Fuka Posted August 23, 2006 Posted August 23, 2006 zachraniarka napisał(a): A ja jestem załamana, bo mam za sobą kolejną trymerską wpadkę :-( Po ostatnim trymowaniu starałam się dbać o sierściuchy Ludwisia i mu je przeskubywałam co 2-3 tygodnie. Chciałam wyhodować różne długości kędziorów by nie mieć znowu golasa. No i teraz wzięłam się za ściąganie wierzchniej warstwy.. myślicie że coś jest pod spodem? Nic! Koszmar jakiś i znów mam łysego psa :placz: :placz: Kochana ja mam gorzej - postanowiłam w sobotę poprawić Elmo głowę... Chciałam się pozbyć starych blond kłaków:p I pozbyłam się, tylko, że on stracił kufę, a za 10 dni chciałam go pokazac zagranicą...... Pociesz sie, że Ty możesz po prostu poczekac az odrosną, a mnie ta zabwa kosztuje prawie 2 tysiące wydane na darmo, których w dodatku nie mam:placz::placz:
INA Posted August 23, 2006 Posted August 23, 2006 może tym razem zdąże napisać.. nie pisałam od wczoraj.... bo tucze Vigo;) Kochani dzięki za rady dla niejadków-- niektóre - jak dosmaczamie tuńczykiem stosowałam - u chorego Misia...i on się na to nabierał:cool3: Vigo jest taka cholera że jak złamie smak - już znany...stoi wydziwia, wetchnie i wolnym krokiem odchodzi, ale wczoraj zjadł udo i porcja rosołowa :razz: ale najpierw starannie obwąchał czy aby nie za dużo dodałam ryżu:mad: ( za radą niedzwiedzicy - wyszłam z pomieszczenie gdzie jadł i tylko podglądalam od niechcenia z daleka...) coztego - obawiam się że Vigo jak twój Filip może nie jeść tego samego któryś dzień z rzędu- uwaga jak mi nerwy siądą mogę go zakatrupić:evil_lol: Anisha- fajnie ze już jesteś, pozbierałam wasze rady i dobre słowa i jakoś podtrzymują mnie na duchi i powstrzymują od paranoji albo zakatrupienia Vigo. Terry - ja też potwierdzam, że AT to bardzo czyste osobniki i z czasem samo im to przychodzi --Vigo robi zawsze kupkę na uboczu-- na trawie - w znanym parku często w to samo miejscu albo ( strasznie to śmiesznie wygląda---wsatwia doopkę w krzaczki i hop po sprawie:cool3: robi to prawie na stojąco wiec zdarzyło się że prawie to przeoczyłam...:lol: ) Na działaczce też nie zrobi- muszę wychodzic na jezdnie na pobocze.. U mnie był problem z kupkami w domku ( ale Vigo przyszedł w listopadzie...)Potem jaby sam szukał ziemi..trawy Chwal go za każdą zrobioną na trawce- tak jak już dziewczyny napisały.
niedzwiedzica Posted August 23, 2006 Posted August 23, 2006 Zach -niektóre "typy " tak mają,że uzyskanie rotacji włosa graniczy z cudem :cool3:jedna z wnuczek Koki, o doskonałym włosie, twardzym ,kolorowym i grubym ma dwie fazy : albo kłak ma-albo nie ma :evil_lol: i nie pomaga podskubywanie, wyrywanie najdłuższych, cudowanie :diabloti: Anisha- płytka poooooszła wczoraj :p czekaj na listonosza ;) Fuka-a ja nie mam odwagi ogołocić Heski na łapach z tego jasnego paskudztwa, które jej tam po dzieciach wyrosło :angryy: tzn duża częśc juz wyrwałam,ale głupio mi wyrwac resztę...nie chcę mieć czaprakowego bociana ;) juz i tak ma te łapy łysawe,zwłaszcza tylne a niespecjalnie odrasta ( tam, bo na reszcie ciała włos rośnie jej jak szalony :diabloti:)..wygdląda jak pies na pożyczonych od innego nogach ..beeeeeeeeeeee
niedzwiedzica Posted August 23, 2006 Posted August 23, 2006 Fuka-jak te 2 tysiące wydałaś, to co się dziwsz, że ich nie masz ??? ;) Poza tym, nie pzryjmuj się, może sędzia sie nie pozna :evil_lol:a powaznie mówiąc , o ile pamiętam ty mu zawsze na bardzo krótko robisz boki głowy, więc klepsydry nie powinien mieć. Dla pewności doskub jeszcze te boczki, tylko nie zagadaj się podczas roboty , bo :mad::mad:
