Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Jezu, nieprawdopodobna historia !!! Może posłużyć do napisania scenariusza filmowego ! Ale ludzie mają tupet i bezczelne pomysły na pozbycie się kłopotu ! Zgroza - chodzi przecież o żywe zwierzę, a nie rzecz do przesuwania z miejsca na miejsce :( Czy naprawdę nie było stać Pani właścicielki Figi na pomoc behawiorysty ? Zwłaszcza dlatego, że to w jej domu szczeniak nauczył się takich , a nie innych zachowań . Czy wskutek nieodpowiedzialności właścicieli, pies będzie skazany na poniewierkę lub śmierć w schronisku ?! I jak tu kochać ludzi ????? Nikt normalny nie pozbywa się dziecka z domu tylko dlatego, że jest niegrzeczne - ale z psem można tak zrobić, prawda? No przecież to TYLKO pies i nic nie czuje, bo nie ma uczuć, prawda ? Oburzające !!! Trzeba było nie zatajać prawdy, a na pewno ktoś z "dogomanii" pomógłby rozwiązać problemy z psem w sposób nie krzywdzący nikogo. Teraz za wszystko zapłaci ten nieszczęsny pies :( :(

  • Replies 451
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Prosiłam Panią Agnieszkę/ostatniaszansa mailowo i telefonicznie o podanie adresu spod, którego możemy odebrać Figę. Otrzymałam od Pani Agnieszki kontakt tel., który nie odpowiada. Będę próbować dalej, jestem tylko pod telefonem, ponieważ jadę po upoważnienie, aby móc odebrać Figę. Pani Agnieszko bardzo proszę o kontakt w sprawie odbioru Figi z osobą do której podała mi Pani telefon, aby uniknąć kolejego ewentualnego pomówienia i uniemożliwienia odbioru Figi, która znalazła nowy dom.

Posted

Informuję wszystkich oficjalnie po ustaleniach z Agnieszką - ostatniaszansa, że w związku z tym, iż nie ufamy żadnej z Pań MiK, zuza i marzusia, więc pies pozostaje pod opieką Fundacji w moim domu.
Nie rozumiem jakim cudem Panie nagle znalazły dom dla Figi, jest to dla nas bardzo podejrzane.
Bardzo proszę aby ww Panie nie udzielały się więcej w tym wątku.
O Fidze wiemy już to, co powinniśmy wiedzieć od samego początku, więcej zamętu nie potrzebujemy.
Będziemy starali się jak najlepiej ułożyć Figę i rzetelnie informować o jej zachowaniu.
Kiedy będzie gotowa do adopcji, zaczniemy ją ogłaszać.
Jest to przemyślana i ostateczna decyzja moja, TŻ oraz Fundcji.
Pani Agnieszka odezwie się w tej sprawie wieczorem gdyż jest w trasie.
A teraz zmykamy do ogrodu bo szkoda dnia.

Posted

mestudio napisał(a):
Informuję wszystkich oficjalnie po ustaleniach z Agnieszką - ostatniaszansa, że w związku z tym, iż nie ufamy żadnej z Pań MiK, zuza i marzusia, więc pies pozostaje pod opieką Fundacji w moim domu.
Nie rozumiem jakim cudem Panie nagle znalazły dom dla Figi, jest to dla nas bardzo podejrzane.
Bardzo proszę aby ww Panie nie udzielały się więcej w tym wątku.
O Fidze wiemy już to, co powinniśmy wiedzieć od samego początku, więcej zamętu nie potrzebujemy.
Będziemy starali się jak najlepiej ułożyć Figę i rzetelnie informować o jej zachowaniu.
Kiedy będzie gotowa do adopcji, zaczniemy ją ogłaszać.
Jest to przemyślana i ostateczna decyzja moja, TŻ oraz Fundcji.
Pani Agnieszka odezwie się w tej sprawie wieczorem gdyż jest w trasie.
A teraz zmykamy do ogrodu bo szkoda dnia.


