Filla Posted September 29, 2006 Posted September 29, 2006 Witajcie. Okropności z tym serwerem:mad::mad::mad: albo ja mam takiego pecha, że od wczoraj nie mogłam nawet napisać postu. Fjolka od 9 lat Bajkę zabezpieczałam tylko Front Linem i często zdarzało się jej przynieść kleszcza. W tym roku od kwietnia obie sunie mają tylko Kiltix, i wogóle go nie zdejmuję. Nie przyniosły mi ani jednego kleszcza.:multi: Ale jak już kiedyś pisała Flaire, dla każdego psa trzeba indywidualnie dobrać sposób zabezpieczenia. Na jednego lepiej działa Front Line, na innego obróżki. Trzeba samemu sprawdzić co dla naszego najlepsze. Ja jestem bardzo zadowolona z kiltixu:lol: Kiltix ma osłabione działanie tylko do momentu wyschnięcia obróżki i psa.
Filla Posted September 29, 2006 Posted September 29, 2006 Znowu wwcieło mi post. :mad: nie mam już cierpliwości :angryy: Lecę z moimi succzydłami na baaardzo długi spacer, na dworze tak pięknie:loveu:
coztego Posted September 29, 2006 Posted September 29, 2006 Kardusia, znalazłam dla Ciebie mało pocieszający artykuł :diabloti: http://serwisy.gazeta.pl/nauka/2029020,52582,2860540.html Nawet fachowcy są bezradni. :p Podejrzewam, że najlepszy sposób na dzięcioła, jest taki sam jak na kreta w ogródku. Kupujesz kilka piwek, siadasz sobie w ogrodzie pod gruszą, wypijasz piwko i już kret nie przeszkadza. :evil_lol:
rita60 Posted September 29, 2006 Posted September 29, 2006 niedzwiedzica dzieki za odpowiedz,sorry za taka ilosc PW:oops:ale to tylko serwer:mad:szczegoły rodowodu Parysa zamiesciłam na nowym watku.
Kardusia Posted September 29, 2006 Posted September 29, 2006 Coztego - czyli głową w mur:wallbash: lub:snipersm: zastrzelić drania :shake:. Przecież nie mogę zarywać nocy i nadranka żeby robić za stracha na dzięcioły. Wychodzi na to,że nie będzie sposobu na niego :shake:... Dziękuję za artukuł ;).
INA Posted September 29, 2006 Posted September 29, 2006 No pokasowałam swoje posty - które aż cztery razy przez ten cholerny serwer przesłałam.. Teraz serwer idzie jak burza ale i mie nie ma ani emotikonek ani fotek żadnych obrazków nawet na pasku narzędzi nic nie mam... Dzisiaj gdy serwer tak mulił tak sobie myślalam:... CZY WYOBRAŻALIŚCIE SOBIE CO BY TO BYŁo GDYBY DOGO PRZESTAŁO DZIAŁAĆ - NA ZAWSZE... Ja sobie nie wyobrażam...A nic nie jest przecież wieczne..
coztego Posted September 29, 2006 Posted September 29, 2006 INA napisał(a):CZY WYOBRAŻALIŚCIE SOBIE CO BY TO BYŁo GDYBY DOGO PRZESTAŁO DZIAŁAĆ - NA ZAWSZE... Ja sobie nie wyobrażam...A nic nie jest przecież wieczne.. Ja sobie wyobrażam... Pamiętam jak przez mgłę te mroczne czasy, w których nei znałam dogomanii i jakoś żyłam... ale co to za życie :evil_lol:
INA Posted September 29, 2006 Posted September 29, 2006 coztego - ja też jakoś..( nie ma buzek) ale jak nam zniknie dogo to pewnie życie będziemy dzielić -na przed dogo i po dogo...(no i nie mam buziek)
borsaf Posted September 29, 2006 Posted September 29, 2006 Co Wy tak kraczecie? Kra, kra, kra... Server już nie jest busy, więc tylko moze byc lepiej:lol::lol::loveu: Nawet buźki sie pojawiły! Coztego, czy posłanko dla kociego terierka dotarlo? Pytanie co Malizna na to? Koty sa wybredne co do miejsca. maja swoje ulubione:evil_lol:
bogula Posted September 29, 2006 Posted September 29, 2006 borsaf---posłanko widziałam we Wrocku....na głowie zadziornego czy też bosa:haha: :haha: ---Twój niepokój/troska uzasadniony......
