Alekssandra Posted September 29, 2010 Posted September 29, 2010 tripti napisał(a):a wiesz może w jakim wieku on jest? kwarantanna na Paluchu do rzecz święta... nawet jednego dnia nie odpuszczą, ale to uzasadnione. Tylko jak bywałam na Paluchu to można było bez problemu oglądać psiaki w kwarantannie, aż 26 adopcji to dużo... tyle, że tyle samo przybyło :( Nigdzie nie napisałam, ze nie można oglądać psów w kwarantannie, sama oglądam je bardzo często. Nie można z nimi wychodzić na spacery, nie mozna adoptować, właścicel ma prawo psa odebrać w każdej chwili, to też napisałam. Quote
tripti Posted September 29, 2010 Posted September 29, 2010 kakadu napisał(a):a ja slyszalam ze jest tak, ze wlasciciel moze psa odebrac w kazdej chwili; dwa lata temu tak bylo na 100% właściciel tak, tylko musi się wylegitymować czymś :) ale nawet nie zawsze, bo jak pies pozna i ucieszy się to nawet nie trzeba książeczki pokazywać. Alekssandra, mój wpis nie był do Ciebie, bardziej do Awit, która martwi się, że maluszka nikt nie wypatrzy podczas kwarantanny, bo schowany. Quote
kakadu Posted September 30, 2010 Posted September 30, 2010 tak naprawde to wystarczy napisac oswiadczenie, ze sie wlasnie tego psa zgubilo (maja specjalne druki) wiec gdyby ktos bardzo chcial to nie ma problemu tylko ze musi sie znalezc ktos, kto by chcial... :roll: Quote
Awit Posted September 30, 2010 Author Posted September 30, 2010 kakadu napisał(a):tak naprawde to wystarczy napisac oswiadczenie, ze sie wlasnie tego psa zgubilo (maja specjalne druki) wiec gdyby ktos bardzo chcial to nie ma problemu tylko ze musi sie znalezc ktos, kto by chcial... :roll: Nie wiem właśnie czy tak jest też na paluchu. Zresztą, kto by chciał wziąźć... Jak go ktoś wypatrzy to jeszcze te parę dni poczeka, na koniec kwarantanny. Oby nie zachorował tylko. Tylko jak ma ktoś go wypatrzeć, jeśli siedzi tam, gdzie nikt z gości nie ma dostępu. W ten weekend mają być dni otwarte na paluchu. Panie Boże, niech on będzie na widoku, może ktoś się zakocha... Quote
tripti Posted September 30, 2010 Posted September 30, 2010 Awit, a nie masz możliwości pojechania tam i wskazania go komuś kto będzie psiaka szukał? a do kiedy ta kwarantanna? Quote
Awit Posted September 30, 2010 Author Posted September 30, 2010 Jeśli jest w takim miejscu gdzie ludzie wstępu nie mają, to nic tam po mnie. A kwarantanna wg mnie gdzieś do 7 października. Quote
tripti Posted September 30, 2010 Posted September 30, 2010 ale ja tak nie mogę zrozumieć jak to nie mają wstępu, zawsze można oglądać psiaki na kwarantannie i nawet do tych pomieszczeń można wejść, też mam psa z kwarantanny i za każdym razem jak tam byliśmy to nikt nigdzie nie zabraniał nam wchodzić. Quote
Alekssandra Posted September 30, 2010 Posted September 30, 2010 Gdyby znalazł się chętny, zawsze można psa wyciągnąc, twierdząc, ze to odbiór psa własnego, znam osoby które odbieraly psa bo pies rozpoznal albo bo ksiażeczka mi się zgubiła, trzeba tylko się wylegitymować, powiedzieć dwa sensowne słowa. Kwarantanna to dwa pawilony, budynek od środka i klatki zewnętrzne, psy maja przejście okienkowe. Nie wolno nikomu oglądającemu wchodzić do pawilonów, psy się ekscytują, jeśli opiekun będzie robił coś w stylu szczepienie psa lękowego, moze zostać ugryziony, dlatego