danka4u1 Posted November 25, 2010 Posted November 25, 2010 Figa nie drzemie...ona rozwala się całą sobą- śliczną- na swoim, własnym łóżeczku. Tak lubią pieski szczęśliwe. Quote
Olena84 Posted November 26, 2010 Posted November 26, 2010 Dosc skromne warunki ma - a gdzie poduszka?? Quote
ostatniaszansa Posted November 26, 2010 Author Posted November 26, 2010 Ewuniu, Ty i Twój TŻ macie wyjątkowe zdolności i nie tylko na przykładzie Figi to widzę. Jestem przekonana, że niejednego behawiorystę wiele byście nauczyli. Dla Was:loveu: . Ewa Quote
mestudio Posted November 26, 2010 Posted November 26, 2010 Olena84 napisał(a):Dosc skromne warunki ma - a gdzie poduszka?? Figa zaczyna leżenie na poduszcze. To znaczy głowa na poduszcze. Szczególnie jak ja sie kładę. Ona oczywiście kładzie sie na miejsce mestudio. Potem jak mestudio jednak postanowi położyc się to zmienia pozycję i ..... nosem podnosi sobie kołderkę. Jak już zrobi sobie jamkę to włazi pod kołdrę cała, zwijając się w nogach. Próbuje jeszcze tam kombinować, ale wie, że jak przegnie to ląduje poza kołdrą więc się zbytnio nie ceregieli. I śpi tak aż do porannej mojej pobudki (4:30). Obowiązkowy poranny spacer i .... całe pana miejsce Figi. :diabloti: A najbardziej zabawne jest dla mnie to, że jak figa śpi pod kołdrą to koty po niej łażą na kołdrze. I ona o tym doskonale wie. Ale co najwyżej zamruczy. I tak mija noc z Figą. A grzeje .... jak termofor. :evil_lol: A zdjęcie jest zrobione zanim się pan położy do łóżka. TZmestudio PS Cały czas się zastanawiam w czym tkwił problem że poprzedni właściciele jednak zdecydowali się ją oddać. Wszystkie dotychczasowe wady jakie odnaleźliśmy dają się korygować jakby Figa była z gumy. Ona poddaje się bez większej walki wszelkim zmienom i korektom zachowania. Siada na zawołanie. Przynieś, zostaw - działa. Walki siłowe przerywane komendą "nie wolno" działa. Nie gryzie nawet w szale zabawy. Jest w stanie być w domu do około 6-8 godzin bez sikania (biorac ilości wody jakie wypija to jest dobry wynik). W zasadzie dogaduje się z kotami (biegnie raczej aby się z nimi bawić niż zrobić krzywdę). Ostatnio mestudio przywlekła do domu małego kota (kolejnego):eviltong: . Asymilacja z kotem trwała dwa dni. W tej chwili to kolejne zwierzę w stadzie. I wszystko. Więc gdzie jest ten haczyk?? Nie rozumiem. To naprawdę mądry pies. Jakby to miało sens to dałoby się ją nauczyć przynoszenia kapci i gazety z kiosku. Nie rozumiem.:shake: Quote
mestudio Posted November 26, 2010 Posted November 26, 2010 TZ mój, idź już spać. Figa już śpi pod kołderką, obraziła się na ilośc psów jakie sprowadziłam do domu. Quote
danka4u1 Posted November 26, 2010 Posted November 26, 2010 Hehe, ale Was się dobrze czyta. Nie tylko talenty behawiorystów macie rodzinne, ale i literackie "ciągotki"..mestudio, przyznałaś się kiedyś, że jestes humanistką. Czy TZ- a wybierałaś sobie tez pod kątem rodzaju wykształcenia...czy tylko inklinacje prozwierzęce brałaś pod uwagę?? Z Figa rzeczywiście sprawa dziwna...znudziła sie komuś i JUŻ. Niektórzy tak mają. Quote
mestudio Posted November 27, 2010 Posted November 27, 2010 TZ informatyk czyli całkiem inna parafia i zainteresowania. Uczulony maksymalnie na koty. Pod uwagę brałam nieco inne sprawy, a moje wady prozwierzęce musiał zaakceptować. Quote
mestudio Posted November 27, 2010 Posted November 27, 2010 Mufi(n) zaprasza na skromny -------> BAZAREK:crazyeye: Quote
danka4u1 Posted November 27, 2010 Posted November 27, 2010 Mufi(n) zaprasza na skromny -------> BAZAREK:crazyeye: [quote name='mestudio']TZ informatyk czyli całkiem inna parafia i zainteresowania. Uczulony maksymalnie na koty. Pod uwagę brałam nieco inne sprawy, a moje wady prozwierzęce musiał zaakceptować. Taki prozwierzęcy informatyk bardzo by mi si przydał :evil_lol: dwa w jednym :multi: Oby więcej było takich " wadliwych" ludzi jak Ty. Quote
