ostatniaszansa Posted September 24, 2010 Posted September 24, 2010 [FONT=Tahoma]Cześć [/FONT] [FONT=Tahoma]Jestem pogodną suczką szukającą ciepłego domu, dobrego człowieka, który będzie chciał się mną zająć, przytulić, pokochać a na pewno oddam mu podwójnie tą miłość. Mam swoją książeczkę, jestem zaszczepiona, regularnie odrobaczana oraz zabezpieczana przed pasożytami skóry. Jestem również wysterylizowana. Podobno mam około 2 lat, ale mnie się wydaje, że ja ciągle jestem szczeniakiem, dlatego, że jestem bardzo żywa, skoczna i uwielbiam się bawić. Na dodatek jestem też bardzo karna, bo szybko się wszystkiego uczę. Umiem ładnie zostawać w domu, nie niszczę butów i innych rzeczy zostawionych w pomieszczeniu. Dobrze dogaduje się z innymi psami, ale bywam o nie chwilami zazdrosna. Akceptuje też koty, choć wolałabym być jedynakiem w moim nowym domu.[/FONT] [FONT=Tahoma]Pełnie moich zalet można zobaczyć wtedy gdy jestem przy człowieku, jestem wtedy bardzo łagodna, przymilna, uwielbiam nowe osoby przychodzące do domu. Potrzebuję konsekwentnego, stanowczego właściciela, który dalej będzie ją uczył dobrych i tylko pozytywnych zachowań.[/FONT] [FONT=Tahoma]Szukam domu, najlepiej bez małych dzieci ze względu na moją silną budowę oraz zabawy siłowe, które bardzo lubię. Czy wspominałam też, że lubię bawić się piłeczką (biegać za nią i przynosić), patykami, swoimi maskotkami. Lubię także biegać na smyczy przy rowerze. Ech, niestety jestem przyzwyczajona do spania w łóżku, bo uwielbiam się wtulać pod kołdrą – ale kto nie lubi???[/FONT] [FONT=Tahoma]Moi tymczasowi opiekunowie będą starali się dowieźć mnie do każdego miejsca w Polsce, bo ja tak bardzo chce mieć już własny dom! [/FONT] [FONT=Tahoma]Z poważaniem [/FONT] [FONT=Tahoma]Figa[/FONT] Kontakt w sprawie adopcji 608 099 785 Małgorzata Quote
zuza1954 Posted September 24, 2010 Posted September 24, 2010 Pomóżmy Fidze MA BARDZO MAŁO CZASU>MOŻE ZNÓW SIĘ ZNALEŹĆ NA ULICY!!!! Quote
ostatniaszansa Posted September 24, 2010 Author Posted September 24, 2010 taka sliczna sunia :( jezeli ktos ma pomysl, gdzie jeszcze mozemy ja oglosic (jest na stronach interwencyjnych Vivy, w cafe animal i tutaj) to prosimy o podpowiedz /Agnieszka Quote
zuza1954 Posted September 24, 2010 Posted September 24, 2010 Bardzo prosimy wszystkich o pomoc w sprawie Figi.ostatniaszansa napisał(a):taka sliczna sunia :( jezeli ktos ma pomysl, gdzie jeszcze mozemy ja oglosic (jest na stronach interwencyjnych Vivy, w cafe animal i tutaj) to prosimy o podpowiedz /Agnieszka Quote
zuza1954 Posted September 26, 2010 Posted September 26, 2010 Cisza!!!! Co będzie dalej z Figą????zuza1954 napisał(a):Bardzo prosimy wszystkich o pomoc w sprawie Figi. Quote
mestudio Posted September 26, 2010 Posted September 26, 2010 Kolejna mała bieda. Gdzie szukać DT chociażby dla takich psiaków? Quote
ostatniaszansa Posted September 26, 2010 Author Posted September 26, 2010 no wlasnie :( chociaz DT dla takiej biedy, ale potem rowniez trzeba ja mega intensywnie oglaszac, zeby nie siedziala nie wiadomo ile ... /Agnieszka Quote
Poker Posted September 26, 2010 Posted September 26, 2010 z tego wynika ,że ona niszczy gdy zostaje sama w domu ? Quote
mestudio Posted September 26, 2010 Posted September 26, 2010 Właśnie, jak to z nią jest. Czy jest zwyczajnym, młodym psiakiem, który rozrabia jak to zwykle bywa z młodymi psiakami, czy ma jakieś dziwne zapędy niszczycielskie?Coś zniszczyła w tym domu w jakiś szczególny sposób? Jest mała więc te szkody nie mogą być jakieś ogromne. Quote
ostatniaszansa Posted September 26, 2010 Author Posted September 26, 2010 zuza1954 jest lepiej obeznana z tematem - mysle, ze jutro sie odezwie na watku i wyjasni. Pewnie to po prostu mala rozrabiaka, ktora energia rozpiera - jak wiekszosc mlodych pieskow. /Agnieszka Quote
mestudio Posted September 26, 2010 Posted September 26, 2010 Pewnie tak, a ludzie są niestety niecierpliwi, a tak naprawdę to od początku jej nie chcieli i może to jest największy powód pozbycia się jej. Quote
