coztego Posted September 17, 2006 Posted September 17, 2006 [quote name='Gosia_i_Luka']Ja się nie znam? Ja? To jakim cudem kocham maliniaki? :evil_lol: :p Ty lubisz duże psy i małe koty, a zach ładne psy i brzydkie koty :lol: A ja lubię duże i ładne psy oraz duże i ładne koty :p
zachraniarka Posted September 17, 2006 Posted September 17, 2006 coztego napisał(a):A ja lubię duże i ładne psy oraz duże i ładne koty :p Nie podejrzewałam Cie, że jesteś taka monotematyczna :lol!:
rita60 Posted September 17, 2006 Posted September 17, 2006 Byłam na zawodach,poznałam Flaire i Mokke:multi::multi::multi:Misia i Parys od pierwszego wejrzenia przywiazali sie do siebie-dosłownie.W czasie zabawy tak sie poplatały smycze,ze trudno ich było odplatac:lol::lol::lol:Byłam pierwszy raz na takich zawodach,najbardziej podobało mi sie,jak własciciele psow poznawali tor z niewidzialnymi psami:loveu:Misia była swietna,psinka Mokki rowniez,niesamowite pieski.Szkoda,ze Parys tak nie smiga po tym torze,no ale nie mozna miec wszystkiego.:evil_lol:
rita60 Posted September 17, 2006 Posted September 17, 2006 Flaire ciesze sie,ze sie poznałysmy:lol:kiedy juz wychodzilismy,jakis reporter z takim wielgachnym aparatem fotograficznym poprosił o zdjecie Parysa,natrzaskał kilka,ja z tej emocji zapomniałam spytac z jakiej jest gazety:oops::oops::oops: jakby ktos natknał sie na zdjecie mojego uszatka w jakims pismie,czy gazecie dajcie znac.Nie ma jak wdziek osobisty erdela:lol::lol::lol:
Opal Posted September 17, 2006 Posted September 17, 2006 Buu... A moja Lagunka (airedale terier jak co) jest chora bardzo ostatnio :-( Ma chore nerki, wątrobę i ma urojoną ciążę :-( i źle się czuje...
coztego Posted September 17, 2006 Posted September 17, 2006 Biedna Lagunka, nie ma dziewczyna szczęścia do zdrowia :shake: Ile Laguna ma lat? Pomiziaj nosek od terieromaniaków :glaszcze:
rita60 Posted September 17, 2006 Posted September 17, 2006 [quote name='Opal']Buu... A moja Lagunka (airedale terier jak co) jest chora bardzo ostatnio :-( Ma chore nerki, wątrobę i ma urojoną ciążę :-( i źle się czuje... Opal tak mi przykro,pozdrow ja odemnie i Paryska,zycze zdrowia.:nono:
Opal Posted September 17, 2006 Posted September 17, 2006 coztego napisał(a):Biedna Lagunka, nie ma dziewczyna szczęścia do zdrowia :shake: Ile Laguna ma lat? Laga ma 4 latka, ale ma też wrodzoną wadę serduszka :-( P.S. Dziękuję i na pewno ją podrowię i wynoskuję
Jura Posted September 17, 2006 Posted September 17, 2006 Opal, strasznie biedne to Twoje suczysko. Napisz nam o niej jednak coś więcej. Mam nadzieję, że może jednak te chorubka pozwalają jej być wesołym pieskiem. Nie mówię o ciąży urojonej, bo w tym stanie sucz nie może być wesołym pieskiem:roll:, tylko gra rolę dostojnej matrony :mad:.
Opal Posted September 17, 2006 Posted September 17, 2006 :roll:wesoły piesek to ona jest, ale niestety bardzo, bardzo szybko się męczy :-( i jej ślina ciec z pyszczka zaczyna, a jezyk robi się fioletowy :-( a przed chwilą miała jakiś atak czy coś w tym stylu: usiadła nagle i zeczęła się trząść, uszy położyła po sobie, ogon schowała i chwiała się z prawej strony na lewą, a potem położyła się nagle i tak leżała dłuższy czas... :-( Dopiero potem doszła do siebie i kitą machać zaczęła :-(
zadziorny Posted September 17, 2006 Posted September 17, 2006 Jura napisał(a):ZAdziorny, widać, ze starannie nadrabiasz zaległości w lekturze. Właśnie teraz zbliżam się do końca :roll: ;)
Gosia_i_Luka Posted September 17, 2006 Posted September 17, 2006 Poznałam dziś Shaggy'ego! :loveu: Jest przesłodki i taaaaaki śliczny! :-o :loveu: Zresztą - dlaczego ja się dziwię? :cool3: O mało go nie zjadłam. :evil_lol: :loveu: A imię trafione w 100% - to jest właśnie uosobienie shaggistości. :loveu:
Anisha Posted September 17, 2006 Posted September 17, 2006 Gosia_i_Luka napisał(a):Poznałam dziś Shaggy'ego! :loveu: Gosiu, nam też było super Cię poznać, a wyrzucam sobie, że z Lukrem jakoś nie pogadałam :shake: . Biedula, siedziała tylko pod drzewkiem jak faktycznie wspomniany już piesior podwórzowy, a jej pani miziała jakiegoś obcego sierściucha! :mad: Musiało jej być przykro, a teraz mnie przykro, że nawet małego drapanka nie dostała...:-x Poprawię się za tydzień, bo jednak wyjazd przełożony i stawimy się z kosmatym na plac dalej dawać zły przykład innym szczeniakom... :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
