Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Potrzebuję kontaktów w Wawie. Na stacji benzynowej jest przywiązany jamnik. Jak dziś nie uda znaleźć Mu DT chociaż na chwilę trafi na Palucha. Nie wiem jaka to stacja, ale mam numer do osoby, która może pokierować. To szczotek.

Posted

udało się coś dla szczotka znaleźć?

a ja wkleje jeszcze zdjęcia na dowód, że Marcel nadal ma czym gryźć :-)

ujęcie z jednego profilu

z drugiego

i prawie "en face"


dwie godziny męczył, ale zmęczył
Bond miał swoje, ale wołał kraść marcelowi i musiałam odzyskiwać i o dziwo przy uszach się nie kłóciły :-)

Posted

[quote name='Cajus JB']Sunia bezpieczna. Niestety w zaawansowanej ciąży.

Kilka dni może zostać na miejscu na czas sterylizacji. Potem nie wiadomo.[/QUOTE]

załóżcie jej osobny watek,wstawcie jej zdjecie na watek jamników.

Posted

trochę niewyraźne, bo córka zrobiła komórka, ale i tak mnie powaliło jak mi wysłała :-)

cóż za zgodny duet :-) w domu twierdzą, że to ja mam tylko zły wpływ na psy, bo o mnie się kłócą ;-)

Posted

warenn dzięki, że wklejasz fotki..jak patrze, to normalnie warto była zasypiac prawie za tą kierownica..kochany Marceluś..jak on ma u Ciebie dobrze, jak on Was kocha:p:p:p

Posted

Kalva napisał(a):
Marceluś prawdziwy królewicz! A co z sunią, można wkleić jakiś adres do jej wątku?


Czy chodzi o Zuzę?
Ona nie ma swojego własnego wątku. Pozostała jako ostatnia sierotka na tym wątku do ocalenia .. ale nie mam na razie info ze schronu co z Nią aktualnie, jak też co o Niej ogólnie wiadomo poza tym, że oddana z powodu problemów wychowawczych .. (w schronisku wszyscy zajęci, trwa kontrola) ..

Werenn, czy mogłabyś kilka zaobserwowanych przez siebie uwag o Marcelku podrzucić na wątek jako materiał do nowego ogłoszenia??
Myślę, że obecnie najlepiej Go poznałaś i umiesz opisać :)
No chyba, że "usynowisz" chłopaczka i "psu na budę" te ogłoszenia ;) hmm?

Posted

na pewno będzie mi go szkoda oddać, bo to kochany psiak, ale obiecałam uroczyście mężowi, że to tylko tymczas (chociaż uświadamiam go, że ten tymczas może trwać bardzo bardzo długo ;-) ). Marcel nie sprawia żadnych problemów, tylko by sie przytulał i spał. Jedne, co może budzić zastrzeżenia, że jest bardzo zazdrosny o osobę, którą sobie wybrał. Jeżeli siedzi obok mnie, albo na kolanach, to w zasadzie nikt nie ma prawa podejść. Boleśnie przekonali się o tym Bond i niestety również moja córka. Co do córki już wie, że nie wolno, ale jeżeli idzie o Bonda nic go nie jest w stanie przekonać. Kiedy mnie nie ma w domu, to pełna sielanka - jak widać na wyżej załączonym zdjęciu :-)
Poza tym jest czysty, na dworze szybko się załatwia. Po schodach go noszę, chociaż chciałby sam zasuwać, ale to jednak jamnior i nie chcę mu kręgosłupa nadwerężyć.
Ze smyczy spuściłam go tylko raz i raczej na razie się nie odważę. Pognał jak szalony przed siebie i nagle "ogłuchł". Co prawda pilnował mnie z pewnej odległości, ale nie chciał dać się zapiąc. Dopiero smakołyki go przekonały do powrotu.
W sobotę u mojej córki spały dwie koleżanki - wpakował się dołózka i spał między dziewczynami całą noc. oczywiście na poduszce. Rano siłą zabierałam go na spacer.
no i nie wiem co tam jeszcze można o nim dopisać :-)

  • 2 weeks later...
Posted

Mika31 napisał(a):
co u łobuza?bo taka cisza nastała


werenn ma tymczasowy zanik netu.
Jutro powinna odzyskać łączność i może znów napisze kilka słów o Marcelim :)

Posted

no byłam odcięta od świata :-) ale Marcel ma się świetnie, wyleguje się na kanapie i nadal próbuje pokazać Bondowi "kto tu rządzi". Podrywa też wszystkie starsze sunie na osiedlu :-) sierść mu się zrobiła taka mięciutka, może jutro uda mi się jakieś zdjęcia wstawić

Posted

a napiszę wam coś, żebyście nie zapomnieli o Marcelku
przez ten czas, kiedy nie miałam "łączności" byłam na szkoleniu. Marcelek został z moim mężem i córką, no i oczywiście Bondem i królikiem (którym jest jednak coraz bardziej zainteresowany - chciał go dziabnąć). Po pierwszym smutnym wieczorze jamnika maz wyciągnał z kosza na pranie moją bluzkę i połozył na "psim fotelu". Marcel od razu się w niej wytarzał, a potem się w nią ubrał i tak spał. Na dowód dostałam takie oto zdjęcie na komórkę


koszulki pilnował przed Bondem tak jak mnie :-)
Marcel ma co prawda swoje posłanko, ale rzadko z niego korzysta. Pilnuje, kiedy położę się do łożka i zaraz wskakuje, przytula się i domaga, żeby przykryć go kołdrą. Inaczej będzie się kręcił i wzdychał i nie da nikomu pospać. Coś mi sie wydaje, że go tak troszeczkę rozpuściłam :-) Bardzo szybko nauczył się, że po spacerze trzeba poczekać pod drzwiami, żeby mu wytarto łapki, ale oczywiście pcha się do wycierania pierwszy, przed Bondem. I gdyby nie siwa mordka nie byłoby widać po nim wieku.
Jadł już kilka rodzajów karm, ale preferuje Joserę. Na Bento kronen nie chciał dziś spojrzeć. Oczywiście mokre wciska najchętniej. Lubi owoce.
I jest coraz bardziel "namolny" Chciał jeść jogurt ze mną z jednego kubka :-)

Posted

ja tak piszesz to tak samo mają moje dwa chłopaki jogurcik kaki[owoc] mięsko łóżeczko itd nigdy by nie powiedział że te psy tyle przeszły

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...