Ajula Posted October 4, 2010 Posted October 4, 2010 rytka napisał(a): Bob nie staje na tej nodze tylko kiedy wychodzi z jamnikiem to sie zapomina,ze chory i wtedy robi takie pomyłki,ze myli chora noge z zdrowa,ciągnie na smyczy,probuje mu dorównac w obsikiwaniu wszystkiego,obszczekuje go itp. i to potwierdza moją opinię, że najlepiej jak są dwa psy :) Quote
rytka Posted October 4, 2010 Posted October 4, 2010 szwy zostały zdjęte,rana wporządku tak jak pisała Helga grudki to szycie podskorne. napisalabym więcej wkleiła zdjęcia ale Bob mnie molestuje:mad:kładzie sie na laptopa:shake: wogóle mu odbija i łazi za mną stale,klei sie doslownie,przewraca na mnie, opiera o mnie:roll: ratunku!!! Quote
Ajula Posted October 4, 2010 Posted October 4, 2010 wygnaj go do domu, będziesz miała spokój :D Quote
rytka Posted October 5, 2010 Posted October 5, 2010 [quote name='Ajula']wygnaj go do domu, będziesz miała spokój :D oj cieżko z Bobem będzie sie rozstać ,sama zobacz... szuka kontaktu z człowiekiem,musi sie dotykac. jak nie tak to moze tak ja sie odsuwam to on za mna i przewraca sie na mnie.. normalnie sie przewraca na czlowieka... Quote
rytka Posted October 5, 2010 Posted October 5, 2010 i nic nie da ,ze sie przenioslam na inne miejsce Bob jak magnes.. juz nie siedze przy kompie tyle bo ledwo wezme laptopa na kolana to Bob zazdrosny o niego-i On sie wpycha na kolana:roll::evil_lol: ale kiedy juz myslałam ,że on mnie tak kocha to on sobie poszedł do innej piersi(mojej mamay):mad: w nocy juz przegiął ...ja sie połozyłam spac Bob do mnie i molestuje ja sie odwracam plecami on obchodzi mnie do okoła i molestuje dalej ja sie odsunełam on buch na poduszke moja i spi:mad:ooo to juz przegiecie było czuje sie wykorzystywana przez liska cwanego:mad: Quote
Ajula Posted October 5, 2010 Posted October 5, 2010 bo to jest przekochany piesek :loveu: będzie miał ktoś z niego pociechę Quote
stonka1125 Posted October 5, 2010 Author Posted October 5, 2010 Zakochany kundel i tyle:loveu: To jak, ma się już pakować? Quote
rytka Posted October 5, 2010 Posted October 5, 2010 stonka1125 napisał(a):Zakochany kundel i tyle:loveu: To jak, ma się już pakować? niuniek przywiązuje sie szybko(myslałam ,ze będzie potrzebował więcej czasu taki apatyczny był na poczatku ale to chyba jednak z uwagi na ból).dochodzi do zdrowia jak widać ,jednak pełna rehabilitacja zajmie nawet do 6 miesiecy tak mowil wet.kiedy mu powiedziałam,ze jest juz ktos chetny do adopcji to dostałam wykład jaki to musi byc odpowiedzialny dom nie byle jaki a ja mu na to ,ze Emir tylko do odpowiedzialnych domow oddaje psy;) Jesli Pani adoptujaca Boba jest przygotowana ,zeby podjac sie dalszej opieki,ma warunki mozliwosci i wiedze to to chyba nie ma co zwlekać:) Quote
Ajula Posted October 5, 2010 Posted October 5, 2010 Bobi na spacerku - filmy od Rytki :) [video=youtube;EmSTc6acebw]http://www.youtube.com/watch?v=EmSTc6acebw[/video] [video=youtube;5g7BkfsZbSM]http://www.youtube.com/watch?v=5g7BkfsZbSM[/video] [video=youtube;CTL3ASxGeH0]http://www.youtube.com/watch?v=CTL3ASxGeH0[/video] Quote
