Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

wykrywka napisał(a):
No to będziemy się jutro denerwować :nerwy:.
Alinko kciuki za Kapselka mocno zaciśnięte :kciuki: a Ciebie mocno i serdecznie przytulam.
A co się stało, że będzie miał operowane jądro?

Może źle się wyraziłam, że operowane jądro..., ale on od malucha jedno miał większe. wet mówił nic nie róbmy, obserwujmy... i nic się nie działo bardzo długo.... aż od pewnego czasu tak mu się powiększyło, ze musi mieć usunięte, więc wszystko razem będzie miał zrobione kastrację z usunięciem moszny... widzę, że go boli, stał się bardzo drażliwy i często liże się w tamtym miejscu. Raz mu się zmniejsza, raz zwiększa ale z reguły ma to jedno jajko baaaardzo duże. Jedziemy do dr Zdeba, termin umówiony na wtorek godz. 12.00, ale na pewno decyzja będzie że musi być operacja czyli wycięcie wszystkiego. Boję się :-(

  • Replies 774
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

tatankas napisał(a):
Trzymamy kciuki-musi być dobrze :)

Tatankas :calus:
andegawenka napisał(a):
Nie bój się. Kara miała dwie operacje w 13 roku życia...bedzie dobrze...

andegawenka:calus:dzięki dziewczyny, już mi o niebo lepiej :eggface:

Posted

Witaj Kapselku:loveu:, właśnie skończyłam przeglądać galerię, było mi wesoło jak oglądałam piękne zdjęcia i było mi smutno, bo wiem co przezyłaś:-(. Cieszę się że Kapselek czuje się już lepiej, wiem że będzie dobrze, to silny boksio:loveu:, podziwiam jego wiek, na zdjeciach tego nie widać:loveu:. Cieszę sie że Was znalazłam i napewno będe odwiedzać:lol:. Teraz juz wiem dlaczego mi pisałaś, że będę żałować jak nie wezmę Antosia:razz:, wiesz co to znaczy mieć dwa cudowne boksie:loveu::loveu:. Całuski w faflunki Kapselkowe od cioteczki Izy:loveu:

Posted

Witaj Sabinko :loveu:
Marudko,:calus: przypomniałaś mi że mam dwóch synusiów :oops:tylko, ze tamten sobie poradzi a ten zdany jest na mnie :placz:
Wykryweczko:calus: równiez dziękuję za kciukasy. Alicjo :calus:tez trzymam mocno kciuki za zdrówko Twojego Ozulka :loveu:

Posted

Mysza2 napisał(a):
Dzwoniłam do Alinki, w porządku, słabiutki jak to po zabiegu, ale wszystko ok:)


No to super,kamień z serca,oby szybko doszedł do siebie :)

Posted

Dziękujemy Kochane dziewczyny za trzymanie kciuków za Kapselka :loveu::loveu::loveu:
Przyjechaliśmy z Kapselkiem wieczorem, był baaaaaaaaardzo słaby, słaniał się na nogach, ale już dzisiaj lepiej. Rano popędziliśmy do lekarza, obejrzał ranę, dał antybiotyk. Kapsel ciągnie trochę tylna nogę, ale już ładnie chodzi. Zjadł obiadek i wypił wodę, więc obejdzie się bez kroplówki. Nie zakładam mu kołnierza, na razie bardzo pilnujemy aby nie wylizał rany. Czekam na wyniki histopatologii, bo zostały wysłane do Niemiec :shake: A tak mój synuś cierpi :-(

Posted

andegawenka napisał(a):
Ja zrywałam wenflon po dobie....bardziej jej przeszkadzał niż rana pooperacyjna ....

Masz rację, próbuje go sobie wygryźć. Muszę mu wyciągnąć, nie będzie mu juz potrzebny ..:shake: tylko jak to zrobić? :placz:nigdy tego nie robiłam, ło matko...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...