mestudio Posted October 19, 2010 Posted October 19, 2010 Tak dobrze to nie jest, byłoby za fajnie gdyby wszystko tak nagle się zmieniło. Są małe podgryzania pod naszą nieobecność, ale wczoraj np, zostawiłam Fidze kilka grubych kawałków drewna do kominka na werandzie i sobie je podgryzała zamiast innych rzeczy:-), zastałam trochę wiórków jak wróciłam i żadnych szkód. No i nie fajnie tak się śpi z Figą bo jest ciężka i jednak dużo większa od niby jamnika, z którym nic wspólnego nie ma. Noc miała kiepską, okropnie się wierciła, łaziła i kombinowała. Ale i tak jest 3:1 chwilowo licząc od soboty. Zastanawiamy się na ile pobyt u nas ją zmieni i czy nie będzie tak, że w nowym miejscu znowu pies zgłupieje i zacznie szaleć. Quote
ostatniaszansa Posted October 20, 2010 Author Posted October 20, 2010 Pewnie poszukiwania odpowiedniego domu potrwają. Ludzie ,którzy kochaja zwierzęta i wiedzą jak z nimi postępować no i konsekwentnie postepujący. Na pewno w pierwszym okresie nie powinna zostawać na 8 godzin sama. Zastanawia mnie ten niepokój Figi w nocy ,to kręcenie się. Zwykle czy to psy czy koty śpią jak aniołki . Ewa Quote
mestudio Posted October 20, 2010 Posted October 20, 2010 Figa ogólnie jest psem niespokojnym, nadpobudliwym. Ona ogarnia swoimi zmysłami każdy ruch jaki ma miejsce w domu. Dodatkowo nigdy wcześniej nie miała do czynienia z kotami i one ją denerwowały - denerwują chwilami nadal. Nie pozwala im spać w naszym łóżku - do tej pory spały wszystkie i musiały się biedaki wyprowadzić. Wyrzucenie Figi z łóżka jest niemożliwe gdyż musielibyśmy wcale nie spać i pokazywać Fidze przez całą noc gdzie jest jej legowisko. W tej chwili jesteśmy na etapie - siad - kiedy ma dostać jeść oraz -spokój - kiedy ma wyjść na spacer. Trochę mamy poprzewracany dom do góry nogami, ale mam nadzieję, że jest to kwestia czasu. Quote
ostatniaszansa Posted October 24, 2010 Author Posted October 24, 2010 Co tam, jak Figa, uładza sie co nieco ? Mestudio , może już wysterylizujemy Figę ? chyba czas ? Trafiły do nas dwie malutkie biedy jedna to Mini,Mini tak ją nazwali pracownicy. Szorściaczek z obciętym ogonkiem. Ma uszkodzone a raczej brak oczka, w poniedziałek wet je będzie badał. Ewa Quote
mestudio Posted October 24, 2010 Posted October 24, 2010 Trudno jednoznacznie się określić co do uładzania się Figi. Najgorsze są noce. Figa kradnie żwirek koci z kuwet, nawet nie ich odchody jak to psy mają w zwyczaju, a zwyczajnie chrupie żwirek i wcale nie reaguje jak jej nie pozwalam, muszę stosować przemoc - czyli wypchnięcie Figi z łazienki aby dała sobie spokój. Niestety nie mam możliwości odizolowania łazienki, zamknięcia jej dla Figi. No i jak tak pochrupie sobie tego żwirku to potem w nocy wymiotuje. Figa chodzi też w nocy po nas. Nie wystarczy jej spanie w nogach, więc wspina się na mnie, a jest bardzo ciężka. Wg mnie Figa waży ponad 10 kg. Ogólnie nie jest już tragicznie, jest lepiej. Figa przestała okropnie szczekać, nawet jest już spokojniejsza jak wychodzę z domu na chwilę i ona zostaje z kotami. Kiedy ma dostać jeść ładnie siada i czeka bo już wie, że inaczej trzeba czekać dłużej:-). Wcześniej skakała na mnie pazurami i szczekała niemiłosiernie. Uwielbia Nutkę, lubi kudłatego Wiewióra, toleruje Odiego z ząbkiem i nie cierpi Orzecha. Zapiszę Figę na sterylizację po 1 listopada. Figa z Nutką myją patelnię po jajecznicy:-). Nutce pozwala podejść nawet kiedy je. Quote