zuza1954 Posted September 27, 2010 Posted September 27, 2010 Figa to młody pies. Jak wyrzynały jej się zęby to pogryzała. Nie wiem czy ktoś jej wtedy kupił gryzaki. Problem tkwi w tym ,że ona nie została nauczona co wolno, a co nie. A dlaczego? Dlatego że nikt nie ma dla niej czasu. Pies jest w domu ,bo jest i już. Nie poświęca mu się czasu więc gryzie- z nudów. Ostatnio zniszczyła telefon komórkowy. A ja pytam się- dlaczego został zostawiony w zasięgu psa? To zwykła głupota właścicieli, ich bezmyślność- nie psa. To ich błędy. A zwalają wszystko na psa.Bo tak jest najprościej. Ona potrzebuje mądrego właściciela, który ją przytuli, pogłaszcze, poszaleje na spacerze, a przede wszystkim poświęci jej trochę czasu i nauczy co wolno, a co nie. Nie wiem co robić, bo tylko patrzeć jak wyląduje w schronie, albo nie wiem gdzie. Aż nie chce mi się o tym pomyśleć bo to może być las, ulica - a już raz znalazła się na ulicy.ostatniaszansa napisał(a):zuza1954 jest lepiej obeznana z tematem - mysle, ze jutro sie odezwie na watku i wyjasni. Pewnie to po prostu mala rozrabiaka, ktora energia rozpiera - jak wiekszosc mlodych pieskow. /Agnieszka Quote
ostatniaszansa Posted September 27, 2010 Author Posted September 27, 2010 Hmmm, to nie jest wina psa...zdecydowanie nie. Dzidzius (wielkosci malego slonia) na poczatku demolowal mieszkanie, a teraz? wystarczy mu wlasnie nie zostawiac pokus w zasiegu pyska (czyli wieszac pod sufitem w jego przypadku, hehe) i juz jest dobrze. To przykre, ze wlascicielom nie chce sie poswiecic odrobiny czasu na prace z psem, tylko od razu szast na ulice, jak zbedny przedmiot :( /Agnieszka Quote
zuza1954 Posted September 27, 2010 Posted September 27, 2010 Tak masz całkowitą rację - oto chodzi.mestudio napisał(a):Pewnie tak, a ludzie są niestety niecierpliwi, a tak naprawdę to od początku jej nie chcieli i może to jest największy powód pozbycia się jej. Quote
zuza1954 Posted September 27, 2010 Posted September 27, 2010 Zwierze nie jest rzeczą- to my promujemy. Wszystko prawda tylko co z nią zrobić?Już raz była na ulicy. Małgosia mówi ,że to cudo suczka.Jest taka fajna.ostatniaszansa napisał(a):Hmmm, to nie jest wina psa...zdecydowanie nie. Dzidzius (wielkosci malego slonia) na poczatku demolowal mieszkanie, a teraz? wystarczy mu wlasnie nie zostawiac pokus w zasiegu pyska (czyli wieszac pod sufitem w jego przypadku, hehe) i juz jest dobrze. To przykre, ze wlascicielom nie chce sie poswiecic odrobiny czasu na prace z psem, tylko od razu szast na ulice, jak zbedny przedmiot :( /Agnieszka Quote
ostatniaszansa Posted September 27, 2010 Author Posted September 27, 2010 i naprawde pociesznie wyglada na zdjeciu /Agnieszka Quote
zuza1954 Posted September 27, 2010 Posted September 27, 2010 Proszę wszystkich którzy weszli na watek Figi o rozsyłanie dalej. Quote
mestudio Posted September 27, 2010 Posted September 27, 2010 Zaglądam i myślę o małej. Może wspólnie coś uda się wykombinować. Quote
zuza1954 Posted September 27, 2010 Posted September 27, 2010 Wielkie Dzięki:loveu:. Byłam teraz u Małgosi(to moja koleżanka z pracy) i powiedziała mi, że troszkę odciągnęła to w czasie(trudno powiedzieć ,co mają właściciele na myśli- czy to jeden dzień czy więcej). Prosiłam żeby im przekazała, że szukamy domu. To zadziałało.Ale boję się ( i to bardzo) ,że jak coś Figa zbroi to ze złości ją wywalą:-(:-(:-(. Oni po prostu od początku jej nie chcieli. QUOTE=mestudio;15443039]Zaglądam i myślę o małej. Może wspólnie coś uda się wykombinować.[/QUOTE] Quote
zuza1954 Posted September 27, 2010 Posted September 27, 2010 Dzięki:loveu::loveu:mestudio napisał(a):Jeszcze raz podniosę miłą figę. Quote
mestudio Posted September 27, 2010 Posted September 27, 2010 Figa do góry:-), a tak naprawde to bardzo zabawna dziewczynka z tego co widzę, czy ona jest wysterylizowana? Quote
zuza1954 Posted September 27, 2010 Posted September 27, 2010 No właśnie nie. Nie miał kto w jej domu się tym zająć! Małgosia mówi ,że jest naprawdę słodka tylko trzeba jej poświęcić trochę czasu.mestudio napisał(a):Figa do góry:-), a tak naprawde to bardzo zabawna dziewczynka z tego co widzę, czy ona jest wysterylizowana? Quote
mestudio Posted September 27, 2010 Posted September 27, 2010 Tak myślałam, że będzie do sterylizacji. Pewnie psina przeszkadza bo brudzi jak ma cieczkę i jest małym, dorastającym łobuziakiem. Gdybyście widziały moją werandę...poświęciłam ją szczeniakom i innym nagłym przypadkom psim, lepiej nie będę opisywała wyglądu ścian:-). Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.