rita60 Posted September 15, 2006 Posted September 15, 2006 borsaf napisał(a):Chudy, gruby, mocny, słaby, ech...wszystkie sa niepowtarzalne i kochane:lol: Niedźwiedzica jak zobaczyła Regona to stwierdziła, że mógłby być grubszy:shake: a ja myslałam że jest w sam raz. Witaj Borsafku,ciekawe co by powiedziała jakby zobaczyła mojego Parysa,Flaire bedzie miała okazje zobaczyc mojego hippisa na agility jak mnie wpuszcza:shake:
coztego Posted September 15, 2006 Posted September 15, 2006 rita60 napisał(a):Flaire bedzie miała okazje zobaczyc mojego hippisa na agility jak mnie wpuszcza:shake: Uważaj, żeby Ci go nie wyskubała, już widzę jak ją ręka śwerzbi ;)
rita60 Posted September 15, 2006 Posted September 15, 2006 coztego napisał(a):Uważaj, żeby Ci go nie wyskubała, już widzę jak ją ręka śwerzbi ;) Bedzie co skubac,wizyte u fryzjera mam dopiero pod koniec miesiaca.:lol:
zachraniarka Posted September 15, 2006 Posted September 15, 2006 [quote name='INA']zach - no ta ja powinnam się chyba obrazić;) - jeśli Ty mówisz że Lord - taki drobniutki i chudziutki jest:crazyeye: :cool1: - to Vigusiowi w taki razie bliżej do walijczyka niż AT:cool3: - przecież jak stali niedaleko siebie w Sopocie to on był jeszce raz taki jak Viguś:roll: Ja też zawsze myślałam, że mój jest mocny, ale ostatnio trafiamy na takie pokaźne erdele przy których mój jak przecinek wygląda. Teraz obok nas zamieszkał taki AT, muszę się wywiedzieć skąd i co i jak :cool3: w każdym bądź razie pies jest piękny, ale Ludwiśko to jego połowa.. :roll: W każdym bądź razie bardzo mi poprawia humor za każdym razem jak go widzę, bo już myślałam, że mam sporego psa, a wychodzi, że on taki średniaczek jest :)
Wind Posted September 15, 2006 Posted September 15, 2006 zach, Wy tu ple, ple o wygladzie a ja mowiac "jak nie serdel" nie budowe mialam na mysli, tylko charakter :loveu: Mowilam Ci, ze z psem za malym, za duzym, kudlatym, czy lysym, ladnym czy brzydkim spokojnie moge zyc 15 i wiecej lat ... ale z takim, ktorego charakter mi nie odpowiada byloby to bardzo, bardzo ciezkie ... :shake: I jeszcze jedno. Masz powod do radosci. Ludi jest fajskim piechem i do tego wcale nie szkaradkiem! :-) Teraz nie dziwie sie, ze wlasnie ta rase wybralas do pracy. Wczesniej rzeczywiscie bylo to dla mnie ogromnym zaskoczeniem :razz: W.
zachraniarka Posted September 15, 2006 Posted September 15, 2006 [quote name='Wind']Teraz nie dziwie sie, ze wlasnie ta rase wybralas do pracy. Wczesniej rzeczywiscie bylo to dla mnie ogromnym zaskoczeniem :razz: A tu bezpośredni powód mojego wyboru: Mój ideał erdla :loveu: :loveu: :loveu: A tutaj więcej zdjęć Eyka z Mistrzostw Świata IPO: http://www.kft-foerderverein-ghs.de/html/aktuell.html [quote name='Wind']Wy tu ple, ple o wygladzie a ja mowiac "jak nie serdel" nie budowe mialam na mysli, tylko charakter [SIZE="1"]No przecież wiem, wiem.. też mi się ten mój pierdziel podoba ;)
zachraniarka Posted September 15, 2006 Posted September 15, 2006 Wind gryzłam palce, bo chciałam być grzeczna, nie narzucać się, nie upominać.. ale już nie mogę wytrzymać.. wpadł gdzieś ten mój szorstki Tobie w obiektyw? a teraz zapadam się pod ziemie :ices_bla:
Wind Posted September 15, 2006 Posted September 15, 2006 zach, :evil_lol: :lol: :evil_lol: pewnie, ze tak :cool3: Chociaz nie tyle ile bym chciala ;) Jak tylko skonczy mi sie ta fotograficzna pandemia, to cosik wrzuce. Poki co prosze o cierpliwosc i wyrozumialosc. Dzisiaj "obrobilam", wyretuszowalam, wyglaskalam i wymuskalam prawie 60 zdjec z niedzielnej sesji. Dlubie w nich od 3 rano, z lekka przerwa na godzinny sen ... I tak bede miala jeszcze przez jakis czas ... potem troszke luzniej, a od pazdziernika zaczynam wyklady dla "przedsiebiorczych kobiet UE" z jezyka ciala w biznesie. Ha! Z tej strony mnie jeszcze nie znacie :evil_lol: Marek mowi, ze na zdjeciach jest tez Lukierek i Derylek. Przyznaje, ze ich nie widzialam :oops: W.
