zuza1954 Posted September 28, 2010 Posted September 28, 2010 Dokładnie tak jest jak napisałaś.Dałam jeszcze ogłoszenie na facebooku ,ale zero zainteresowania, kompletne zero.mestudio napisał(a):Tak myślałam, że będzie do sterylizacji. Pewnie psina przeszkadza bo brudzi jak ma cieczkę i jest małym, dorastającym łobuziakiem. Gdybyście widziały moją werandę...poświęciłam ją szczeniakom i innym nagłym przypadkom psim, lepiej nie będę opisywała wyglądu ścian:-). Quote
zuza1954 Posted September 28, 2010 Posted September 28, 2010 dzięki:loveu::loveu:mestudio napisał(a):Figa do góry. Quote
ostatniaszansa Posted September 28, 2010 Author Posted September 28, 2010 kurcze, ona jest taka biedna :( /A Quote
agusiazet Posted September 28, 2010 Posted September 28, 2010 W jakim wieku jest Figa? Czy bardzo niszczy? czy brudzi w domu? Jaki jest jej stosunek do dorosłych i dzieci? Jak chodzi na smyczy? Czy jest agresywna? Czy dogaduje się z innymi psami? Quote
zuza1954 Posted September 29, 2010 Posted September 29, 2010 Figa ma 1,5 roku.Teraz niszczy mniej,bo jest starsza.Ale ostatnio obgryzła buty i zepsuła telefon komórkowy. Sądzimy że jest to wynikiem nudy,samotności (pies jest długo sam w domu z racji pracy)i braku zainteresowania właścicieli. Telefonów komórkowych nie zostawia się w zasięgu dzieci i psów.To ogólna zasada.Ale- ostatnio była długo sama i nic nie zniszczyła. Nie brudzi w domu. Trzyma i załatwia się na spacerze. Nie jest agresywna zarówno w stosunku do dorosłych, dzieci jak i innych psów.Na spacery wychodziła najpierw w w obroży. Ciągnęła. Właściciele zmienili obrożę na kolczatkę!!!. Więc jest dobrze- nie ciągnie. bo to boli psa.Dla mnie to jest nie do przyjęcia. Figa robi siusiu jak się ją głaszcze.Nie znamy przyczyny, ale możemy jej się tylko domyślać.Jest szczekliwa.To jeszcze bardzo młody pies.Trzeba troszkę nad nią popracować i poświęcić jej czas..QUOTE=agusiazet;15451234]W jakim wieku jest Figa? Czy bardzo niszczy? czy brudzi w domu? Jaki jest jej stosunek do dorosłych i dzieci? Jak chodzi na smyczy? Czy jest agresywna? Czy dogaduje się z innymi psami?[/QUOTE] Quote
ostatniaszansa Posted September 29, 2010 Author Posted September 29, 2010 Kolczatke dla takiego malenstwa.... :( /Agnieszka Quote
zuza1954 Posted September 29, 2010 Posted September 29, 2010 No właśnie Agnieszko. To świadczy o właścicielach. Najgorsza jest ta niemoc.Ona powinna mieć jak najszybciej inny dom. ostatniaszansa napisał(a):Kolczatke dla takiego malenstwa.... :( /Agnieszka Quote
agusiazet Posted September 29, 2010 Posted September 29, 2010 Cóż, widać, że jej ludzie nic od siebie nie dali Fidze! Zastanawiałam się, czy nie wziąć Figi na tymczas, ale jak jest szczekliwa, to niestety odpada, bo mój własny też jest szczekliwy i mam ciągłe zatargi na tym tle z sąsiadami! Za dwa szczekliwe psy pewnie by mnie zlinczowali:( Quote
ostatniaszansa Posted September 29, 2010 Author Posted September 29, 2010 ale moze by nie zauwazyli...jeden szczekus w ta, jeden w tamta... ;) /Agnieszka Quote
zuza1954 Posted September 29, 2010 Posted September 29, 2010 Pogadaj z Małgosią na temat tego szczekania. Ona ją dobrze zna. 608 099 785 Małgorzata -telefon taki sam jak w historii Figi na pierwszej stronie wątku.Bo jak ona bardzo jest szczekliwa to nie wiem. agusiazet napisał(a):Cóż, widać, że jej ludzie nic od siebie nie dali Fidze! Zastanawiałam się, czy nie wziąć Figi na tymczas, ale jak jest szczekliwa, to niestety odpada, bo mój własny też jest szczekliwy i mam ciągłe zatargi na tym tle z sąsiadami! Za dwa szczekliwe psy pewnie by mnie zlinczowali:( Quote
ostatniaszansa Posted September 29, 2010 Author Posted September 29, 2010 ha, a na przyklad Quennie jak ja wzielysmy z Boguszyc to byla super cicha, grzeczna i posluszna (eh, gdzie te czasy), a potem miala faze i szczekala jak tylko uslyszala ruch na klatce schodowej i teraz znowu mamy spokoj.... moze to jest uzaleznione od faz ksiezyca ;) /Agnieszka Quote
