Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Figa jest taka fajna, super pies z niej się robi. Jestem bardzo zaskoczona bo naprawdę niewiele trzeba było aby zrobiła się zupełnie innym psem. Wyciszyła się, reaguje na niektóre polecenia, już sama siedzi na dupce jak nakładam jedzenie zamiast szczekać jak opętana. W ogóle reaguje na - siad i pokazanie dłonią aby usiadła. Nie atakuje już kotów (oprócz Orzecha - nawet specjalnie na niego poluje), a jak fajnie sobie śpi z nami w nocy, uwielbia wchodzić pod kołdrę i śpi jak zabita od kilku dni. Rano jak TŻ wychodzi to musi ją zapraszać na krótkie siusiu. Figa wraca i wskakuje mi pod kołdrę i się przytulamy jeszcze godzinkę. Kilka dni temu rano jak TŻ wychodził to dostawała amoku, a ostatnie 4 dni już jest spokojna - nauczyła się, że to nic takiego i nie musi się złościć. Fajna jest i mądra, niech żałują Ci co ją oddali bo wystarczyło poświęcić jej odrobinę czasu i zainteresować się nią. Jeżeli znajdzie odpowiedzialny dom, to będzie z niej fantastyczny towarzysz.

  • Replies 451
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ponieważ u nas przedremontowo to pakujemy w kartony różne rzeczy, firanki zdjęte, parapety puste. Figa wymyśliła sobie, że jak Pan wychodzi do ogrodu w ciągu dnia sam to ona też chce i dostaje szału, ale wpadła na pomysł żeby siadać na parapecie jednego okna i patrzeć w to drugie okno na ścianie prostopadłej to wtedy idealnie widzi pana jak coś robi na podwórku. A tak sobie drzemią w ciągu dnia

Posted

Figa ogólnie jest mizialska bo potrzebuje bardzo dotyku i przytulania. Ma napady ADHD owszem, ale już coraz rzadziej. Lubi niszczyć plastikowe miski kotów i psiaków więc wszystkie trzeba chować aby się nie plątały na dole. Koty mają teraz swoje miski non stop na blacie kuchennym. Ona będzie naprawdę super psem i zupełnie nie rozumiem jak można było tak bardzo zaniedbać jej ułożenie, skoro jest całkiem mądra. Gdyby nie nasze koty jej zachowanie byłoby jeszcze lepsze. Teraz największym problemem jest szaleństwo jakiego dostaje kiedy TZ jest w ogrodzie, a my w domu. Musi sie trochę podszkolić w cierpliwości, gdybyśmy mieli ogrodzenie biegała by większość dnia w ogrodzie. Wczoraj ją spuściłam ze smyczy i było w porządku.

Posted

Tak Fidze najbardziej pasuje spędzać czas, siedzi na jednym oknie żeby patrzeć w drugie na innej ścianie:-). Na parapecie resztki wnętrzności jej bociana;), tak samo wyskubała kołdrę, dobrze, że nie była to kołdra z piórami.

Posted

Ja to mogę jej rzeczywiście skoczyć, słucha się raczej TŻ, bo on ma odpowiedni głos:-). Ten parapet jej super odpowiada, widzi z niego też całą kuchnię i to co za kuchennym oknem czyli konie na łące...no i szczeka na te potwory wielkie. Dziś Figa ładnie biegała bez smyczki. Uwielbia biegać i kopać w norach kretów. Nie ma niestety wyczucia w paszczy, złapała mnie wczoraj ząbkami i mam posiniaczoną rękę.

Posted

Mestudio, przepraszam ale jeszcze sie za jej oglaszanie nie wzielam. Za tydzien wyjazd psiakow do Szwajcarii i probuje ogarnac papierologie. Zabiore sie za jej wystawianie w weekend, po zjezdzie. buziaki dla calego zoo/Agnieszka

Posted

Szkodami, że nie ma ogłoszeń bo czas ucieka, zrobię jej w takim razie allegro. W kolejce na DT czeka mały jamniś od pewnej małoprzyjemnej zbieraczki psów.

