Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Wzorzec mówi, że sierść powinna być czymś pośrednim między włosem kozy a owcy :razz: (jeśli to komuś coś mówi, bo mi nie do końca). Powiedziałabym, że jest to włos średniotwardy, raczej miły w dotyku - po kąpieli oczywiście staje się taki mięciutki i puchaty. Na tym zdjęciu, co wygląda jak mop, jest po prostu cały mokry :lol:

Natomiast pyrkowy włos ma cudowną cechę, w odróżnieniu od włosa spanielowego - jest niemal bezobsługowy. Sam się oczyszcza (no, do pewnego stopnia, bo wytarzaniu się w kupie to ja go jednak kąpie...), nie kołtuni się, wystarczy raz w tygodniu przelecieć grzebieniem (i tak po dwóch minutach nie widać, że pies był kiedykolwiek czesany).

Co do zapasionego setera to ja sobie wypraszam. Sunday absolutnie nie jest zapasiona, waży 9,5 kg, podczas gdy spaniele zazwyczaj ważą 12-14 (fakt, że jest też mniejsza), natomiast rzeczywiście ma trochę nietypową budowę i bardzo mocno wysklepione żebra. W miejscu gdzie ma żołądek mogę ją objąć złączonymi dłońmi dookoła, a na klatce piersiowej jest ze trzy razy szersza.

Posted

Rauni napisał(a):

Co do zapasionego setera to ja sobie wypraszam. Sunday absolutnie nie jest zapasiona, waży 9,5 kg,


Oj. :roll: Mnie chodziło o to, że setery są bardzo sczupłe. Mają całkiem inna budowę niż spaniele. Ale na jednym zdjęciu, z wygolonymi uszami Sunday przypomina mi trochę setera, tylko właśnie takiego trochę krąglejszego. :lol:

Posted

Nie mam pomocnika, ale Vigo ma bardzo dobrą i zdrową dla stawów metodę łapania piłek, mianowicie najczęściej łapie w locie i zawraca takim szeroookim łukiem :lol: i właśnie wtedy czasem się udaje cyknąć takie zdjęcie.

Moth, sorki nie zrozumiałyśmy się. :)

Posted

I znowu wszyscy o nas zapomnieli, chlip chlip :-(

Dzisiaj spacerek zaczął się od tego, że Vigo zadecydował, że kosteczka też idzie (to mnie w ogóle strasznie bawi, jak moje psy usiłują zabierać różne rzeczy na spacer typu piłeczki, sznureczki, kosteczki albo ... moje buty):



Vigo przycupnął więc w pierwszym lepszym cieniu i zajął się obgryzaniem:



Sunday nie była taka sprytna, by zabrać swoją kosteczkę (bo oczywiście jak coś kupuję to zawsze po dwa):



Pomoc przybyła z nieoczekiwanej strony:



Oto Funia:



Otóż Funia jest to pierwsza wielka miłość Vigo. Między Funią a Vigo jest wiele podobieństw: oboje są tak samo szczekliwi, a przed zimą, zanim się Funi przytyło, Funia potrafiła biegać równie szybko jak Vigo (w ogóle Funia to nieodkryty talent agilitowy, szkoda, ze nie ma szans na jego wykorzystanie, bo mogła z niej być niezła torpeda). Tak więc Vigo natychmiast zarzucił kostkę, by przywitać się z narzeczoną:



Tu buziaki, a z tyłu widać kawałki Sunday, która przechwyciła kosteczkę:



Ostatecznie kosteczkę musiałam zabrać i schować, zapowiadało się bowiem, że inaczej nigdy nie wyruszymy spod bramy.

Vigo niezbyt dobrze znosi upały, czemu trudno się zresztą dziwić. Temperatury wpływają bardzo negatywnie na jego i moją motywację do pracy... na treningach biega dwa razy wolniej (o czym przekonałam się, jak jednego poranka temperatura spadła o parę stopni i nagle zaczął mi biegać dwa razy szybciej :diabloti:). Spacery po południu polegają głównie na przemykaniu (statecznym truchcikiem) się od cienia do cienia:



Ale od czasu do czasu ma takie zaskakujące zrywy i zaczyna latać jak głupi w kółko:



I na koniec, portrecik Sundayka:

Posted

ojeeeeej:):):) twoj spaneilek jest boski uwielbiam ta rase mam do niej ogromny olbrzymi gigantyczny sentyment sama mailam spanielke pzrez 15 lat!!!niestety 3 miesiace temu musielismy ja uspac:(:(.....jak patrze na twoja spanielke to przypomina mi sie Ninka i az lza kreci mi sie w oku....
pozdrawiam!!!!

Posted

Weekend spędziliśmy na zawodach agility w Łącku. Było bardzo fajnie, Sunday w sobotę zajęła 2. miejsce za agility + jumping, w niedzielę 2. miejsce za open agility i 1. miejsce w zabawie agilitowej, Vigo 6. detek :loveu: plus 2. miejsce w zabawie agilitowej w niedzielę. Niemniej jednak jestem z młodego bardzo zadowolona, zrobił ogromne postępy od zawodów w Warszawie i chociaż przed nami jeszcze mnóstwo pracy, to naprawdę coś nam zaczyna razem wychodzić.

A tu trochę pięknych zdjęć Marysi od Uny:







I Vigocki:





Zaraz wkleję trochę moich fotek innych psów z tych zawodów.

Posted

Agnes napisał(a):
bardzo ladne zdjecia :)
nie wiem czy pytalam (skleroza:oops:) jaki masz aparacik?


Jeśli nie Ty, to inni pytali :lol: Nikon d50.

Posted

Ja tylko dodam, że psy Rauni to takie małe torpedki. Trzeba mieć niesamowity refleks, żeby je zdążyć złapać :lol:
Vigo biega genialnie! :loveu: Rany, jak on pięknie reaguje na każdy ruch i dźwięk wydawany przez Rauni :loveu: Jeszcze tyć-tyć się dotrą i będą nie lada postrachem klasy M :cool1:

Pozdrawiam
Marysia i Una

Posted

Jeszcze jedno zdjęcie Vigockiego :loveu:



Marysiu, bardzo dziękuję za piękne zdjęcia i miłe słowa - to nasze docieranie się z Vigockim myślę, że potrwa jeszcze z parę miesięcy, no i mam nadzieję go trochę przyspieszyć :evil_lol:, bo to nie jest pełnia jego możliwości jeszcze.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...