Jump to content
Dogomania

!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!


Recommended Posts

Posted

[quote name='INA']
zaczynam wyczuwać tu i tam maleńką warstewkę tłuszczyku
AT ma mieć mięśnie, a nie tłuszczyk ;).

Niedźwidzica, pewnie juz wybyła, ale ja w ogóle sobie nie mogę wyobrazić wczasowania z cieknącą sucz. Nie potrzeba masy adoratorów, zeby spacer był uciążliwy. Tu trzeba powąchać i tu, i tu też, no i podsikać wszystko pięc razy. "A tam to ja nie pójdę, bo pieska to widziałam po drugiej stronie ulicy. ":roll:

Maluchy cudniaki. Takie głupolkowate jeszcze. Ale, że Shggy ma już 5 miesięcy to szok.

  • Replies 23.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • Flaire

    3356

  • INA

    1370

  • borsaf

    1264

  • zadziorny

    1221

Top Posters In This Topic

Posted

INA, na życzenie:

Starawe zdjęcie, bo z czasów wystawy w Sopocie - Szagasty z mamusią:




A te już świeższe, bo z zeszłego tygodnia:




Posted

No, po kolei..
zadziorny-po południu pisałam,a nie na południu :evil_lol::evil_lol:jestem totalna noga z geografii,ale te,że mieszkam w centralnej Polsce,z odchyleniem na zachód to przyswoiłam ;);)-ogólnie miałam na mysli fakt,że do godz 14 było u nas pieknie a po 14 zaczęło równo lać :angryy:

Anisha- zycze ci ,żeby Shaggy na długie lata zachował wszystkie szczeniece zalety i jak najszybciej pozbył się szczenięcych wad :loveu:;)

Ina-jestem w domu i w ogóle z różnych przyczyn wyjazd wisi na włosku :-( widac taki mój los-mam cały rok na okrągło zap...,aż się na nos nie przewróce:angryy: więc na foty nie ma co liczyc,w kazdym razie na te plażowe. Ale na Galerii miesiąca jest wiele fajnych fot, sama tam z przyjemnościa zaglądam i głosuje na te, które mnie "za oko łapią "

Jura - cieczka to fakt, na który nie ma się wpływu :angryy:ale już się przywyczaiłam do tego suczego zjawiska ;) sucze mam tak wychowane,że na hasło "Nie daj " odgryzaja się ,nawet wtedy, gdy sa w apogeum cieczki.
Wygodne to jest, nie powiem , bo na osiedlu tez maja wielbicieli, którzy podczas cieczki asystuja nam na spacerach :mad::mad: Elmo podczas zalotów do niej z styczniu też o mało co głowy nie stracił i to bynajmniej nie z miłości, tylko mu ją Heśka odgryżć chciała :diabloti:i to bez zachety z mojej strony ;)

Posted

SHAGGY, WSZYSTKIEGO NAJPSIEJSZEGO [SIZE=2]od cioteczki borsaf i Regonika.

Teraz Shagus będzie rósł w zwyż, taka kijanka się zrobi. Jak będzie miał 8 miesięcy to prawie wzrostem dorosłego przypomina. Ale rozumek jeszcze tyci.

Idziesz z takim wyrosnietym szczeniakiem i wszyscy mówią "jaki duży pies!"
Ty tylko wiesz, ze to jeszcze goopie szczenię.

Terry więcej fotek prosimy.

A gdzie sie Fiolka podziewa i jej szczeniaczek serdelkowy?

Posted

Anisha - ale niespodziankę mi sprawiłaś:loveu: - dzięki
Ta fotka z czasów Sopotu - zgadza się cały Shaggi:cool3: zresztą uroczy obrazek mamy i syna:loveu:
-ale te następne- aktualne... czy szczeniak może tak się zmienić przez dwa tygodnie:crazyeye: czy może tak szybko urosnąć? - wiem że może... - ale Twój wyjątkowo szybko to uczynił:evil_lol: :razz: :loveu:

Posted

No to i ja wstawie tez dwie foty

Wieczorem najlepiej zasypia sie w dzieciecym pokoju


ale za dnia wybiera sobie inne miejsca do drzemki


Posted

Anisha
wszystkiego najlepszego dla Szagastego, wielkie buziaki w czarnego nosalka!! Spojrzałam na to ostatnie zdjęcia i uwierzyć nie mogę- jaki on już wielki!! Czas pędzi jak szalony!