zachraniarka Posted September 15, 2006 Posted September 15, 2006 Wind napisał(a):pewnie, ze tak :laugh2_2:
Ibolya Posted September 15, 2006 Posted September 15, 2006 [quote name='Anisha'] ............... ...................:lol: Podobało mi się brzmienie tego słowa, a poza tym "shaggy" znaczy tyle co włochaty, kudłaty, kosmaty, więc akurat pasuje do erdela, który dawno nie widział trymera. :cool3: ......................................... To samo odnosi się do mojego Bodrysia, "bodri" znaczy tyle co kędzierzawy, włochaty, kudłaty ....., więc pasuje do welsza, który dawno nie widział trymera :lol: :cool3:
borsaf Posted September 16, 2006 Posted September 16, 2006 Witajcie, znowu mam powód do zazdraszczania:evil_lol: Tym razem fotki w wykonaniu mistrza. Takie, to mozna powiekszyc i na scianie powiesić. Wind, tą przedsiębiorcza kobietę UE to ja podziwiam, ...ale nie zazdraszczam.
Jura Posted September 16, 2006 Posted September 16, 2006 [quote name='borsaf']Tym razem fotki w wykonaniu mistrza. Takie, to mozna powiekszyc i na scianie powiesić. Bez zgody mistrza :x Na cs takiego kobieta przedsiębiorcza nie pozwoli ;) A ja mam psa. Małego psa. Małego, bo śpiący pies nie zajmuje zbyt wiele miejsca. Fredzia cały czs odsypia swoje wakacje. Pilnowanie obejścia ;) od godz.7 do 20 (o tej godzinie meldowała sie już na swoim posłaniu) to poważna sprawa. Wind, czy Ty znasz wiele AT? Z tego co piszesz można by wywnioskować, że wszystkie poza Ludwisiem są ciężkimi kanapami. Chociaż może Ty to tak widzisz, bo dla Ciebie idealnym psem jest taki cały czas nakręcony na maksa. Jeśli tak to Cię rozumiem, ale też cieszę się, że większość AT takimi nie jest. Według mnie to jest zaleta tej rasy.
Jura Posted September 16, 2006 Posted September 16, 2006 [quote name='Ibolya']To samo odnosi się do mojego Bodrysia, "bodri" znaczy tyle co kędzierzawy, włochaty, kudłaty ....., więc pasuje do welsza, który dawno nie widział trymera :lol: :cool3: No to do Bodrysia nie pasuje.:evil_lol:
bos Posted September 16, 2006 Posted September 16, 2006 [quote name='Wind'] ........, a od pazdziernika zaczynam wyklady dla "przedsiebiorczych kobiet UE" z jezyka ciala w biznesie. Ha! Z tej strony mnie jeszcze nie znacie :evil_lol: W. .......brzmi to baaaardzo interesująco.......:loveu: :eviltong::evil_lol: :evil_lol: ;)
Ibolya Posted September 16, 2006 Posted September 16, 2006 [quote name='Jura']No to do Bodrysia nie pasuje.:evil_lol: Dzięki, miło takie słowa przeczytać, to cieszy .... i mobilizuje. U nas słoneczko świeci, ani jednej chmurki nie ma na niebie. Mam nadzieję, że jutro też tak tak będzie. Kto się wybiera na Pola Mokotowskie na imprezę "Z Psem za pan brat" ??