za każdym razem należy zachowywać się logicznie, wchodzić tam gdzie można a tam gdzie nie można wymagać asysty pracownika schroniska i tez wchodzić, obejrzenie psów na kwarantannie nie jest żadnym problemem, natomiast wchodzenie do klatek z psami w kwarantannie czy w ogóle otwieranie klatek przez gosci schroniska, narusza zasady bezpieczeństwa i nie powinno mieć miejsca. Mam nadzieję, że wszystko już jasne, jutro i w niedzielę będę w schronisku. Spokojnej nocy. Awit czy jest jakikolwiek odzew na ogłoszenia, psinka strasznie sympatycznie wygląda, piesek jest maly i młody czy macie dla niego imię? Sprawdzę do kiedy ma kwarantannę i mam nadzieję, ze stanie się cud wcześniej albo miejsce mi sie na niego zwolni, może uda mi sie go umieścic pod biurem ale to sa bardzo małe klatki. Quote
kakadu Posted October 1, 2010 Posted October 1, 2010 Awit napisał(a):Nie wiem właśnie czy tak jest też na paluchu. jest, a przynajmniej bylo ;) Quote
Awit Posted October 1, 2010 Author Posted October 1, 2010 Na moje ogłoszenia z neta cisza. Na papierowe zadzwoniła pani, ale pytała o suczkę. Po rozmowie zadzwoniłam do niej, bo nie byłabym sobą gdybym nie próbowała pomóc. Spytałam czy dzwoniła na paluch i okazało się, że ta pani szuka małej suczki dla siebie. Więc zaproponowałam że mogę pomóc jej znaleźć. Pani ma ok 70ki, ma yorka staruszkę i miała jamniczkę, która umarła-staruszka. Znowu zadzwoniłam do pani, z propozycją zapoznania się, by miała do mnie zaufanie itd. A w ogóle to mieszka po 2 str ulicy. Umówiłyśmy się pod jej blokiem, jak leciałam z psami do parku. Była z koleżanką. Zaproponowałam pani schronisko, podobała się jej moja Tereska z palucha i pani powiedziała, że następnego dnia pojedzie. Razem z koleżanką. To wszystko było w sobotę tydzień temu, ale czy w niedzielę pojechała to nie wiem. Nie miałam odwagi dzwonić, w trakcie rozmowy mówiłam, że jestem chętna do pomocy, jakby miała pytania odnośnie psa ze schroniska, zachowania itd. Wspomniałam, że mam znajomą wolontariuszkę, itd. Nie zadzwoniła do mnie a ja nie chciałam być natrętna. Alekssandra, nie było w niedzielę 2 starszych pań? Miłych, jedna większa i okrąglejsza? Quote
tripti Posted October 1, 2010 Posted October 1, 2010 oj tak to może być ciężko, a po numerku nie można sprawdzić czy adoptowana? czyli jednak ogłoszenia papierowe przynoszą porządany efekt... też właśnie zmierzam ku tej metodzie. Jutro będzie pewnie ruch na Paluchu... może wystawią gdzieś bliżej malucha... Quote
Awit Posted October 2, 2010 Author Posted October 2, 2010 Po numerach suk adoptowanych, mniejszych z poprzedniej niedzieli.... Może i można ale czy wolontariusze mają dostęp... Może i mają, w końcu to nie żadna tajemnica, które psiaki poszły do domków. Na papierowe ogłoszenie odnalazł się właściciel psiaka, którego znalazłam 1,5 roku temu, miałam go parę dni. Gdyby nie to, nie znalazłby się, mnóstwo ludzi nie ma i nie będzie miało internetu. Quote
Awit Posted October 4, 2010 Author Posted October 4, 2010 Alekssandra jak po dniu otwartym? A przed chwilą w superstacji pokazywali nasz paluch, zachęcając do adopcji psiaków. Quote
