Gosia_i_Luka Posted September 13, 2006 Posted September 13, 2006 Ali26762 napisał(a):No przecież masz. Honorowego. :p Nie dość, że po wybielaczu, to jeszcze się sfilcował. :eviltong:
INA Posted September 13, 2006 Posted September 13, 2006 [quote name='Minio']INA dlaczego jutro ?? Jestem dzisiaj:evil_lol: Bo jutro chciałam do Korki z życzonkami i z wirtualnym bukietem kości uderzyć:eviltong:
rita60 Posted September 13, 2006 Posted September 13, 2006 Flaire czytałam twoja wypowiedz na agility,jak to własciwie jest z tym wejsciem na zawody ? Mam wpis do ksiazeczki Parysa o szczepieniu przeciw wsciekliznie,rowniez posiadam zaswiadczenie wydane przez lecznice o tym szczepieniu.Czy to wystarczy okazac,zeby wejsc ? Zerknij na PW:roll:
INA Posted September 13, 2006 Posted September 13, 2006 Spotkanie najlepiej żeby gdzieś w centrum zrobić to by dla każdego było w miare sprawiedliwe :eviltong: - ale z drugiej strony dobrze by było jakby było własnie niedaleko komisji organizacyjnej;) która wszystko zna i dużo ma;) - bo i placyk musiałby być,może torek :modla: no i jakieś noclegi w sympatycznym miejscu dla uczestników a nie zawsze wszedzie można z psami... Chociaż na zeszłorocznyms sympozjum Agility spaliśmy z pieskami w osławionym Hotelu Zawiszy Bydgoszcz i psy były mile widziane:loveu: acha i wiadomo że na zjezdzie by były Serdele i przyjaciele :p to nie podlega dyskusji:nono:
INA Posted September 13, 2006 Posted September 13, 2006 [quote name='Terry'] A tu z leksza obrazona po skubaniu glowy Fjolka, Terry - wasze maluszki rosną w oczach:razz: Terry - ta obrażona mina strasznie mi kogoś przypomina;) Pieknie głowę i uszka wyskubałaś:loveu:
Anisha Posted September 13, 2006 Posted September 13, 2006 [quote name='INA']Spotkanie najlepiej żeby gdzieś w centrum zrobić to by dla każdego było w miare sprawiedliwe :eviltong: - ale z drugiej strony dobrze by było jakby było własnie niedaleko komisji organizacyjnej;) która wszystko zna i dużo ma;) - bo i placyk musiałby być,może torek :modla: no i jakieś noclegi w sympatycznym miejscu dla uczestników a nie zawsze wszedzie można z psami... INA, przystopuj trochę bo mnie Zach i Ali majchrem pod żebra potraktują za załatwienie im takiej fuchy jak organizacja zlotu "serdele i przyjaciele"! :diabloti: Ja tylko podałam swoje kandydatury do komitetu organizacyjnego :loveu: , a wyszło na to, że propozycja przeszła jednogłośnie nawet bez głosowania! :evil_lol: :lol: Litości, bo nie będę mogła się już w przedszkolu pokazać! :oops:
rita60 Posted September 13, 2006 Posted September 13, 2006 Ina dowiedz sie od komisji,czy na wybrzezu jest takie miejsce,ktore spełniałoby te wymogi,o ktorych pisałas,czyli psy mile widziane,tory,jakis placyk,grill dla nas itp:razz::razz::razz:
Anisha Posted September 13, 2006 Posted September 13, 2006 Dziewczyny z komitetu :razz: :loveu: , specjalnie dla Was dzisiejszy Szagulek : I jeszcze jeden, też jeszcze ciepła fota: Jak widać na załączonych obrazkach, już nie taki z niego szczeniak znowu... :placz:
Anisha Posted September 13, 2006 Posted September 13, 2006 A to miało być zdjęcie psa, a wyszło coś dziwnego - jakbym się starała tak zrobić, za nic by mi tak nie wyszło! :-o :evil_lol:
zachraniarka Posted September 13, 2006 Posted September 13, 2006 [quote name='Anisha']W takim razie ja demokratycznie zgłaszam do komitetu organizacyjnego Zachraniarkę (ma, dziewczyna, doświadczenie w organizowaniu imprez :razz: ) Dziękuje bardzo za zaufanie! Natomiast chciałabym nawiązać do tego co sama napisałaś- ja doświadczenie w organizowaniu mam, bo właśnie ciągle coś organizuję.. Z tym się zaś wiąże problem taki, że ja cierpię na chroniczny brak czasu.. Także do pomocy jestem jak najbardziej chętna i ile mogę to się zaangażuję. Natomiast są sprawy dla mnie nie do przeskoczenia i nie można na mnie mocno stawiać. Także trza dalej planować sztab organizacyjny. Ja od siebie daję kandydaturę Flaire, która ma również doświadczenie w organizowaniu, wiem że maczała palce w obozach agilitowych.. A może ma i większe doświadczenia, o których nawet nie wiem :)
Ali26762 Posted September 13, 2006 Posted September 13, 2006 Anisha, jaki fajny szczypior :loveu: W środek wiru weszłaś?
