Jump to content
Dogomania

!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!


Recommended Posts

Posted

Flaire dzieki za odpowiedz,niepokoi mnie tylko kwestia tego zaswiadczenia.Napisałas,ze nie moze byc starsze niz trzy dni.Ale zapytanie zasadnicze,co musi zawierac takie zaswiadczenie ? Domyslam sie ze chodzi o to zeby wet napisała,ze pies jest zdrowy.Czy tak ?

  • Replies 23.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • Flaire

    3356

  • INA

    1370

  • borsaf

    1264

  • zadziorny

    1221

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='rita60']Flaire dzieki za odpowiedz,niepokoi mnie tylko kwestia tego zaswiadczenia.Napisałas,ze nie moze byc starsze niz trzy dni.Ale zapytanie zasadnicze,co musi zawierac takie zaswiadczenie ? Domyslam sie ze chodzi o to zeby wet napisała,ze pies jest zdrowy.Czy tak ?rita60, idziesz do weta i prosisz o świadectwo zdrowia "na wystawę". Każdy lepszy wet w dużym mieści będzie wiedział, o co chodzi; większość będzie miała specjalne druczki. Na tym światectwie MUSI być o wsciekliźnie (bo wpis w książeczce zdrowia nie stanowi "oficjalnego dokumentu" :roll:), więc weź ze sobą książeczkę zdrowia z wpisem o wściekliźnie i najlepiej idź do tego samego weta, który dokonał tego wpisu.

Posted

Kochany Vigusiu , dużo zdrówka , zdrówka od Jazona i familii bosa

:loveu: :loveu: :loveu:.....życzenia na uszko żeby się spełniły






:lol:......i jeszcze uściski



:lol:......dostojny solenizant......:loveu:

Posted

Ina to Twoj Vigo ma juz dwa lata?? jezdysiu jak ten czas leci.
Vigo - Alles gute zum Geburtstag :loveu: od mojej Trottki :lol: i drapanko od mnie.

Posted

[quote name='Anisha']A to miało być zdjęcie psa, a wyszło coś dziwnego - jakbym się starała tak zrobić, za nic by mi tak nie wyszło! :-o :evil_lol:


Jeżeli to jest oryginał to chylę czoła i czapkę ściagam z głowy :razz:, SUUUPEEER FOTA :multi::multi:
A w moim mieście jest szkoła do nauczania języka angielskiego, która się nazywa SHAGGY DOG!!

Posted

Hej Serdelkomaniacy :loveu:

Na wstepie wszystkiego najlepszego dla naszych psich solenizantow :loveu:

Po drugie, tyle piszecie ze po doslownie paru dniach niebytnosci, okrutnie trudno to nadrobic :cool3:

A po trzecie, ogromiaste dzieki zach, Ali i Gosi za spotkanie :-) Fajnie bylo zobaczyc dziewczyny, psy i chociaz przez moment pogawedzic. Czas tak szybko zlecial, ze odczuwam jakby to byl ulamek sekundy :shake:
W koncu moglam spotkac Luke, co tylko troszke wieksza jest od Majutka, Ludiego, o ktorym moj Marek mowi "jak nie erdel" i nadal robi taaaakie oczy :-o :-o :-o (zach, obawiam sie ze juz Mu tak zostanie :evil_lol: ), no i oczywiscie Derylka, ktory rzeczywiscie wydoroslal i jest juz bardzo meski :cool3: :loveu:

Pogoda na tym krotkim urlopie wyjatkowo nas rozpieszczala. Piekne slonko, lekki wietrzyk a przede wszystkim sladowe ilosci turystow (a nie cale masy ;)) dopelnialy nam czas wolny. Plywalismy statkami, tuptalismy po Sopocie, odwiedzilismy Gdansk, na Zlotej tradycyjnie kupilismy bursztyn na szczescie, w Juracie moczylismy sie w SPA, a w Jastarni w Korsarzu serwowali nam halibuta o jakim mozna w Warszawie tylko pomarzyc :loveu: Wieczorami cale molo, czy to w Jastani czy w Juracie mielismy tylko dla siebie :loveu: Bylo pieknie ...
Ehhh ... troche odpoczynku a po powrocie nie wiem w co rece wlozyc, tyle jest pracy ... No nic ... biore sie do pracy, a Wam zycze milej nocy i wspanialego piatku :razz:

W.

Posted

[quote name='Ibolya']A w moim mieście jest szkoła do nauczania języka angielskiego, która się nazywa SHAGGY DOG!!