Figa się bawi. Ćwiczymi obżeranie patyków i piłek na podłodze zamiast kanapy.

Posted

Danusiu, tu chodzi z tym patykiem o to, że ona wskakuje na kanapę żeby obgryzać te patyki, a ja wolałabym aby robiła to na podłodze. Bierze sobie takie patyczki albo kłody spod kominka i ma zabawę. Rozgryza na wiórki:-).
Jest okropnie zazdrosna o inne psy diablica mała. Powinna być w domu jako jedyny psiak bo uwielbia dominować.

Posted

Takiego okropnego zazdrośnia, jedynaka, który pastwi się nad patykami, grubymi korzeniami- mimo 11 lat- mam w domu.
Wiem, jak to super zabawa rozszarpać na drobne drzazgi każde drewienko.....i żaden pies nie może być przeze mnie nawet pogłaskany w obecności pana Oskara.
Zobaczyłam zdjęcia pana w objęciach zwierzyńca.Nie wiem, komu lepiej? Panu czy futrzakom? Pewnie wszyscy są zadowoleni.

Posted

Figa jest zazdrosna o psiaki kiedy wychodzimy stadnie na dwór, wtedy wszystkie zaczynają szczekać i skakać na mnie i Figę to złości bo ona najważniejsza jest przecież:-). Na podwórku nie ma problemu żadnego z zazdrością tylko w tym momencie zbierania się z domu.

Posted

Wiesz co Danusiu, jakbyś usłyszała ten jazgot przed wyjściem to chyba też na jej miejscu byłabyś wściekła. Nawet jak wychodzimy 10 razy dziennie to za każdym razem jest ten sam zgrzyt na werandzie. Najgłośniej ujada Krówka, Fiźka i Kropka, a potem jest Lisio ze swoim zachrypłym głosikiem. Niestety jest już chłodno i nie zostawiam otwartych drzwi jak latem, a i myszy się spacerują szukając wejścia do domu.

Posted

A jakbyś słyszała, jak Oskar piszczy, gdy widzi, że zbliża się spacer, jak tańczy wkoło i szaleje- nawet jak idziemy parę razy dziennie- to byłabyś pewna, że albo pies albo ja kwalifikujemy się do dobrego specjalisty...ale niech tańczy., popiskuje jak najdłużej i tak sprawnie jak do tej pory.

Posted

Z tą cieczką to katastrofa, panie (te od dobroczynności dla Figi) mogły nas uprzedzić, że niedługo może mieć kolejną cieczkę to byśmy ją zapisali wcześniej. U nas są dwa staruszki niekastrowane, a Figa właśnie miała być sterylizowana. Chwilowo chodzi w pieluszce po domu bo ona z tych kanapowych i ładnie nam już poznaczyła teren. Pierwsze objawy widziałam kilka dni temu, ale jakoś tak szukałam innego powodu brudnej podłogi, chyba nie chciałam w to uwierzyć. Ale dziś już wierzę. Sterylizacja przełożona niestety, a my się nie odgonimy od wiejskich burków bo ogrodzenia przecież nie mamy.
W pieluszce chodzi w miarę:-).

Posted

Przeżyjemy, gorzej z Figą, zrobiła się marudna. Chodzi i piszczy po kątach dziewczynka.
Ale są i sukcesy. TZ pięknie jej wyszlifował pazurki, najpierw była wersja siłowa, ale po kilku minutach już była wersja przytulankowa. Trzeba było tylko z pieskiem gadać i głaskać po główce.

Posted

Figa lubi wszystkich i to bardzo. Jest bardzo wdzięczna dla każdego kto się pojawia w domu. Cieszy się każdym człowiekiem:-). Z pazurami był i jest problem bo są bardzo grube, mocne i długie i nikt jej ich wcześniej nie przycinał no i nie da się ich przyciąć bo krwawią - są silnie unerwione. Spiłowaliśmy je więc pilniczkiem elektrycznym do stóp i udało sie trochę je skrócić bezboleśnie. Sama je okropnie gryzła bo jej przeszkadzały.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...