Gosia_i_Luka Posted September 17, 2006 Posted September 17, 2006 Bardzo, bardzo dobrze, że będziecie za tydzień! :cool3: :lol: Luka czasem musi posiedzieć pod drzewkiem, bo zazdrośnica właśnie za bardzo lubi porządzić, z kim Pańcia może,a z kim nie może się miziać. :p Dlatego DOSKONALE jej robi taka szkoła życia od czasu do czasu! :cool3: I tak jestem z niej dumna, że oszczędziła nam dziś swojego stałego repertuaru z utworem "Ptasie trele a'la Luka" na czele. :evil_lol: A mizianko bardzo wskazane - trzymamy za słowo! :lol: ps. pisałam już, że KOCHAM SZCZENIAKI??? :loveu: :loveu: :loveu: :p
Anisha Posted September 17, 2006 Posted September 17, 2006 Na dzisiejszych zajęciach poza Gosią i Luką :multi: spotkaliśmy się też z Ali i Derysiem :multi: (no i z Zachraniarką, rzecz jasna :multi: ), a Ali narobiła nam fot bez liku! :buzi: Tak więc nie wytrzymam, żeby chociaż kilku nie pokazać! Szagasty uczyć się dzisiaj nie chciał... My sobie, on sobie... Jedyne co go interesowało to może zabawa....(on tam jest, naprawdę) albo może coś do zjedzenia lub wywąchania... i taki był wkurzający, że nawet Zach chyba nie zdzierżyła i go lekko poddusiła :evil_lol: , aż głupią minę zrobił... więc pomyślałam: Nie ma co, chyba lepiej się stąd zmywać... C.D.N
Anisha Posted September 17, 2006 Posted September 17, 2006 ale Shaggy zaczął ładnie siadać na komendę "waruj" i ładnie warować na komendę "siad"... więc postanowiłam, że na przekór wszystkiemu zatańczę sobie i jeszcze chwilę zostaniemy! :evil_lol: A potem już były zdjęcia tylko "stabilne". Takie... i takie... Ali, baaaardzo Ci dziękuję za fotoreporterską pracę! :iloveyou: :cool2:
Ali26762 Posted September 17, 2006 Posted September 17, 2006 Nie ma za co, Szaguś to bardzo wdzięczny model, zresztą jego Pańcia też :) A nie wstawiłaś mojej ulubionej fotki, jak biegniecie do siebie... żeby za moment paść sobie w ramiona... khm, khm... :D
Anisha Posted September 17, 2006 Posted September 17, 2006 Wiesz co, nie bardzo już wiem która to... Ale jak ustalę na pewno się tu pojawi, a jeśli Ty ją lubisz też możesz śmiało wklejać - masz moje pełne poparcie! :lol:
Anisha Posted September 17, 2006 Posted September 17, 2006 Tak myślałam! :loveu: Jakiś brazylijski serial się robi... :evil_lol:
Ali26762 Posted September 17, 2006 Posted September 17, 2006 I dobrze. Przygotuj się na długie lata serialowe :) Idę. Może skubnę jeszcze Deryśka, bo wstał i szaleje mi po chałupie z zabawkami :)
Anisha Posted September 17, 2006 Posted September 17, 2006 A ja dobrej nocy życzę wszystkim dogomaniakom i dziękuję losowi, że mój pies nie wstaje przed 9 rano... :loveu: Miłych snów, dobranoc! :sleep2: :sleeping:
Mokka Posted September 18, 2006 Posted September 18, 2006 rita60 napisał(a):Byłam na zawodach,poznałam Flaire i Mokke:multi::multi::multi: Rita, było nam bardzo miło Cię poznać:Cool!: . Uszy Paryska na żywo robią niesamowite wrażenie. Czad i odjazd totalny :thumbs: . Rita oglądała zawody agility... rita60 napisał(a)::lol:Byłam pierwszy raz na takich zawodach,najbardziej podobało mi sie,jak własciciele psow poznawali tor z niewidzialnymi psami:loveu:Misia była swietna,psinka Mokki rowniez,niesamowite pieski. Psina Mokki przywiozła z Łodzi 3 puchary :multi: (wcale się nie chwalimy, ani trochę ;)). A tak poza tym, to Flaire chwilowo nie ma dostępu do netu. Jak trochę ochłonie, to się pewnie odezwie :lol: .
rita60 Posted September 18, 2006 Posted September 18, 2006 Mokka gratulacje dla suni/szkoda,ze nie chciałas zeby poznali sie blizej,bardzo blisko..../.:evil_lol: Było mi bardzo miło poznac cie na zywo,jeszcze raz duze brawa.:bigcool: :bigcool: :bigcool:
Mokka Posted September 18, 2006 Posted September 18, 2006 [quote name='rita60'] Mokka gratulacje dla suni/szkoda,ze nie chciałas zeby poznali sie blizej,bardzo blisko..../.:evil_lol: Ja nie mam nic przeciwko, ale mój sucz nie przepada za takimi... hmmm... wylewnymi panami :evil_lol: . Mocno ją to stresuje i deprymuje (zwłaszcza, że z macicą pożegnała się wiele lat temu i ma chyba prawo domagać się odrobiny szacunku ;) ). A nie mogłam przecież pozwolić, aby moja mała torpedka przystępowała do zawodów zestresowana :lol: .
Recommended Posts