Przy okazji gratulacje dla babci niedzwiedzicy, młody jest świetny i jest z czego być dumnym :D

[quote name='Anisha']Zach, co Ty na to? Wiesz coś więcej o tym przedszkolu? Jakbyś wiedziała to chętnie posłucham, może na tym spacerze, na który się wybieramy, ha? :razz:

No pewnie że wiem coś więcej, bo regularnie je odwiedzam i pomagam w prowadzeniu. Zajęcia odbywają się w niedzielę, wczoraj przykładowo były i było jak zwykle bardzo, ale to bardzo szczeniaczkowato i słodko :loveu:

Jest to troszkę inne przedszkole niż się spotyka- u nas zabaw między psami jest bardzo malutko, choć maluchy oczywiście mają swój czas by się zapoznać. Natomiast jest bardzo dużo zabawy z właścicielem :D, ćwiczenia koncentracji uwagi, przywoływania, a w kolejce czeka nie ciągnięcie na smyczy i zostawanie. Jak się spotkamy to wszystko opowiem, a póki co piszę do cie maila- gdzie i kiedy :cool3:

INA
skub skub swojego szorsteczka, a jeszcze prędzej prosze kup mu ładną obróżkę. Nie mogę patrzeć na te kolce na słodkim Vigusiu. Cieszę się, że apetycik wraca do normy, tylko tak dalej!

Terry
Luka jest cudowna, a w jej spojrzeniu można utonąć, śliczność :loveu:

Posted

I jeszcze jedno, chociaż wiem, że to erdelowy standard. Różnica taka, że zarzekałam się na wszystko, że mój pies nie będzie sypiał na kanapach. :evil_lol:



Parę dni temu jak tak sobie spał, ale wyciągnięty na boku, chciał się przekręcić na drugi boczek i złomotał się z kanapy na dywan.:megagrin: :megagrin: :megagrin: Nisko było, więc nawet niespecjalnie poczuł, ale za to widowiskowo!

Niedźwiedzica, odesłałam maila.

Posted

Zapomniałam napisac,że szczeniaczka ( to taki skrót językowy :eviltong:) Terry jest super !!!!!!!!!!!! przesłodki i przeuroczy :loveu::loveu:zjeśc ja można :loveu: i najcudniejsze to to,że to córeczka mojej Samby, wnuczka Tequili i prawnuczka Koki :loveu: Oj, jak miło oglądac takie maluchy, wspomnienia od razu się nasuwaja,az mi się łezki w oczach kręcą. Instynky babcine sie we mnie odzywaja, to chyba zle ze mna już :-(;)( Borsaf-bez obrazy ;))
Fjolka pisała kiedys,że na urlop do Polski jedzie, pewnie od kompa odpoczywa :diabloti:

Posted

Napatrzeć się nie mogę na fotki Waszych erdelków. Ja na razie nie robię zdjęć mojemu łysolowi, czekam aż choć troszku odrośnie, ale za to mój brat nagrał mu filmik. Filmik z ćwiczeń nad sprawnością mojego szorstka. Ludwiś jest już coraz starszy i pomalutku odważam się sprawdzać jego skoczność.. :cool3:

Tutaj pierwsza próba- Ludwiś pokonuje ogrodzenie 1,8 m :
http://www.youtube.com/watch?v=xZVK6YQ2EhE

Chciałabym też zacząć przyzwyczajać Ludwika do biegania przy rowerze. Myślicie, że już można czy jednak poczekać aż skończy to 18 miesięcy?

Posted

Anisha-moja szkoła z ta kanapą,a raczej Hesina :lol!::lol!::lol!: widocznie mu wdrukowałysmy oprócz milości do ludzi także miłość do kanapy :evil_lol: Pzrecież cała wizytę u was Hesiaczek właził na zakazaną kanapę i spał snem sprawiedliwego :crazyeye: a w domu,jesli nie zaszczyca mnie i nie spi w moim wyrku, to lezy własnie na grzbieciku, kołami do góry , na swojej kanapie :evil_lol: dzieki za maila, potwierdził moje spostrzeżenia :mad:

zach - super takie pzredszkole !! i dobrze,że zabaw jest tylko troszkę, bo maluchy w zabawie zbytnio się napedzaja i rozpraszaja , wtedy z edukacji nici :shake: Bawić ze sobą to one moga sie po zajęciach . Shagasty cieszy mnie niezmiernie-głównie to,że jest uroczym ,kontaktowym psiakiem, bo takiego szukałam dla jego Pani . Nie mówię,że inni chłopcy z miotu nie spełnili by jej oczekiwań,ale jestem ogromnie rada,że on je spełnia ( abstra***ąc od kanapy :diabloti:)a czy ladny jest-to zawsze rzecz dyskusyjna :cool3: dla mnie i Ani najpiękniejszy na świecie :multi:

Terry-uszka malutkiej sa sliczne :multi: i obyło się bez klejenia-czy jednak cos robiłaś ? Bo Shagasty tez ma piekne uszy i tez nie miał żadnych problemów i jak widze, nic nie powinno już się dziać. jednak czasami warto poczekac i nie pomagać naturze ( w nadmiazre ;)) bo można zaszkodzić :diabloti:

Posted

zach-moje pzry rowerze biegaja, jak skończą rok. Oczywiście z rozsądkiem i umiarem na początku, ale ty wiesz najlepiej,ile twój pies potrzebuje. Jadę takim tempem,zeby pies biegł spokojnym kłusem ( tzn Koka kłusikiem idzie a Hex zaiwania galopem wte i wewte :evil_lol:)Norma dzienna to 6-8 km .Tyle,że bez roweru ta norma jest taka sama, tylko wiecej czasu zajmuje .
Ludwis skacze pieknie, pzrewiesza się i zeslizguje super ! Madrala z niego !!!

Posted

[quote name='Terry']No chyba moja Luka jest najmlodsza :p



Terry, słodkości!

A w jakim dokładnie wieku to zdjęcie robione? Tak sobie myślę, że fajnie byłoby przeciwstawić zdjęcia kilku szczyli w tym samym wieku. :-) Ja widzę ogromne różnice w wyrazie między rozmaitymi naszymi szczeniakami i ciekawe dla mnie jest, co z tych różnic wyrasta... :-)

Posted

zachraniarka napisał(a):
Chciałabym też zacząć przyzwyczajać Ludwika do biegania przy rowerze. Myślicie, że już można czy jednak poczekać aż skończy to 18 miesięcy?
zach, przyzwyczajać to można od początku ;-). A co do biegania, to oczywiście trochę nie zaszkodzi, ale jeszcze bym nie przesadzała... Tak jak pisała niedźwiedzica, można po prostu zamienić sposób, w który pokonuje te kilometry, nie zwiększając ilości kilometrów. I osobiście w jego wieku bardziej bym się bała efektu tych wysokich skoków... Robiłaś mu jakieś PennHipy czy inne badania (też na łokcie)?

Posted

[quote name='Terry']No chyba moja Luka jest najmlodsza :p



boze jak wy ludzi dreczycie tymi pieknymi zdjeciami serdeli!!!
juz tak dawno nie mialam w domu serdelkowego szczeniaczka ze powoli mi choroba erdelowa wraca i cisnie sie na oczy. zwlaszcza jak widze takie slicznosci:p

moje erdelice juz stare babska tez wkleje foteczki, a co;-)
dawno nic nie wstawialam


Bistusia



Bistusiowy gruby tylek na treningu:p



a tu moj grubcio lapie frisbee




a to nasza seniorka rodu - Partusia




i jej ulubione zajecie:p



na placu jest moim "psem technicznym" ktory zbiera wszystkie moje nowo uczone rzuty;-)

mam nadzieje ze was nie zanudzilam

Pozdrawiamy z deszczowej Gdyni

Posted

[quote name='Flaire']A w jakim dokładnie wieku to zdjęcie robione? Tak sobie myślę, że fajnie byłoby przeciwstawić zdjęcia kilku szczyli w tym samym wieku. :-) Ja widzę ogromne różnice w wyrazie między rozmaitymi naszymi szczeniakami i ciekawe dla mnie jest, co z tych różnic wyrasta... :-)

Fajny pomysł- może osobny temacik do tego?

[quote name='Flaire']Robiłaś mu jakieś PennHipy czy inne badania (też na łokcie)?

Póki co z łokciami i bioderkami czekam aż szorstki skończy 18 miesięcy, by mieć pewność, że co już miało się pokazać to się pokazało. Póki co jest pod moją baczną obserwacją, a przez kontakt z labradorami mam bzika na punkcie stawów. Na razie nie ma nic co by mnie mogło w jakimkolwiek stopniu zaniepokoić, więc czekam ze zdjęciami do odpowiedniego wieku.