Brawo Mestudio !!! Masz wielkie serce, mądra decyzja !!!!! Przesyłam pozdrowienia i całusy :) :)

Posted

ostatniaszansa napisał(a):
Mestudio, nie wiem kim jest ta Pani. Prawdopodobnie kolezanka Pani Zuzy lub MiK. Czy Pani Barbara z Katowic sie odezwala? /Agnieszka


Pani Agnieszko - ZONK :) nie jestem koleżanką ani zuzu ani MiK

Posted

[quote name='mestudio']Aga, wszystko fajnie, tylko że ta pani oskarża mnie o jakieś wymyślone bzdury, a na to sobie nie pozwolę.
Niech sobie wpłaca nawet na fundację z Księżyca, byle dalej od mojej osoby.
W całej sprawie nie wkurza mnie ani trochę Figa czy jej wady - bo nie ona temu jest winna, tylko to, że nas oszukano i to jak prostacko, a nasze podejrzenia od początku wyśmiewano.
Kim jest Aga ta pani m? Może to nowy nick jednej z pań - zuza lub MiK?

Pani Ewo - za nic, (poza podjęciem dużego ryzyka) pani nie oskarżam,
skąd taki pomysl????

oskarżanie ZUZy i Mik o podrzucenie, też jest nie na miejscu,
czy gdyby tak bylo - pies mialby książeczkę? dane wlaściciela? telefon w ogloszeniu pod którym można uzyskać odpowiedzi?
raczej nie, czy wlaścicielka nie potwierdzila, że pies byl źle traktowany? bity, woda ograniczona?, czy nie potwierdzila, że mial być oddany do schroniska???


poza tym ja też sobie nie pozwolę, bo cóż - zostalam w tym wątku obrażona, a nie wiedzą panie z kim rozmawiają...
Pieniądze mają to do siebie, że są opodatkowane - propozycja wplaty "do rączki" to świetne zaproszenie dla Inspektora Kotroli US
- unikam takich sytuacji :) glównie dla dobra - obdarowanego - tak dziala nasz system :)


Poniżej jest jeszcze napisane, że mam się nie odzywać, znikać czy jakoś tak - ale sama pani Agnieszka napisala, że KAŻDY ma prawo wypowiadać się w tym wątku, więc - mogą panie nie czytać.

Posted

Pieniądze mają to do siebie, że są opodatkowane - propozycja wplaty "do rączki" to świetne zaproszenie dla Inspektora Kotroli US
- unikam takich sytuacji glównie dla dobra - obdarowanego - tak dziala nasz system

Czy nie ma pani lepszych zajęć niż szukanie kasy na podatki wśród osób pomagających zwierzętom ?! Co za typy pracują w US - fuj, obrzydzenie bierze ! Jedni pomagają , drudzy psują wszystko co zostało dobrze zrobione, i to w imię durnych paragrafów !!!!!!!!!! Żenada !!!

Posted

mestudio napisał(a):
Informuję wszystkich oficjalnie po ustaleniach z Agnieszką - ostatniaszansa, że w związku z tym, iż nie ufamy żadnej z Pań MiK, zuza i marzusia, więc pies pozostaje pod opieką Fundacji w moim domu.
Nie rozumiem jakim cudem Panie nagle znalazły dom dla Figi, jest to dla nas bardzo podejrzane.
Bardzo proszę aby ww Panie nie udzielały się więcej w tym wątku.
O Fidze wiemy już to, co powinniśmy wiedzieć od samego początku, więcej zamętu nie potrzebujemy.
Będziemy starali się jak najlepiej ułożyć Figę i rzetelnie informować o jej zachowaniu.
Kiedy będzie gotowa do adopcji, zaczniemy ją ogłaszać.
Jest to przemyślana i ostateczna decyzja moja, TŻ oraz Fundcji.
Pani Agnieszka odezwie się w tej sprawie wieczorem gdyż jest w trasie.
A teraz zmykamy do ogrodu bo szkoda dnia.


Pani Ewo, czy ta decyzja zamyka sprawę oskarżeń?
dom dla Figi się znalazl, bo tak pani chciala - proszę przeczytać... takie byly pani żadania.

