zachraniarka Posted September 12, 2006 Posted September 12, 2006 Anisha napisał(a):Pamiętam, tylko z synchronizacją mam problemy... :evil_lol: Spoko, wszystko przyjdzie z czasem. Z takim tempem i tak będziecie mieć miano prymusów. Siadanie, warowanie opanowane, zrobimy jakieś chodzonko przy nodze, dorzucimy przywołanko i zostawanie, no i masz wyszkolonego psa hi hi
niedzwiedzica Posted September 12, 2006 Posted September 12, 2006 Anisha-straszne jestem dumna z ciebie i twojego szczyla :multi::multi: az miło słuchac, jak wam razem dobrze :loveu: Pytałaś, jak nabytek z Sopotu się spisuje .. Koka i Kong :loveu: na "psim polu " a tu Heśką i Kong na tymże polu :mad: Jesli ktoś się dziwi,że na tym zdjeciu frisbee nie ma, to wyjasniam,że pewnie gdzies jest, tyle,że nie w kręgu zainteresowania mojej suczy :evil_lol:
Flaire Posted September 12, 2006 Posted September 12, 2006 zachraniarka napisał(a):Siadanie, warowanie opanowane, zrobimy jakieś chodzonko przy nodze, dorzucimy przywołanko i zostawanie, no i masz wyszkolonego psa hi hi zach, czy mogę Ci podesłać moją Lotkę na nauki? Pliiiiiz?
borsaf Posted September 12, 2006 Posted September 12, 2006 Ja byłam pierwsza, Flaire, już kiedyś proponowałam, że na miesiąc Regona podmienię na Ludwisia:evil_lol: Niedźwiedzica, masz priva:lol:
zachraniarka Posted September 12, 2006 Posted September 12, 2006 Flaire napisał(a):zach, czy mogę Ci podesłać moją Lotkę na nauki? Pliiiiiz? Jasne! :loveu: Ale najfajniej jak spakujesz do niej Miśkę i siebie i przyjdziecie razem. Wiesz dobrze, że u nas nad morzem jesteście zawsze bardzo mile widziane!
zachraniarka Posted September 12, 2006 Posted September 12, 2006 Regonika też zapraszam, ale koniecznie z Tobą borsaf! Ale by się zrobiło zagłębie erdlowe w Gdańsku :cool3: No ale już na poważnie, trzeba by pomyśleć o jakimś zlocie w przyszłym roku. Coś na zasadzie jak są labowiska. Weekend pod znakiem erdeliozy.. To by było superowo.. Moglibyśmy sobie zrobić zajęcia z posłuszności, frisbee, agility, tropienia.. Nauki trymowania, wystawiania.. No i przede wszystkim długie, dluuugie rozmowy.. Ach to byłby piękny czas :roll:
Flaire Posted September 12, 2006 Posted September 12, 2006 borsaf napisał(a):Ja byłam pierwsza, Flaire, już kiedyś proponowałam, że na miesiąc Regona podmienię na Ludwisia:evil_lol: borsaf, ale Ty chcesz Regona wymienić na Ludwisia, a ja Lotkę oddam na nauki bez żadnego zakładnika! :cool3: zachraniarka napisał(a):No ale już na poważnie, trzeba by pomyśleć o jakimś zlocie w przyszłym roku. Coś na zasadzie jak są labowiska. Weekend pod znakiem erdeliozy.. To by było superowo.. Moglibyśmy sobie zrobić zajęcia z posłuszności, frisbee, agility, tropienia.. Nauki trymowania, wystawiania.. No i przede wszystkim długie, dluuugie rozmowy.. Ach to byłby piękny czas :roll: Ja jestem zdecydowanie ZA!!!
