Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 774
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

andegawenka napisał(a):
Przed chwilą oglądałam, ale nie skojarzyłam bo do adopcji pojechała daleko no i wygląd co oczywiste....rany nie ta Jenny:loveu::loveu:


Tak dokładnie, pojechała daleko. Światowa z niej dziewczyna jest :D
Tam była pół roku i ani razu nie zaszczekała,:crazyeye: taka grzeczna dziewczynka jest :kiss_2:

Posted

oooo a tu jaka ładna galeria :) Kapsel jest podobny do mojej Gabi a Jenny do Trini, zarówno wyglądem jak i charakterem:)
Chyba Wam pozazdroszczę i Gabuni też założę galerię, ale mamy setki zdjęć i kto to będzie oglądał????

Posted

Agnezia napisał(a):
oooo a tu jaka ładna galeria :) Kapsel jest podobny do mojej Gabi a Jenny do Trini, zarówno wyglądem jak i charakterem:)
Chyba Wam pozazdroszczę i Gabuni też założę galerię, ale mamy setki zdjęć i kto to będzie oglądał????

Załóż Aguś, załóż. Ja będę oglądać :multi::multi::multi:

  • 2 weeks later...
Posted

Trochę wspomnień z byłych wakacji ...

Najpierw poleci Jenny :evil_lol: no co jest? dawaj w końcu tego karniaka :evil_lol: (mój syn i zięć)



Nad zatoką w Skive



w parku w Skive


taaaaak pić mi się chce, ale z łabędzia pić nie będę:cool3: (od lewej mój zięć, TZ, córka i na pierwszym planie wnuk)


po wycieczce odpoczywam :oops:



Nad Morzem Północnym było zimno, ale poświęcili się dla mnie, żebym tylko do morza wszedł :evil_lol:


Oto dowody:mad:


i kolejny dowód, że Jenny to tylko uszy powiewały, a ja walczyłem z falami ;)


badanie terenu :roll:



zobaczcie jaka Jenusia szczęśliwa :multi::multi::multi:



[img]

Posted

[quote name='Yana']super zdjęcia :-) piękne krajobrazy :-) ale mieliście fajne wakacje... i boksery jakie szczęsliwe :-)[/QUOTE]

Szczęśliwe bardzo.:multi::multi::multi: Nigdzie się bez nich nie ruszamy. Podróże znoszą bardzo dobrze :smile::smile::smile: Zresztą bez nich co to byłby za wyjazd? Katastrofa :D

Posted

ja też lubię jeżśdzić ze swoimi mordkami :-) szkoda tylko, że nie we wszystkich miejscach psy są mile widziane i trzeba wysłuchiwać głupich uwag...

Posted

[quote name='Yana']ja też lubię jeżśdzić ze swoimi mordkami :-) szkoda tylko, że nie we wszystkich miejscach psy są mile widziane i trzeba wysłuchiwać głupich uwag...[/QUOTE]

o tak, nasłuchałam się i ja

Posted

Ja zazwyczaj staram się wynajmować domki letniskowe z ogrodzeniem i wtedy mam wszystkich gdzieś. Raz tylko byliśmy w hotelu w Świeradowie, gdzie cena pobytu za psa była straszna :crazyeye::crazyeye::crazyeye: ale w ramach rekompensaty Kapsel spał na prawdziwym łożu :-)
Teraz siedzimy na wsi i tez jest nam bardzo dobrze. Krówki chodzą, ciągniki jeżdżą, kot przebiegnie, ptaki przylatują i czasami trzeba pogonić.... jest co robić, nie ma czasu na leniuchowanie, trzeba ogrodzenia pilnować :D

Posted

Ale piekne foteczki wakacyjne, az mi sie zachcialo kapieli morskich :evil_lol:

Ja tez zabieram wszedzie Mambidlo, uwielbiam patrzec na jej usiechnietego pychola ;)

A co do komentarzy, to sie wcale nei przejmuje. Mam tesciowa, ktora nawet puka sie w czolo, kiedy wychodze na spacer z wozkiem i Mamba, wiec zaczyna to po mnie wszystko splywac :diabloti:

Posted

ja też zwykle olewam rózne komentarze, ale ostatnio dałam się sprowokować i wdałam się w pyskówkę z pewnym mądralińskim na temat psów na plaży itp. Pan ogólnie uważał, że wszystki psy to bestie, ja mu cos tam pyszczyłam, a moja kochana Yanusia, zwykle łagodna jak to boksio nawet do obcych, wyczuwając napiętą atmosferę (pan też bardzo gestykulował i machał rękami w naszą stronę), zjeżyła się, pokazała kły, zawarczała i wykonała skok w kierunku tego gościa. Była na smyczy, ale nie muszę mówić, że tylko utwierdziła człowieka, że boksery to agresory :evil_lol:

Posted

Jak Kapsel był młody i pani sprzataczka krzyczała na mnie, że proszę tutaj z psem nie chodzić, to mojego Kapsla w pierwszym momencie zatkało :smhair2: (mnie zresztą też) wyprężył pierś do przodu i stało się tak jak Yana pisała, zaczął szczekać tak donośnie na nią, że pani przestraszona zamilkła i tym samym przekonał mnie, że nikt krzyczeć na jego pancię nie będzie :lmaa::lmaa::lmaa:

Posted

Kochane boksioły są zawsze kochane... do czasu, aż zobaczą, że jak ktoś może nie kochać ich pańciostwa i ich samych ;) Mają wtedy rację, że się "odzywają". Bo jak można po nich "jeździć" z oszczerstwami? To tylko ci tak robią, co się nie znają, nie tak jak boksiowe cioteczki :)
Piękne fotki Kapselek :)

Posted

Maruda666 napisał(a):
Dopiero teraz tu trafiłam. Jutro poczytam ( właściwie to już dziś :evil_lol:). Obejrzałam na razie dwie ostatnie strony- Alu, nie adoptowałabyś mnie jako trzeciego boksia :) ????

Marudko bez zastanowienia mozesz być moja, ale co z kotami? :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...