anita_happy Posted September 24, 2010 Posted September 24, 2010 kopiję z watku szydłowieckich bidoków.. pare dni temu jeden z dogopozytywnych z szydłowca wywiózł kociaka Maciusia do jego szczęsliwego domku... a dziś... pojawił się kolejny kociak kama210 napisał(a):wreszcie mam naprawionego laptopa ... i ................ ALARM GODZINĘ TEMU PRAWIE WPADŁ MI POD KOŁA KOCIAK MIESZCZĄCY SIĘ NA MOJEJ DŁONI, OCZY ZAROPIAŁE, WYCHUDZONY... ... możliwe że koci katar ... weta nie zastałam chwilowo zamknęłam go w grazażu w wiklinowym koszu dla kotów .... CO Z NIM ROBIĆ .. u mnie nie może być .... zdjęcia potem..... Róznica jest taka, ze ten znaleziony dziś jest w stanie wycieńczenia Jedna z działaczek dogo zgarnęła kocine z ulicy... jego chwile były policzone - ona dała mu szanse na lepsze jutro.... ale jutro to wielka niewiadoma kama210 nie moze trzymać kota bo ma swojego kota, dużego psa i małego na DT a w dodatku Rodzina ją ściga, że przytulisko z domu robi... czy ktoś da szanse na lepsze pojutrze dla kociaka ??? PODARUJ JEJ TROCHĘ SŁOŃCA.... Quote
korek221 Posted September 24, 2010 Posted September 24, 2010 biedulinek:( podrzucam kiciulka - może dorzucę do domku? Quote
anita_happy Posted September 24, 2010 Author Posted September 24, 2010 pomocna dłon potrzebna.... Quote
anita_happy Posted September 24, 2010 Author Posted September 24, 2010 Maciusiowi hopanie pomogło to jemu tez powinno Quote
kama210 Posted September 24, 2010 Posted September 24, 2010 kocię znalazłam jak chciało przebiec na drugą stronę ulicy i akurat wskoczyło przed mój samochód, widziałam w lusterku jak ludzie co szli chodnikiem obracali się że przypadkiem jej nie przejechałam .... miała zaklejone oczy ropą, więc ja nie wiem czy ona widziała gdzie w ogóle leci .... byłam u weta to kociczka, wiek około 7 tygodni zaniedbana, zaawansowany koci katar - dostała antybiotyk, krople do zapuszczania do oczu i nosa, została odrobaczona i odpchlona ... ... nie wiem co z nią zrobić - siedzi zamknięta w koszyku w garażu i płacze :-(:-(:-(:-( zapłaciłam 20 zł .... za wizytę , a krucho u nas z kasą ... zdjęcia w domu, ale obecnie musi być w garażu i to też przelotnie ... kicha ... nie wiem co z nią robić, a trzymanie w zamkniętym koszyku też jej szczęścia nie przyniesie ... Quote
anita_happy Posted September 24, 2010 Author Posted September 24, 2010 jezusie kama....co za bieda :( kama moja znajoma w przyszły tydzien wyprowadza sie do nowego domu... ale chorego kota jej ne dam.. dziewczyna ma dzieciaka malucha ok. roku. chciała 2 nieduze psy i kota... narazie przeprowadzaja sie i nie w głowie im zwierzyniec :/ cholera jaka bida z nedzą Quote
MartynaP Posted September 24, 2010 Posted September 24, 2010 kurcze ale maluch chorusiany :( gdyby nie to ze mam dwa tymczasy to bym wziela ą a takto zarazi moje...juz naszczescie wyleczone Quote
kama210 Posted September 24, 2010 Posted September 24, 2010 podrzucam , sprawa naprawdę pilna .... schronu u nas nie ma , DT zapchane .... garaż to żadna perspektywa ... Quote
kama210 Posted September 24, 2010 Posted September 24, 2010 kot je ładnie - kaszka na mleku ugotowana , najlepsze że sama jem podgrzane w mikrofalówce , a teraz na szybcika po kryjomu przed rodzinką gotuję mleko z kaszką ... to jak w powiedzeniu - "nie miała baba kłopotu" - znalazła kota na ulicy ;) whiskas junior z saszetki ... sama nie wiem dokładnie co takie małe popierdółki jeść powinny ... klimaty garażowe ... mały i dużyyyy .... i musiała znowu wylądować w koszyku .... zamknięta ... w garażu ... plisssss .... potrzebujemy pomocy ... Quote
conceited Posted September 24, 2010 Posted September 24, 2010 Kama - lepszy Twoj koszyk w garazu niz rozjechany kot na ulicy ! Robisz cudowna robote. Ale jesli mozna sie wtracic...kot nie powinien dostawac krowiego mleka. Whiskas tez nie jest dobra karma. Trzeba kupic tak malemu kotu specjalne mleczko dla kotow i troszke lepsza karme dla maluchow bo whiskas i kite kat maja 4% miesa, a kot to miesozerca. Quote
