Jump to content
Dogomania

!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!


Recommended Posts

Posted

Flaire napisał(a):
Z drugiej strony pocieszam się, że to ćwiczenie z "socjalizacji" nie ma być testem dobrego wychowania (którego Misia zdecydowanie nie wykazała:oops: ), ale testem ufności (której Misia ma nadmiar).


Też myślałam, że to test ufności i socjalizacją nigdy się nie przejmowałam.. Robiłam raz na bardzo rzadki czas próbę i wychodziło OK. A na zawodach Ludwiś na widok podchodzacego sędziego wykazał błyskawiczną reakcję- cześć Stary, masz dla mnie piłkę? :evil_lol: i obcięli mi 0,5 punkta. Nawet tak banalnego ćwiczenia człowiek nie może być pewny :shake:

A co do obróżek na klik-klak to są różne- mniej i bardziej mocne. Ja używam tylko obróżk z taśmy i mam bardzo różne firmy. Niektóre to rzeczywiście badziewka, ale te bardziej znane marki robią solidne wyroby. Ja mam obroże, przy których karabińczyki pękały, taśma puszczała, a plastikowe zapięcie trzymało. Zobaczymy jak Lupine się sprawdzi- mam nadzieje, że nie zawiodę się, bo żółwiki są przesłodkie :loveu:

A dziś mieliśmy dzień spotkań na placu- wpierw odwiedził nasz Deryś- ktory straszniście się zmienił. Zrobił się bardzo męski, facet jak się patrzy! A potem na przedszkole przyjechała prawdziwa słodycz- czyli Shaggy!

No i były jeszcze dwie erdelki z hodowli "from Reda Dale" i jedna z nich zapisała się do nas na obedience. Także kolejny terier rusza do szkolenia :)

  • Replies 23.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • Flaire

    3356

  • INA

    1370

  • borsaf

    1264

  • zadziorny

    1221

Top Posters In This Topic

Posted

Borsaf dzieki,juz myslałam,ze moj erdel to taki ;erdel inaczej;mysle,ze z Regonikiem by sie dogadał w tej kompani,to by prymusy były:loveu:Z tym wychodzeniem,to tez były hopki,przez prawie dwa tygodnie moj TZ musiał wnosic i znosic ten słodki wtedy 15 kg ciezar na trzecie pietro /nie chciał zaakceptowac schody/ a kiedy postawił go na podworku,mogł stac w miejscu dobre kilkanascie minut.:lol:Chciałabym zobaczyc cie,jak wabisz Regona sposobem ;) na spacer.

Posted

zachraniarka napisał(a):
Też myślałam, że to test ufności i socjalizacją nigdy się nie przejmowałam.. Robiłam raz na bardzo rzadki czas próbę i wychodziło OK. A na zawodach Ludwiś na widok podchodzacego sędziego wykazał błyskawiczną reakcję- cześć Stary, masz dla mnie piłkę? :evil_lol: i obcięli mi 0,5 punkta. Nawet tak banalnego ćwiczenia człowiek nie może być pewny :shake:

No więc po tym skoku troszkę to poćwiczyłam. I mogę powiedzieć, że to był jedyny skok. Z innymi "sędziami" było zdecydowanie lepiej, chociaż najlepiej było z tymi, którzy nie mieli smakoli po kieszeniach. :diabloti:

A pod wieczór przepuściłam Misię jeszcze raz przez cały program. "Sędziowała" nas Mokka i poszło nieźle, chociaż zdarzył się jeden krzywawy siad. :oops: Pani "sędzia" pochwaliła prędkość Misiastego przywołania. :loveu:

Posted

W temacie obrozek Rogz zapinanych na plastikowe klamerki moge powiedziec tylko jedno. Wiecej tego badziewia nie kupie :mad: Co wiecej, jest to badziewie niereklamowalne w sklepie http://members.lycos.co.uk/psklep2/ , poniewaz wlasciciel na zamowienia odpowiada i je przyjmuje, ale na reklamacje juz nie :angryy:
Napisalam wiec do http://www.rogz.pl/ gdzie uzyskalam odpowiedz, ze na stronie sklepu w ktorym kupilam obroze jest mail i tam powinnam napisac i zglosic swoja reklamacje. Oczywiscie odpisalam, ze tak zalatwic sprawy nie moge, gdyz sklep nie odpowiada na moje maile. Dystrybutor Rogza po wymianie korespondencji zgodzil sie wymienic obroze na nowa ... Czy tak sie stanie, nie wiem ... nie mialam czasu wyslac jeszcze obrozy ...

Nie mniej, juz nie lubie tych sprzetow na "klikniecia" :shake:

zach, Gosia,

To juz jutro :multi:

W.

Posted

[quote name='Wind']Nie mniej, juz nie lubie tych sprzetow na "klikniecia" :shake:

Mi też głupi rogz pękł i już go nie lubię.. ale i tak uwielbiam resztę klik-klaków :loveu:

[quote name='Wind']zach, Gosia,

To juz jutro :multi:

W.