Flaire Posted September 12, 2006 Posted September 12, 2006 Qrcze, nikt mi tu nawet nie gratuluje, że w wieku prawie 10 miesięcy, pies nauczył się warować! :mad: :mad: :mad:
Anisha Posted September 12, 2006 Posted September 12, 2006 zachraniarka napisał(a):Spoko, wszystko przyjdzie z czasem. Z takim tempem i tak będziecie mieć miano prymusów. Siadanie, warowanie opanowane, zrobimy jakieś chodzonko przy nodze, dorzucimy przywołanko i zostawanie, no i masz wyszkolonego psa hi hi Jasne... Małe dwa, trzy lata i po bólu... :diabloti:
zachraniarka Posted September 12, 2006 Posted September 12, 2006 Flaire napisał(a):borsaf, ale Ty chcesz Regona wymienić na Ludwisia, a ja Lotkę oddam na nauki bez żadnego zakładnika! :cool3: Tiaa.. No bo Ty już poznałaś mojego ancymonka i dobrze wiesz, że przyjęcie go pod dach to nic fajnego :eviltong: A gratulacje jak największe składam! Jestem pełna podziwu! Tym bardziej, że mój o kilka miesięcy starszy pies w poniedziałek jak chciałam mu przypomnieć posłuszność.. to na komendę siad- szczekał.. a na komendę waruj- też szczekał.. To jest dopiero inteligent :diabloti:
Flaire Posted September 12, 2006 Posted September 12, 2006 zachraniarka napisał(a):mój o kilka miesięcy starszy pies w poniedziałek jak chciałam mu przypomnieć posłuszność.. to na komendę siad- szczekał.. a na komendę waruj- też szczekał.. To jest dopiero inteligent :diabloti:To zupełnie jak Lotka! Na każdą komendę szczeka. Bez żadnej komendy - też szczeka. :diabloti: Może powinnam udawać, że uczę ją dawać głos :angryy: - bo Ludwiś to przynajmniej jest uczony oszczekiwania - co prawda nie na komendę waruj, ale to drobiazg :razz: .
borsaf Posted September 12, 2006 Posted September 12, 2006 Anisha, a pamiętasz jak panikowałaś, że sobie nie dasz rady z erdelkiem? Teraz to Wy z Shaggim w czołówce jesteście:lol: Cieszę sie, że macie takie możliwości i je wykorzystujesz. Cieszę się i zazdraszczam, ale to mi już powoli w nawyk wchodzi:evil_lol:
Anisha Posted September 12, 2006 Posted September 12, 2006 [quote name='niedzwiedzica']Anisha-straszne jestem dumna z ciebie i twojego szczyla :multi::multi: az miło słuchac, jak wam razem dobrze :loveu: Bardzo się cieszę! Ucałuj Heśkę za tego szczyla, świetny materiał genetyczny mu dała! :grins: Koka i Kong :loveu: na "psim polu " Ależ Koci ładnie w czerwonym! :loveu: A to psie pole jest gdzie? Wygląda zachęcająco jeśli chodzi o rzuty frisbee!
Anisha Posted September 12, 2006 Posted September 12, 2006 [quote name='borsaf']Anisha, a pamiętasz jak panikowałaś, że sobie nie dasz rady z erdelkiem? Borsaf, mnie ta panika jeszcze wcale nie przeszła.:shake: Ciągle mam wrażenie, że za mało mu daję do rozwoju, że za mało jest wyspacerowany, że nie umiem go dobrze wychować, że nie jestem jego "pępkiem świata", a powinnam być... itd. :???:
Flaire Posted September 12, 2006 Posted September 12, 2006 zachraniarka napisał(a):Tiaa.. No bo Ty już poznałaś mojego ancymonka i dobrze wiesz, że przyjęcie go pod dach to nic fajnego :eviltong: Eee tam, od razu "ancymonka". Po prostu myślę, że gdyby do Ludwisia dołączyła u Ciebie Lotka, to w mig by mu precel wyprostowała. :evil_lol: Tą drobną usługą chce Cię Locia obdarować w ramach podziękowania za jej wychowanie. :evil_lol:
INA Posted September 13, 2006 Posted September 13, 2006 witam Minio - mam nadzieję, że jutro będziesz:cool3: borsaf - mi też to zazdraszczanie przechodzi w nawyk:razz: no własnie- Anisha - ale macie fajnie z Shagim :lol: mieć u boku taką wspaniałą nauczycielką- ciesz i pobieraj nauki pełnymi garściami:lol: niedzwiedzica - twoje suczę to nawet dostojnie i elegancko wyglądają z talerzem w pysku :loveu: kurcze jak ja zazdraszczam :razz: takiej elegantki -- ja sie tak zapędziłam w skubaniu że Vigo chodzi teraz z jedną brwią a drugą do połowy wyskubaną:placz: - mam nadzieję że dosć szybko odrośnie... bo jemu szybko włosy odrastają ....ale zawsze nie w tym miejscu gdzie trzeba:angryy: chyba sie zdecyduję na frisbee- pisałam jakieś dwa tygodnie temu o piłce nożnej - pytałam jak można takiej sztuczki pchania nosem nauczyć... Vigo sam się nauczył i pcha nosem- albo między łapami:multi: ( oczywiście w kagańcu)- ja nadzoruje tę zabawę i kopię mu w jak tylko potrafie:cool3: :evil_lol: Vigo biegnie po piłę i nie mogąc jej zjeść ani rozszrpać stara sie łapami i pyskiem do mnie przykulać- czasmi ucieka mu na boki wtedy strasznie się denerwuje i szczeka swoim tubaknym grubym głosem i naprowadza piłę na własciwą drogę. Też 10 minut i mam psa z głowy - świetny sposób na zmęczenie- w zastępstwie...frisbee :cool1: :evil_lol: No bo oczywiste jest, że Vigo- jak zapewne wszystkie nasze szorstki- jeżeli mu nie wymyślę czegoś konkretnego do roboty, sam sobie wymyśla :mad: :angryy:
Wojtek Posted September 13, 2006 Posted September 13, 2006 [quote name='zachraniarka']Wojtku nie martw się, ja jestem z tych osób, które przede wszystkim wymagają od siebie, a potem od innych, w tym psiaków.. Także na brak zajęć nie narzekam, w tym solidnego wysiłku też nie :D Poza tym moje psy to chore pracoholiki i serca bym nie miała, gdybym nie dała im zajęcia. Zwłaszcza się to tyczy Ludwiśka, który został stworzony do pracy. Ja mogę mu nie rzucać, ale on wtedy nie mając możliwości gonić talerzyka, piłeczki czy patyczka sam sobie znajdzie ruchomy cel.. Ostatnio jak mój piesek nie miał co do roboty to za cel obrał sobie naszego Majutka hi hi na szczęście szybko wyperswadowałam mu ten genialny pomysł z głowy. Także u mnie rzucanie i męczenie psa to nie kwestia serca, już prędzej rozsądku :roll: zachra, no przecież wiem, wiem... Sam poważnie się zastanawiam, czy by mojej kanapowej nie "pomęczyć" regularnie tym rzucaniem. Ona to uwielbia.
Jura Posted September 13, 2006 Posted September 13, 2006 Flaire napisał(a): Misia potrzebuje ciągłego ćwiczenia, bo jej naturalne tendencje są zbyt... terierowe. ;-) Myślałam, że Misi siła spokoju jest tendencją nieterierową. Gratuluję Lotce i Shaggiemu osiągnięć naukowych. Chcicłam kupić frisbee na wystawie w Warszawie, ale sprzedającego wcięło i nie dokonałam zakupu. Podobnie, jak Boraf mam jednak wątpliwość, czy Fredzia zamiast grzecznie przynosić talerz, nie zabrałaby się za jego memłanie. BTW kupione w Sopocie identyczne piłeczki okazały się nieidentyczne. Nie mam pojęcia o co chodzi, bo kolor, wielkość, piszczek mają takie same, ale jedna zdecydowanie jest lepsza. Fredzia biegnie po tą gorszą wyłącznie dlatego, żeby dostać tą drugą. Do jutra jestem bez psa, bo wysłałam Fredzię na króciutkie wakacje. Bezpsiejstwo jest okropne.