MartynaP Posted September 24, 2010 Posted September 24, 2010 tak to prawda niemoga krowiego mleka bo ci sie rozesra na dobre i jeszcze bigunke bedziesz musiala leczyc,z wiskasem tez niestety prawda niemoga :( mleko dla kociat np.Mixol jest drogie niema co ukrywac.Maluchy jak takie mialam czy to psie czy kocie to karmilam niemowlecym bebiko,Nan tylko wazne zeby bylo to poczatkujace czyli 1 je tez mozna zagescic kaszką. Mozna dawac jajko,twarozek. No i takie mleko dla niemowlat rozrabia sie jak w przepisie na opakowaniu tylko daje sie dwa razy wiecej proszku niz tam pisze. Quote
pudzian321 Posted September 24, 2010 Posted September 24, 2010 z tym krowim mlekiem to tez chyba zalezy od kota /nie znam sie ale tak mi sie wydaje/ moja Cila od małego pije mleko i to potrafi dużo wypić i nie ma i nie miała żadnych problemów. A teraz jak widzi karto z mlekiem to jest w stanie zabić. Ale porównanie raczej trefne bo co innego jak kociak jest zdrowy a co innego jak ten tutaj Quote
MartynaP Posted September 24, 2010 Posted September 24, 2010 pudzian321 napisał(a):z tym krowim mlekiem to tez chyba zalezy od kota /nie znam sie ale tak mi sie wydaje/ moja Cila od małego pije mleko i to potrafi dużo wypić i nie ma i nie miała żadnych problemów. A teraz jak widzi karto z mlekiem to jest w stanie zabić. Ale porównanie raczej trefne bo co innego jak kociak jest zdrowy a co innego jak ten tutaj dokładnie tak jest jeden moze drugi nie Ja tylko moge napisac to co sama zdazylam sie nauczyc przy takich maluchac.Nigdy mleka niepodawalam. Za to kociaki wyłapane z ulicy dostawaly mleko od karmicielek i do tego rozne puszki,mieska i niestety dwa tygodnie walczylismy z biegunka :( kto przygarnie maluszka na DT????? Quote
majku33krakow Posted September 24, 2010 Posted September 24, 2010 MartynaP napisał(a):tak to prawda niemoga krowiego mleka bo ci sie rozesra na dobre i jeszcze bigunke bedziesz musiala leczyc,z wiskasem tez niestety prawda niemoga :( mleko dla kociat np.Mixol jest drogie niema co ukrywac.Maluchy jak takie mialam czy to psie czy kocie to karmilam niemowlecym bebiko,Nan tylko wazne zeby bylo to poczatkujace czyli 1 je tez mozna zagescic kaszką. Mozna dawac jajko,twarozek. No i takie mleko dla niemowlat rozrabia sie jak w przepisie na opakowaniu tylko daje sie dwa razy wiecej proszku niz tam pisze. dlaczego dwa razy wiecej proszku? ja swoim kotom dawałem tyle ile pisało. Quote
MartynaP Posted September 24, 2010 Posted September 24, 2010 majku33krakow napisał(a):dlaczego dwa razy wiecej proszku? ja swoim kotom dawałem tyle ile pisało. tak mi juz dawno temu poradziła BIANKA a ze ona ma doświadczenie to widocznie tak jest lepiej-niepytalam dlaczego poprostu posłuchalam doswiadczonej osoby i pozniej juz przy kazdych maluchac tak robilam Quote
kama210 Posted September 25, 2010 Posted September 25, 2010 dzięki za rady ... ... kupię bebiko, bo o kocim mleku pomarzyć można - u nas w Szydłowcu nie dostanę ... z kasą też krucho ... po niedzieli muszę jechać na następny zastrzyk jak się nie poprawi ... ... tu największy problem jest że kot siedzi w zamkniętym koszyku w garażu i miauucczzyyyyy ... z kupkaniem i siuśkaniem też problem bo puścić go luzem nie mogę bo się przeciśnie pod bramą w garażu ... ... wiem że jak go zabrałam to powinnam się martwić co dalej ale oprócz obecnego leczenia nic więc nie mogę mu zapewnić ... ... liczę na pomoc... Quote
kama210 Posted September 25, 2010 Posted September 25, 2010 kicia potrzebuje DT ... mogę wspomóc finansowo w ramach możliwości , ogłoszeniowo póżniej .... ... plissssssssssssssssss .... ... przylepa straszna , usypia na rękach, mruczy , uwielbia głaskanie za uszkami .... ... nie boi się psów, leci za ludźmi - dzisiaj pomagała mi sprzątać w ogródku - tzn. chodziła za mną i wspinała się na nogawki .. .. a teraz siedzi w garażu ...:-(:-(:-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.