ostatniaszansa Posted November 27, 2010 Author Posted November 27, 2010 Aaaaale zimowa Figa! Zaloze sie, ze snieg jej sie podobal - nowe "cus" do psocenia! /Agnieszka Quote
mestudio Posted November 27, 2010 Posted November 27, 2010 Przed chwilą rozmawiałam z panią w sprawie adopcji Figi. Rozmowa dość konkretna, rodzina miała przez 11 lat sukę amstafa - w zeszłym roku uśpioną ze względu na chorobę. Rodzina z Warszawy - Bielany, Żoliborz. Trzeba zorganizować kogoś na wizytę. Rodzina jest zdecydowana na już. Quote
ostatniaszansa Posted November 27, 2010 Author Posted November 27, 2010 Jutro o 12 lecimy na wizyte :) Troche przeraza mnie wizja 4 kotow w mieszkaniu, ale jeden wazy 11kg, wiec mysle, ze da sobie rade z Figa...hehe./Agnieszka Quote
mestudio Posted November 27, 2010 Posted November 27, 2010 Aga, u nas jest 5 kotów i Figa. Oprócz tego w domu cały czas jest staruszek z ulicy, którego przytargałam niedawno, a na noc przychodzi nasza Lady i Fąfelka. Quote
ostatniaszansa Posted November 27, 2010 Author Posted November 27, 2010 Jutro zdamy raport z wizyty, przynajmniej dla Figi nie bedzie takim szokiem przeprowadzka - koty dalej beda :):):) /Agnieszka Quote
mestudio Posted November 27, 2010 Posted November 27, 2010 Ja się najbardziej martwię tym, że Figa zacznie znowu szczekać w nowym miejscu na koty. Ale zobaczymy jak to będzie. najpierw wizyta. Tak sobie leniwie spędzamy ponury, zimny czas... Quote
danka4u1 Posted November 28, 2010 Posted November 28, 2010 Figuś, i znowu będą te koty...oj, ty biedna Quote
mestudio Posted November 28, 2010 Posted November 28, 2010 Na początku jeśli domek okaże się ok to może być problem bo to będą nowe koty niestety. W każdym razie czekamy na wyniki wizyty. Quote
ostatniaszansa Posted November 28, 2010 Author Posted November 28, 2010 My juz po wizycie :) Domek wydaje sie w porzadku. Sa 4 koty (w tym jeden wazy prawie 11kg, jest ogrooooomny). Wszystkie koty sa wyluzowane, wyglada na to, ze beda staly tak jak koty Mestudio, podczas gdy Figa bedzie sie im wydzierac 2 cm od pyszczkow. Przedstawilysmy Panu wszelkie mozliwe problemy z Figa, nie wygladal na przerazonego. Wczesniej Panstwo mieli amstaffke przez 11 lat. W domu widac spokoj i wywazenie, myslimy, ze Figa bedzie sie tu dobrze czula, oczywiscie jak juz sie przyzwyczai do nowego miejsca i nowych kotow :) Musimy wysterylizowac Fige przed oddaniem. Zabieg zrobimy w W-wie, a po zabiegu Panstwo juz sie zajma Figa. Szczegoly dogadamy z Mestudio na pw. /Agnieszka Quote
mestudio Posted November 28, 2010 Posted November 28, 2010 Trochę mi smutno - taki marny gatunek ze mnie. Widzę, że psy z problemami powodują, że bardziej się do nich przywiązuję. Masakra i tyle. Ale cieszę się z domku, bardzo. CZekam na jakieś wskazówki. Quote
ostatniaszansa Posted November 28, 2010 Author Posted November 28, 2010 Mestudio, mozemy poszukac rownie problematycznego na tymczas :) Zartuje, teraz obiecujemy slodkiego miziaka jak Pepsi. Jesli chdozi o sterylke, to jutro dzwonimy do naszej lekarki, ktora przyjezdza do Boguszyc na zabiegi i spytamy kiedy moglaby ciachnac Fige /Agnieszka Quote
Asia_Rawicz Posted November 28, 2010 Posted November 28, 2010 Rozumiem, że mogę usunąć już ogłoszenia Figi?? Quote
mestudio Posted November 28, 2010 Posted November 28, 2010 Asiu tak, można ogłoszenia usunąć i bardzo Ci dziękuję za pomoc. Quote
mestudio Posted November 28, 2010 Posted November 28, 2010 A co do Figi to jedyny realny termin dowiezienia jej do Warszawy przez nas to chyba czwartek bo wtedy będziemy mieli samochód, pozostałe dni odpadają, ale to jeszcze będę wiedziała na 100% jutro. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.