No ale teraz nabrałam apetyt na rowerowanie, także w najbliższym czasie zaczynam przysposobiać szorstkiego :D

goranik
stanowczo za rzadko wklejasz tutaj swoje foty :p

A mój świrek wczoraj też ganiał za talerzykami i to fachowo rzucanymi.. No i jak tak popatrzałam sobie to stwierdziłam, ze się biedny marnuje przy mnie. Bo ja mimo że trenuje i trenuje to rzuty mam cały czas do d.. :placz:

Posted

zachraniarka napisał(a):
Póki co z łokciami i bioderkami czekam aż szorstki skończy 18 miesięcy, by mieć pewność, że co już miało się pokazać to się pokazało.
Te 18 miesięcy to nie jest żaden magiczny wiek, niestety... Np. OFA, organizacja atestująca psie biodra w USA, atestuje tylko biodra u psów powyżej 24 miesięcy. Oczywiście wcześniej też wydadzą opinie, ale podkreślają, że to może nie być miarodajne :roll: , więc atestu nie dają.

Natomiast zaletą wspomnianej przeze mnie metody Penn Hip jest właśnie to, że jest stosunkowo miarodajna nawet w bardzo młodym wieku, od ok. 4 miesięcy. Ta metoda używa głównie stopnia luzu w biodrach jako miarki prawdopodobieństwa wystąpienia choroby zwyrodnieniowej - bo udowodniono, że im więcej luzu w biodrach tym większa szansa na wystąpienie dysplazji. Problem w tym, że ile luzu potrzeba, aby wystąpiła dysplazja, różni się od rasy do rasy... Co gorsza (jeśli chodzi o wiarygodność tych badań), AT mają stosunkowo luźne biodra (w porównianiu z innymi rasami) i u nich z reguły potrzeba o wiele więcej luzu niż przeciętnie, żeby ten luz skończył się dysplazją. Dlatego oficjalne badania Penn Hip dają Ci również wyniki w porcentach - ile procent przebadanych psów Twojej rasy ma biodra gorsze, a ile lepsze, od Twojego psa.

Niemniej takie badanie u psa pracującego, takiego jak Ludwig, mogłoby Ci sporo powiedzieć, bo jeśli jego biodra już teraz nie są luźne, to zdecydowanie nie miałabyś się czym martwić i mogłabyś skakać i rowerować bez obaw. Natomiast jeśli są luźne, to niestety nie dowiedziałabyś się zbyt wiele, bo po pierwsze, jak już pisałam, u AT to częste, a po drugie, szczenięta z reguły mają luźniejsze biodra niż psy dorosłe - ten luz z reguły kończy się w wieku ok. 2 lat - ale przynajmniej wiedziałabyś, żeby jeszcze być ostrożną.

Problem oczywiście w tym, że w Polsce nie ma weta z uprawnieniami do robienia oficjalnego Penn Hipa. :roll: (Najbliższe miejsce dla mnie to Brno). Niemniej wielu weterynarzy potrafi mierzyć luz w biodrach (to się nazywa hip distraction index, w skrócie DI), więc czegoś tam można się dowiedzieć nawet u nas.

Posted

Anisha:calus::calus: dla twojego słodkiego psiurka z okazji:new-bday: Dzisiaj mamy jeszcze jednego jubilata, moj Parysek dzisiaj konczy połtora roku:laola:

Posted

Witam,
Wszystko sobie oglądnęłam, przeczytałam od A-Z. Nawet filmik mi sie otworzył i podziwiałam skok Ludwisia.
Goranik nie dośc, że foty profesjonalne to jeszcze modelki prima sort. Poprosze o więcej:modla:

Niedźwiedzica co Ty jeszcze tutaj na dogo robisz zamiast w drodze być nad morze? Ja juz myślałam, że conajmniej już po plaży stapasz i bryzę wdychasz pelną piersią.

Posted

Flaire
to jest to o czym długo rozmawiałyśmy przy okazji naszego agilitowego obozu. Penn Hip jest fajny, ale u nas tego nie ma, a do Brna się nie wybieram- nie z psem, który nie daje żadnych podejrzeń co do ewentualnych problemów. U nas pewnie też by dali radę zmierzyć, ale właśnie miara to nie wszystko jeszcze chciałabym kogoś kto by potrafil do dobrze zanalizować pod kątem konkretnie rasy Airedale.

Myślę, że poczekam do tych 18 miesięcy i zrobię standardowe zdjęcie tak by sobie zerknąć jak tam wygląda. Wiem, że ten wiek nie jest magiczny, ale pies jest już w miarę ukształtowany i nie zmienia się tak mocno jak we wcześniejszym wieku.

