Rauni Posted December 3, 2006 Author Posted December 3, 2006 No widzicie, bo ja wiem, jak to naprawdę wyglądało, a Wy nie ;) Dzisiaj był dłuuugi rowerowy spacerek (pytanie retoryczne: kto jest teraz zmęczony?), dojechaliśmy do takiego mostu. Chyba to już było poza granicami Wrocławia, bo nie mogę tego znaleźć na internetowej mapie Wrocka: Co robią spaniele w grudniu? Kąpią się... i otrzepują po kąpieli: Piłeczkowanie to standard: No i na koniec ptactwo: Quote
Honey Posted December 3, 2006 Posted December 3, 2006 Jakie fajne ublocone lapska :evil_lol: I zadowolone psie mordy :lol: Quote
Dinusia Posted December 4, 2006 Posted December 4, 2006 O taaak... kapiel w grudniu- czyli to co saniele lbuia najardizej :P tylko ciekawe co bedize zima jak bedzie snieg :shake: Quote
Anza&Hacker Posted December 11, 2006 Posted December 11, 2006 oj... jak dawno nas nie było, ale widze dużo nie straciliśmy:razz: Fajny ten mostek ciekawe co to za jeden?!:cool1: ...no a zdjęcia hmmm:roll:... ...no bywały fajniejsze, ale i tak nie jest źle:p Quote
Honey Posted December 12, 2006 Posted December 12, 2006 Rauni, wiem, ze zyjesz i masz sie dobrze. W takim razie gdzie nowe zdjecia ??? :evil_lol: Choc jakies kanapowe wklej, bo pogoda beznadziejna... Quote
Rauni Posted December 12, 2006 Author Posted December 12, 2006 Postaram się. Komp wrócił z naprawy, panowie powiedzieli, że nie dało się ocalić danych z dysku. Wiemy, że panowie to kretyni i że dane dałoby się ocalić, gdyby im się chciało, ale nic to. Wczoraj wgrałam sobie na powrót photoshopa, więc mam nadzieję, że się wkrótce jakieś zdjęcia będą mogły pojawić :cool3: (aczkolwiek w obliczu aury chyba faktycznie kanapowe). Quote
Honey Posted December 12, 2006 Posted December 12, 2006 Rauni napisał(a):Postaram się. Komp wrócił z naprawy, panowie powiedzieli, że nie dało się ocalić danych z dysku. Wiemy, że panowie to kretyni i że dane dałoby się ocalić, gdyby im się chciało, ale nic to. Aj, znam ten bol. Zawsze sobie obiecuje, ze bede archiwizowac dane, ale nie zawsze mi sie chce... Duzo stracilas ? Quote
Rauni Posted December 12, 2006 Author Posted December 12, 2006 No trochę zdjęć właśnie :-( (znaczy te trochę to pewnie kilkaset). Co do archiwizowania... zgrałam sobie kiedyś różne rzeczy na płytkę, to mąż na mnie nakrzyczał, że wzięłam nie tę płytkę co trzeba, bo tamta była do czegoś tam innego lepsza niż do zdjęć. Jak on mi innym razem zgrał, to ja na niego nakrzyczałam, bo ja sobie lubię robić płytki tematycznie np. wszystkie zdjęcia z zawodów na jednej, a zdjęcia rodzinno-towarzyskie na drugiej, a różne moje pliki tekstowe na trzeciej, a on jak mu zostawało trochę miejsca to wciskał cokolwiek i tak na przykład moja praca magisterska jest na jednej płycie ze zdjęciami z wakacji, albo do różnych moich listów dograł jakiś skecz Monty Pythona, w dodatku jak on nagrywa to opisuje te płyty w stylu "Archiwum 3" i potem nie wiem, co na nich jest. Jednym słowem do archiwizowania jesteśmy potrzebni oboje, żeby jedno drugiemu patrzyło na ręce i to jest prawie awykolnalne, bo jednakowoż prawda są fajniejsze rzeczy do robienia we dwoje, jak już się czasem widujemy :eviltong: Quote
