Ulaa Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 koosiek napisał(a):Trochę szkoda, szczególnie dla szczeniaka, bo będzie rósł na tymczasie i tracił na "adopcyjności", zamiast iść do domu :( Ile to może potrwać? POza tym - można w umowie adopcyjnej zaznaczyć, że piesek jest w dyspozycji prokuratora. Przecież sąd i tak nie nakaże zwrotu psów, bez jaj. Quote
ocelot Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 agata51 napisał(a):Czy dobrze pamiętam? Już kiedyś była jakaś historia z panią Ewą? Mianowicie? Pisz. Quote
Ania+Milva i Ulver Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 Kiedyś pani Ewa ode mnie miała adoptowac szczeniaka....ale potem był problem z kontaktem iw sumie psa nie wydałam. Psiak miał być u niej w firmie. Czy jeszcze było coś to nie wiem... Quote
Tymonka Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 Parę zdjęć , niestety dziewczyny nie chciały pozować , chyba odreagowują dzisiejszy dzień : Quote
agata51 Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 Ania+Milva i Ulver napisał(a):Kiedyś pani Ewa ode mnie miała adoptowac szczeniaka....ale potem był problem z kontaktem iw sumie psa nie wydałam. Psiak miał być u niej w firmie. Czy jeszcze było coś to nie wiem... Chyba o to mi chodziło. Quote
ilon_n Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 ten chłopczyk wygląda mi na starszego syna suni .. wszystkie są urocze .. długo nie będą szukać domów .. tylko trzeba odbudować suni organizm i funkcje życiowe .. badam sprawę suni na FB .. czy ona przyjmuje bez problemu jakieś pokarmy?? jak radzi sobie z trawieniem po takim zagłodzeniu?? co już wiadomo o tym młodzieńcu? Quote
ocelot Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 ilon_n napisał(a):ten chłopczyk wygląda mi na starszego syna suni .. wszystkie są urocze .. długo nie będą szukać domów .. tylko trzeba odbudować suni organizm i funkcje życiowe .. badam sprawę suni na FB .. czy ona przyjmuje bez problemu jakieś pokarmy?? jak radzi sobie z trawieniem po takim zagłodzeniu?? co już wiadomo o tym młodzieńcu? To dziewczynka też. Na resztę pytań na razie ie odpowiem. Po wizycie weterynarza będziemy wiedzieć więcej. Quote
ocelot Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 NusiaiJa napisał(a):jesteśmy od pierwszej strony!! Wiem i dziękuję. CiotkaE była nieoceniona. Radą, pomocą i działaniem. Quote
magda222 Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 Wnioskuję z ostatniego zdjęcia, że psiaki już bezpieczne? Przelewam na konto z 1-szej strony 50 zł. Quote
ilon_n Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 a najmniejszy szczylek to też panienka?? Quote
tamb Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 Pani Ewa Minge chciała psa z programu telewizyjnego do pilnowania w firmie, do budy. Nie dostała. Chyba, że coś pokręciłam. Quote
agada Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 Ta młoda to zdaje się wyluzowana i zadowolona :cool3::evil_lol:? Quote
ANETTTA Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 [FONT=MS Shell Dlg 2][SIZE=4]Zglosila sie chętna klinika, wlaścielka kliniki, że zaopiekuje sie sunią i szczeniakiem u siebie w klinice. [/FONT][FONT=Arial] [/FONT][FONT=MS Shell Dlg 2]http://redwet.pl/ cytuje słowa ..z meila [/FONT][FONT=MS Shell Dlg 2]..............chwyciła mnie za serce ta sunia biała karmiaca strasznie wychudzona jeśli jeszcze nie ma wsparcia w jej sprawie to ja moge przyjąć ją do mojej kliniki razem z jej dziecmi proszę dać znać....... [/FONT] Quote
ilon_n Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 Dostałam potwierdzenie od pani Ewy M. , że jest zainteresowana adopcją suni. Otrzymałam także telefon kontaktowy, który mogę przekazać osobie odpowiedzialnej za przeprowadzenie tej adopcji. Quote
Basia1968 Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 Pani która ma klinike chce wziąc do siebie sunie i małego . Quote
Basia1968 Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 ocelot napisał(a):Basiu ja szukam kogoś od nas kto mógłby szaleć na FB szukaj Aniu bo to zaczyna wymykac sie z pod kontroli. Wszyscy cos pisza i odpowiadają i robi sie bałagan. Trzeba osobę, na która będą namiary i która poprowadzi na FB wszystkie rozmowy, będzie na bieżąco. Quote
hebanowa Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 No fajnie aczkolwiek chyba ktos musi też doglądać jaka jest opieka w tej klinice. Quote
Ulaa Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 Cioteczki, sprawdzicie jakie warunki są w tej klinice? Bo na żywo to jednak różnie bywa. Podczas praktyk się przekonałam niestety, co dzieje się w szpitalikach i klinikach, zwłaszcza po godzinach... Quote
ilon_n Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 Ulaa napisał(a):Cioteczki, sprawdzicie jakie warunki są w tej klinice? Bo na żywo to jednak różnie bywa. Podczas praktyk się przekonałam niestety, co dzieje się w szpitalikach i klinikach, zwłaszcza po godzinach... prawda, wszędzie trzeba mieć oczy szeroko otwarte .. chyba, że już jest rekomendowana .. Quote
Javena Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 Na Nk zostałam zaproszona na profil hoteliku dla zwierząt. Pytałam ,czy przyjmują zwierzeta. Dostałam odpowiedz twierdząca. Mam również tel do kierownika tego hoteliku. Można zadzwonić i dowiedzieć sie więcej. Na dogomanii nie są ,ale na innych portalach. http://nk.pl/profile/35703655 P.Longin Siemiński tel. 510 237 232 taka odp.otrzymałam cyt: Holtelik jest płatny, ale z tego co wiem, z szefem można sie dogadac ,to super facet i na pewno nie zedrze skóry a miejsca hotelowe są koło Sieradza, na Wojtyszkach, tam są super warunki ,mogę podać telefon do szefa. W Łodzi mamy małe przejściowe schronisko a na Wojtyszkach jest główne . Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.