Flaire Posted September 13, 2006 Posted September 13, 2006 Jura napisał(a):Myślałam, że Misi siła spokoju jest tendencją nieterierową.Tak, ale instynkt biegnięcia za tropem nie zwracając uwagi na to, gdzie i czy pańcia jest, to zdecydowanie terierowe zachowanie... :mad: Jura napisał(a):Gratuluję Lotce i Shaggiemu osiągnięć naukowych. Tia... Szczególnie Lotce należą się gratulacje za to, że w wieku 10 miesięcy zna już nie tylko jedną, ale aż dwie komendy! :mad: Jura napisał(a):Bezpsiejstwo jest okropne.Zgadzam się w całej rozciągłości! Na szczęście póki co mam dwupsiejstwo. :multi: (Niektórzy zwą to nadpsiejstwem ;-) ).
aga_ostaszewska Posted September 13, 2006 Posted September 13, 2006 Flaire napisał(a):Tia... Szczególnie Lotce należą się gratulacje za to, że w wieku 10 miesięcy zna już nie tylko jedną, ale aż dwie komendy! :mad: Oj Flaire Flaire... przeciez ja juz tlumaczylam Ci dlaczego tak wlasnie jest... zobaczysz syndrom, o ktorym Ci mowilam przejedzie do histori... :cool3:
niedzwiedzica Posted September 13, 2006 Posted September 13, 2006 Flaire-nie ma czegos takiego jak nadpsiejstwo, bo dobrego nigdy za wiele ;) Anisha-Koci we wszystkim do pyska :loveu: robienie jej zdjęć to czysta, niczym nieskalana przyjemność. Problem jest tylko jeden-które zdjęcie wybrać, skoro wszystkie fajne :evil_lol: Z Heśka "tego " problemu nie ma, jest dokładnie odwrotny, tzn nie ma z czego wybierac :diabloti: bo ma zawsze lekki obłęd w oczach, rozwiane uszy i zaślinione pyszczysko w wyniku ustawicznego ganiania ... A "psie pole" jest w pobliskim lasku .Fajne,z pieknym podłożem, wieczornym słońcem :loveu: INA- Koka nie jest w tym roku trymowana. Troszkę wyrywam jej górna linię, reszta maszynką obcinana. Szkoda mi trzymac ją na stole długie godziny, niech sobie w tym czasie na kanapie pośpi , mordeczka moja kochana :loveu:ona już źle znosi trymowanie, jest strasznie nieszczęsliwa , więc nie widzę sensu w męczeniu jej. Za to Heśka ma przechlapane, bo jest dziergana na okrągło,żeby włos po dzieciach wyprowadzić :diabloti:jeszcze z ół roku i bedzie dobrze a wtedy bedzie kolejna cieczka..:eviltong:
Anisha Posted September 13, 2006 Posted September 13, 2006 Jura napisał(a): Gratuluję Lotce i Shaggiemu osiągnięć naukowych. Dziękujemy, dziękujemy! :fadein: Przez ostatnie kilka dni usiłuję (bezskutecznie, jak na razie) nauczyć kosmatego komendy "na miejsce", ale albo rzecz jest jeszcze dla niego za trudna, albo nie umiem go uczyć, bo do tej pory... klęska.:placz:
fjolka Posted September 13, 2006 Posted September 13, 2006 anisha,gosia,zach,ali ja rowniez dolaczam do grona zazdrosnikow:cool3: a pomysl ze spotkaniem erdelowym bardzo mi sie podoba i jestem zdecydowanie ZA
Anisha Posted September 13, 2006 Posted September 13, 2006 fjolka, a może byś tak jakieś zdjątka wrzuciła? :fadein: Ja żadnych fot ostatnio nie robiłam, ale może jeszcze w tym tygodniu coś się uda... Tymczasem chętnie bym pooglądała inne szczeniorki! :cool3: Terry, Keira, Wy też się pochwalcie jak maluchy rosną! :loveu:
INA Posted September 13, 2006 Posted September 13, 2006 [quote name='fjolka']a pomysł ze spotkaniem erdelowym bardzo mi sie podoba i jestem zdecydowanie ZA Ja też jestem ZA - jak zawsze zresztą-;) może w przyszlym roku uda się :roll: - jeśli za planowanie zabierzemy się już teraz:razz: :cool3: :razz: - no tym bardziej że tyle świeżego narybka;) Jura - bo my tu wszyscy jesteśmy już skazani na psiejstwo...lub wielopsiejstwo wieczne:eviltong:
Recommended Posts