Rauni Posted July 1, 2006 Author Posted July 1, 2006 Dziękuję za miłe słowa i odwiedziny :lol: Lubimy gości :loveu: Marysiu, zdjęcia tak naprawdę są nierówne dosyć, ale niektóre bardzo lubię nie ze względu na walory artystyczne, tylko z uwagi na moment, na przykład te z Vigo i Fotką dzielącymi klateczkę. A co do Vigo i Uny - to musi być pokrewieństwo dusz :cool3: ponad podziałami rasowymi :lol: Quote
Anza&Hacker Posted July 2, 2006 Posted July 2, 2006 Masz przepięknego kotka - tylko to są jakieś dwa leniwce:cool3: Może oglądały o nich jakiś program i postanowiły tak żyć:diabloti: Quote
Rauni Posted July 2, 2006 Author Posted July 2, 2006 No, idę, już idę... Kupiłam fajną zabawkę. Nazywa się Dog Aqua Toy i głównie służy do tego: Ale oprócz tego jest prawie jak frisbee, fajne rollerki można tym robić i nawet trochę lata: Wytrzymałe jest: I oczywiście do zwykłego aportowania też się nadaje: I Vigo tak się na nią nakręcił, że aż zrobił coś, czego nigdy nie robi: Jakby ktoś jeszcze pozostawał w złudnym przekonaniu, że Vigo jest miłym psem. Nie jest: Quote
Tośka_m Posted July 2, 2006 Posted July 2, 2006 Cichaczem tu zaglądam od początku powstania galerii :razz: To zdjęcie.... ... sprawiło, że nie mogę już być niemym obserwatorem. Debeściackie :loveu: Quote
Marysia_i_gończy Posted July 2, 2006 Posted July 2, 2006 Nie nooo, pyrek jest super!! Ten między drzewami taki melancholijny trochę, ten wiszący na aporcie to wygląda jak mokra ściera! :lol: No i widzę, że jednak wodę polubił :multi: 'Rauni' napisał(a): Marysiu, zdjęcia tak naprawdę są nierówne dosyć, ale niektóre bardzo lubię nie ze względu na walory artystyczne, tylko z uwagi na moment, na przykład te z Vigo i Fotką dzielącymi klateczkę. A co do Vigo i Uny - to musi być pokrewieństwo dusz :cool3: ponad podziałami rasowymi :lol: To tak jak u mnie :) Zdjęcia dzielą się na te ładne, i na te sentymentalne :cool1: Z pokrewieństwem dusz musisz mieć rację :lol: Pozdrawiam Marysia i dusza pokrewna Vigo Quote
nathaniel Posted July 2, 2006 Posted July 2, 2006 Ja się zastanawiam czy nie odejść z DGM, bo mnei zewsząd psami straszą (ze zdjęć). :evil_lol::evil_lol: Quote
Rauni Posted July 2, 2006 Author Posted July 2, 2006 Nathaniel, cave canem :lol: Marysiu, eeee tam melancholijny, uśmiecha się przecież. On się prawie bez przerwy uśmiecha, i na dodatek jest to uśmiech szczerbaty :lol: Z tym umiłowaniem wody to Vigo ciągle taki niepewny jest, robi mi takie numery, że zaaportuje dwa razy, a za trzecim mówi "a sama sobie po to właź, przecież ta woda jest mokra", całe szczęście, że Sunday z wody zaaportuje wszystko dowolną ilość razy i wypłynie nawet na ślepo, a ja z brzegu komenderuję "w lewo... teraz naprzód! w prawo"... już niejedna piłka została dzięki temu uratowana. Tośka_m, miło, że się ujawniłaś :loveu: Quote
anushka Posted July 2, 2006 Posted July 2, 2006 ile razy można umierać w ciągu jednego dnia??? :eviltong: Vigo spowodował,że muszę więcej poczytać o tej rasie,debeściackie fotki i pies prezentuje sie rewelacyjnie,bardzo mi się on podoba :loveu: :loveu: spanielka też,ale on jest jakiś taki więcej kudłaty i ...:p :loveu: Quote
Rauni Posted July 5, 2006 Author Posted July 5, 2006 Sunday przez parę dni była wyłączona z dłuższych spacerów, bo najpierw skaleczyła łapę, potem dostała zapalenia spojówek (napędziła nam przy tym straszliwego stracha, bo objawy były takie, że nagle patrzę, a ona ma trzecią powiekę nasuniętą prawie na całe oko, a górna powieka jej za to opada...), no ale wreszcie pozwoliliśmy jej wrócić do aktywnych rozrywek. Na początek spaniel śliczny i wyczesany: Pływanko, taplanko: Aport synchroniczny (Sunday jak widać ma oko na młodego wampira, bo on jest czasem świnia, czeka, aż ona przyniesie i wtedy jej zabiera): Rzuć piłkę, no rzucaj! Oooops! Quote
Marysia_i_gończy Posted July 5, 2006 Posted July 5, 2006 A ja wiedziałam, że warto tu zajrzeć! :lol: Płynąca Sunday wygląda super, łypiąca okiem na Vigo też :lol: Pozdrawiam ciepło Marysia i Una z rozwalonym opuszkiem Quote
