Steti Posted December 5, 2010 Posted December 5, 2010 a tak... nowe ;) Kocyk występuje w posłaniu nocnym w łóżku, w dzień Figa wyleguje się częściej w wyścielonym koszu. Chusta natomiast występuje jako garderoba wyjściowa. W domu niech ma wiecej luzu ;) P.S. W trzeciej dobie Figa ograniczyła szczekanie do pojedynczych szczeknięć i odpuściła jeszcze bardziej kotom :lol: Quote
ostatniaszansa Posted December 6, 2010 Author Posted December 6, 2010 Jeszcze chwila i 11kg kot ja sobie podporzadkuje :) Chociaz nie wygladal na chetnego do ustalania hierarchi, ale kto wie.... super wiadomosci od poczatku tygodnia, oby takich wiecej :) /Agnieszka Quote
mestudio Posted December 6, 2010 Posted December 6, 2010 Bardzo się cieszę z tych wiadomości, szczególnie, że Figa jednak się czegoś nauczyła u nas i nie przynosi nam wstydu dziewczyna. Quote
ostatniaszansa Posted December 6, 2010 Author Posted December 6, 2010 Godnie Was reprezentuje :)/Agnieszka Quote
Steti Posted December 6, 2010 Posted December 6, 2010 Zdecydowanie możecie być z niej dumni :multi: Oczywiście z siebie przedewszystkim, kawał porządnej roboty, bo z tego co czytałem i słyszałem jakie były początki Figi... [I]Ale to już było i nie wróci więcej[/I]... ;) Quote
dara9 Posted December 6, 2010 Posted December 6, 2010 O kurcze co ja tu czytam! niesforna ;) Figa w nowym domku :) bardzo się cieszę :) Quote
mestudio Posted December 6, 2010 Posted December 6, 2010 [quote name='Steti']a tak... nowe ;) Kocyk występuje w posłaniu nocnym w łóżku, w dzień Figa wyleguje się częściej w wyścielonym koszu. Chusta natomiast występuje jako garderoba wyjściowa. W domu niech ma wiecej luzu ;) P.S. W trzeciej dobie Figa ograniczyła szczekanie do pojedynczych szczeknięć i odpuściła jeszcze bardziej kotom :lol:[/QUOTE] Żarty - żartami, ale to Wy teraz jesteście jej opiekunami i macie prawo, ale i obowązek ułożyć sobie relacje jak chcecie. Z chustą włącznie. Także jak będziecie ją chcieli wyrzucić - śmiało...:p TZmestudio Quote
Steti Posted December 8, 2010 Posted December 8, 2010 Jak najbardziej, tyle tylko, że nie chcemy obracać jej wszystkiego o 180 stopni. Myślę, że w ostatnim czasie i tak dużo miała zmian w życiu, więc układamy sobie Figę stopniowo. Musimy też mieć na uwadze to, że teraz Figa mieszka z dwójką małych dzieci z czego jedno ma 13 m-cy i też ma swoje kocyki i poduszeczki ;-) Jak na razie ograniczyliśmy szczekanie do niezbędnego minimum, ustaliliśmy stałe pory spacerów oraz optymalnie dobraliśmy menu :lol: Z kotami też już udało się dojść Fidze do porozumienia. Quote
ostatniaszansa Posted December 8, 2010 Author Posted December 8, 2010 czytam , czytam oczy przecieram ...:crazyeye: W tym całym zamieszaniu Figa duuuuuuuuużo szczęścia miała. Nie wylądowała jak planowano Na Paluchu a trafiła do Mestudio i Jej TZ a teraz do takiego wspaniałego domku . Takie wiadomości, takie posty zamawiamy częściej dużo częściej :lol: Ewa Quote
cyranka Posted December 9, 2010 Posted December 9, 2010 [quote name='Olena84']Wspaniale sie czyta takie wiadomosci![/QUOTE] To prawda - wspaniałe są takie wiadomości ! Tak się cieszę, że Figa miała tyle szczęścia ! Gratuluję " mestudio" i Jej TZ , dzięki nim Figa przystosowała się do normalnego życia i znalazła domek ! :loveu: :loveu: To jest wprost cudowna przemiana psiaka. Quote
danka4u1 Posted December 9, 2010 Posted December 9, 2010 Dalej towarzyszę Fidze na watku i chociaż nic nie piszę, jestem tutaj. Szczęściara Figa. Quote
mestudio Posted December 11, 2010 Posted December 11, 2010 Figa, ja też do Ciebie zaglądam i podczytuję co tam nowego. No i dostaję zdjęcia na komórkę z nowego domku i to jakie fajne:-). Bardzo dziękuję. Quote
Steti Posted December 21, 2010 Posted December 21, 2010 Zainteresowanych losami Figi chciałem poinformować, że sunia ma się dobrze. Żyje w pełnej symbiozie z kotami (łącznie z wzajemnym podkradaniem sobie jedzenia z misek) Chętnie wychodzi na spacery (w zasadzie mogłaby z nich nie wracać), a w ostatnim czasie ponieważ przychodzi już na zawołanie, coraz częściej biega sobie luzem. Wątpliwą biżuterię w postaci kolczatki z uwagi na brak konieczności jej posiadania i mrozy, zamieniliśmy na obrożę z plecionki (kolor niebieski) Myślę, że dalsze wiadomości będą po Nowym Roku, postaram się również o aktualne zdjęcia Figi. Quote
ostatniaszansa Posted December 21, 2010 Author Posted December 21, 2010 Figula z niebieska obrozka, przybiegajaca na zawolanie i podjadajaca kotom z misiek... cudo :) /Agnieszka Quote
