Jump to content
Dogomania

!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!


Recommended Posts

Posted

Rapidka nie przejmuj sie takich przyjemniaczkow:mad: trzeba ignorowac,czasami tylko szkoda,ze w takich sytuacjach nasze erdele nie zachowuja sie jak dobermany z zachwiana psychika.:cool3:

  • Replies 23.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • Flaire

    3356

  • INA

    1370

  • borsaf

    1264

  • zadziorny

    1221

Top Posters In This Topic

Posted

Czy Eklersik biegał po ringu w kolcach?? :crazyeye::crazyeye::crazyeye:

My po treningu, czas brać się za kwadrat. :cool3:
No a przedszkole :loveu: - wspominałam już, że KOCHAM SZCZENIAKI?? :loveu::loveu::loveu:

Posted

no dokładnie też żałowałam,że Astra nie jest małym agresorem:mad: no ale gdyby go ugryzla w te paskudne łapska to oczywiscie to bylaby wina psa, no bo to pies tylko szuka kogo by tu chapnąć:diabloti: jestem szczesliwa jak uda mi sie przejchac autbuse bez jakiekolowiek zainteresowania. Wkurza mnie jak ludzie mowia o jaki ładny piesek i od razu z łapami. Kiedyś zrobiłam to co Terra mi doradziła, powiedziałam,że pies ma gronkowca:razz:

rita właśnie widzę,że Twój Paryske tylko tydzień młodszy od Astruchy:D

Posted

rapidka smiac mi sie chce,bo ja tez zauwazyłam ta mała roznice wiekowa u naszych psiakow i miałam ci o tym napisac:lol::lol::lol:wracajac do tego incydentu,to przypomniało mi sie,jak w sobote bylismy z TZ na zakupach i zaczepił nas taki bos/sorry bos/ meneli,zachwycił sie Paryskiem i powiedział,ze jest dumny,ze taki pies mieszka na jego ulicy:crazyeye::crazyeye::crazyeye:

Posted

taa menele zawsze uważają,że ktoś musi słuchać ich mądrości, nie znoszę ich. W drodze powrotnej jakiś inny miłośnik psów rzucił się z łapami ale już nie miałam siłu użerać się z kolejnym. A gdzie znajde jakieś zdjęcia Paryska? Wogóle ma super imię:)

Posted

rapidka zdjecia mojego przystojniaka sa na stronie 1526. Jest ich niewiele,bo ja nie potrafie jeszcze wklejac fot:oops::oops::oops:korzystam z grzecznosci mojego profesora Zadziornego.Astra i Parys to brzmi dumnie.:lol:

Posted

Oj , ja tez wiele przezylam z takimi menelami.Pracowalam kiedys w samym centrum miasta czyli dokladnie tam gdzie mety mieli swoje miejsce przesiadywan przy flaszce , balam sie jak diabli kiedy wchodzilam albo wychodzilam z auta, potem sie do nich przyzwyczailam , a w koncu pewnego dnia jeden z nich przyszedl do mnie i zapytal czy mam zaplacony parking bo wlasnie straz miejska idzie:lol: .I przez przypadek dobrze z nimi zylam bo o auto nie musialam sie juz martwic.

Rapidka nie przejmuj sie takich przyjemniaczkow:mad: trzeba ignorowac,czasami tylko szkoda,ze w takich sytuacjach nasze erdele nie zachowuja sie jak dobermany z zachwiana psychika.:cool3:Dzisiaj 17:08

Hm...no nie wiem. Moja poprzednia suka miala skonczone IPO i tak mnie zwlaszcza wieczorami pilnowala , ze zdarzylo sie pare razy , ze skoczyla do czlowieka. I wiesz co, balam sie jeszcze bardziej , i to nie metow czy zaczepiaczy a reakcji mojego psa, pomimo , ze byla karna to jednak kiedys uczyla sie ataku na czlowieka i wtedy kiedy uznawala , ze nalezy mnie bronic robila to.

Rapidka wymiziaj od nas Astre.