Ali26762 Posted September 13, 2006 Posted September 13, 2006 Gosia_i_Luka napisał(a):Nie dość, że po wybielaczu, to jeszcze się sfilcował. :eviltong: Eeeee, dramatyzujesz :eviltong: ;) :evil_lol:
zachraniarka Posted September 13, 2006 Posted September 13, 2006 [quote name='rita60']Ina dowiedz sie od komisji,czy na wybrzezu jest takie miejsce,ktore spełniałoby te wymogi,o ktorych pisałas,czyli psy mile widziane,tory,jakis placyk,grill dla nas itp:razz::razz::razz: Coś my na tym wybrzeżu mamy, bo już nie takie psiarskie imprezy się tu odbywały :D Natomiast chyba nie zostało jeszcze przegłosowane miejsce zlotu.. Chyba najlepiej zrobić jakąś ankiete? :roll: Kiedy większość się opowie za miejscem to można myśleć dalej.. o ośrodku, placu, sprzęcie, programie itd. itp.
Ali26762 Posted September 13, 2006 Posted September 13, 2006 Jeszcze raz obejrzałam fotki szczyli - wszystkie są boskie! :loveu: :loveu: :loveu:
zachraniarka Posted September 13, 2006 Posted September 13, 2006 Ali26762 napisał(a):Jeszcze raz obejrzałam fotki szczyli - wszystkie są boskie! :loveu: :loveu: :loveu: Mi się też bardzo bardzo podobają! Aż odkopałam filmiki z Ludwisiem jak miał 5 miesięcy i sobie trochę powspominałam, że to też kiedyś było takie słodkie.. Ach jak ten czas leci.. :shake:
Ali26762 Posted September 13, 2006 Posted September 13, 2006 Rok temu, zach, my miałyśmy takie szczypiory i miałyśmy kłopoty feniackie, a dziś mamy starych chłopów... Przyjrzałam się Derylowi - faktycznie zmężniał bardzo, zrobił się taki... taki... samczy... Że o Ludwiniu nie wspomnę... Jak ten czas leci...:shake: A jak Ludwisio ze zdrówkiem? Przeszło mu już?
Anisha Posted September 13, 2006 Posted September 13, 2006 Ali26762 napisał(a):W środek wiru weszłaś? No wlaśnie nie wiem w co weszłam, ale to zdjęcie wciąga... :look3: ... na pewno z prozaicznej przyczyny. :cool1:
zachraniarka Posted September 13, 2006 Posted September 13, 2006 Ali26762 napisał(a):A jak Ludwisio ze zdrówkiem? Przeszło mu już? Tak jakoś nie jest jeszcze tak jak trzeba. Niby odchrząkuje tylko rano, a już noc przesypia całą bez żadnych sensacji. Ale coś jest nie tak. Dziś mu rzucałam piłkę na placu i się kurda dyda pies mi zdyszał. Jakieś to dziwne. Co prawda jest nagły atak słońca i gorąca. I teraz nie wiem czy to wynik zmiany temperatury, czy jednak osłabiony jest.. Sama nie wiem. Może przesadzam, bo ja to jestem przewrażliwiona na jego punkcie. W każdym bądź razie obserwuję go wnikliwie.