Może nawet wiem, dlaczego. Swojego czasu uczyłam się angielskiego z książek pt. "Shaggy Dog English" :lol:

Posted

Terry , Bosiku,Wind dziękujemy z Vigo--:loveu:

Bos- już jak wczesniej oglądałam te foteczki - pomyślałam ciekawe co Jazon szepcze Vigo do ucha teraz już wiem:loveu:
Vigo strasznie zasrosnięty był wtedy na czapraku :oops: - ale to celowo bo mi strasznie schudł:placz: --
- ale pech chciał że miał wtedy brzydką sierść ... od wiecznego moczenia się w morskiej wodzie i kulania w piachu---teraz czaprak już uładzony- mimo swojej niejadkowości:angryy: :angryy: :mad: udało mi się lekko go zaokrąglić.:diabloti:
Wind - zazdraszczam i powoli zaczynam się zastanawiać czy w przyszłym roku nie wybrać częsci urlopiku własnie we wrześniu:roll:

Posted

[quote name='Ali26762']Vigusiowi i Korusi życzymy z Deryśkiem spełnienia życzeń, które składali wszyscy przed nami, a nawet jeszcze więcej :)
A przede wszystkim samych szczęsliwych i radosnych chwil, doskonałego zdrówka i wszystkiego, o czym szczęśliwe pieski mogą jeszcze marzyć :)



Dziekujemy za zyczenia . A te ciasteczka sama bym zjadła :evil_lol: tak ładnie wyglądają..

Posted

INA my z Regonikiem spóźnieni ale z przyczyn technicznych - siadła myszka u Wiktora. Najlepiej, że to sie odbyło w momencie jak logowałam się na dogo by odpisać:angryy:
WSZYSTKIEGO NAJPSIEJSZEGO DLA KUMPLA VIGUSIA OD REGONIKA i cioteczki borsaf. ZYJ STO PSICH LAT!

Minio, dla KORUNI także ,wszelkiego dobra i długich lat życia w zdrowiu!

Posted

borsaf - spózione czy nie spóznione ----NAJWAŻNIEJSZE ŻE SZCZERE -DZIĘKUJEMY:loveu: :loveu: :loveu:
Minio - pycha ciacha, no nie:razz: Chyba zjem śniadanie:sabber:

Posted

Na temat pokręconego zdjęcia:
[quote name='Ibolya']Jeżeli to jest oryginał to chylę czoła i czapkę ściagam z głowy :razz:, SUUUPEEER FOTA :multi::multi:
Fota jest absolutnie oryginalna i absolutnie przypadkowa, więc dzięki za uznanie, ale totalnie niezasłużone! :evil_lol:
[quote name='Ibolya'] A w moim mieście jest szkoła do nauczania języka angielskiego, która się nazywa SHAGGY DOG!!
[quote name='Mokka']Może nawet wiem, dlaczego. Swojego czasu uczyłam się angielskiego z książek pt. "Shaggy Dog English" :lol:
Też znam te książki, ale mój Shaggy nie jest z nimi powiązany. :lol: Podobało mi się brzmienie tego słowa, a poza tym "shaggy" znaczy tyle co włochaty, kudłaty, kosmaty, więc akurat pasuje do erdela, który dawno nie widział trymera. :cool3: A cała fraza "shaggy dog" idiomatycznie nie odnosi się już do psa, tylko jest to jakaś przydługawa, powikłana historyjka z dziwnawym zakończeniem, stąd "Shaggy Dog English" - tam właśnie były takie różne historyjki, moim zdaniem zresztą całkiem zabawne - przynajmniej niektóre.

Posted

[quote name='Wind']A po trzecie, ogromiaste dzieki zach, Ali i Gosi za spotkanie :-) Fajnie bylo zobaczyc dziewczyny, psy i chociaz przez moment pogawedzic. Czas tak szybko zlecial, ze odczuwam jakby to byl ulamek sekundy :shake:

Wind
nam też było bardzo fajnie się z Tobą spotkać, szkoda że na tak krótko..

[quote name='Wind']Ludiego, o ktorym moj Marek mowi "jak nie erdel" i nadal robi taaaakie oczy :-o :-o :-o (zach, obawiam sie ze juz Mu tak zostanie :evil_lol: )

Spoko ja już się do tego przyzwyczajam.. do dziwnych pytań lub stwierdzeń, po których czuję się jakbym miała mutanta.. "jak nie erdel" to klasyka.. ostatnio koleżanka z placu patrząc się na Shaggiego i Ludwika spytała się, czy to ta sama rasa.. No jest ten mój świrek trochę wykręcony, ale ja właśnie takiego psa chciałam i uwielbiam go za to :loveu: :loveu: :loveu:

No ale zobacz ile się rozwiało wątpliwości w trakcie jednego, krótkiego spotkania.. naocznie mogłaś zobaczyć dlaczego zdecydowałam się na erdela :razz: , naocznie zobaczyłaś że erdel może być bardzo bardzo wszechstronny nie tracąc na jakości :razz: no i że erdel potrafi dogonić spokojnie talerzyk (no to średnio zobaczyłaś, bo ja nie umiem rzucać frisbee, ale Ludwiś nadrabiał za mnie)..

to było prawdziwie edukacyjne spotkanie hi hi :D :lol: ;) ;) ;)

Posted

zachraniarka napisał(a):

ostatnio koleżanka z placu patrząc się na Shaggiego i Ludwika spytała się, czy to ta sama rasa..