coztego Posted September 29, 2006 Posted September 29, 2006 borsaf, posłanko czeka u zadziornego do zabrzańskiej wystawy... To już niedługo, Malizna nie może się doczekać ;) Myślę, że jej się spodoba, jak na razie ma dużą łatwość akceptowania nowości :) INA napisał(a):z psem wszystko ok No to najważniejsze! INA, nie daj się dołom! :kciuki: U mnie też nie lekko, ale się staram jakoś trzymać :p W dodatku psa mam popsutego kompletnie. Jak się zastanowić, to ona chyba jeszcze nigdy nie była całkiem zdrowa dłużej niż miesiąc... Wybrakowany egzemplarz... :roll: Kardusia napisał(a):zastrzelić drania Kardusia! Boże broń! Dzięcioły są pod ochroną!!!
zadziorny Posted September 29, 2006 Posted September 29, 2006 borsaf napisał(a): Coztego, czy posłanko dla kociego terierka dotarlo? Pytanie co Malizna na to? Koty sa wybredne co do miejsca. maja swoje ulubione:evil_lol: Posłanko przekażę coztego za tydzień na wystawie w Zabrzu, ponieważ dopiero tam się zobaczymy :cool3: ;)
INA Posted September 29, 2006 Posted September 29, 2006 coztego - kochana dzięki--ciężko.. Kreseczka sie rozkręci- dopiero osiąga wiek dojrzałości - i to za 15 dni:p Jak ją teraz podkurujesz to resztę życia będzie zdrowa jak ryba Vigo też do tych z żelaznym zdrowiem nie nalezy--i na dodtaek pechowiec- o nawet dziś co mu odbiło i przeszkoczył w parku przez dwie ławki naraz dośc spore - oczywiście tak się odbił jedną nogą że teraz troszkę kulał i lizał tę łapkę-- ale nic mu nie jest chyba bo jak zapomni o nodze to biega jak szalenic MINO TRZYMAJ SIĘ JUTRO TWÓJ DZIEŃ!!!!! TRZYMAM Z VIGO KCUKI ZA SIOSTRZYCZKĘ. POWODZENIA
Kardusia Posted September 30, 2006 Posted September 30, 2006 Coztego - dobra obiecuję,że nie zastrzelę drania:evil_lol:, ale tak poważnie zastanawiam sie czy już im nie wystawić zimowego karmnika ze słoniną :cool3: . Wtedy odczepią się od mojego tynku. Tylko,że to rozwiązanie załatwi mnie juz na dłuuuuugie lata :shake:. Ina - głowa do góry. Wyjrzyj przez okno, wyjdźcie razem na spacer...:lol: Takie piękne lato mamy tej jesieni...NIe dawaj sie dołom :mad:. Miłego dnia ;).
Minio Posted September 30, 2006 Posted September 30, 2006 Kardusia napisał(a)::lol: Takie piękne lato mamy tej jesieni...NIe dawaj sie dołom :mad:. Miłego dnia ;). INA dzięki , z kulawizną uważaj ,Kora skoczyłą z trzymetrowej skarpy i niefortunnie. Niestety kulawizna pojawia sie i znika . Wczoraj byliśmy w Poznaniu po naszego szczeniaka. Sunia ma rodowodowe imię Vanilla i chyba je zostawimy . :multi: Piesieor był bardzo grzeczny ( nie jak starsza siostra dwa lata temu :angryy: ) Spała cała drogę. W nocy również nie było bardzo źle , tylko 3 pobudki:p Kora oczywiście wykonuje non stop salta i piruety wokół nowego towarzysza. Ale troszkę zazdrosna jest , ciągle przychodzi się przytulać :lol: Jutro nie mam wielkich nadziei ale od czegoś trzeba zacząć . ;)
coztego Posted September 30, 2006 Posted September 30, 2006 Kardusia napisał(a): ale tak poważnie zastanawiam sie czy już im nie wystawić zimowego karmnika ze słoniną :cool3: . No nie wiem, raczej nie poleca się dokarmiania ptaków poza mroźną zimą :hmmmm: Wtedy odczepią się od mojego tynku. Tylko,że to rozwiązanie załatwi mnie juz na dłuuuuugie lata :shake: Nie wiem czy się odczepią, bo nie do końca wiadomo dlaczego tak robią... A może zawieś jakieś odstraszacze, do rynny zamocuj jakieś sznurki, taśmy, żeby powiewały na wietrze :razz: zadziorny napisał(a):Posłanko przekażę coztego za tydzień na wystawie w Zabrzu Za tydzień? To nie 15-tego jest wystawa? :cool3:
Kardusia Posted September 30, 2006 Posted September 30, 2006 Coztego - masz rację z dokarmianiem. Ja tylko tak "dywaguję", bo sama nie wiem co zrobić z tym natarczywym lekarzem mojego domu :crazyeye:. A jeśli chodzi o odstarszacze - z ryniem zwisają dzwoneczki,które na lekkim wietrze powinny sygnalizować jakimś dźwiękiem. Lecz nie zawsze rano jest ten leciutki wiaterk. Chyba faktycznie jakieś tasmy - wstążki (i to dużo) wywieszę na chałupie. Trzeba próbować jeśli się nie chce nowego budować :cool3: ( i znowu mi sie rymnęło). [SIZE=2]A fakt - jak wynika z artykułu - nie wiadomo dlaczego to robią:shake:. Brak wapnia w organiźmie - to można by jakoś zrozumieć, ale kucie metalowej latarni???? :crazyeye: A... brak żelaza we krwi ;). Jeżeli wszystko jakos żartem mozna wytłmaczyć - to skoczę dzisiaj do sklepu po pasmanterię :evil_lol:.