Póki co dla mnie najważniejsze jest, że pies nie daje najmniejszych objawów, że coś by mogło być nie tak. Zdjęcie jest dla mnie mniej ważne, a im bardziej się wdrażam w temat dysplazji tym jego ważność spada jeszcze niżej. Ostatnio od pani genetyk, która na bieżąco się zajmuje sprawą dysplazji usłyszałam bardzo ciekawe wnioski z najnowszych badań. Otóż sama stwierdzona na podstawie zdjęcia dysplazja, nawet ciężka, nie świadczy o niczym. Tyko o genetycznym uwarunkowaniu. Natomiast to czy pies będzie odczuwał ból decyduje dodatkowa mutacja enzymu, który jest odpowiedzialny za dostarczanie białka do bioder. Czyli jeśli mutacja nie nastąpi to pies ma kiepskie biodra, ale na nich funkcjonuje. To by tłumaczyło wiele przypadków psów ze stwierdzoną dysplazją, które nie mają klinicznych objawów choroby.

W każdym bądź razie ja też bardziej skupiam się na objawach w ramach zasady: "pies chodzi na łapach, a nie na zdjęciu". No i analizuję to jak pies chodzi, jak wstaje, jak kładzie się, czy nie szura łapami, czy ma swobodny wykrok, czy nie ma sztywności, czy nie pionuje, czy nie wykonuje zajęczych skoków, czy nic mu nigdzie nie strzyka.. hi hi mówiłam że mam fizia na tym punkcie ;)

Oczywiście zdjęcie RTG też na pewno zrobię, bo raz że jest to na pewno kolejna informacja o stanie psa. No i przede wszystkim hodowca mnie bardzo prosił o to, bo w ramach swojej pracy hodowlanej, pilnuje by jak najwieksza ilość psów wychodzących z hodowli była prześwietlana.

Póki co jeszcze pilnuję by szorstki się nie przeciążał co by spokojnie się rozwinął. Stąd pytania czy już można rozpocząć rowerowanie czy lepiej poczekać. Niestety szorstki ma inne zdanie na temat przeciążania i wykonuje takie akrobacje, że już jestem na 100% pewna, że śmierć naturalna nie jest mu pisana.. :roll: ;)

Posted

zachraniarka napisał(a):
Oczywiście zdjęcie RTG też na pewno zrobię, bo raz że jest to na pewno kolejna informacja o stanie psa. No i przede wszystkim hodowca mnie bardzo prosił o to, bo w ramach swojej pracy hodowlanej, pilnuje by jak najwieksza ilość psów wychodzących z hodowli była prześwietlana.
Tak sobie myślę, że pewnie warto by Ci było zrobić je w Niemczech... Szczególnie jeśli jednym z celów jest rozszerzenie wiedzy hodowcy na temat wyników prześwietleń jej psów...

A z tym enzymem to coś nowego - jeszcze nie słyszałam! Jak masz jakieś źródła na ten temat, to podrzuć przy okazji, bo bardzo mnie to interesuje. Czy to znaczy, że można łatwo wywnioskować, który pies będzie dawał objawy dysplazji, a który nie, badając ten enzym?

Posted

Flaire napisał(a):
Tak sobie myślę, że pewnie warto by Ci było zrobić je w Niemczech... Szczególnie jeśli jednym z celów jest rozszerzenie wiedzy hodowcy na temat wyników prześwietleń jej psów...


No też o tym myślę.

Flaire napisał(a):
A z tym enzymem to coś nowego - jeszcze nie słyszałam! Jak masz jakieś źródła na ten temat, to podrzuć przy okazji, bo bardzo mnie to interesuje. Czy to znaczy, że można łatwo wywnioskować, który pies będzie dawał objawy dysplazji, a który nie, badając ten enzym?


Też własnie czekam na kolejne informacje na ten temat, jak dostanę materiały to się oczywiście podzielę. Nie mam pojęcia czy łatwo będzie to wnioskować, bo nie wiem na ile łatwo jest badać mutacje enzymów. W każdym bądź razie jest to bardzo ciekawe i mam nadzieje, że wkrótce się dowiem czegoś więcej na ten temat.

Posted

Kochani, ostatni bezdomny Elmiasty ma już własny dom i rodzinę - zamieszkał pod Warszawą. Czy możecie mi polecic jakies sensowne przedszkole? Jego właściciele są dość zieloni i myślę, że przydałaby im się jakaś pomocna dłoń...

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...