Alekssandra Posted October 6, 2010 Posted October 6, 2010 Dni adopcji bardzo udane, dalysmy 6 psow do adopcji, super domy, a 7 panstwo wypatrzyli na stronie psyzpalucha, czy byly dwie starsze panie, to Ci niestety nie powiem bylo bardzo duzo ludzi i jak rozmawiasz z jednymi to nie da rady oganiac wszystkich innych :) Teraz jestem w stanach i wracam na weekend czyli w niedziele jestem w schr i dowiem sie gdzie trafil psiak, bo to juz bedzie po skonczeniu kwarantanny. Czy wolontariusz ma dostep do danych schroniska? Bardzo bym chciala ale nie mam, z kazdym zapytaniem ustawiam sie w kolejce w biurze adopcji, czesto odpowiedz mnie nie satysfakcjonuje albo jest nieprzypadtna lub pomylona, jak jest wazna sprawa pytam dwa razy, marnuje na to pol godziny, jedna klatka psow nie wychodzi na spacer. Jesli sa adopcje to sie nie wpycham, pytam w miare mozliwosci, lapie lekarza, dyrektora, opiekuna, pozniej to potwierdzam, zajmuje mi to bardzo duzo czasu z 4 godzin, przez ktore moge zajmowac sie psami. Quote
Awit Posted October 6, 2010 Author Posted October 6, 2010 Dziękuję Alekssandra, zobacz gdzie jest biduek, może ktoś go znajdzie. Świetnie, że 6 psiaków już śpi w swoich domkach:-) Quote
tripti Posted October 6, 2010 Posted October 6, 2010 kurcze jeszcze tego malucha, żeby przed zimą wyprawić do własnego domku... Quote
Atomowka Posted October 6, 2010 Posted October 6, 2010 Nie wiem czy to jakiś trop no i Marki ale może pieska ktoś wywiózł albo cuś. Takie ogłoszenie na Paluchu się pojawiło, warto sprawdzić Dnia 23-09-2010r. w Markach zaginął mały piesek, kundelek, wielkości jamnika, maści czarnej z beżowymi łapkami i mordką, ok 10kg. wiek 5 lat. Na szyi ma czerwoną obrożę. Reaguje na imię Mefisto. Jeśli ktokolwiek wie coś gdzie może być proszę o kontakt tel. lub chociaż sms: 604-751-768, 606-100-554 Za pomoc w odnalezieniu NAGRODA. kontakt: r.b.borek@gmail.com 604-751-768, 606-100-554 Quote
kakadu Posted October 8, 2010 Posted October 8, 2010 cholera, te bezowe lapki i mordka nawet by pasowaly! czy ktos juz im wyslal zdjecie? bo jesli nie to ja zaraz wysle; nie ma co czekac! Quote
kakadu Posted October 8, 2010 Posted October 8, 2010 nikt sie jeszcze nie odezwal... moze odpisza chociaz Quote
Awit Posted October 8, 2010 Author Posted October 8, 2010 Kakadu dzięki. Ja widziałam tez to ogłoszenie, ale nie robiłam nic, bo ta różnica wieku, czyli wg mnie i palucha około roku, półtora psiak ma, a z ogłoszenia szukają psa 5 letniego... No ale moja suka ma lat 5 i piękne zęby bez kamienia. Oj, żeby się odezwali. Jakby się odezwali to pisz tu od razu. Z Marek to wcale nie jest tak daleko, to autem ok 20minut, a dla psa to z godzina? A wiecie co? Ja swego czasu, czytając ogłoszenia z palucha, pisałam do ludzi jak gdzieś coś zwróciło moją uwagę. I wiecie, że bardzo rzadko ktoś się odzywał? Quote
Atomowka Posted October 8, 2010 Posted October 8, 2010 Ja też ostatnio napisałam co trzech osób i też nikt się nie odezwał. Dziwne to. Coż mam nadzieję,że teraz będzie inaczej Quote
Awit Posted October 9, 2010 Author Posted October 9, 2010 Kakadu i cisza? Nawet jeśli to nie są jego ludzie to mogliby odpisać, koszt smsa niecałe 20gr. Quote
Awit Posted October 11, 2010 Author Posted October 11, 2010 Mały w schronie Kolorowy brat mojej Tereski u pijaków Psiak na stacji porzucony szuka człowieka Kociak z cmentarza znalazł dom, choć jedna istota bezpieczna:-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.