borsaf Posted September 30, 2006 Posted September 30, 2006 :evil_lol:Kardusia, Chate będziesz miala wystrojoną jak na Boże Ciało!
Kardusia Posted September 30, 2006 Posted September 30, 2006 Borsaf - to akurat nie będzie tak bardzo widoczne od strony drogi - więc nie będzie obciachu :evil_lol:. Jest jeszcze coś takiego jak wojskowa siatka maskująca ;). Bo jak nie pasmanteria - to ew. to drugie. Mój problem urasta do rangi PROBLEMU :evil_lol:. A co to się narobiło z niektórymi avatarkami ? Zginęły: Aniha, Rita, Minio i mój :shake:. Probuję kilka razy ładować, sprawdzam swoje wszystkie ustawienia i ....NIC :-(. Czy to tylko serwer :mad::mad::mad:?
aga_ostaszewska Posted September 30, 2006 Posted September 30, 2006 No dobra ... juztro jest szansa, ze zamelduje sie na wystawie w Nowym Dworze... a wiec (wiem, ze tak sie nie zaczyna :razz:) erdelomaniacy PROSZE MELDOWAC SIE O KTOREJ I NA JAKIM RINGU WYSTAWIACIE POCIECHY! Wiem, ze bedzie Kardusia i Minio... Ktos jeszcze? No i jakie nr startowe macie? Chetnie bym Was dopingowala!
swallow Posted September 30, 2006 Posted September 30, 2006 Kardusia napisał(a):bo sama nie wiem co zrobić z tym natarczywym lekarzem mojego domu :crazyeye:. Kardusia - ja polecam adopcję kota i drabinki drewniane dookoła domu :-) tak żeby kocur dosięgnął intruza, na pewno to pomoże. Moje koty odpędziły gołębie które z naszego strychu zrobiły sobie wylęgarnię, a było ich ze 30 par a i poradziły sobie z upierdliwymi srokami, które całe dnie darły gęby, że nie dało się wytrzymać :p
Kardusia Posted September 30, 2006 Posted September 30, 2006 Swallow - akurat... dobrze radzisz:evil_lol:. Kotek > ptaszka a kotka > Dolka :shake:....
borsaf Posted September 30, 2006 Posted September 30, 2006 Kardusiu, służe dwoma uzytkami dachowymi:evil_lol:, ktore co wieczór mi koncerty pod balkonem urządzają:angryy: Zupelnie ich nie rozumiem?:shake: Moje kocice wysterylizowane, zamykam na noc w ich apartamentach na dole, a te dwa koncertują. Przypuszczam że to ze złości, że sie do jedzenia moich nie moga dobrać:evil_lol: Dość, ze łażą i...niestety.....zapalają światlo przy garażach. Dostanę zawału przez nie kiedyś, albo w końcu je przegonię.
borsaf Posted September 30, 2006 Posted September 30, 2006 Oto mój asystent komputerowy. Musze łóżeczko zakrywac kocem bo zganianie nic nie daje. Jeszcze po południu pojawia sie drugi, na kanapie tzn Regon. Nota bene...to sie nazywa Koci kręgosłup:evil_lol: Szarotka we własnej osobie:
Minio Posted September 30, 2006 Posted September 30, 2006 aga_ostaszewska napisał(a):No dobra ... juztro jest szansa, ze zamelduje sie na wystawie w Nowym Dworze... a wiec (wiem, ze tak sie nie zaczyna :razz:) erdelomaniacy PROSZE MELDOWAC SIE O KTOREJ I NA JAKIM RINGU WYSTAWIACIE POCIECHY! Wiem, ze bedzie Kardusia i Minio... Ktos jeszcze? No i jakie nr startowe macie? Chetnie bym Was dopingowala! o 10.00 sie zaczyna ring 14 tylko prosze duuużo wyrozumiałości :p
Recommended Posts