Rauni Posted December 12, 2006 Author Posted December 12, 2006 No to trochę obiecanych zdjęć domowych. Sunday targetuje tylnymi łapami: oszaleć z nią można, jak to robi, bo co prawda zajarzyła, że chodzi mi o to, by wchodziła na to pudło tylnymi nogami (zaczynałam od niższego targetu), ale nie mogę jej skłonić do tego, by tam chwilę pozostała bez ruchu, bo jak nie klikam od razu, to zaczyna mi tam tańczyć, tupać, wchodzić wszystkimi czterema łapami, zsuwać pokrywkę i w ogóle cuda wyprawiać. Vigo targetuje tylnymi łapami: Jak widać dwa pudełka jedno na drugim i klikam tylko jak przyjmuje tę pozycję podrzucając tylne nogi do góry, jak próbuje wskakiwać na górę i potem zeskakuje przednimi, to się nie liczy. Fajnie kuperek zarzuca :) Spaniel kanapowo-melancholijny: Koty wiedzą, jak należy spędzać jesienne paskudne wieczory: A Fotka ma fotki głęboko: I na koniec coś dla śmiechu: Quote
Honey Posted December 12, 2006 Posted December 12, 2006 Wszystkie fotki piekne ! :loveu: Ale spaniele kanapowe sa moje ulubione.. :loveu: Quote
gonek Posted December 13, 2006 Posted December 13, 2006 Ale mają zupełnie inne miny przy tym targetowaniu, widać komu się bardziej podoba :evil_lol: Quote
Marysia_i_gończy Posted December 13, 2006 Posted December 13, 2006 Masz takie same pudełka jak ja :lol: Quote
Rauni Posted December 13, 2006 Author Posted December 13, 2006 Ikea rulez :cool3: Gonek, ale popatrz na ogon :lol: A propos tej miny, to kiedyś trafiłam na stronę z minami springer spanieli. Podpisy były: springer smutny, springer wesoły, springer zły, springer śpiący etc i wszędzie ten sam obrazek właśnie z miną w tym stylu... Quote
gonek Posted December 13, 2006 Posted December 13, 2006 no tak, zapomniałam że to spaniel i w związku z tym ma spanielową minę :evil_lol: Tak mnie natknęło żeby młodą pomęczyć psychicznie. Targetować nosem potrafi i nawet sprawnie jej poszło, ciekawe co by powiedziała na targetowanie łapami :razz: Ps. a jak ty pracujesz z jednym psem mając 2? Bo ja mam zawsze z tym problem:cool3: bo sie wciąż rozpraszają nawzajem. Quote
Honey Posted December 13, 2006 Posted December 13, 2006 gonek napisał(a): Ps. a jak ty pracujesz z jednym psem mając 2? Bo ja mam zawsze z tym problem:cool3: bo sie wciąż rozpraszają nawzajem. Lepiej sie pracuje pojedynczo. A drugiemu daj zajecie i zamknij w drugim pokoju. ;) Quote
gonek Posted December 13, 2006 Posted December 13, 2006 Honey napisał(a):Lepiej sie pracuje pojedynczo. A drugiemu daj zajecie i zamknij w drugim pokoju. ;) No właśnie w tym rzecz że Oziego mogę zamknąć najwyżej na kilka minut, potem zaczyna rozpaczać co rozprasza młodą. Żadne zajęcie nie interesuje go gdy słyszy że z małą coś robię poza tym on ma wielki problem z zostawaniem w samotności :/ . Próbowałam już nie raz go przyzwyczajać do bycia samym ale coś słabo szło. Zastanawiam się jeszcze nad zagrodzeniem drzwi - tzn żeby nie mógł wejść ale żeby widział co się dzieje. Quote
