukałam dotychczas tylko myślami i zamiarami :roll:. Rozmawiałam na razie tylko z jego żoną. Po południu będę z nim osobiście rozmawiała, poznam przydomek i rodziców tego psa (o ile będzie pamiętał - toż to lata 60 -te :crazyeye:). Spróbuję rozwikłać pewną nurtującą mnie od wielu wielu lat zagadkę. Na razie nic więcej nie mogę powiedzieć na ten temat - bo nie wiem jaki będzie rezultat moich poszukiwań. I tu odezwal się we mnie duch przewodnika psa tropiącego :painting:. Dziekuję Ci za ukierunkowanie. Faktycznie - w Olsztynie na razie nie mam czego szukać, bo tam najwyżej nastąpiła rejestracja, a ja szukam rodowodu ;).
Kardusia Posted October 5, 2006 Posted October 5, 2006 [quote name='aga_ostaszewska']Wysłane... A rodzice właśnie dzwonili ze Szczytna... że robią ostatnie zakupy w naszym kochanym markecie i wracaja z Czika do Warszawy... Aga - to ja prawdopodobnie widziałam w tym roku kogoś z Was w Szczytnie (nie zwracam takiej uwagi na właścicieli - tylko na psa) z Cziką. Oglądałam się za tym pieseczkiem, wiadomo dlaczego :razz:... A wychodzi i na to, że w tym samaym sklepie (SM) robimy zakupy :multi: - tam jest dobra i swieża wędlinka :eating:. Dzięki za pocztę, zaraz tam lecę.
Kardusia Posted October 5, 2006 Posted October 5, 2006 Aga - dzięki - kawał wyśmienity, puszczam dalej. Borsaf - puszczę go również w akademckie środowisko :evil_lol:
Filla Posted October 5, 2006 Posted October 5, 2006 Dzień dobry, :loveu:w ten piękny słoneczny dzień. Zach - jesteś WIELKA. Jesteś taka młoda i tak dzielna. Podziwiam Cię. Pamiętasz w Sopocie nie miałaś wogóle czasu, ale zrobiłaś dla mnie maleńki pokaz Ludwikowych sztuczek.:loveu::loveu: patrząc na wyczyny Ludwika aż miałam dreszcze. Opowiadając o tym Elizie, Angelice od Zefira i pewnie jeszcze innym osobom których (przpraszam nie pamiętam) znowu miałam gęsią skórkę. Oglądanie nawet najpiękniejszych psów nigdy nie wzbudziło we mnie takich emocji. Myślę, że zaczęłam rozumieć ile satysfakcji i radości daje Tobie praca z takimi psami.
Ali26762 Posted October 5, 2006 Posted October 5, 2006 [quote name='rita60']Ali nie mam,podaje jeszcze raz adres e-mailowy malgosia60@autograf.pl/inne wiadomosci dochodza,wczoraj dostałam/,mozesz sprobowac jeszcze raz:oops: Wysłałam dwa razy. Dostałam komunikat zwrotny, że masz zapełnioną skrzynkę. Wysyłam jeszcze raz, w tej chwili, jeśli nie dojdzie, to sprawdź, co możesz z niej bez żalu wyrzucić :)
Ali26762 Posted October 5, 2006 Posted October 5, 2006 [quote name='Mokka']Ali, ja jeszcze nie mam. Spróbuj na inny adres hanna.bryzek@interia.pl Spróbowałam, mam nadzieję, że doszło :)
Filla Posted October 5, 2006 Posted October 5, 2006 Rita to my też rodzinka,:evil_lol: daleka ale rodzinka. Piccadilly's More Burnt Toast to babcia mojej Fili. Jaki ten psi światek mały:lol:
Fuka Posted October 5, 2006 Posted October 5, 2006 Kardusia napisał(a): Po południu będę z nim osobiście rozmawiała, poznam przydomek i rodziców tego psa (o ile będzie pamiętał - toż to lata 60 -te :crazyeye:). Spróbuję rozwikłać pewną nurtującą mnie od wielu wielu lat zagadkę. Na razie nic więcej nie mogę powiedzieć na ten temat - bo nie wiem jaki będzie rezultat moich poszukiwań. Szkoda, że nie szukasz psa wyhodowanego przez mojego ojca - my po dzis dzień mamy w domu w teczce pt. dokumenty Jagi - rodowód naszej pierwszej airedalki, jej dyplomy i oceny wystawowe (np. z pierwszej wystawy międzynarodowej w Opolu w 1973), karte krycia, która wtedy się nazywała kartą KOPULACJI:evil_lol: i karty miotu. Tylko jej medale sie nie zachowałay - bo ja jako dziecko uwielbiałam sie nimi bawic i oczywiście pogubiłam...
rita60 Posted October 5, 2006 Posted October 5, 2006 [quote name='Filla']Rita to my też rodzinka,:evil_lol: daleka ale rodzinka. Piccadilly's More Burnt Toast to babcia mojej Fili. Jaki ten psi światek mały:lol: Filla psi swiatek jest mały,ale ja sie troche gubie w tych powiazaniach rodzinnych,narazie swoja edukacje zakonczyłam na pradziadkach,jesli chodzi o krewniakow,az boje sie pomyslec:loveu: a na naszym dogo jest ich sporo:calus: :calus: :calus:do wymiziania.
Kardusia Posted October 5, 2006 Posted October 5, 2006 Fuka - kto to wie na co ja trafię :roll:??? A nawet raczej można przypuszczać, że gdzieś tam znowu te korzenie się splotą...W końcu jak tu wszyscy podejmujemy temat pokrewieństwa i koligacji rodzinnych naszych podopiecznych - to wychodzi na to ,że to jedna wielka serdelowa rodzina:multi::multi::multi:. A masz jakieś zdjęcia suni z tamtych czasów? Może chociaż jakiś scan pokażesz?
Recommended Posts