Awit Posted October 18, 2010 Author Posted October 18, 2010 Dziękuję Alekssandra. Ciekawi mnie jak on na smyczy się zachowuje. Więc jak zobaczysz go z opiekunką czy sama weźmiesz to szybciutko mów:-) Quote
kakadu Posted October 19, 2010 Posted October 19, 2010 ludzie sa niepowazni; wydawaloby sie normalna kobieta w srednim wieku z dorosla corka; wczoraj rano zdzwonilam do corki, zeby ustalic te nieszczesna gorna granice wagi - powiedziala, ze oddzwoni bo teraz jest w pracy i do tej pory nie oddzwonila; wk....wia mnie cos takiego straszliwie :angryy: cos ty, awit - szesciolikogramowy? taki potwor wielki? za duzy! :angryy: one by chcialy ratlerka z niedowaga :angryy: sorry za zamieszanie Quote
Awit Posted October 19, 2010 Author Posted October 19, 2010 Kakadu no co Ty, bardzo dobrze, że piszesz, każde takie doświadczenie pokazuje nam, że dookoła nas pełno jest niezrównoważonych ludzi. Tylko szkoda, ze dotyczy to właśnie największych bid.... Dziś rano dziewczynka dała mi sygnał, a ja się przekonuję, że dzieciak zabawia się moim kosztem... Dziś dzwoniłam do schroniska i dowiedziałam się, że mój Wituś jest leczony, dostał kaszlu kenelowego:-( I oczywiście nikt się po niego nie zgłosił. Ludzie są paskudni, tak pozostawić swojego psinka... Alekssandra dziękuję za wpisania Witusia na Waszą stronę. Quote
Awit Posted October 19, 2010 Author Posted October 19, 2010 Hmmm a teraz się doczytałam, że miał być Wikusiem a przez przeliterowanie został Witusiem:-) I jeszcze sama też tak pisałam, za Alekssandrą. Czyli on nie umie chodzić na smyczy, kurde to gdzie on był, gdzie mieszkał, może z jakiej wsi z domku z ogrodem go wywieźli do w-wy.... Quote
tripti Posted October 19, 2010 Posted October 19, 2010 Wituś też ładnie, ja też mam jedną Wituś tyle, że pannę Witkę :) a może to jednak babcia tej dziewczynki pozbyła się pieska... Fajny piesek naprawdę, też rozglądam się czy ktoś nie szuka takiego kawalera :) Quote
Awit Posted October 19, 2010 Author Posted October 19, 2010 Dzięki Tripti, Witka? Fajne imię. Ja bardzo lubię jak psy mają ludzkie imiona:-) Ale to już chyba pisałam. Quote
tripti Posted October 19, 2010 Posted October 19, 2010 ja też lubię jak mają ludzkie imiona, kiedyś ponad 15 lat mieliśmy Zuzannę (tzn. to był ewidentnie piesek mamy), ja teraz mam Diankę z Palucha, Melanię (Melcię) z Celestynowa i tymczasową Witę (Witkę) - próbowaliśmy z innymi imionami, ale jakoś nie przypasowało, a imię od tego, że jak się wita i cieszy to marszczy fajnie nosa, czyli uśmiecha się :) A jak będzie z ogłoszonkami Witusia? będzie ogłaszany? Quote
kakadu Posted October 20, 2010 Posted October 20, 2010 slyszalam, ze w wawie panuje jakas epidemia kaszlu kennelowego; dwa psy mojej kolezanki to zlapaly... podobno nawe to, ze pies byl szczepiony nie bardzo pomaga Quote
Awit Posted October 20, 2010 Author Posted October 20, 2010 Witusia wrzuciłam na alegratkę od razu i oczywiście, nie miałam żadnego telefonu. Może jeszcze gdzieś go wrzucę... Kakadu o epidemii kaszlu ja nie słyszałam, ale ja z Pragi:-) A w schronie to chyba nie ma dnia bez kaszlu.... Quote
tripti Posted October 20, 2010 Posted October 20, 2010 Awit, a co piszesz w ogłoszeniu? że na Paluchu czy telefon do siebie? wykupić pakiet? Quote
Alekssandra Posted October 21, 2010 Posted October 21, 2010 [quote name='kakadu']slyszalam, ze w wawie panuje jakas epidemia kaszlu kennelowego; dwa psy mojej kolezanki to zlapaly... podobno nawe to, ze pies byl szczepiony nie bardzo pomaga No właśnie moja zadbana, wypielęgnowana sunia złapała :shake: To już 3 lata jesteśmy razem, wielka love, oczywiście przygarnięta ( z lasu, full socjalizacja ) Link do Witusia http://www.psyzpalucha.pl/index.php?option=com_sobi2&sobi2Task=sobi2Details&sobi2Id=426&Itemid=0 Quote
Awit Posted October 21, 2010 Author Posted October 21, 2010 Alekssandra, to niech zdrowieje Twoja malutka. Tripti ja dałam mu ogłoszenia od razu na początku, z moim tekstem, i tak się zastanawiam właśnie, że chyba zedytuję i dam tekst Alekssandry. Dałam tu:Alegratka, cafe Animal, gumtree, adopcja psa, kupie psa, psy pl 23 września ok. godz.18 na Pradze Południe znalazłam psa w typie jamnika. Nie miał obroży, nie ma też chipa. Samiec, krótkowłosy, lśniący, gładki, czarny, podpalany, z białym krawacikiem, pyszczek lekko szorstkawy. Pies jest młody, maks ok 1,5 roku. Niski, waży 8,5kg. Przerażony, sztywny ze strachu, znieruchomiały na smyczy. Bardzo zmęczony, w domu usypiał na siedząco. Łagodny do innych psów. W ogóle jest kochany i spokojny, pozwolił na dotyk, zaglądanie w zęby, branie na ręce. Niestety nie mogę go zatrzymać z powodu 2 swoich psów. Maleńki w schronisku oczekuje na nowego opiekuna.... Tripti, no pewnie, jeśli możesz wykup pakiet. A kontakt to nie wiem, może na mnie, żeby Alekssandrze głowy nie zawracać. Tylko jakby ktoś dzwonił, to co? Alekssandra podawać jego numer? Czy rozmawiać, brać kontakt i oddzwonić? Ja nie mam doświadczenia w ogłoszeniach i telefonach, o ile w ogóle te będą.... Poczekajmy spokojnie na Alekssandrę. Quote