Rauni Posted December 13, 2006 Author Posted December 13, 2006 Zamykam w korytarzu (bo drugiego pokoju w 200 metrowym domu na razie niet) w klateczce. Czasem trochę tam marudzi to zamknięte, ale ponieważ i tak z każdym pracuję przez raptem parę minut, to się nic nie dzieje strasznego, jak sobie chwilę pomarudzi. Tak samo czasem wychodzę tylko z jednym na chwilę do ogródka (na przykład poćwiczyć kładeczkę), a potem z drugim, żeby było sprawiedliwie. A jak ćwiczę w terenie to jednego sobie przywiązuję na chwilę do krzaka, a z drugim odchodzę na kilkanaście metrów. Nawet się już trochę do tego przyzwyczaiły i siedzą grzecznie pod tym krzakiem, bo na początku darły gębę. Pewnego rodzaju wyjątek robię na boisku, gdzie przywiązuję Vigo do słupka od bramki i z Sunday na jego oczach ćwiczę frisbee, bo to go trochę nakręca i potem jest łaskawy przynieść mi je parę razy. A na torku jak sama widziałaś jednego zamykam w Toyce :evil_lol: Symultanicznie mogę ćwiczyć z nimi tylko takie rzeczy, które oboje dobrze umieją i na pewno zrobią. Quote
Anza&Hacker Posted December 13, 2006 Posted December 13, 2006 Świetne te nowe zdjęcia! - widać, że w domu też da się coś dobrego ufocić:loveu: Quote
Rauni Posted December 15, 2006 Author Posted December 15, 2006 Wreszcie wreszcie udało się dziś pójść na normalny spacer. W nocy był przymrozek, morze błota trochę stwardniało i dało się przejść nie grzęznąc, a że na dodatek trochę słoneczka, to... :loveu: Roślinność. Bo tak w ogóle to dzisiaj rozpaczliwie usiłowałam zrobić zimowe zdjęcie, celem spreparowania karteczki świątecznej... zima niestety ze mną nie chce współpracować: Zagadka: co robi Vigo na tym zdjęciu? Sundaya portrecik głupawy: Można się przestraszyć, nie? Czujność dziesięć: Quote
lon_cia Posted December 15, 2006 Posted December 15, 2006 Viguś udaje oczywiscie kangurka!!!! zgadłam??:razz: śliczna focia, każdy ma swoja piłeczkę:loveu: Quote
Rauni Posted December 15, 2006 Author Posted December 15, 2006 Hehe, Lon_cia, poczekamy na inne propozycje odpowiedzi :cool3: Quote
Honey Posted December 15, 2006 Posted December 15, 2006 [quote name='Rauni'] :loveu: Zagadka: co robi Vigo na tym zdjęciu? Sundaya portrecik głupawy: Można się przestraszyć, nie? Czujność dziesięć: Przesliczne, cudowne, wspaniałe ! :loveu: :loveu: :loveu: Wesolych Swiat ! :loveu: Quote
Dinusia Posted December 15, 2006 Posted December 15, 2006 Rauni, sliczne zdjecia ;) a masz moze jakies fotki Sunday jak skacze po frisbee? nigdy jeszcze nie widzialam spaniela "w akcji" :P a chce nauczyc mojego fafla :P musisz mi kiedys pokazac na zywo jak sie spotkamy na jakis zawodach :P Quote
Rauni Posted December 15, 2006 Author Posted December 15, 2006 Dinusia, nie mam, bo przy moich wielkich frisbowych umiejętnościach :oops: jednoczesne rzucanie i fotografowanie przekracza jednak moje możliwości. W ogóle to jest mój największy frisbowy problem: nie mam z kim ćwiczyć rzucania i rzucam jak... ekhm. Quote
Klaudia :-) Posted December 15, 2006 Posted December 15, 2006 Rauni jak to nie masz z kim,męża bierz na obowiązkowe rzucanie talerzykiem:-) ewentualnie możesz sama ćwiczyć rzuty,tylko wtedy przyda się dużo talerzyków,żeby ciągle za nimi nie latać Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.