mestudio Posted December 21, 2010 Posted December 21, 2010 Kochana Figa, wspominam ją każdego dnia z uśmiechem. Pamiętam jak pociągnęła mnie na normalnej obroży i zaliczyłam straszliwą glebę w ogrodzie, leciałam najpierw kilka metrów za psem jak wariatka bo z taką siła mnie ciągnęła, a potem już nie wyrobiłam i było lądowanie. Nieźle się wtedy potłukłam. Albo to cudowne szczekanie non stop i dziki bieg w nocy przy każdym ruchu kotów. A potem było już tylko lepiej. Zazdroszczę Wam Figi, naprawdę i nie pojmuję o co. chodziło byłym właścicielom i paniom, które ją oddały. A, TZ każe mi przypomnieć, że zawsze przyjmujemy zwroty piesków:evil_lol:. Quote
Steti Posted December 22, 2010 Posted December 22, 2010 Oczywiście, że zwrotu nie będzie. Nie ma żadnego powodu żeby był. Quote
mestudio Posted December 24, 2010 Posted December 24, 2010 [quote name='Steti']Oczywiście, że zwrotu nie będzie. Nie ma żadnego powodu żeby był. Coś mi się wydaje że za bardzo się ta Figa u nas uładziła. Ja tam poczekam. Może coś jeszcze wywinie ;) TZmestudio Quote
Steti Posted February 19, 2011 Posted February 19, 2011 Witam, po dłuższej przerwie spowodowanej sprawami zawodowymi :mad: Niniejszym pragnę poinformować wszystkich zainteresowanych losami Figi, że w dniu wczorajszym Figa przeszła zabieg sterylizacji i aktualnie dochodzi do siebie :cool1: Przy okazji podczas standardowego ważenia przed podaniem medykamentów wyszło na jaw, że sunia nieco przybrała na wadze i waży teraz 15-16 kg :loveu: Nie wygląda jednak jak baryłka na krótkich łapkach ;) bo wcześniej nie zorientowaliśmy się, że pies ma się u nas tak dobrze :cool3: Pozdrawiam i do miłego... Quote
mestudio Posted February 19, 2011 Posted February 19, 2011 Super, dziękujemy za wiadomości. A co do wagi to wiosna się zbliża i chyba trzeba troszkę się odchudzić:-). Quote
ostatniaszansa Posted February 19, 2011 Author Posted February 19, 2011 Steti napisał(a):Witam, po dłuższej przerwie spowodowanej sprawami zawodowymi :mad: Niniejszym pragnę poinformować wszystkich zainteresowanych losami Figi, że w dniu wczorajszym Figa przeszła zabieg sterylizacji i aktualnie dochodzi do siebie :cool1: Przy okazji podczas standardowego ważenia przed podaniem medykamentów wyszło na jaw, że sunia nieco przybrała na wadze i waży teraz 15-16 kg :loveu: Nie wygląda jednak jak baryłka na krótkich łapkach ;) bo wcześniej nie zorientowaliśmy się, że pies ma się u nas tak dobrze :cool3: Pozdrawiam i do miłego... Hehe, a ile wazy kot, ktory wcina z jej miski??? Pozdrawiamy cale zoo :)/Agnieszka Quote
Steti Posted February 20, 2011 Posted February 20, 2011 Dziękujemy za pozdrowienia Kot waży ponad 11 kg, a ważył już niewiele ponad 9 kg. Figa jednak kiepsko znosi rekonwalescencje ale jesteśmy dobrej myśli. To w końcu był poważny zabieg. Najważniejsze, że ma apetyt i nie ma temperatury... z resztą jakoś damy radę. Figa też musi się oswoić z "nową" sobą. Quote
mestudio Posted February 20, 2011 Posted February 20, 2011 Figuś, wspominam Ciebie często. Jesteś niesamowitym psem. Aż mi się wierzyć nie chce, że tak bardzo się zmieniłaś przez dwa miesiące pobytu u nas. Jednak mam zdolnego TZ, ja przy nim to pikuś jestem. Pozdrawiam całą rodzinkę no i wszystkie zwierzaki. Quote
Steti Posted February 20, 2011 Posted February 20, 2011 Dziękuję w imieniu rodzinki i zwierzaków. Figa zmieniła się u was i dalsze przemiany przechodzi u nas, tzn. w szczególności musiała oswoić się z dwójką dzieci i 4 kotami :-o Dzieci jak to dzieci bardziej traktują psa jak zabawkę niż obowiązek, zwłaszcza ten półtoraroczny :razz: (uszy w każdą stronę, ogon też, fafy do góry tak, że wszystkie zęby widać, no koniecznie trzeba sprawdzić jak daleko da się wyciągnąć język u psa, ewentualnie jak głęboko rączka do pyska wejdzie) A koty... jak to koty :lol: zaczepić, sprowokować, uciec i nie dać się złapać... w ostateczności przywalić łapą w pysk :lol: W ostatnim czasie sunia po porannym spacerze, zaczyna wyciągać z łózek resztę rodziny, szczególnie chłopców. Strasznie nie pasuje jej, że ona jest już po śniadaniu, po spacerze, a chłopcy jeszcze śpią i się z nią nie bawią. W tygodniu nie ma problemu ale w weekend każdy chce pospać dłużej ;). Niemniej jednak jest to jedna z tych zabawnych sytuacji gdzie pies biega od łóżka do łóżka popiskując i poszczekując do momentu kiedy nie osiągnie zamierzonego celu :multi: nawet jak dostanie jaśkiem (też zabawa, bo go rozerwać można) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.