borsaf Posted September 16, 2006 Posted September 16, 2006 Jura swojego psa, na swojej ścianie to i bez zgody mistrza mogę powiesić. Co do charakteru erdelków, to zgadzam sie z Tobą w całej pełni. Dobrze, że są takie Ludvisie ale to sa na całe szczęście wyjątki. Gdyby wszystkie at były takie pracusie napewno bym tej rasy dla siebie nie wybrała:evil_lol:Do grobu by mnie pies zaprowadził albo na stół operacyjny do ortopedy:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Regon jest bardziej stateczny, lubi kijki ale wszystko w miarę. Aaaa.... Po wycieczce do Poznania, gdzie biedny jakos nie mógł sobie mijsca znaleźć i spał na podlodze, na dole, a wszyscy u góry, zmienły mu sie upodobania! Dzisiaj przychodzimy z TZ z targu, a nasz Regonik pięknie zwinięty, na łózku leży!. Nigdy dotychczas tego nie robił! Poszłam do kompa, za plecami mam kanapę i...Regonik hop! jest na kanapie. Zwykle leżał na podlodze, na wykładzinie za fotelem:shake: Ale sie porobilo! Musze przykrycia na kanapy uszykowac.
Anisha Posted September 16, 2006 Posted September 16, 2006 [quote name='Jura']Wind, czy Ty znasz wiele AT? Z tego co piszesz można by wywnioskować, że wszystkie poza Ludwisiem są ciężkimi kanapami. Chociaż może Ty to tak widzisz, bo dla Ciebie idealnym psem jest taki cały czas nakręcony na maksa. Jeśli tak to Cię rozumiem, ale też cieszę się, że większość AT takimi nie jest. Według mnie to jest zaleta tej rasy. Przyznam, że też mnie zastanowiło co Wind miała na myśli pisząc o Lordzie: [quote name='Wind']Wy tu ple, ple o wygladzie a ja mowiac "jak nie serdel" nie budowe mialam na mysli, tylko charakter :loveu: Wszyscy wiemy jaki jest Ludwinio - mądry, inteligentny, chętny do pracy, karny, przyjacielski itp. :loveu: a w takim razie inne serdele to co? Tak jak Jura napisała - ciężkie kanapy i do tego tępaki? Oj, Wind.... :mad: :mad:
Wind Posted September 16, 2006 Posted September 16, 2006 Jura, Anisha, Nie ma sie co obruszac, tylko spojrzec na moje stwierdzenie z nastepujacego punktu widzenia :razz: Jura, odpowiadajac na Twoje pytanie znam 8 AT (dosyc dobrze lub dobrze) i kazdy z nich jest wersja, ktora ja nazywam "familijna". Takie psy sa super dla przecietnej rodziny, starszych osob, lub po prostu kazdego, ktory chce psa przy ktorym mozna spokojnie poczytac gazete, popracowac, wychowac dzieci, zostawic przed sklepem (chociaz tego sie robic nie powinno ;)) i pojsc do lasu/parku bez obaw, ze pies zje biegajace dziecko, lub napadnie samotna staruszke :evil_lol: Mam nadzieje, ze wiecie co mam na mysli. A Ludi ... Ludi to pierwszy AT, ktorego poznalam a ktory jest takim pasjonatem pracy, wrecz wariatem pileczkowy :loveu: , nie mowiac, ze pracusiem, z ktorym jesli nie popracujesz, to pewnie da Ci popalic znoszonymi patykami :lol: zach, pewnie wiesz o czym mowie, gdy Ludi znudzony dlugasnie wijaca sie lesna sciezka zaczal taranowac nas wilgachnymi patykami, wbijajac nam je pod kolana :evil_lol: :loveu: Ciekawe ile normalnych rodzin wytrzymalaby z takim "utrapieniem" :evil_lol: Ufff ... i tylko tyle mialam na mysli piszac "jak nie serdel". Fajnie, ze sa rozne typy charakterologiczne psow i rozne linie hodowlane :-) Dla kazdego cos milego, chociaz ja wybralabym wlasnie takie "skaranie Boskie" :evil_lol: pozdrawiam i milego slonecznego dnia ... BTW nie zapomnijcie o tych co walcza w Lodzi na zawodach obedience. Pewnie juz zakonczyly sie "0" :-) W.