zuza1954 Posted September 29, 2010 Posted September 29, 2010 No właśnie to zależy od wielu rzeczy. Moja Kari w ogóle jest szczekliwa jak prawie każdy sznaucer. Ale czasami wcale nie szczeka np. jak śpi i jej się nie chce nawet łepka podnieść. Bo normalnie zrywa się w środku nocy i szczeka jak ktoś idzie po klatce. Ale czasami jej się zwyczajnie nie chce. Jedne psy np. obszczekuje, innych nie. Jedne dzieciaki ją denerwują inne nie. Najgorzej nie lubi hałasu. Poza tym psy szczekają też żeby zwrócić na siebie uwagę. Figę to po prostu chyba trzeba zmęczyć intelektualnie i fizycznie, np.spacery+ piłka.ostatniaszansa napisał(a):ha, a na przyklad Quennie jak ja wzielysmy z Boguszyc to byla super cicha, grzeczna i posluszna (eh, gdzie te czasy), a potem miala faze i szczekala jak tylko uslyszala ruch na klatce schodowej i teraz znowu mamy spokoj.... moze to jest uzaleznione od faz ksiezyca ;) /Agnieszka Quote
zuza1954 Posted September 29, 2010 Posted September 29, 2010 To jest okropneostatniaszansa napisał(a):Kolczatke dla takiego malenstwa.... :( /Agnieszka Quote
agusiazet Posted September 29, 2010 Posted September 29, 2010 Mnie chodzi o to, że jak mój zaczyna szczekać to kolejna szczekaczka dołącza i jest taki jazgot ze można zwariować!!! Moja teraźniejsza tymczasowiczka nie szczeka prawie wcale i wogóle w tym względzie nie naśladuje Sonego! Choć samodzielnie szczeka od czasu do czasu! Ale wyglada na to, że za dwa tygodnie pojedzie do własnego domu! Chodź z drugiej strony muszę odpocząć od tymczasów, bo jestem chora i nawet nie mam czasu wybrać się do lekarza Quote
zuza1954 Posted September 29, 2010 Posted September 29, 2010 Najlepiej jeszcze o szczekaniu porozmawiać z Małgosią. Decyzja należy do Ciebie. agusiazet napisał(a):Mnie chodzi o to, że jak mój zaczyna szczekać to kolejna szczekaczka dołącza i jest taki jazgot ze można zwariować!!! Moja teraźniejsza tymczasowiczka nie szczeka prawie wcale i wogóle w tym względzie nie naśladuje Sonego! Choć samodzielnie szczeka od czasu do czasu! Ale wyglada na to, że za dwa tygodnie pojedzie do własnego domu! Chodź z drugiej strony muszę odpocząć od tymczasów, bo jestem chora i nawet nie mam czasu wybrać się do lekarza Quote
zuza1954 Posted September 30, 2010 Posted September 30, 2010 Figusia na FB codziennie. Ale cisza!!! Jak trafić do tych właścicieli, jak im przetłumaczyć żeby zdjęli jej tą kolczatkę???. Jak w niej dobrze chodzi ( bo ją boli), a w obroży nie, to przecież jest to kara dla niej za ICH BŁĘDY WYCHOWAWCZE. mestudio napisał(a):Figusia do góry. Quote
zuza1954 Posted September 30, 2010 Posted September 30, 2010 Zero odzewu!!!!zuza1954 napisał(a):Figusia na FB codziennie. Ale cisza!!! Jak trafić do tych właścicieli, jak im przetłumaczyć żeby zdjęli jej tą kolczatkę???. Jak w niej dobrze chodzi ( bo ją boli), a w obroży nie, to przecież jest to kara dla niej za ICH BŁĘDY WYCHOWAWCZE. Quote
agusiazet Posted September 30, 2010 Posted September 30, 2010 A czy właściciele nie mogą nabyć szelek wygodnie dla nich i dla psa? Quote
mestudio Posted September 30, 2010 Posted September 30, 2010 Ile czasu ma jeszcze Figa, kolczatki to nawet nie skomentuję. Quote
zuza1954 Posted October 1, 2010 Posted October 1, 2010 Jak coś zepsuje to może być wywalona np do schroniska natychmiast. Na razie Małgosia trochę przeciągnęła mówiąc właścicielom,że szukamy domu i pewnie to potrwa niedługo. Nie ma na nich innego sposobu, ale nie jesteśmy w stanie przewidzieć wypadków. Ją trzeba jak to możliwe najszybciej zabrać z tego domu. Sami widzicie co oni robią zakładają psu kolczatkę:mad:,żeby mieli spokój na spacerach:-( mestudio napisał(a):Ile czasu ma jeszcze Figa, kolczatki to nawet nie skomentuję. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.