rytka Posted October 6, 2010 Posted October 6, 2010 Ajula dzięki za pomoc;)jak widac Bob czuje sie świetnie,chce często wychodzic podchodzi do dzwi ,ze spacerów nie chce wracać,niestety narazie nogi nie uzywa tylko jak sie zakręci ,podekscytuje przy jajniku.Skurczybyk inne psy lubi co tez widac a jajnika wierzcie mi nie do zabawy zaczepia(bo na filnmie tak to wyglada) tylko do bójki-chyba zazdrosny jest o niego.jednak bez problemu moge sama dwa naraz wyprowadzać bo jajnik ma w nosie wszystko co robi BoB. Quote
stonka1125 Posted October 6, 2010 Author Posted October 6, 2010 Ogonek widzę zupełnie zdrowy :) Quote
rytka Posted October 7, 2010 Posted October 7, 2010 BoBi od 2 nocy spi na swoim -łaził po łózku tak długo ,nie mógł sobie miejsca znaleść az sie wkurzyłam i wyjaśniłam mu ,że najwygodniej w własnym sie spi i sie zgodzil chyba bo nie protestuje lub poprostu sie obraził na mnie.(gdyby spał to fajnie ale on w nocy domagał sie glaskania)W zamian dostał pluszowego kolege do przytulania i obiecałam odstapic od kapieli bo w zetknieciu z wodą pełna panika.Z jajnikiem coraz lepsze relacje tj.BoB zaczyna go tolerowac taka szorstka meska przyjazń jak wracaja z spaceru kazdy idzie do swojego pokoju.Napewno Bob z radością zamieni kolege na koleżanke w nowym domu.Z kotem bezposredniej stycznosci nie miał u mnie ale nie wyglada na morderce kotków. Bob z przytulanką... rana Boba po zdjeciu szwów nadal jest wypukła ale szwy juz nie sciągaja tak i wyglada troche lepiej.. nadal jednak boli,ciagle nie uzywa nogi chyba ,ze musi ale pozatym chumor dopisuje,apetyt tez... Quote
Ajula Posted October 7, 2010 Posted October 7, 2010 on jest dopiero krótko po naprawdę poważnej operacji stawu biodrowego, cierpliwości Rytka!! pomyśl, czy Ty byś dwa tygodnie po chlaśnięciu kawałka biodra i kawałka kości udowej stawała na nogę? bo ja na pewno nie Quote
rytka Posted October 7, 2010 Posted October 7, 2010 [quote name='Ajula']on jest dopiero krótko po naprawdę poważnej operacji stawu biodrowego, cierpliwości Rytka!! pomyśl, czy Ty byś dwa tygodnie po chlaśnięciu kawałka biodra i kawałka kości udowej stawała na nogę? bo ja na pewno nie[/QUOTE] pewnie nie bo mieczak jestem ale lekarz by mnie zmusił bo po operacji np.stawu biodrowego odrazu stawiaja na nogi nawet te bidne stare babcie-widziałam jak byłam w szpitalu na ort.horror. Bobik postękuje ciagle troche ,łeb kladzie na 'to'miejsce wiec jeszcze go boli. Quote
Ajula Posted October 7, 2010 Posted October 7, 2010 [quote name='rytka'] Bobik postękuje ciagle troche ,łeb kladzie na 'to'miejsce wiec jeszcze go boli.[/QUOTE] Gacio też kładł na to miejsce głowę, tak jakby zasłaniał szczególnie jak się zbliżałam albo patrzyłam mu na tą nogę Quote
rytka Posted October 8, 2010 Posted October 8, 2010 Bob i jajnik mieli niespodziewany test na koty-poprostu idziemy na spacer a kot lezy mam na drodze i ani mysli sie usunąć,chłopaki powachały kota z kazdej strony ten prychnął zniecierpliwiony i koniec.my poszlismy na spacer kot wylegiwał sie dalej. Pieski miały tez test na zostawanie samemu w domu 2,5 godz, same(kazde u siebie)i poprostu psy ideały cicho,bez rozrabiania ,zniszczeń. Quote