Marysia_i_gończy Posted July 5, 2006 Posted July 5, 2006 Rauni napisał(a):Marysiu, eeee tam melancholijny, uśmiecha się przecież. Ale to był skrót myślowy :) Dla mnie to zdjęcie jest melancholijne... światłocień, drzewa i taki dostojnie biegnący, lekko uśmiechnięty kudłacz... no melanchlijne jak byk! :lol: :loveu: Rauni napisał(a): Sunday z wody zaaportuje wszystko dowolną ilość razy i wypłynie nawet na ślepo, a ja z brzegu komenderuję "w lewo... teraz naprzód! w prawo"... już niejedna piłka została dzięki temu uratowana. Jaaa, ale super!!!! :loveu: Una jest niesterowalna, jak nie widzi piłki, to wystawia wyżej głowę i się rozgląda, a ja się wtedy modlę, że ją dostrzegła ;) Pozdrawiam Marysia i Una Quote
Mokka Posted July 5, 2006 Posted July 5, 2006 Rauni napisał(a): Hi, hi, a jak kiedyś powiedziałam Magdzie, że pyrki ładne nie som, to do dzis mi wypomina :evil_lol: . A tu proszę, jaki monster :eviltong: . Quote
Rauni Posted July 5, 2006 Author Posted July 5, 2006 Marysia_i_gończy napisał(a):Ale to był skrót myślowy :) Dla mnie to zdjęcie jest melancholijne... światłocień, drzewa i taki dostojnie biegnący, lekko uśmiechnięty kudłacz... no melanchlijne jak byk! :lol: :loveu: Niech Ci będzie... jakoś pojęcie melancholii koliduje mi z pojęciem pyrka :lol: Mokka, ładne może i nie są, kwestia gustu, ale za to są śmieszne. :loveu: Quote
Rauni Posted July 6, 2006 Author Posted July 6, 2006 Dzisiaj zdjęcie tylko jedno, za to wymowne. Oto co moja królewna zrobiła dzisiaj, kiedy na spacerze musiałam odebrać komórkę i w związku z tym przez chwilę przestałam się zajmować psami: Dodam, że błotko było na dodatek cudownie pachnące i praktycznie niezmywalne... Quote
Rauni Posted July 6, 2006 Author Posted July 6, 2006 Ha, wygrzebałam jeszcze jedno równie śliczne: Nota bene, jest to pośredni dowód na działanie genów, Sunday rodzony braciszek zrobił dzisiaj dokładnie to samo, efekt można obejrzeć tu: http://springer.blox.pl/2006/07/brudas.html Quote
bigos Posted July 6, 2006 Posted July 6, 2006 No co chcesz???:evil_lol::evil_lol:Psinka śliczna:loveu::loveu:No, że akurat troszkę wody z błotkiem się przyczepiło...:evil_lol: Quote
Rauni Posted July 6, 2006 Author Posted July 6, 2006 Bigosie, zawartość wody to w tym była dokładnie taka, żeby się dobrze rozmazywało :evil_lol: przy czym zaznaczam, że błoto było niewinne, siedziało sobie w rowie i nikomu nie wadziło, kiedy nagle naskoczył na nie spaniel. Cała reszta to tylko zrozumiała reakcja obronna błota. Quote
Tośka_m Posted July 6, 2006 Posted July 6, 2006 Łomatulu :crazyeye: Przepiękne błotko, takie stylowe :cool3: Quote
Sonika Posted July 6, 2006 Posted July 6, 2006 Hehe, moj golden tez uwielbia takie błotka :cool3: Zawsze jak go przyłamie na goracym uczynku, to tylko tak patrzy swoimi oczkami" przeciez ja nic nie zrobilem" no i dalej taplanie sie :razz: Dzisiaj np. wiebiegł mi do syfiastej, smierdzace rzeczki ze sciekami, fuj! :mad: :lol: Quote
Klaudia:-) Posted July 8, 2006 Posted July 8, 2006 Śliczne psiaczki,a na torku rewelka.Więcej zdjęć,bo aż miło się patrzy na te szczęśliwe i wybiegane psy. Quote
Rauni Posted July 10, 2006 Author Posted July 10, 2006 Dzisiaj wyjątkowo nie moje fotki, za to moje psy wyglądają na nich przecudnie - to relacja Łukasza Kowy z zawodów agility, które odbyły się w ubiegłą sobotę w Warszawie. Vigo rozrabiał jak pijany zajączek, omijał przeszkody, zeskakiwał ze strefówek i ogólnie świetnie się bawił - niczego innego się po nim nie spodziewałam :diabloti:, w końcu był to jego debiut na prawdziwych zawodach, a mój kochany cudowny najlepszy Sundayek zaliczyła na czysto wszystkie trzy przebiegi, zdobywając pucharek za kategorię SA3 i wielkie pucharzysko za wygranie przebiegów open agility i jumping łącznie :sweetCyb: I szalony pyrek w akcji: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.