Alekssandra Posted October 21, 2010 Posted October 21, 2010 Awit, Twoje ogłoszenie jest dobre i wskazuje skad psina się wzieła w schronisku, może znajdzie się właściciel, tel możesz dać na mnie, bo ja go tez ogłaszam ale ja często bywam za granicą np lecę gdzieś 10 h z wyłączonym tel, także jakbyś podała na mnie i na siebie jako zabezpieczenie to będzie najlepiej. Na stronach adopcyjnych Wituś występuje jako psina z konkretnego schroniska, z numerem ewidencyjnym i namiarem na wolontariusza i wydaje mi się, że dwa różne ogł, będą najlepsze, bo co jak go ktoś szuka, małe szanse ale Twoje ogłoszenie wskazuje gdzie go znalazłaś i zawiera wiecej emocji niż moje. Jak tylko zrobię mu zdjęcie bez krat i go rozpracuję ( mam plan w tą niedzielę ) to opiszę go na stronę główną i na pewno z któregoś ogłoszenia pojdzie do domu :) Quote
kakadu Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 Alekssandra napisał(a):na pewno z któregoś ogłoszenia pojdzie do domu :) amen... . Quote
Awit Posted October 22, 2010 Author Posted October 22, 2010 :-)Byłoby to cudowne zakończenie historii jednego z iluś tysięcy nieszczęśliwych psiaków. Alekssandra oby Twój plan się ziścił i doprowadził do tego "amen" Quote
Awit Posted October 23, 2010 Author Posted October 23, 2010 Witusiu może jutro Alekssandra znajdzie dla Ciebie chwilkę czasu..... Quote
Alekssandra Posted October 23, 2010 Posted October 23, 2010 Jutro na pewno, nie mogę zachwalać go dobrze bez poznania, są różne sytuacje w schronisku ale jutro Wituś wchodzi w plan podstawowy, do zrobienia, jego klatka też wyjdzie. Quote
tripti Posted October 24, 2010 Posted October 24, 2010 czyli dzieki Witusiowi pozostałe psiaki też zobaczą kawałek trawki... Quote
Alekssandra Posted October 24, 2010 Posted October 24, 2010 Zgodnie z obietnicą maluch był na spacerze. Wyniosłam go na rękach na spokojny trawnik i tam posiedział chwilkę ale też chodził troszkę szczególnie za psami ze swojej klatki, takze ładnie rokuje, opiekunka zna go od tej strony, ze on w schronisku nie zrobi kroku i trzeba go brać na ręce, poza schroniskiem, na trawce, ze swoimi psimi kumplami chodzi a raczej przemyka pomiędzy trawami, taki jest mały, generalnie super psinka. Przesłałm nie tylko jego zdjęcia ale całej jego, miłej klatki ( Awit masz w mailu ) Quote
Awit Posted October 24, 2010 Author Posted October 24, 2010 Dziękuję Ci bardzo, dostałam, później wrzucę. Oczywiście poryczałam się:-( Czyli on samodzielnie na smyczy nie chodzi... Ale jest nadzieja, że się nauczy? Skąd taka sierota wzięła się na mojej ulicy... Wrzucam jednak od razu sieroteczkę moją:-( Quote
Awit Posted October 24, 2010 Author Posted October 24, 2010 A to jego towarzysze z klateczki. Zobaczcie jakie kochane psiuleńki Quote
Awit Posted October 25, 2010 Author Posted October 25, 2010 Dodałam nowe zdjęcia do alegratki, gumtree i jeszcze gdzieś, i dodałam numer Alekssandry. Quote
Awit Posted October 26, 2010 Author Posted October 26, 2010 Wczoraj córka przyprowadziła znalezioną husky. Dziś małego biszkoptowego z czipem z palucha, teraz leży i płacze:-( Z palucha dzwonili do właściciela, ale ma wyłączony numer. Tragedia, ludzie wzięli psa, nie wykastrowali i pewnie za suką poleciał.... A ich numer nieczynny. Tak jak było wtedy z tą suczką z palucha Quote
Alekssandra Posted October 26, 2010 Posted October 26, 2010 Awit napisał(a):Wczoraj córka przyprowadziła znalezioną husky. Dziś małego biszkoptowego z czipem z palucha, teraz leży i płacze:-( Z palucha dzwonili do właściciela, ale ma wyłączony numer. Tragedia, ludzie wzięli psa, nie wykastrowali i pewnie za suką poleciał.... A ich numer nieczynny. Tak jak było wtedy z tą suczką z palucha Awit, nie ma co płakać, dobre dusze jesteście, nie zalamuj sie moze właściciel oddzwoni, już tak miałam kilka raz. głowa do góry. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.