ostatniaszansa Posted October 24, 2010 Author Posted October 24, 2010 Oczom własnym nie wierzę ! Figa z Nutką przy jednym żarełku ???!!! Ewuniu sama nie wiem co Wam poradzić w przypadku tego żwirku , może bramka w drzwiach łazienki ? są takie specjalne nawet i bym zasponsorowała , ale czy Twój TŻ zechce to zainstalować ? Jak mnie zobaczy to w końcu widłami pogoni albo :mad: To chodzenie w nocy,po człowieku, mam to ale ze znacznie mniejszym kalibrem moją kicia Atiną. Mam takie jedno "magiczne " lecz niestety niecenzuralne słowo i ono skutkuje :evil_lol: . Super ,że sunia jest umówiona na sterylkę. Quote
mestudio Posted October 24, 2010 Posted October 24, 2010 Zapomniałam jeszcze napisać, że Figa jest fantastycznie nastawiona do obcych ludzi. Jak ktoś do nas przychodzi Figa traktuje tą osobę jak dawno znaną i pięknie się wita, no i jest przy tym radosna. Oprócz tego, wszyscy uważają ją za pięknego psa:-). Quote
mestudio Posted October 26, 2010 Posted October 26, 2010 Figa pięknie nauczyła się siadać do jedzenia. Przestała też okropnie i bezsensownie szczekać. Ciągle drażnią ją koteczki niektóre, ale są i takie, z którymi już poleguje na kanapie. Figa jest bardzo zazdrosna o inne psy. Kiedy wychodzimy na dwór lub wracamy do domu i psy się cieszą, to Figa atakuje na poważnie każdego pieska, który się chce do mnie przytulić. Wniosek z tego, że psiak powinien trafić do domku bez zwierząt, ale też bez dzieci ze względu na swoja niedelikatność. Ogólnie, pomijając większość nocy jest całkiem dobrze. No i Figa kradnie miski kocie i je niszczy, rozgryza. Nie wiem czy ze złości czy może dlatego, że akurat jej się nudzi. Figa akrobatka, wskoczyła na parapet po orzechy. Quote
mestudio Posted October 26, 2010 Posted October 26, 2010 ostatniaszansa napisał(a): sama nie wiem co Wam poradzić w przypadku tego żwirku , może bramka w drzwiach łazienki ? są takie specjalne nawet i bym zasponsorowała , ale czy Twój TŻ zechce to zainstalować ? Jak mnie zobaczy to w końcu widłami pogoni albo :mad: W zasadzie nie mamy doświadczenia z takimi wynalazkami i mam więcej pytań niż wątpliwości czy będę umiał to zamontować. Oto lista pytań: jak drzwiczki rozpoznają że to kot? Figa jest w sumie mała. A Odi dość sporym kotem. czy drzwiczki wytrzymają, jak figa będzie się próbowała przecisnąć? czy koty rzeczywiście przechodzą przez takie drzwiczki (czy to działa)? pozdrawiam, TZmestudio Quote
ostatniaszansa Posted October 27, 2010 Author Posted October 27, 2010 Mestudio i TZmestudio, w kwestii drzwiczek to nie pomoge, poczekamy na Ewe, moze bedzie znala odpowiedzi na pytania. Natomiast zastanawiam sie, co sadzicie o rozpoczeciu oglaszania Figi? Z rzetelnym opisem jej charakteru, opisem wymagan odnosnie przyszlego domku itp? Ostatnio adopcje stanely, wiec pewnie troche nam zajmie szukanie jej miejsca... jak myslicie? Agnieszka Quote
ostatniaszansa Posted October 27, 2010 Author Posted October 27, 2010 mestudio napisał(a): jak drzwiczki rozpoznają że to kot? No jak to jak rozpoznaja? Podchodzi Odi i mowi " To ja Odi", a drzwiczki: "Czesc Odi, jak sie masz? Juz otwieram." Podchodzi Figa "TU FIGA, OTWIERAJ, CHCE WEJSC!!!!!" a drzwiczki: "Nic z tego Figa, nie jestes kotem. Idz ryc po podlodze albo podemoluj cos innego" :) Agnieszka Quote