Posted

rapidka napisał(a):
bos no masz rację ile to człowiek się od siebie dowie w ciagu kliku minut w autobusie MZK. A co do mojego serducha to od 2 lata jestem bardzo szczesliwa mężatką:loveu: :loveu:


........a szkoda :eviltong: ;)........tfu miałem powiedzieć i bardzo dobrze :loveu:;) :lol: ;)

Posted

Macie takie miśki pluszowe, to co się dziwicie, że się ludzie z łapami pchają. Trzeba sobie sprawić czarnego potwora, będziecie bezpieczni. Jak idę z Kreską chodnikiem, to na sam widok Kreski ludzie na drugą stronę ulicy przechodzą (a może to na mój widok :eek2: ). :evil_lol:

A poza tym, muszę pochwalić moje dziewczynki :loveu: Malizna i Kreśka spędziły dzisiaj wspólny wieczór, całkiem spokojnie im poszło... ;) Skończyło się tak, że leżały sobie razem na dywanie, Malizna obgryzała ogon Kreski, a Kresia patrzyła na nią z pobłażaniem :lol:

Tylko jedno ale... Kresce coś się robi na głowie, chyba złapała kociego grzybka :roll:

Posted

coztego-moja Tequila była takim "pluszowym miśkiem" ;) że samym spojrzeniem potrafiła zniechecić meneli :eek: I nikt sie z łapami do niej nie pchał, dopóki na to ochoty nie miała, natomiast jak juz wyraźnie ostrzegawczo marszczyła fafle, to ochota do blizszych kontaktów przechodziła ludziom na dobre. I nigdy nikogo nie ugryzła, bo sam wyraz jej "twarzy" wystarczał . I naprawde mogłam z nia wszedzie iść, bo karna była i grzeczna, do zatrzymania w pół kroku. A zupełnie inna sprawa to fakt, że ludzie lubia takie pluszowe airedale,a moja na ogół pluszowe nie sa, tylko na krótkim włosie :diabloti:
Ten grzybek na głowie Kreski nie podoba mi sie, moja wetka mówiła kiedys,że te kocie grzybki chętnie na psy przełażą...Będziesz znów po wetach chodzic i smarować oba stwory...

Rapidka- dobrze,że babeszje tłuczone w zarodku sa i sunia zdrowieje. A ty sie menelem nie przejmuj, facet sam sobie opinie wystawił :mad::mad: megaloman i erotoman w jednym :angryy:

Posted

[quote name='Anisha']I co powiedział wet?
ach żeby odsteresować się wyjechałam sobie na weekend na działeczkę
Vigo ma grudkowe zapalnenie trzeciej powieki...:-( i
skierowanie na operację..:roll:
Jednak jak poczytałam sobie trochę na forum - piszą że można obyć się bez - że można wyleczyć że kropelki dają efekt , żeby od razu nie czyścić - bo potem pies może mieć większe skłonności do infekcji oka.:shake: :roll:
Zbieram info. oraz doświadszczenia i opinnie innych osób...
Kochani czy spotkał się ktoś z was z tą przypadłością...:placz: :cool1:
Vigo ładnie przybrał - taki Sredelek męski sie z niego zrobił , chciałabym tego uniknąć jeśli nie ma takiej potrzeby...:roll:

Posted

Terriermania - wiesz że już dawno wypatrzyłam u niedzwiedzicy na stronce Twoją Sambę:loveu: - bo ona jest strasznie podobna do mojego Vigo- no na fotkach bynajmniej:razz: - szczególnie główka a może przede wszystkim-
Zaznaczam że nie jest to klan Niedzwiedzicy;) :cool3:

Foty cudowne powlejałyście - mi szczególnie podoba sie agillity nadrzewne :cool3:

Posted

coztego napisał(a):
Macie takie miśki pluszowe, to co się dziwicie, że się ludzie z łapami pchają. Trzeba sobie sprawić czarnego potwora, będziecie bezpieczni. Jak idę z Kreską chodnikiem, to na sam widok Kreski ludzie na drugą stronę ulicy przechodzą (a może to na mój widok :eek2: ). :evil_lol:

A poza tym, muszę pochwalić moje dziewczynki :loveu: Malizna i Kreśka spędziły dzisiaj wspólny wieczór, całkiem spokojnie im poszło... ;) Skończyło się tak, że leżały sobie razem na dywanie, Malizna obgryzała ogon Kreski, a Kresia patrzyła na nią z pobłażaniem :lol:

Tylko jedno ale... Kresce coś się robi na głowie, chyba złapała kociego grzybka :roll:

Grzybek od kota dobrych kilka lat temu - spowodował grzybek u naszych dwóch psów i u połowy populacji naszej rodziny....:shake: coztego niesety musisz sie upewnić czy to wredny grzybek jeśli tak to szybko powalczyć z nim.