MiK chciala zabrać psa, który o 20-tej dziś mial być oddany, i jeszcze caly dorobek pisany wątku - oddany slużbom mundurowym,
oskarżenie o podrzucenie psa, a teraz taka zmiana? Przyznam, że już nic nie rozumiem....



Dzięki cyranka na zwrócenie uwagi na to, że ten biedny pies za to wszystko zaplaci,

nie wiem czy mestudio to sluszna świadoma decyzja, bo wcześniejsze krzyki o natychmiastowe zabranie, pisanie, że DT jest nieodpowiedni, że zniszczenia itd,
pewnie lepiej, że zostanie pod okiem pani Ewy i TŻ, może jest to pierwszy najbardziej wlaśwy dom dla Figi? może teraz już będzie lepiej?

Posted

[quote name='cyranka']Pieniądze mają to do siebie, że są opodatkowane - propozycja wplaty "do rączki" to świetne zaproszenie dla Inspektora Kotroli US
- unikam takich sytuacji glównie dla dobra - obdarowanego - tak dziala nasz system

Czy nie ma pani lepszych zajęć niż szukanie kasy na podatki wśród osób pomagających zwierzętom ?! Co za typy pracują w US - fuj, obrzydzenie bierze ! Jedni pomagają , drudzy psują wszystko co zostało dobrze zrobione, i to w imię durnych paragrafów !!!!!!!!!! Żenada !!!

??? ja nie szukam, znam takich co szukają, i dlatego UNIKAM - jak napisalam.

czy ja piszę w innym języku???????
może jestem z innej epoki, siwe wlosy itd, ale to już kolejna osoba, która mnie atakuje.

życzę powodzenia, faktycznie mam inne - przyjemniejsze rzeczy do robienia,
mestudio - szacun - osiągnęla pani swój cel - ZNIKAM

EOT

Posted

tu TZmestudio:
przy podejmowaniu decyzji kierować się będziemy dobrem Figi.
Przy adopcji obowiązują pewne zasady które szanujemy. Jeśli jest nowy dom,przejdzie on standardową weryfikację.

A Figa....
... to naprawdę miły psiak.
Gdybyśmy nie mieli tylu swoich, to może sami byśmy ją adoptowali ;-)
Tak jak w piosence - do serca przytul psa... Taka jest Figa.
Ale musi czuć te serce. Czuć że nie zostanie skrzywdzona. Znowu skrzywdzona.

Takim osobom już dziękujemy. W imieniu własnym. A przede wszystkim Figi.

TZmestudio

Posted

Uff, jestesmy spowrotem :) Dzis caly dzien w Boguszycach, bardzo owocnie spedzony. Do nowego domku poszla Babunia, staruszka po Marzenie, grzeczne, ciche, mile stworzenie... I to nie do bylejakiego domku... ;) Jesli chodzi o cala dzisiejsza afere, to niestety netu w schronisku nie mamy, natomiast w drodze powrotnej dzwonila do mnie osoba z Fundacji Viva (?!) z pytaniem czemu nie chcemy oddac Figi Pani Malgosi... no po prostu gratuluje, proponuje jeszcze w gazetach sie poskarzyc. Poprosilam, zeby pani Malgosia sama sie ze mna kontaktowala, bo rozmowy przez osoby trzecie sa lekko niepowazne, a poza tym ja nie wiem o co chodzi. Ustalilismy (Mestudio i Fundacja), ze kazdy nowy dom dla Figi przejdzie standardowa procedure weryfikacyjna, tzn. wizyta przedadopcyjna, oddany wysterylizowany pies lub podpisane zobowiazanie do sterylki. Nie ufamy za grosz "naglemu wynalezieniu domku", gdyz nie mamy zadnej gwarancji, ze Panie po raz kolejny nie opowiedzialy strasznej historii bitego psa, ktorego natychmiast trzeba zabrac, pomijajac po drodze drobiazgi dotyczace charakteru Figi, ktore moga sie skonczyc jej oddaniem. Czekamy na kontakt od chetnego domku i umowimy sie na wizyte /Agnieszka

Posted

Kilka zdjęć Figi.
Po spacerku z nosem umorusanym ziemią.