Nie ma się co dziwić, bo Shaggie to prawdziwy erdel in spe.

Posted

Jura napisał(a):
Nie ma się co dziwić, bo Shaggie to prawdziwy erdel in spe.


Shaggy już teraz ma prawdziwy erdlowy urok i jest pięknisty. Mój przy nim wygląda jak patyczak i stąd pytania czy to ta sama rasa. Tym bardziej, że wcześniej były dwie suczki AT też w mocniejszym typie. I przy nich wszystkich mój wygląda.. hmmm.. no tak śmiesznie :lol:

Posted

zachraniarka napisał(a):
Shaggy już teraz ma prawdziwy erdlowy urok i jest pięknisty. Mój przy nim wygląda jak patyczak i stąd pytania czy to ta sama rasa. Tym bardziej, że wcześniej były dwie suczki AT też w mocniejszym typie. I przy nich wszystkich mój wygląda.. hmmm.. no tak śmiesznie :lol:

No to ciekawe, bo dla mnie Ludwiś ma mocną budowę, dokładnie jak na AT przystało! :-)

Posted

Ano, większa troszkę, ale wagowo - Majut razy dwa. :evil_lol:
Wind - już pisałam, ale powtórzę - było nam baaardzo miło Was poznać! I czekam tylko na dłuższe spotkanie, co by się nagadać, a nie tak wszystko w biegu! :cool3:

Co do Ludiwka - zach - nie przesadzaj! On się jeszcze rozwija i z każdym miesiącem robi się coraz fajniejszy, przybywa mu masy i mięśnionków. Karczek rośnie, udka rosną - mniam!! :loveu: :loveu: :loveu: Przynajmniej nie wygląda jak... (no wiesz dobrze jak :p ).

Posted

Flaire napisał(a):
No to ciekawe, bo dla mnie Ludwiś ma mocną budowę, dokładnie jak na AT przystało! :-)


Przy Shaggym czy przy erdelkach z Gdyni wygląda jak z innej bajki.. o połowę chudszy i o połowe dłuższe łapy- taki strach na wróble ;)

Ale to tylko tak w porównaniu, bo jak go widzę samego to też mi się wydaje, że on taki mocny, taki męski.. a potem znów staje obok jakiegoś byczka i wychodzi chuchro. No ale ja wcale na to nie narzekam i mam nadzieje, że Ludwiś nie odczyta tego w ten sposób. Niech tylko spróbuje nabrać masy :mad:

Posted

Gosia_i_Luka napisał(a):
Przynajmniej nie wygląda jak... (no wiesz dobrze jak :p ).


Ale ja wiem i się z tego ciesze bardzo! Śmieszy mnie on tylko bardzo tą swoją smukłością, bo ja jestem do krępych psów przyzwyczajona. Natomiast jeżeli chodzi o pracę to taki lekki pies jest zdecydowanie bardziej preferowany. No i dlatego przed kupnem erdla 10 razy się pytałam ile to będzie ważyło, bo drugiego laba nie chciałam mieć. Ludwik jest idealnej budowy jak dla mnie, a że wygląda troszkę inaczej niż.. (no wiesz dobrze kto :p) to tylko się cieszę :cool3:

Posted

[quote name='zachraniarka']o połowę chudszyzach, mocna budowa to kwestia kości, nie tłuszczu. ;-) A Ludi kość ma mocną.

i o połowe dłuższe łapy
A to akurat dobrze - długie łapy w porównaniu z długością grzbietu, taki ma być AT. Ale szczeniaki często mają taki okres, kiedy jeszcze są krótkołapne :-) - z wiekiem łapy rosną i pies robi się bardziej kwadratowy. :-)

Posted

Flaire napisał(a):
zach, jak chcesz latającego szczypiora, to ja tu mam takie coś serdelopodobne dla Ciebie ;-).


Akurat, Ty mi tylko obiecywać potrafisz, a to że mam, a to że mi wyślesz.. i nic z tego i tak nie wynika :obrazic:

;)

Posted

zach - no ta ja powinnam się chyba obrazić;) - jeśli Ty mówisz że Lord - taki drobniutki i chudziutki jest:crazyeye: :cool1: - to Vigusiowi w taki razie bliżej do walijczyka niż AT:cool3: - przecież jak stali niedaleko siebie w Sopocie to on był jeszce raz taki jak Viguś:roll:

Posted

Chudy, gruby, mocny, słaby, ech...wszystkie sa niepowtarzalne i kochane:lol:
Niedźwiedzica jak zobaczyła Regona to stwierdziła, że mógłby być grubszy:shake:
a ja myslałam że jest w sam raz.

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...