P78 Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 jhet napisał(a):Sunia nie chadza sobie luzem, jest w takiej jakby zagrodzie, skąd sama nie może wyjść (zresztą wcale nie chce...). Cała wyprawa do Suni, czyli dojazd z Warszawy i powrót, zajmuje niestety ok. 4 godzin jak nie więcej - korki, korki i jeszcze raz korki.... Do października więc jakoś doczekamy, oby tylko wszystko się udało, bo inaczej to nie wiem co będzie :shake: Na luzieeee :) nie damy suni zginac, nie ciotki :)?! Quote
jhet Posted September 23, 2010 Author Posted September 23, 2010 Paulina78, Ulaa :iloveyou: Aha, zapomniałam napisać o transporcie - a więc nie wiem, co z transportem 8) Ale jakiś się na pewno znajdzie, a w razie czego sama pociągiem/autobusem Suńkę odwiozę. Będzie dobrze :lol: Quote
Maruda666 Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 Jaka szybka akcja :crazyeye::iloveyou: Trzymam kciuki za sunię i transport . Quote
P78 Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 Oby tylko sie akcja powiodla, czkamy teraz na info co z DT tak ? Quote
Ulaa Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 Słowo się rzekło. Mama mnie wydziedziczy kiedyś za te psy... Bardzo proszę, aby przed przyjazdem do mnie sunia została odrobaczona. Będzie miała napewno kontakt z innymi psami (napewno z "terapeutką" Megi). Na podróż musi być wg prawa także zaszczepiona na wściekliznę - szczególnie jeśli pociągiem... Więc, aby zachować odstępy czasowe, najlepiej odrobaczyć małą jak najszybciej, a za 7 dni można już zaszczepić. Zgadzacie się cioteczki? :) Quote
marzenkap Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 jezu ....Ullaa z Ciebie to jest prawdziwy anioł:) Quote
Ulaa Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 Chyba nie... Znajomi i rodzina mają na to inne określenie ;) Quote
P78 Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 Tttttaaaa, pewnie jak na mnie moj exmaz i extesciowa :) buhehe! To jest juz ustalone, tak??? Tam jest numer w pierwszym poscie do kolezanki :) Quote
P78 Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 Sluchajcie, skoro tu mam nadzieje, ze juz ostatecznie dobrze sie skonczy, a zwolalam histerycznie troszke osob :) to chcialam tez zwrocic uwage na tego szczeniaczka pod szkola :( Bidulina zywi sie tym co dzieci mu rzuca, nocuje gdzies na dworze :( Wkleilam wlasnie foteczki :( http://www.dogomania.pl/threads/193241-Warszawa-pomocy.M%C5%82odziutki-piesek-koczuje-pod-szko%C5%82a?p=15424076#post15424076 :placz::placz::placz::placz::placz::placz: Quote
Madzialen Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 Zapisze sobie i przy okazji podniose temat. Quote
paulinken Posted September 24, 2010 Posted September 24, 2010 I ja jestem, ale niestety DT zaoferować nie mogę. Dobrze, że jest Ulaa:) Quote
P78 Posted September 24, 2010 Posted September 24, 2010 Co z wujkiem??? Jakie decyzje zapadły, wujek poczeka...??? Ulaa dzięki :)! Quote
Mysza2 Posted September 24, 2010 Posted September 24, 2010 Paulina78 napisał(a):Co z wujkiem??? Jakie decyzje zapadły, wujek poczeka...??? Ulaa dzięki :)! No właśnie poczeka? Bo jakby wujek się wyprowadził to niedobrze byłoby ją tam zostawić w miejscu gdzie każdy może wejść i krzywdę zrobić. To w końcu tylko parę dni. Spróbujcie zatrzymać wujka. I koniecznie załatwcie to odrobaczenie i szczepienie Quote
P78 Posted September 24, 2010 Posted September 24, 2010 Nie może sama zostać :(! Zaraz jakieś mendy mogą tam wleźć jak zobaczą, że właściciel wyjechał!!! Quote
malagos Posted September 24, 2010 Posted September 24, 2010 Zajrzyjcie prosze i do nas, też taka pobita sunia spod szkoły... http://www.dogomania.pl/threads/193261-Skopana-małodziuta-suńka-znów-moja-wieś............... Quote
jhet Posted September 24, 2010 Author Posted September 24, 2010 nie powinno byc problemu z wujkiem, a nawet jak zabraknie paru dni to najwyżej ja tam pojade na te 2-3 dni, uzbroje się w swojego psa, gaz i patelnię i jakoś przetrwam na tym odludziu :lol: No jakoś to będzie, ale to naprawdę do początku października tylko. Więcej się dowiem od wujka co do jego planów jak tam pojadę, może uda mi się w poniedziałek, to bym wtedy też od razu zawiozła tabletki na robaki dla Suni. Quote
P78 Posted September 24, 2010 Posted September 24, 2010 jhet napisał(a):nie powinno byc problemu z wujkiem, a nawet jak zabraknie paru dni to najwyżej ja tam pojade na te 2-3 dni, uzbroje się w swojego psa, gaz i patelnię i jakoś przetrwam na tym odludziu :lol: No jakoś to będzie, ale to naprawdę do początku października tylko. Więcej się dowiem od wujka co do jego planów jak tam pojadę, może uda mi się w poniedziałek, to bym wtedy też od razu zawiozła tabletki na robaki dla Suni. Super :) Jestesmy w kontakcie w takim razie :) Quote
jhet Posted September 24, 2010 Author Posted September 24, 2010 jasne :) Jak coś będę więcej wiedziała to dam znać, ale jak na razie trzymam się wersji, że w pierwszych dniach października Sunia jedzie do Ulaa na DT :) Może zdarzy się cud i znajdzie do tego czasu domek stały, cudownie by było... Quote
Ulaa Posted September 24, 2010 Posted September 24, 2010 Czy ktoś mógłby mi odpowiedzieć na post 30? Bardzo proszę, to ważne. Quote
P78 Posted September 24, 2010 Posted September 24, 2010 Ulaa napisał(a):Czy ktoś mógłby mi odpowiedzieć na post 30? Bardzo proszę, to ważne. Rozumiem, że w poniedziałek zostaje odrobaczona :) A szczepienie można od razu...? Quote
jhet Posted September 24, 2010 Author Posted September 24, 2010 ze szczepieniem trzeba poczekać z tydzień po odrobaczeniu, więc akurat tuż przed ewentualnym wyjazdem bym ją zaszczepiła (albo najlepiej w dniu wyjazdu). Quote
Awit Posted September 24, 2010 Posted September 24, 2010 Ulaa jakiego miałaś czy masz psiaczka, bo coś mi się kojarzy, jakiś kudłaczek czy czarny....? Biedna sunieczka, kolejne zmiany w jej życiu. Ulaa los Ci wynagrodzi Twe serce:-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.