Fuka Posted August 23, 2006 Posted August 23, 2006 Niedźwiedzica, klepsydry to on długo mieć nie będzie:shake: bo do tego potrzebny jest włos na kufie... A on ni ma ani brody, ani wąsów, ani nic, zwęża mu się ryj jak u gładkiego foxa:placz: Taaa, sedzia sie może i nie pozna, ale jak w stawce bedzie miec psy z normalnie zrobionymi głowami, a będzie... to ja się pytam co zrobi, no co:-( Ach jeden york był wystawiany kiedyś z wąsami przyczepionymi do głowy gumeczką i to w tej chwili jedyne wyjscie jakie widzę:roll: Tylko, że ja nie mam nawet tych włosów, bo je wyrzuciłam, a śmieci dzisiaj wywieżli:p
niedzwiedzica Posted August 23, 2006 Posted August 23, 2006 INA- skoro Vigo tak ryżu nie lubi, to mu odpuść. Daj moze zamiast tego zwykłą bułkę z masłem albo ze smalcem, jak zje to 2 albo i 3. Możesz i z ręki dawać i jako nagrody . Moje rozpaskudzone dziewuszyska jedzą śniadanie z TZ i zawsze wsuwaja pieczywko z masłem :diabloti: a jesli jest dobry smaluszek albo pasztetówka to dopiero :loveu: Spróbuj tez dac mu zamiast ryżu płatki owsiane- kupuje Górskie, w biało-niebieskich papierowych torebkach,zalewam wrzątkiem,, dodaje łychę masła i zostawiam na 1/2 godziny,żeby napęczniały. Potem psom podjadam, bo pyszne są, zwłaszcza mlekiem zalane ;)
niedzwiedzica Posted August 23, 2006 Posted August 23, 2006 Fuka-mogę w worku z wystrzyżonymi kudłami poszukac i DHL-em ci wysłąć :diabloti: niedawno robiłam sunię o podobnym do Elmo kolorze. Tylko gumke dopasuj we własnym zakresie ;);) U nas ściana deszczu a rowerem pzryjechałam do pracy..zastanawiam się, jak do domu dotrę..będe mokra i od góry ( deszcz) i od dołu ( kałuże ) :mad:
zachraniarka Posted August 23, 2006 Posted August 23, 2006 Fuka napisał(a):Kochana ja mam gorzej - postanowiłam w sobotę poprawić Elmo głowę... Chciałam się pozbyć starych blond kłaków:p I pozbyłam się, tylko, że on stracił kufę, a za 10 dni chciałam go pokazac zagranicą...... Pociesz sie, że Ty możesz po prostu poczekac az odrosną, a mnie ta zabwa kosztuje prawie 2 tysiące wydane na darmo, których w dodatku nie mam:placz::placz: Znam ten ból- Ludwiś też swego czasu nie miał kufy.. Tylko że mnie to nie kosztowało 2 tysiące.. Trzym się mocno i nie przekreślaj z góry wystawy! Może wyskub na bóstwo tyłeczek Elmiastego to odciągnie to uwagę od kufy :roll:
zachraniarka Posted August 23, 2006 Posted August 23, 2006 [quote name='niedzwiedzica']Zach -niektóre "typy " tak mają,że uzyskanie rotacji włosa graniczy z cudem :cool3:jedna z wnuczek Koki, o doskonałym włosie, twardzym ,kolorowym i grubym ma dwie fazy : albo kłak ma-albo nie ma :evil_lol: i nie pomaga podskubywanie, wyrywanie najdłuższych, cudowanie :diabloti: Opis wnuczki Koki jak ulał pasuje do Ludwiśka.. Widać muszę się z tym pogodzić i przyzwyczaić do widoku łysego psa.. Może jakiś kubrak mu na ten czas uszyję :evil_lol:
nikit1 Posted August 23, 2006 Posted August 23, 2006 Niedźwiedzica - wskocz na welshe :lol: czeka prezencik ode mnie;)
INA Posted August 23, 2006 Posted August 23, 2006 Niedzwiedzica - Z tymi płatkami też może być trudno...zobacze szybciej można wymienić co on lubi:shake: - drób i podroby :cool3: z kurzymi łapkami na czele:razz: -chrząstki - ciastka herbatniki w każdej ilości- ( psie tylko wybrane) - parówki i psia kiełbasa sprzedawana w sklepie dla psów - kiedyś uraczył się goscinnie i mu zasmakowało i jak najdzie go ochota to łaskawie uraczy się marchwewką - surową i to wszystko ach jak bułkę dostanie to metkę, paszetową albo smalec masło zliże i resztę zostawia z odrazą:mad: jak jest mocno głodny( zdarza się:cool1: ) się to jedynie stawia się po karmę Fuka - mi tam Elmo podobał się jak nie wiem - :loveu: nic nie widzałam za krótkiego:shake: Powiedz mi taką rzecz- czy Fuce wyskubałaś łapy obgolone po lekarskich ingerencjach:cool1: .. szkoda mi całych Vigusiowych wyskubac a teraz tragicznie to wyglada...