zachraniarka Posted September 16, 2006 Posted September 16, 2006 [quote name='Jura']Wind, czy Ty znasz wiele AT? Z tego co piszesz można by wywnioskować, że wszystkie poza Ludwisiem są ciężkimi kanapami. Chociaż może Ty to tak widzisz, bo dla Ciebie idealnym psem jest taki cały czas nakręcony na maksa. Nie wygodnie jest pisać, bo o ile trudniej niż mówiąc wyrazić to co się myśli. Później wnioskować można na różne sposoby.. Przykładowo z Twojej powyższej wypowiedzi można wywnioskować, że Ludwiśku to pies "cały czas nakręcony na maksa".. No a on absolutnie taki nie jest.. Wielką dla mnie zaletą tego psa jest to co ja nazywam "stabilne nerwy", cecha bardzo ceniona u psów pracujących. To jest taki system ON/OFF i u Ludwinia działa bardzo fajnie. Chodzi o to, że kiedy z nim nie pracuję to jest to mega spokojny pies- np. w trakcie treningu leży znudzony pod drzewkiem, daje sygnał i on wchodzi na najwyższe obroty i zaczynamy pracę, potem pada "koniec" i znów Ludwisiu idzie spać pod drzewko. Tak samo w domu, Ludwiś leży sobie cały dzień na posłanku i śpi.. także to nie jest tak, że on jest wiecznie nakręcony na maksa- to by było strasznie nie efektywne. Ja nie lubię pustego pobudzenie, nie lubię jak pies marnuje energie na zbędne rzeczy.. on ma ją magazynować, a jak ma postawione zadanie to ma dać z siebie wszystko.. [quote name='borsaf']JCo do charakteru erdelków, to zgadzam sie z Tobą w całej pełni. Dobrze, że są takie Ludvisie ale to sa na całe szczęście wyjątki. Gdyby wszystkie at były takie pracusie napewno bym tej rasy dla siebie nie wybrała:evil_lol:Do grobu by mnie pies zaprowadził albo na stół operacyjny do ortopedy:evil_lol::evil_lol::evil_lol:. I ja się też z tym absolutnie zgadzam. Uważam, że bardzo dobrze, że jest podział na różne linie, bo dzięki temu każdy może sobie wybrac takiego psa jakiego chce. Nie każdy przecież planuje używać psa do ciężkiej pracy, czy szkolić go na Mistrzostwa Świata.. Dla mnie najlepszy pies dla każdego to taki, który pasuje do indywidualnych wymagań. Inaczej może się skończyć tak, że i pies i właściciel nie będą z sobą szczęśliwi, a to już będzie nie fajne.. [quote name='Wind']A Ludi ... Ludi to pierwszy AT, ktorego poznalam a ktory jest takim pasjonatem pracy, wrecz wariatem pileczkowy :loveu: , nie mowiac, ze pracusiem, z ktorym jesli nie popracujesz, to pewnie da Ci popalic znoszonymi patykami :lol: zach, pewnie wiesz o czym mowie, gdy Ludi znudzony dlugasnie wijaca sie lesna sciezka zaczal taranowac nas wilgachnymi patykami, wbijajac nam je pod kolana :evil_lol: :loveu: Nie Wind.. on popalić znoszonymi patyczkami daje, kiedy jest wybiegany, dzień wcześniej miał trening i generalnie jest zaspokojony.. Po trzech dniach bez pracy wtedy się zaczyna zabawa.. gonimy wszystko co się rusza, a w domu biegamy po ścianach.. Z resztą widziałaś, że kiedy mu nie rzucałam to już zaczynał sobie kombinować ruchomy cel.. w tym przypadku Majutka :diabloti: tylko że tak na codzień nie ma najmniejszych problemów by mu wybijać genialne pomysły z głowy.. ale im bardziej głód roboty wzrasta tym mniej działa posłuszeństwo.. [quote name='Wind']Fajnie, ze sa rozne typy charakterologiczne psow i rozne linie hodowlane :-) Dla kazdego cos milego, chociaz ja wybralabym wlasnie takie "skaranie Boskie" :evil_lol: No ale to już jest każdego sprawa jakie ma gusta i nie powinno się go za to obwiniać. Ja też zawsze mówię jasno, że jeśli następny erdel to na pewno Erikson. I to wcale nie oznacza, że uważam inne psy za gorsze, głupsze czy nie fajne. Mamy różne oczekiwania do naszych psów i trudno żeby wszystkim nam podobało się to samo.. :roll: [quote name='Wind']BTW nie zapomnijcie o tych co walcza w Lodzi na zawodach obedience. Pewnie juz zakonczyly sie "0" :-) A Ty miałaś być tam, obserwować i co? Ja od rana trzymałam kciuki za Miśkę i czekam na relację z jej startu!