mestudio Posted October 27, 2010 Posted October 27, 2010 Agnieszka, poczekam aż przyjedziesz to ja już odpowiednio skomentuję te podśmiechujki :mad: A tak na poważnie to na portalu aukcyjnym są drzwiczki i drzwiczki z zamkiem magnetycznym. Te ostatnie mają jako dodatek obrożę, którą zakłada się kocięciu i tylko ono może wejść. Inne bez obroży nie mogą wejść, bo drzwiczki nie są otwarte. Działanie tych drugich to rozumiem, ale te pierwsze już nie. Wychodzi na to że trzeba dopasować rozmiar aby kot przeszedł, a pies już nie - czy dobrze zrozumiałem? Co do ogłoszeń, to uwazam, że czas jest ku temu. Pewnie jeszcze przez czas przejściowy będziemy nad nią pracowali, ale ona nie ma żadnych patologicznych zachowań które by to uniemożliwiały. Opis Figi zostawie dla mestudio. Ale u niej krucho z czasem... TZmestudio Quote
ostatniaszansa Posted October 27, 2010 Author Posted October 27, 2010 No dobra, przekopiemy ogródek i w ramach drobnej rekomensaty przywieziemy jakowąś roślinkę, nawet osobiście mogę ją zasadzić : O te drzwiczki - bramkę dopytam dziewczynę u której notabene je widziałam, fakt ona ma na dt goldeny . Zależy jaka jest odległość pomiędzy szczebelkami, fajnie ,żeby kot mógł się przecisnąć. Jednak Figa grubasem nie jest... Sprawdze poproszę o wymierzenie i dam znać. Ewa Quote
ostatniaszansa Posted October 27, 2010 Author Posted October 27, 2010 takie znalazłam parametry bramki zapezpieczającej ; Dla psów średnich i dużych ras Otwieranie dla właścicieli, aby udostępnić im dostęp do pomieszczenia z psem Dwie możliwości otwierania drzwiczek Mechanizm zamykający: push to shut Regulowana na wielkość od 75 cm do 84 cm Odstęp między prętami ok. 4,5 cm Łatwy montaż (nie trzeba wiercić, przykręcane za pomącą śrub) W zestawie kółka mocujące do ściany Ø ok. 4 cm Wymiary Dog Barrier 75 cm: dł. x wys. x szer.: 75 - 84 x 75 cm Quote
mestudio Posted October 27, 2010 Posted October 27, 2010 Ale Figa jest masywna, nie ma możliwości aby przeszła przez bramkę nawet wstawioną dla Odiego. Może ryj włoży, ale ta klata to już nie przejdzie:-). Dziś pięknie nam się spało, całą noc... niesamowite przeżycie. Wieczorem skrobnę opis. Ewa. Quote
ostatniaszansa Posted October 27, 2010 Author Posted October 27, 2010 przespana noc ? Hurra :multi: bo juz się obawiałam, że musimy szykować dla Was odszkodowanie ... a nieco poważniej, odległość między prętami 4,5 czy Odi i insze Wasze kocięckie przebrną ? szukam dalej , tak,żeby koty swobodnie przeszły a Figa - NIE! Bramka-przeszkoda przyda się tak czy inaczej i na inne ewentualne okazje . Ewa Quote
mestudio Posted October 27, 2010 Posted October 27, 2010 ostatniaszansa napisał(a):przyda się tak czy inaczej i na inne ewentualne okazje Czy o czymś jeszcze nie wiem? :crazyeye: A może jeszcze jakieś zdjęcie jak to wygląda? Skoro nie trzeba wiercić... Bo widziałem tylko takie do wycinania otworów w drzwiach. TZmestudio Quote