rytka Posted October 10, 2010 Posted October 10, 2010 BoBik zdrowieje w oczach.Ajula doczekałam sie uzywa nogi-na spacerze kiedy chodzi po trawce,kiedy kopie doły, sika, nawet po asfalcie jak idzie i jest zaaferowany to co 3 krok podpiera sie nie niesie jej juz w górze.w domu ciagle sie oszczedza. wogóle do domu z nim czas... Quote
Miła od Gucia Posted October 11, 2010 Posted October 11, 2010 Ranka pięknie się goi, "Jak na psie" Bobik całuchy ślemy i cioteczkę pozdrawiamy Quote
rytka Posted October 11, 2010 Posted October 11, 2010 Bobik dziekuje za całusy:) Bobik dzis bawił sie chyba maskotka tj.gryzł ją delikatnie i gadał-gryz i mruczenie gryz i mruczenie.Nudzi mu sie juz strasznie u mnie na dwor go ciągnie ,jak on doły smiesznie kopie wyrywa cale połacie darni trawy pyskiem jak koparka.W nocy lazikuje duzo-steka nie moze miejsca znalesc na amory mu sie zbiera wlasnie o 3 nad ranem chce sie przytulac,bąki wali niesamowicie smierdzace przy okazji wtedy.koopy robi na spacerach takie wielkie ,ze doberman by sie nie powstydził z taka przemiana materi to on gruby nigdy nie bedzie-gotuje mu kurczaka,wołowe od ciotek BBi KB zjadl,podroby serca drobiowe wczoraj mial,drugi posilek suche z dokladka czegos smacznego.bylismy razem u znajomych bobik włazi bez problemu na piętro, ds nie bedzie go musial dzwigac. ps.Bobek zaatakował(czyli wystartował do bicia) malutkiego psa tylko dlatego,ze do mnie podszedł-zaborczy i zazdrosny bo inaczej cieszy do psów sie, w domu tez burczy na jajnika jak podchodzi do mnie i tylko wtedy czyli ewidentnie zazdrosny:shake:.na szczescie w ds jest sunia nie pies ale mmo wszystko trzeba od poczatku ustalic hierarchie bo u mnie byl faworyzowany i rozpieszczany i mu sie poprzewracało w gowie:mad: Quote
stonka1125 Posted October 11, 2010 Author Posted October 11, 2010 Bobik to chyba w sobotę wybierze się do domku Quote
rytka Posted October 12, 2010 Posted October 12, 2010 ja to tak podejzewam ,ze boBi sobie wszystko zaplanował bo nie wpadł pod byle jaki samochód wiedział pod jakie kolo sie rzucic ,zeby dostac sie do domku;) ps.zapomniałam dodac,ze Bobi nauczył sie przykrywac kołdrą-zimno mu u mnie chyba. Quote
Ajula Posted October 12, 2010 Posted October 12, 2010 [quote name='rytka'] ps.zapomniałam dodac,ze Bobi nauczył sie przykrywac kołdrą-zimno mu u mnie chyba.[/QUOTE] zauważyłam, że u Ciebie te psy to jakoś tak inteligentnieją :evil_lol: Quote
rytka Posted October 12, 2010 Posted October 12, 2010 jak pani taki pies;)ja głownie leze wiec co sie pies ma nauczyc jak nie pod koldre wlazic... BoBik zakichany hudini przegryzł nowa smycz flexi jajnika ,wzielam Bobka z soba po drewno ja ładuje do koszyka a BoBek wkurzony ,ze on nie sacerujemy 1 min.tyle mu zajeło przechechłanie tasmy... wogóle ciagnie burka na wies pcha sie pod nogi jak wychodze... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.