Co do słodkich misów Erdelków - to coś w tym jest..
Vigo - wyskubany jest omijany - to chyba za to wredne oszczekiwanie duzych psów
- zarośniety - przyciąga rzesze wielbicieli z dziećmi na czele

Posted

rita60 no faktycznie mało tych zdjątek. Ale fajnowe. Parsyke jest super:) No Astrucha juz dawno nie bawiła się z facetem erdelem;)

mnie to czasami martwi,że Astra taka przyjacielska. ALe z drugiej strony dużo jeźzimy pociagami i autobusami wiec gdyby była agresywna to też byloby nie fajnie...

niedziedzico to ja juz wiem po kim Etna taka cholera;) Tylko ciekawe po kim odziedziczyla ten swoj wilczy apetyt. Kiedy w czasie jednej z wizyt u nas wpierdzielila cala patelnie mielonych. Na szczescie patelnie oszczedzila chociaz kto wie co by sie dzialo gdybym jej nie nakryła;)

Terry Astrucha wymiziana. Teraz mam ja cały czas na oku żeby sobie welflonu nie wygryzła. A ja mam nadzieje,że Wy kiedyś zajedziecie do Polski:)

INA Astrucha tez to miała z tym,że u niej kropleki nie pomogły. Musieliśmy oddać ją na zabieg. To bylo w czerwcu i jak na razie nie ma nawrotów no i oczka jej tak nie ropieją.

bos mój męzuś fajny jest wiec ja nie żałuje;)

Posted

Rapidka - szybko wlazło- :crazyeye: ale szybko wylazło- dobrze że tak szybko zorganizowaliście weta - no i szybko przez weta zostało rozpoznane:crazyeye: :multi: Drapki dla suki:loveu:

Posted

INA pierwszą diagonozę na podstawie obajwów wyslanych sms postawiła Terriermania:) Ja nigdy bym nie wpadła na to,że to moze być to. Miałam kilka psów wcześniej setki razy pogryzione przez kleszcze, nigdy nic im nie było. Przy Astrze uczę się wszystkiego od nowa. Tak jakby byla moim pierwszym psem.

Posted

czy oczna operacja była skąplikowana - jak oczka zareagowały po zabiegu ? no i jak długo trwała rekonwalescencja>>>?
Nas wet sklania do tej operacji bo Vigo - od razu miałby wyciągane nieszczesne jądro z brzuszka:cool1: :placz: a ja już od roku przekładam..brrr

Posted

INA pierwsze co wydalo mi się dziwne to było to,że mala nie przyszła spać do nas nad ranem. Zawsze przychodzi ok 4-5 rano i reszte nocy spi u nas w łóżku. Potem wogole nie chciala wstac z lozka tzn zwykle wstaje razem ze mna czasmi troszke leniu****e no ale jakas taka osowila byla. Nie zjadla calego śniadania a zwykle pochlania je z predkością światła. No a juz na widok smyczy i obrozy wychodzi z siebie a tego dnia byla za spokojna poprostu jak nią. Jak wyszlysmy to szla tak jakby chciala a nie mogla no i kladla sie na przystanku a zwykle tego nie robi. Napsalam do Terriemani sms, kazala zmierzyc temperature i okazalo sie że jest 40 stopni. Wiec zrobilysmy w tył zwrot i na druga strone miasta do weta. Wiec pierwsze co mnie zaniepokopilo to bylo to wlasnie byla za spokojna, za mało żywtona jak na siebie.
A co do oczek to przed zabiegiem dostawala ok 4 tygdoni Maxitrol w kroplach. Potem zapdala decyzje ze trzeba jej czyścić oczka więc stwierdzilismy,że ją również wysterylizujemy (wczesniej miała wredną ciąże urojoną) Po zabiegu smarowalam jej oczka Maxitrolem w maści. Oczka byly czynne od razu po zabiegu więc w sumie dłuzje dochodziła do siebie po samej nakrozie niz po zabiegu. Myśle,że powinnaś zdecysować się na zabieg.