:multi: :multi: :multi: :multi: :multi:

Posted

A więc opisuję jak tam mój Lotar :)
Jest duży progres jeśli chodzi o spacery :multi: Dziś uszliśmy spooory kawał.
Oczywiście, dalej od czasu do czasu siada i nie zamierza iść dalej, ale znalazłam na niego sposób :cool3: Zauważyłam że on bardzo szybko się nudzi. W związku z tym kiedy on siada, nie błagam go żeby się ruszył, nie głaszczę go, tylko staję i nie robię nic. W końcu jego trafia szlag, więc wstaje i idzie dalej :diabloti:
W domu jeszcze parę razy zdarzyło mu się załatwić, ale na spacerze też, więc go bardzo pochwaliłam. Wklejam parę zdjęć (mam nadzieję że uda mi się wstawić):


sen - krótka chwila spokoju w domu :lol:


trochę za ciemne zdjęcie, ale widać jakie ma niewinne spojrzenie


tu w trakcie bestialskiego mordu na niedźwiadku :lol:


A tu razem z mamusią i rodzeństwem (ale nie pytajcie mnie która kluska to on ;) ). Zdjęcia maluchów z wczesnego dzieciństwa dostałam od poprzedniej rodziny Lotara:

Posted

[quote name='Wind']zach, Gosia,

To juz jutro :multi:

W.
Ja się baaaardzo cieszę i już się nie mogę doczekać!

Ale ostrzegam, że nie ręczę za Lukra - od miesiąca nic z nią nie robiłam oprócz spacerów. Plus taki, że mój pies wreszcie zaczyna czerpać przyjemność z bobrowania po krzakach i trawach. ;-) A nie tylko ciągle piłka, piłka, piłka. :roll: Ale minus może wyjść na jaw jutro. ;)

Zach - nareszcie masz dla Ludwika "zolwiki"! :multi: :loveu: Styknęłyśmy się w czasie z tym lupine, bo ja dla Luki też zamówiłam tydzień temu obrożę i smycz - taki wzorek:

Ale nie przyjrzałam się, że jest niebiesko - brązowa (myślałam, że jest niebiesko - czarna ;-) ). Co śmieszniejsze, przysłali do mnie pomyłkowo rozmiar na średniego psa. Także mam w planach odesłać im to z prośbą, aby przysłali mi inny wzorek i teraz myślę nad tymi:
1.


2.


3.


Za Chiny nie mogę się zdecydować. Help. ;)

Posted

Gosia, biedronki są extra! :klacz:
[quote name='Wojtek']A moja Fu od jakiegoś czasu chodzi bez żadnej obroży. Serdel tak wygląda najlepiej
Nieważne jak wygląda, pies poza domem powinien mieć zawsze na szyi obrożę z adresówką. :cool1:

Posted

Gosia,


:lol: :lol: :lol:

Alez my nie spotykamy sie za zawodach, tylko tak dla przyjemnosci :cool3: Aby poznac siebie, nasze psy, pogadac, troszke pocwiczyc i wszystko to dla fajnego spedzenia wolnego czasu :-) ... Ja wiem, wiem ze na Mistrzostwach Obedience w "0", "1" i "3" AKI zaprezentowalo sie bardzo dobrze, ale wierz mi ... my jeszcze nie osiagnelysmy tego poziomu :oops: Agnieszka poznala sie juz na naszym lenistwie i strasznym braku czasu, ale ze chyba sie lubimy i TYLKO dlatego, to jeszcze nas z Klubu nie wywalila ... :evil_lol:
Poza tym, pewnie przyjade z zapaskudzonym autem i psem, bo Majut na tak dlugich trasach niestety wymiotuje ... :shake:, przynajmniej jak jezdzi ze mna, bo z Agnieszka wloczy sie autem po calej Polsce i jakos torsji nie miewa :cool1:

W.

Posted

Halo halo!

Ja troszke nie na temat ale moze mnie nie ochrzanicie...
Wlasnie wrocilismy z Chorzowa, gdzie Borysek zdobyl CWC i tym samym ukonczyl Championat Polski :multi:
A my w poniedzialek wylatujemy na wakacje :Cool!: nareszcie!!!

Posted

Wojtek napisał(a):
A moja Fu od jakiegoś czasu chodzi bez żadnej obroży. Serdel tak wygląda najlepiej :cool3:

Co do wyglądu się zgadzamy. Ale moje poza domem zawsze noszą adresówki, a adresówka musi być do czegoś przyczepiona - stąd i obroża.

Gosia - zdecydowanie 3!!!