W poszukiwaniu kreta.


Ta po lewej to nasza największa suka, przewodniczka stada i na nią musimy uważać. Tu podkradła piłkę Figi i ja podgryza.


Na świeżo zaoranym polu u sąsiada.


Figa się wycisza kotowo. Atakuje koty, ale już nie tak zapalczywie jak jeszcze 3 dni temu. Dziś jest pierwszy dzień, kiedy Figa śpi przy nas w ciągu dnia. To duży postęp bo do tej pory wszystkiego pilnowała i zrywała się na każdy delikatny odgłos. Wypracowaliśmy zeszłej nocy pewien kompromis i dziś go powtórzymy. Dwa koty śpią w zamkniętym pokoju, a dwa spokojniejsze z nami i Figą. Figa śpi w naszym łóżku, nie toleruje legowisk, mimo to, że ma do wyboru 3 w różnych miejscach, do tego puste. Dzisiejsza noc była pierwszą, którą raczej przespaliśmy. Próbowaliśmy obciąć Fidze paznokcie, ale wcześniej nikt chyba tego nie robił i nerwy sięgają samych koniuszków. To duży problem niestety. Daliśmy sobie spokój i liczymy na to, że Figa się jednak wyciszy i zrobi się delikatniejsza.
Figa uwielbia być z nami ciągle, bardzo jej odpowiada dotyk, głaskanie i mówienie do niej. Robi się coraz bardziej komunikatywna - bardzo wyraźnie sygnalizuje potrzebę wyjścia. Każdy dzień przynosi coś nowego, dzisiejszy przyniósł nam więcej spokoju i mamy nadzieję na spokojną noc - drugą w kadencji Figi:-).

Posted

Noc upłynęła całkiem znośnie, były tylko dwa czy trzy głośne ataki na spacerujące koty. To już super postęp. Jednego z kotów Figa ani trochę nie lubi i ciągle za nim goni jak tylko on się porusza. Z jednym mniejszym kotem próbuje się zaprzyjaźnić i uskuteczniała dziś z nim końskie zabawy. Mam filmik i wgrywa się.

Od rana pies szaleje, sporadycznie szczeka, ale ciągle coś robi - skacze z kotem, bawi się piłką, wychodzi często na dwór. Jak TŻ idzie do ogrodu to Figa dostaje szału i szczeka bo też chce iść. Ale nic to, wszystko wymaga czasu.

Raczej akceptuje najstarszego kota, sporadycznie próbuje go obszczekać. Kot jest tak spokojny, że w końcu dała sobie spokój. Pozwala mu nawet być obok kiedy coś wcina. Jeszcze trzy dni temu atakowała w takiej sytuacji.


A tu wygląda przez okno.


Faktem jest niestety to, że jak TZ wyjdzie z domu tak jak teraz to Figa zaczyna więcej szczekać jakby na złość i mnie nie bardzo się słucha. Wydaje się być zdenerwowana, gdybyśmy mieli skończone ogrodzenie mogłaby więcej biegać w ogrodzie, a tak musi niestety troszkę się dostosować.

Posted

Potargany ją denerwuje swoją skocznością i biegami, ale najbardziej ją złości ten Orzeszek tłuściutki. A on przecież jest taki spokojny i nikogo nie zaczepia. Stary Odi - ząbek to nic sobie z niej nie robi, siedzi, a ona mu szczeka w pyszczek, a kot nic. Jak pluszowa zabawka się zachowuje kocisko. Chwilowo Figa zamilkła i się uwaliła na kanapie, oczywiście wszystko kontroluje pannica bo po co pospać trochę w dzień, jeszcze ją ominie jakaś atrakcja. Dziś Figa będzie biegała przy rowerze, nasza Lady to uwielbia, też jest psem potrzebującym ruchu. Poćwiczymy z Figą:-) bo ona ewidentnie jest psem ruchliwym.