Ali26762 Posted September 13, 2006 Posted September 13, 2006 A temperaturę mu mierzyłaś? Byłaś u weta? Jakie leki mu dajesz?
zachraniarka Posted September 13, 2006 Posted September 13, 2006 [quote name='Ali26762']A temperaturę mu mierzyłaś? Byłaś u weta? Jakie leki mu dajesz? Wyjawię teraz jaka jestem okropna właścicielka i nie dbam o psy.. Po tym jak u siebie w aptece nie mogłam w weekend kupić homeopatyków poleconych przez borsaf zaopatrzyłam się tylko w jakiś novorutical (rutinoskorbin, wit C i cynk w jednym) i postanowiłam poczekać do poniedziałku. Do poniedziałku przestał kaszleć, tylko pojedyńczo z rana odchrząkiwać.. No więc.. ani nie mierzyłam temperatury.. ani nie odwiedziłam weta.. a z leków to tabletki dałam na pół jemu i Hugusiowi i na tym skończyłam.. Nie wiem, ale ja tak mam, ze jeżeli idzie wyraźnie ku poprawie to nie cuduję, choć może się kiedyś na tym przejadę tfu tfu tfu!
Ali26762 Posted September 13, 2006 Posted September 13, 2006 Już nie raz mówiłam, żeś wyrodna pańcia :cool3: :cool3: :cool3:
bos Posted September 13, 2006 Posted September 13, 2006 Oj , śliczne zdjęcia można tu pooglądać , sceniory superanckie , tak musimy rozwijać przyjażń polsko niemiecką pomiedzy piesami........hunt to hunt. niedźwiedzica ekstra fotki, Anisha a ten Szgaty w lesie to na niezłego zawadiakę wygląda , żeby nie powiedzieć zadziornego.......:evil_lol: :evil_lol: :lol: ;)
Gosia_i_Luka Posted September 13, 2006 Posted September 13, 2006 Ali26762 napisał(a):Eeeee, dramatyzujesz :eviltong: ;) :evil_lol: Nie dramatyzuję, tylko się raduję :loveu: - nie zamieniłabym mojego białego walniętego świrka na żadnego erdla, mimo wielkiej sympatii dla rasy (a właściwie dla Ludwika, bo żadnego innego erdla tak blisko nie znam, więc trudno uogólniać :p ). Ale po prostu nie wyobrażam już sobie, że mogłabym mieć w domu innego psa. Drugiego - i owszem. Ale nie innego!:loveu: Zach - przejdź się może jednak do weta.:roll: Strzeżonego... Całus dla Ludwika! ps. to chyba nie jest zaraźliwe - Lukier nie podłapała (odpukać), Deryś też nie... Może faktycznie uraz mechaniczny. A mówiłam, żebyś go aż tak mocno nie lała. :eviltong: Szczyle, co tu dużo pisać - cud miód! :loveu: Już się nie mogę doczekać, kiedy poznam tego szorstkiego podrostka! :multi:
Jura Posted September 13, 2006 Posted September 13, 2006 Zdjęcia dzieciaków :megagrin:, mogą poprawić nawet najgorszy humor. Jeżeli chodzi o organizację "zlotu", to myślę, że njlepiej wstrzymać się z powoływaniem jakiegokolwiek komitetu, bo potencjalni organizatorzy na samym wstępie się przestarszą i nic z tego nie wyjdzie. Myślę, że najpierw trzeba by było ustalić termin, bo to jest podstawowa sprawa.
zachraniarka Posted September 13, 2006 Posted September 13, 2006 Gosia_i_Luka napisał(a):Zach - przejdź się może jednak do weta.:roll: Strzeżonego... Całus dla Ludwika! ps. to chyba nie jest zaraźliwe - Lukier nie podłapała (odpukać), Deryś też nie... Może faktycznie uraz mechaniczny. A mówiłam, żebyś go aż tak mocno nie lała. :eviltong: Hugusio się też nie zaraził i zdrów, więc kto wie co to za diabeł się przyplątał. Może za mocno zaostrzyłam tę kolczatkę, bo od lania to chyba nie- ja go po pustej głowie leję, a nie po szyi :roll: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
Recommended Posts