Posted

Witajcie,
Ja jeszcze z Wrocka więc tak szybciutko. Juz dzisiaj wieczorkiem po spacerku będę na swoim kompie to szczegółowiej przeglądnę posty:lol:
Rapidka, wymiziaj Astrunie od cioteczki borsaf Jakby tak sie udało ten erdeli zlot zorganizowac gdzies kolo Poznania to moze bym sie załapała. To by sie psiaki wyganiały! Prawie w równym wieku są.
INA, nie mam doświadczenia w tych sprawach, ale zapytam swoich wetów, co by radzili.
Fiolka, jest w ostatnim numerze Weterynaria po Dyplomie artykuł o Babeszji. Jak scaner bedzie działal to mogę Ci wysłac na maila, podaj adres.
Mam jeszcze na pulpicie kilka fotek z Wrocka, ale wczoraj dogo mi tak muliło, ze nie było sensu czekać.

Ecklersik na ringu:





Psy, porównanie:





Elmo, ale nie z Fuką



Nando Ramir, Zw. Rasy


Psy, lokaty

Posted

nienawidzę chodzić do wetów - mam uraz po porzednim Serdelku:-( za dużo wtedy u nich przebywałam ale on był ciężko chory..

- dzięki za wypowiedzenie się:lol: dzięki Twojej podpowiedzi- wiem już więcej - i mniej się boję:roll:
Ciesz się że masz łakomczucha:cool3: Vigo to niejadek-- oj ile trzeba nerwów i cierpliwości żeby taki jakoś przyzwoicie wyglądał:mad:
Energi ma za dwóch ( np wczoraj 2 x po dwie godziny grał w piłę) a apetyt za połówkę malutkiego Erdelka:angryy:

Posted

Tu juz brać dogomaniacka, prawie wszyscy, brak Fuki i Nitencji


Tu sie nawet Bos ze swoja "armatą" załapał:evil_lol:


Sunie erdelkowe



Derylek zbiera ostatnie mizianka przed występem



Klony weszterierowe



Do zobaczenia juz z Gniezna:lol:

Posted

Dzięki Rapidka za szczegółowy opis -:cool3: pierwszych symptomów - czyli ołabienie, wysoka gorączka, brak apetytu<<<( no to akurat - nam niewiele podpowie:evil_lol: )
borsaf - cudny fotoreportaż-:loveu: jak ja kocham Erdelki:loveu: :loveu: :cool3:
Psy na porównaniu pięknie się prezentowały:loveu:
No i witam Ecleirs:multi: - mało coś na dogo ostanio- wiem maluszek:cool3: :loveu: - pozdrówka:multi:
borsaf - skrobne wieczorkiem do Ciebie

Posted

INA nie dziwie Ci sie,że nie lubisz chodzić do lekarza. Bo czasami jak sie zacznie chodzic to czasami co chwilke cos wychodzi. Idealem byłoby chodzenie tylko na szczepienia;) Z tymi obajwami to wiesz bardziej było moje przeczucie,ze cos nie gra. To chyba jest instynkt macierzyński;) Teraz jak tylko Myszka bedzie jakas poderzana to siup od razu termpometr w tylek. A przyznam,ze nasza zrobila sie amatorką jedzenia po sterylizacji. wcześnie byla taka sama jak Vigo. Jedzenie było ostatnią rzeczą jaka ją intersowała.

borsaf Astrucha wymiziana, właśnie siedzi na dworze i obseruje wiewiórki skaczące po drzewach:) Super zdjecia ja musze sie kiedys tak z ciekawosci wybrac na jakas wystawe, fajnie tak zoabczyc tyle erdeli w jednym miejscu:D

Posted

[quote name='borsaf']
Sunie erdelkowe



Hhmmm.... :hmmmm: Czegoś mi tutaj brakuje.. Ten pan na środku to sędzia, czy ktoś kto zapomniał, że na ring warto też wziąć psa? :niewiem: :evil_lol:

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...