mestudio Posted October 27, 2010 Posted October 27, 2010 Nie straszcie mi TŻ, bo wystarczy w zupełności, że ja dziś zgarnęłam bezczelnie staruszka włóczęgę spod sklepu. TŻ zniósl to dzielnie i stara się być miły, ale ja widzę, że się chłop podłamał. A co do ogłoszeń dla Figi. Sunia prawie dwuletnia. Bardzo żywa, skoczna, uwielbiająca się bawić. Silna, potrzebuje dużo ruchu. Szybko się uczy. Ładnie zostaje w domu, nie niszczy butów i innych rzeczy zostawionych w pomieszczeniu. Dobrze dogaduje się z psami, ale bywa o nie zazdrosna. Akceptuje koty, ale lepiej się zachowuje w domu bez kotów. Zachowuje czystość. Dla człowieka jest bardzo łagodna, przymilna, uwielbia nowe osoby przychodzące do domu. Potrzebuje konsekwentnego, stanowczego właściciela, który dalej będzie ją uczył dobrych i tylko pozytywnych zachowań. Dom bez małych dzieci ze względu na silną budowę pieska oraz zabawy siłowe, które bardzo lubi. Figa uwielbia przebywać z człowiekiem, jest wtedy spokojna, wyciszona, lubi się bawić piłeczką (biegać za nią i przynosić), patykami, swoimi maskotkami. Lubi biegać na smyczy przy rowerze Przyzwyczajona do spania w łóżku, uwielbia się wtulać pod kołdrą. Pies nie wykazuje najmniejszych oznak agresji. Jest bardzo radosna i zabawna, a do tego piękna. Pies dla prawdziwego mężczyzny i silnej osobowościowo i fizycznie kobiety. Proszę sobie to ładnie opracować bo to suche fakty (czysto techniczne) i trzeba z tego zrobić ładne ogłoszenie, a nie takie tam byle uwagi. Quote
ostatniaszansa Posted October 27, 2010 Author Posted October 27, 2010 Ależ to jest bombowe ogłoszenie, niezwykle oryginalne !!! :) :multi: Szukam bramki-zapory bez konieczności borowania, używania wiertarki. Widziałam takie no jak by tu to nazwac rozporowe takie jak pałąk do ćwiczen jaki się montuje między ramami drzwi wygląda trochę jak przyssawki a skoro ja na tym (kiedys) zwisałam ...:lol: Podeślę gdzie można to zobaczyć w necie . Czy Państwo jeszcze czegoś nie wiecie ... hmmm... niech no się zastanowimy:evil_lol: Wyspanej nocy . Ewa Quote
ostatniaszansa Posted October 27, 2010 Author Posted October 27, 2010 www.bezpiecznydzieciak.pl bramka rozporowa ANNA zerknijcie .E Quote
mestudio Posted October 27, 2010 Posted October 27, 2010 Najpierw napiszę, że nie wyrażam zgody na wydanie takich pieniędzy na cokolwiek dla nas. Są ważniejsze rzeczy, które za te pieniądze można by kupić. Jak mój TŻ zerknie na tę stronę to jeszcze mnie posądzi o jakieś niecne zamiary na stare lata:-) i stwierdzi, że Figa i koty to tylko przykrywka. Quote
ostatniaszansa Posted October 27, 2010 Author Posted October 27, 2010 i cala uknuta intryga sie wyda ... :) /Agnieszka Quote
mestudio Posted October 27, 2010 Posted October 27, 2010 Bardzo mi się podoba to zdjęcie Figi, to cała ona. Taki dzieciak psi mimo wieku. Ona jest jeszcze niedojrzała emocjonalnie i tyle. Tak niewiele trzeba było pracy włożyć aby się w miarę poukładała, naprawdę niewiele. Quote
ostatniaszansa Posted October 28, 2010 Author Posted October 28, 2010 Fajne zdjecie :) Figa z takim psotnym zadziorem w oku, ze swoja zabaweczka w pychu, sliczne :) Dzisiaj ganiam troche, ale wieczorem rozejrze sie za ogloszeniami dla Figuni /Agnieszka Quote
mestudio Posted October 28, 2010 Posted October 28, 2010 Jednak chyba czegos nie wiem. Wyczuwam spisek. Wszechogarniajacy. :-) TZmestudio Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.