Flaire Posted August 23, 2006 Posted August 23, 2006 zachraniarka napisał(a):Opis wnuczki Koki jak ulał pasuje do Ludwiśka.. Widać muszę się z tym pogodzić i przyzwyczaić do widoku łysego psa.. zach, ja przy poprawnej sierści jeszcze się z takim przypadkiem nie spotkałam, a znając sierść Ludwika, jestem absolutnie pewna, że on takim nie jest. ;-) Z niczym się więc nie musisz godzić tylko próbować dalej. ;-)Najczęstszymi powodami z problemami wychodowania warstw na czapraku jest albo przeskubywanie zbyt ostrożne, albo niedoczekanie, aż warstwa spod spodu wyrośnie tak, żeby było ją widać, albo w końcu czekanie za długo, kiedy ta spodnia warstwa jest już na tyle długa, że skubiąc, trudno odróżnić ją od wierzchniej i wyciągają się obydwie. Ja bym zgadywała, że u Ciebie to połączenie pierwszego problemu z ostatnim. Tak więc nie dawaj za wygraną tylko próbuj dalej. Jak teraz pies jest wyły, to poczekaj pewnie z 4-6 tygodni i przeskub go, wyciągając połowę sierści.
bos Posted August 23, 2006 Posted August 23, 2006 zadziorny napisał(a):A moje dwie pasqdy nigdy nie zrobiły kupska na chodniku czy asfalcie :shake:. Tylko i wyłącznie trawa (w ostateczności goła ziemia) nadają się do tego celu :roll:. A co najciekawsze, to nigdy ich nie uczyłem takiego zachowania :cool3:. :lol: :loveu:. No bo w Rybniku z racji zapadłej dziury nie ma chodników i asfaltu , jest tylko trawa i klepisko..........:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol::eviltong: :eviltong: ;) ;) Autobusy tam kursują w pogodne dni świąteczne........:eviltong: :evil_lol: ;) ;)
bos Posted August 23, 2006 Posted August 23, 2006 Witaj Anisha , myślę że już na dobre.......... Wyściskaj Shaggyego........:multi: :multi: :multi: :multi: ...........no i niech się już i INA nie martwi o Vigusia, prędzej czy póżniej będzie miał apetyt jak ......Shaggy.......:lol: :lol: :lol:
rita60 Posted August 23, 2006 Posted August 23, 2006 bos napisał(a):No bo w Rybniku z racji zapadłej dziury nie ma chodników i asfaltu , jest tylko trawa i klepisko..........:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol::eviltong: :eviltong: ;) ;) Autobusy tam kursują w pogodne dni świąteczne........:eviltong: :evil_lol: ;) ;) A kunie som ?:loveu::lol::evil_lol:
niedzwiedzica Posted August 23, 2006 Posted August 23, 2006 Zach-oczywiście, zgodnie z rada Flaier walcz,ale nie stresuj sie zbytnio, bo koleżanka juz prawie 4 lata walczy w ten sposób :evil_lol::evil_lol: a wszystko mozna powiedziec o sierści jej airedale , tylko nie to,ze jest nieprawidłowa :lol: sucz odrasta jak chce i kiedy chce , na ogół wbrew naszym intencjom :diabloti: ale ty masz samca, to zostana ci chociaz oszczędzone zawirowania z odrostem powodowane hormonami :diabloti:
zadziorny Posted August 23, 2006 Posted August 23, 2006 rita60 napisał(a):A kunie som ?:loveu::lol::evil_lol: Jak najbardziej som :cool3: :lol: :eviltong:
Ali26762 Posted August 23, 2006 Posted August 23, 2006 Chyba, że Ludwinio zareaguje testosteronem na sezon cieczek u suczek :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