Keira, szczeniak słodziuchny! To on zostaje w końcu Lotar? To prawie takie samo imię, jak moja Lotka! :loveu:

Posted

nikit1 napisał(a):
Wlasnie wrocilismy z Chorzowa, gdzie Borysek zdobyl CWC i tym samym ukonczyl Championat Polski :multi:

nikit1, ogromne gratulacje! W Twojej rasie to coś znaczy! :lol:

Posted

Wind ;) Chodzi mi bardziej o jej zachowanie do psów i dobre maniery. ;) A potrafi być naprawdę okropna. :roll: Ostatnio coraz częściej mam ochotę ją zamordować (np. ostatnio jak darła ryja podczas odprawy na MP obi :angryy: albo jak rzucała się swoim całym 5 kilowym ciałem na malinę :angryy: ). Także mam nadzieję, że wielkiego wstydu mi jutro nie przyniesie.:razz:

ps. czyli jak na razie paseczki nikomu się nie podobają ;) - a ja się skłaniam właśnie ku paseczkom, bo generalnie uwielbiam geometryczne wzory. Chociaż biedroneczki też mnie kuszą. Motylki też boskie, ale z lekka śmieszy mnie ten różowawy fiolecik zważając na to, że mam bolończyka.:evil_lol:

Posted

Keira słodki szczylek:lol:nie daj sie jednak zwiesc temu niewinnemu spojrzeniu,bo to diabełki w psiej skorze.Te chwile spokoju,kiedy spia sa bardzo krotkie,one sie tak szybko regeneruja:loveu::loveu::loveu:Powodzenia.

Posted

Flaire napisał(a):
nikit1, ogromne gratulacje! W Twojej rasie to coś znaczy! :lol:


Dziękuję Flaire! :multi:

Po naszym powrocie z wakacji umawiamy się na spacerek - będzie zaległy "szamponik" ;)

Posted

Gosiu,

Ale Luka tak sama z siebie lubi przyatakowac, czy tez odpowiada w ten sposob na prowokacje i podszczypywanie/deptanie i umizgi innego psa? Tak czy siak, damy sobie rade i spotkanko na pewnoe bedzie baaardzo udane :-)

W.

Posted

Gosia_i_Luka napisał(a):
Motylki też boskie, ale z lekka śmieszy mnie ten różowawy fiolecik zważając na to, że mam bolończyka.:evil_lol:

A mnie ten fiolecik właśnie najbardziej się podoba - uwielbiam ten kolor. :loveu: Nawet nie zauważyłam, że to motylki :oops: - wyglądało jak geometryczny wzorek. :lol:

Posted

Keira - suuuuuper maluszek :multi:
Niech się zdrowo i wesoło chowa!

Wind, zach, Gosia - o której się spotykacie? Bo może uda mi się na moment wjechać na plac, o ile dostanę autko.
Możecie mnie jakoś zawiadomić kiedy wyruszać z domu?
Nie obiecuję, ale będę się bardzo starała.

Posted

[quote name='Wind']Gosiu,

Ale Luka tak sama z siebie lubi przyatakowac, czy tez odpowiada w ten sposob na prowokacje i podszczypywanie/deptanie i umizgi innego psa? Tak czy siak, damy sobie rade i spotkanko na pewnoe bedzie baaardzo udane :-)

W.
U niej to jest złożona sprawa. Czasem jest to agresja ze strachu (przed dużym, energicznym psem który ją zaczepia), a czasem z chęci pilnowania terenu który uzna za swój i wtedy lubi przyatakować. :razz: Ale Majeczka jest malutka i mam nadzieję, że Lukier się z nią dogada, bo małe psy traktuje normalnie - czyli nie rzuca się jak durna z zębami bez powodu (tzn. ona jakiś tam swój powód zapewne zawsze ma ;) ). Zresztą nie ma co gdybać naprzód. Na szczęście, z trudem, bo z trudem :evil_lol: ;) , ale nad nią panuję.

No i zawsze jeszcze pozostaje wiatrówka, jakbym straciła cierpliwość. :evil_lol:

Posted

Dziękuję Wind!

A fotki.. hmmm.. Pszym z wrazenia chyba zapomniał, że ma w ręku aparat :roll: ale niewykluczone, że koleżanka coś trzasnęła ;) jak dorwę to wstawię.
Swoją drogą - bardzo ładne medale rozdawali w Chorzowie :multi:

Posted

Ali - a czemu miałabym ją zawijać w kurtkę? :niewiem: Miałam dziś ciężki dzień i wolno kojarzę. ;)

ps. koniecznie zabieraj autko i przybywaj! Co do godziny - wszystko będzie wiedziała zach (zabieram się z nią, a ona ustala z Wind godzinę spotkania:)).

Posted

Gosia_i_Luka napisał(a):
Ali - a czemu miałabym ją zawijać w kurtkę? :niewiem: Miałam dziś ciężki dzień i wolno kojarzę. ;)


:loveu: :loveu: :loveu: Gosia - wiatrówka... rozumiesz? :lol:

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...