zachraniarka Posted September 16, 2006 Posted September 16, 2006 Anisha napisał(a):Wszyscy wiemy jaki jest Ludwinio - mądry, inteligentny hi hi mój pies powinien prowadzić wykłady z kreowania sobie dobrego wizerunku.. Ludwisiu nie jest psem mądrym i nie ma co tu dużo na ten temat pisać.. Mądry to jest mój labrador, pies który myśli i analizuje, przez co częściej niż bym chciała zdarza mu się być nie posłusznym :mad: Szorstki dla odmiany nie traci czasu na myślenie, on działa.. To jest typ o bardzo prostej konstrukcji.. Nie jest zbyt mądry, ale bywa niezłym cwaniaczkiem i kombinatorem. Myślę, że to co Wind miała na myśli pisząc "jak nie erdel" to nie właśnie to, że Ludwik jest mądry.. ale to że jest głupi- na punkcie aportowania ;) ;) :lol:
Jura Posted September 16, 2006 Posted September 16, 2006 Wind napisał(a): gdy Ludi znudzony dlugasnie wijaca sie lesna sciezka zaczal taranowac nas wilgachnymi patykami, wbijajac nam je pod kolana :evil_lol: :loveu: Znamy te numery :p
Anisha Posted September 16, 2006 Posted September 16, 2006 zachraniarka napisał(a):Ludwisiu nie jest psem mądrym i nie ma co tu dużo na ten temat pisać.. Ludwisiu, stuknij swoją panią kijkiem trochę wyżej niż pod kolanko, bo straszne głupstwa o tobie wypisuje...:mdrmed: Czego by nie mówić, życie z serdelem jest ciekawe, nawet pod względem zachowania ludzi na ulicy. Może dlatego, że w sumie airedali jest dość mało, ale reakcje przechodniów bywają bardzo żywiołowe - dzisiaj pewna sympatyczna kobieta na głównej ulicy miasta z okrzykiem "Ja bardzo panią przepraszam, ale ja muszę...!" rzuciła na chodnik najpierw swoje liczne siatki z zakupami, a za chwilę samą siebie sprowadziła do poziomu psa, żeby móc go lepiej wymiziać. :loveu: Szagasowe mymlanie jej rąk i próby chapnięcia jej za nos nie zrobiły na tej pani najmniejszego negatywnego wrażenia - wciąż powtarzała, że to najlepsza rasa pod słońcem! :lol: Miłe... Przez wszystkie lata mojego spacerowania z ONkiem nikt nigdy AŻ tak na psa nie reagował... :roll:
zachraniarka Posted September 16, 2006 Posted September 16, 2006 Anisha napisał(a):Ludwisiu, stuknij swoją panią kijkiem trochę wyżej niż pod kolanko, bo straszne głupstwa o tobie wypisuje...:mdrmed: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Anisha napisał(a):Przez wszystkie lata mojego spacerowania z ONkiem nikt nigdy AŻ tak na psa nie reagował... :roll: Ja przez wiele lat spacerowałam i spaceruję dalej z biszkoptowym labem-misiem, który aż sam się prosi by go miziać. Myślałam, że jak będę miała erdla to się skończą czasy podziwiania, a tutaj miła niespodzianka.. Jest tak jak mówisz- erdel wzbudza bardzo pozytywne reakcje! Co prawda 90% ludzi woła na Ludwika "o jaki słodki foxterierek", ale najważniejsze że ludki się cieszą :D
Ali26762 Posted September 16, 2006 Posted September 16, 2006 Anisha napisał(a):Przez wszystkie lata mojego spacerowania z ONkiem nikt nigdy AŻ tak na psa nie reagował... :roll: Bo na ONki w taki sposób reaguje się jak im uszy stają, później już nie ;) :D
Ali26762 Posted September 16, 2006 Posted September 16, 2006 A propos zdjęć, które siedzą u Wind w aparacie - dla mnie najważniejsze, że w ogóle są :multi: A tak naprawdę, to najważniejsze było spotkanie. Czy już mówiłam, że oprócz fajnego psa Wind posiada też fajnego TZ-ta? Nie? No to mówię :) Przekaż proszę, Wind, serdeczne pozdrowienia TZ-towi :loveu:
Recommended Posts