Krótki filmik z dzisiejszego poranka, jest naprawdę dużo lepiej.
http://www.youtube.com/watch?v=gfdVB7_giCY

Posted

Spacer był w miarę krótki. Pojechaliśmy do sklepu po piwo bezalkoholowe :cool3:. Figa biegła sama, smycz była w miarę luźna. Nie sprawdzałem jak szybko potrafi biec, ale śmigała dość szybko. Mimo tych swoich nóżek. Śmiesznie podskakuje do góry jak biegnie.
Drobny zgrzyt był pod sklepem, jak musiała zostać przed sklepem i poczekać aż wyjdę. Oczywiście było szczekanie. Ale za bardzo nie kombinowała.
Miejscowe burki ją obszczekały. Figa tylko do jednego wystartowała - dziwne że do białego. Ona coś ma do zwierząt w kolorze białym.:lol:

A tak poza tym było ok. Jak na pierwszy raz - rewelacyjnie.

TZmestudio

Posted

Jest jeszcze jedno zachowanie Figi dość kłopotliwe dla nas- Nie można jej spuścić luzem. Kilka razy udało się jej wyjąć głowę zkolczatki i był kłopot. Bo ona nie chce się wtedy dać złapać. Czasem ma pomysł aby sobie pobiegać po wsi. Na szczęscie jak szedłem w stronę domu - to ona też. Ale nie ma mowy o złapaniu. Nie przychodzi do ręki. Każda próba złapania powoduje odskok i kolejny atak zabawy.
Nad tym musimy popracować.

Posted

Niski pokłon i podziękowania za Waszą niezwykłą cierpliwość i umiejętność w postepowaniu ze zwierzakami. Figa nie lubi białych stworzonek... no chyba dlatego, że jest czarna jak smoła ;) I jakoś cisza w sprawie domku pod Warszawą... Ewa

Posted

Rzekomy domek się nie odezwał Agnieszko:-), ale może jeszcze się odezwie, zobaczymy. Figa już śpi w naszym łóżku. Dziś w ciągu dnia zrobiła sobie długą drzemkę, nawet mnie zanęciła i wlazłam do niej do łóżka i w czasie jak TŻ stawiał kawałek ogrodzenia, ja drzemałam z Figą w objęciach.
Pomyślałam sobie, że czas narysować grubą kreskę i zająć się już tylko Figą i jej ułożeniem, no i dać sobie spokój z jej wadami i przeszłością. Figa potrzebuje spokoju (jeszcze koty trochę go burzą), cierpliwości i dotyku. Potrzebuje też dużo ruchu i zabawy. Zupełnie nie zwracam na nią uwagi kiedy coś wymusza szczekaniem i zaczyna to na nią działać. Jak śpi z nami to nic nie zniszczyła, może tamta kołdra u córki to zwykły przypadek - w sensie była zła, że drzwi zamknięte, a durna Pani nie zwracała uwagi jak pies szczeka i drapie? Z jakiegoś powodu przestał jej pasować tamten pokój i nie dowiemy się o co chodzi. Jestem przekonana, że za kolejny tydzień Figa znowu się odrobinę zmieni na lepsze i będę mogła napisać coś nowego.

Posted

Dziś Figa miała lekcję siadania na komendę. Było nieźle jak na pierwszy raz. A jak smakowały smakołyki - nagrody:-). Figa bardzo polubiła małą Nutkę. Idzie do niej do legowiska i trąca ją zamkniętym pyszczkiem aby jej nie skrzywdzić i chce się z nią bawić. Bardzo delikatnie dotyka ją też łapką. Orzecha dalej nie lubi i kłapie na niego pyszczkiem. W nocy był tylko jeden amokowy atak na kota Orzecha. Figa się wycisza i jestem pełna optymizmu.

Dobranoc.

Posted

łezka się w oku kręci , może ten "mały " diabełek złagodnieje , wyciszy sie i będzie wspaniałym towarzyszem u mądrych ludzi ,którzy potrafią się nią zająć ? Ta zmiana bardzo zwiększa szanse na adopcję . Mestudio jestem pełna uznania dla Twojego oceanu cierpliwości. Ewa

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...