niedzwiedzica Posted August 23, 2006 Posted August 23, 2006 Dostałam prezent od Nikit :loveu: na welshach i przypomniałam sobie o moim prezencie dla coztego ;) / sorrki za offa :diabloti:/ A zanim mnie zabijecie, pokaże wam jeszcze grzybki, które mi w donicy z dracena wyrosły ostatnio :cool3: ziemi jej dosypywałam wiosna i widocznie grzybnia w niej była, bo teraz grzyby na wigiline uszka w domu mi rosna... Podobno wszystkie grzyby sa jadalne, choc niektóre tylko raz ;) i nie wiem, czy akurat te do nich nie należą. Choc idea grzybobrania w pokoju szczenięco-komputerowym jest zachęcająca :evil_lol:
zadziorny Posted August 23, 2006 Posted August 23, 2006 Niedzwiedzica najlepiej wypróbuj na teściowej :cool3: :evil_lol: :eviltong:
Ali26762 Posted August 23, 2006 Posted August 23, 2006 W pokoju szczenięcym? To psiory są na pewno! :D
borsaf Posted August 23, 2006 Posted August 23, 2006 Ali czyzbyś sugerowała wymianę podpisów i tickerków;) Fajnie wygląda ten nowy. Niedźwiedzica jak w pokoju szczeniakowym to z pewnością je gżdyle posadziły:evil_lol:
Ali26762 Posted August 23, 2006 Posted August 23, 2006 [quote name='borsaf']Ali czyzbyś sugerowała wymianę podpisów i tickerków;) Fajnie wygląda ten nowy. A bo widzisz, pokazało się tyle nowych liczydeł, że postanowiłam i ja sprawić sobie coś innego, chociaż na kilka dni :D Przewagą serwisów, w których się rejestrujesz jest to, że przechowują Twoje tickery, więc bardzo łatwo wrócić do poprzedniego :)
nikit1 Posted August 23, 2006 Posted August 23, 2006 [quote name='zadziorny']Niedzwiedzica najlepiej wypróbuj na teściowej :cool3: :evil_lol: :eviltong: Zadziorny - jesteś moim idolem!!!!!:evil_lol: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: Przypomniała mi się historyjka. Kilka lat temu, jak jeszcze nie byłam Pszymową, a Pszym był moim (jak to moja koleżanka - wojująca feministka określa) partnerem, jedziemy wieczorem samochodem z moją mamą. Prowadzi Pszym. No i ciach zatrzymuje nas policja. Pszym wychodzi, coś z nimi gada, po krótkim czasie wraca uradowany i zaczyna nam opowiadać: Pan policjant swoją standardową gadkę - ze teren zabudowany to powinien 50 bo ograniczenie a on 80 itp.. Na co Pszym mu odpowiada - Wie Pan, teściową wiozę na przednim siedzeniu i tak mi ta baba całą drogę gdera że się zdenerwowałem w końcu. No wytrzymać nie można! Na co pan policjant pokiwał ze zrozumieniem, dodał - ja mam taką samą. Trzeba sobie pomagać. No i puścił Pszyma. Moja matka ze smiechu mało nie padła, bo cała drogę siedziała jak mysz pod miotłą i nic nie mówiła :lol: . No i oczywiscie pochwaliła Pszyma ze taki pomysłowy i taką dobra wymówkę znalazł... :cool3:
bajadera Posted August 23, 2006 Posted August 23, 2006 W sąsiednim bloku mieszka ładny AT o imieniu Frodo. Mój skye najstarszy to też Frodo. I tak sobie czasem rano chodzimy i nawołujemy Frodo... Frodo... a psy głupieją ! :evil_lol:
Recommended Posts